Łączenie wojsk z kilku maist w jedną armię

  • Rozpoczynający wątek Crippler
  • Data rozpoczęcia

Czy chcecie mieć możliwość łączenia armii z kilku miast w jedną?

  • Tak, chcemy łączyć wojska.

    Głosy: 113 59,8%
  • Nie, ma zostać tak jak do tej pory.

    Głosy: 69 36,5%
  • Obojętne

    Głosy: 7 3,7%

  • W sumie głosujących
    189
Status
Zamknięty.

Migo

Guest
nie chodzi mi o mozliwość wykorzystywania cudzych wojsk w ataku..... jedynie własnych. chyba się źle zrozumieliśmy, lub niedokładnie przeczytałeś.

a co do farmienia przez graczy, którzy mają kilkanaście czy kilkadziesiąt wiosek. Jeżeli ktoś się uprze na dane miasto to je i tak zdobędzie. najpierw Ci skasuje obronę a potem podbije. na jedno wyjdzie.....

w tej grze żeby przeżyć trzeba niestety podbijać......taki jest mechanizm gry.
Tak samo jeśli chodzi o atak na silnie bronione miasto, mówisz, że chcesz zaatakować wioskę w której na obronę zrzucił się cały sojusz :? To poproś sojusz, żeby każdy puścił offa to Ci wioskę wyczyszczą, chyba, że masz taki sojusz, który nie pomaga, wtedy radziłbym zmienić sojusz, a nie prosić o łączenie wojska ;>
Jeśli damy opcję łączenia wojsk, to niemożliwym będzie podbijanie miast na nowych wyspach, bo jeśli "wyspiarze" zauważą że na ich wyspie pojawił się "kolos", a nie jednokrotnie jest tak, że wyspa jest okupowana przez jeden sojusz, to wtedy zrzucą sie wojem do kupy i zrobią Ci z du**y wylotówkę na Warszawę. Jakby nie patrzeć i tak mogą to zrobić, ale w tym czasie jak ataki idą o różnych godzinach możesz jeszcze swoim wojskiem manewrować, podczas gdy atak idzie jeden duży, to możesz praktycznie tylko spierniczać :)

Stanowczo NIE przeciw łączeniu wojsk, ta gra jest bardzo fajna, po co wiec udoskonalać ją na siłę. Co więcej Ci którzy teraz są na tak, założę się, iż po zmianie tej opcji gry, oni zmienią swoje zdanie ;P

"Wybacz im Panie bo nie wiedzą co czynią" XD

Pozdrawiam Migo :)
 

Hellraiser

Guest
veto :)
niema sensu łączenia armii... po co to./.
przecież w końcu wystarczy wyśle jeden atak jako atak stracony żeby rozbic jakaś ilość wroga, a 2 atak jest atakiem który wygrywa i okupuje wówczas to miasto.
a Po 2 dodatkowa przeszkoda bylyby jednostki boskie ktore nie moga sie spotykać w nieswoich miastach gdzie czcimy danego boga
 

zelgawis2

Guest
niezależnie jaki będzie wynik głosowania, ta zmiana i tak nie wejdzie w życie. obecny mechanizm ataków to podstawa tej gry i twórcy na bank tego NIE ZMIENIĄ.

głos na nie. :)

dzięki braku możliwości łączenia wojsk gracz 5x słabszy od agresora ma szansę się wybronić. jeśli potrafi oczywiście. jakby było ACS to nawet jakby potrafił, to nie miałby szans obronić się przed kilkukrotnie większą armią. wniosek? wygra ten wyżej w rankingu. ;)
a tak jest ciekawie - na becie mamy akcję na gracza top2 świata... i nikt nie powiedział, że wygra on tę potyczkę. to w tej grze jest fajne, dawid może pokonać goliata.
 

lukadzi

Guest
Popieram poniewaąz zgodzę się z tym że broniący ma za duże ułatwienia i każdy kto chce może mu pomagać a atakując wszystko musi robić sam i gdzie tu jest sprawiedliwość??:mad:
 

Kurczak Dozymetryczny

Guest
no tak... najlepiej pójść na łatwiznę? gdy zrobisz taki manewr: atak czyszczący -> kolon -> wpsarcie (jedno za drugim w odstępach kilak minut) to przeciwnik nie zdąży wezwać wsparcia. gra jest dynamiczna i taka powinna pozostać. czekanie na to aż zjadą się do nas wojska sojuszników jest bez sensu.
 

CorbaTus

Guest
Jestem na "Tak" , ale tylko na łączenie wojsk ze swych miast. ^^ !
 

carl douglas

Guest
Uważam, że powstanie planera ataków rozwiązałoby ten problem;)
zapewne będzie to wymagać paru obliczeń ale za to gra nie będzie nudna... bo z tego co widać to chcemy chyba zbyt dużych ułatwień w tej grze:rolleyes:

Jestem tego samego zdania-a pozatym pomysl i tak by nie przeszedl. Lepiej znalesc jakiegos programiste (czyt. hakera) i neich on sie pobawi w tym i zrobi stronke z 'planerem atakow'
 

zork1212

Guest
przydane ale tylko do tego momentu gdy podbijamy miasto mianowicie gdy wysylamy kolosa z obstawa i te cudowne 24h i mamy nasza zdobyc nie mamy tam zadnego wojska do farmienia i dzieki temu morzemy powiedziec ze prawie od nowa trzeba zaczynac z tym miastem a tak gdy juz te 24h minelo pokazuje sie nam okienko "20% twojego wojska zostalo zeby spierac nowe polis"czy cos w tym stylu pomoglo by to rozbudowe nowego miasta
 
Popieram poniewaąz zgodzę się z tym że broniący ma za duże ułatwienia i każdy kto chce może mu pomagać a atakując wszystko musi robić sam i gdzie tu jest sprawiedliwość??:mad:
Atakującego też mozna wspierać, wysyłając atak. Zdarza się, że kilka osób atakuje jednego gracza.
Tak jak jest, by pokonać obronę miasta potrzeba kilka ataków. Pierwsze z reguły idą do piachu. Co daje agresorowi pewne koszty. Przy łączonych pojedynczy atak prawie zawsze by się przebił z minimalnymi stratami.
Wszyscy tu piszą o strasznych forach dla obrońców. I wymyślają jakieś antidota na ich obronę.
Największym plusem słabych graczy jest KULTURA.
To punkty kultury najsilniej hamują rozwój silniejszych. Jednocześnie silniejsi nie dają słabszym grać i ci rezygnują. Wioski opuszczone maleją do zera (zupełnie odwrotnie jak w pewnej fajnej grze ;))
Błędne koło.
Może gdy zostaną tylko silni to się zmieni?
 

Maciek055

Guest
Nie mocniejsi będą mieli łatwiej przez co gra będzie niewyrównana...
 

ddante

Guest
Nie.
Dlaczego?
Czytając wasze posty zauważyłem takie słowa jak "gra stanie się podobna do OGame, jestem na TAK!", "...taki mechanizm działa imperii" itd.
LUDZIE! Czy wy chcecie 100-krotną, 200-krotną, 300-krotną kopię tej samej gry? z "uwałkowanym" schematem walki? A teraz popatrzcie na tych z, np. 10 miastami. Kiedy to łączenie zostanie wprowadzone to przejmą każdego! KAŻDEGO! (kto ma mniej miast...). Zbierają całą armię i atak na wiochę! Ludzie! To nie ma sensu! Nikt nie będzie miał szans by wygrać wojnę z takim...takim...pr0 kolesiem!
 

Bani1910

Guest
A ja jestem na tak.
O wiele lepiej by było gdybyśmy mogli łączyć wojska z różnych miast wtedy łatwiej by się atakowało jak i broniło :D
 

diax81

Guest
Jestem na TAK!!! To nielogiczne żebym z każdego swojego miasta wysyłał swoich wojaków na rzeź, zamiast zebrać ich do kupy i uderzyć raz a porządnie, obrońca może łączyć soje armie w obronie, dlaczego ja nie mogę łączyć swojego wojska w ataku?! Czemu jako dowódca własnego wojska nie mogę im wydać rozkazu, żeby szli do innej wioski i stamtąd atakowali? Miałoby to też ciekawy wymiar strategiczny, mianowicie gromadzenie wojsk "na granicy" (czyli w mieście położonym najbliżej naszego celu). Takie łączenie (punkt zborny) można by robić w wymaxowanej agorze, którą np trzebaby rozbudować do 20lvl, a dla krzykaczy którzy są "zawsze na nie" ;D dodam, że można by takiej armii zdjąć troche morale (np. 5%), gdyż jest poza rodzinnym miastem. No i pozwoliłoby na wprowadzenie specjalizacji do wiosek (np. wioska z samymi łodziami transportowymi, gdzie w końcu opłacałoby się rozbudować port na max, a olać koszary, a także nie tracić wolnych mieszkańców w wioskach off-owych na rozbudowę portu czy punktów badań na stateczki).
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Gregoriian

Guest
Jak by to weszło by była superowa pożywka dla gniewu zeusa i sztormu :D
 

nosferatuss

Guest
porażka

Ddante ma racje i zgadzam się z jego opinią , a po za tym ułatwienie dla tych co maja więcej niż jedno miasto a dla tych mniej rozwiniętych to wegetacja będą służyli tylko jako dojna krowa .Jak chcesz podbijać to naucz się to robić bez łączenia armii. Po połączeniu armii zostaną tylko ci mocniejsi a w końcu ta gra została stworzona dla wszystkich.jeśli większość będzie na tak ,to żeby nie było tak , że silniejszy leje słabszego i służy mu za farma którą inny gracz rozwija (zbiera surowce żeby się rozwinąć, a drugi zbiera plony a co nie mogę przecież mam potężną flotę jestem panisko), chcesz łączyć armie proszę bardzo , ale walcz z równym sobie . A nie pokazuj co ja to nie jestem , tak to każdy umie . A po zatym co z tymi co mają jedno miasto? I co z tymi co nie są w żadnym sojuszu.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Kuba785

Guest
Jestem na Tak, dlaczego ? Przedstawie pewną sytuacje,

Zaplanowany został atak na gracza X, idą na niego pierwsze ataki, on skrzykuję obronę z sojuszu 3500 birem. wszystko stoi w jego mieście to na wybicie całości potrzebujemy trochę czasu, a czas to pieniądz. Idą na niego kolejne ataki w paczkach 200 birem, potrzeba ich 17 na rozbicie birem, a 17*200= 3400
Nie brałem pod uwagę żadne bonusy, premium itd. Liczba jest ok, ale zanim dojdą wszystkie ataki od graczy on dostanie nowe wsparcie. Ale gdyby połączyć ataki, wszystko byłoby dynamiczniejsze. Przeciętny gracz z 8 miastami ma 3 miasta z ogniowymi, dajmy na to w każdym 200, są one oddalone, wysyła wszystkie do najbliższego miasta i wysyła atak 600 ogniowymi. Tak samo kilkoro innych graczy, rozbicie birem następuje szybciej. Gdyby to weszło do gry było by to wyrównanie szans dla atakujących, wspierający mają dużo bonusów, dlaczego by nie dogodzić agresorom ? Skoro nie można łączyć ataków to dlaczego można łączyć wsparcia ? Co prawda wsparciem nie sterujemy, ale przy wsparciu nie jest to potrzebne, wystarczy że jest i pilnuje miasta. Z atakami jest inaczej. Łączenie swoich wojsk to nie głupi pomysł, ale łączenie wojsk całego sojuszu, to kiepski pomysł.... Przedstawie to inaczej :
Żył sobie pewien władca, planował podbój pewnego królestwa, lecz wojska miał rozsiane po całym kraju, wysłał je na atak lecz zginęły pod murem, bo było ich zbyt mało żeby wyrządzić jakąkolwiek krzywdę. Władca postanawia zebrać całą armię, odpowiednio ich uzbroić i wysłać na bój, tym razem sytuacja wygląda inaczej. Tysiące wojaków przebija się przez mury i plądruje królestwo, zabija króla i przejmuje całą jego posiadłość. Przepraszam za chaotycznie napisany post, ale nie pisałem go "duszkiem" mam nadzieję że zrozumieliście co miałem na myśli
 

volveryin7

Guest
Z ty wyżej się zupełnie nie zgadzam a całkowitą racje mają Ci którzy dali na NIE...
1.Silniejsi będą mieli o wiele łatwiej...
2.To będzie plagiat a nie gra!!
3.Właściwie to nie jakość tylko ilość miast będzie się najbardziej liczyła
4.Kolejny + dla masówek które nie potrafią się zgrać czasowo tylko jeden atak, jeden przegrany...
5.Takie coś to pójście na łatwiznę

Argumenty na NIE
 

Kuba785

Guest
ty chyba źle zrozumiałeś ideę... tutaj nie chodzi o łączenie wojsk z całego sojuszu do jednego miasta, tylko ze swoich miast do jednego ! a to jest różnica, gdyby było inaczej również byłbym na nie
 
Status
Zamknięty.