[Nowość] świat z nowymi regułami odnośnie nękania tzw. pikaniem

czy stworzyć świat z zakazem nękania?


  • W sumie głosujących
    58
Zastanawia mnie jedno, co wy byscie teraz zrobili, gdyby wam ta aplikacje odebrac. W sesnie radzenia sobie w grze oczywiscie.
P.S.
haha jak dla mnie apki moze nie byc ;) jak spie to i tak nie slysze a jak aktywnie gram to praktycznie jestem 19h na dobe,nie bylo kiedys apki i ludzie i tak rade dawali tak ze nie sadze aby to byl zbyt wielki problem ....
 
Nie mam czasu na glupoty tomaszek, moze zagram gdzies jesienia, jezeli nie bedzie morale albo w zimie. Najchetniej na takim serwerze, jaki wypuscili w lipcu, byle nie w lipcu oczywiscie. Widze, ze ogladasza reklamy piwa. Tego o spinie nie rozumiem. Tak, wiem, to algorytm ekonowmiczny w militarnej szacie graficznej. Jakas tam dziesiatej wody po kisielu strategia kiedys byl w szerokim rozumieniu tego pojecia. Nie jest to zbyt ambitne ani ambitne w ogole.
Widzisz tomaszek, synchro to nie gra, to tylko techniczny element o kilku uwarunkowaniach. Nie ma tu zadnego myslenia, toporna przepychanka i jezeli zabieramy tak komus miasta jest to cholernie nudne. Sprobuj kiedys zagrac i zabrac temu aktywnemu miasto, wprowadzajac go w blad, pozbawiajac go mozliwosci obrony czyli glowa, a nie paluszkami i iloscia powtorzen, ktore potrafisz wyprowadzic, to jest frajda. jak myslisz podczas gry, czy myslisz lub nie myslisz nie mam oczywiscie pojecia, zeby nie bylo nieporozumien znowu, nie znam twojej gry najzwyczajniej.
Nie zrozumiales tomaszek, rozrysuje ci hipotetyczna sytuacje:
Wlasnie postanowiles sie wylogowac, zaczynasz wycofywac wojsko, wysylasz je do znajomego, bo przeciez nie zostawisz mi ani deffa ani offa do ubicia w miastach przy zerowych murkach.Cos tam jeszcze zrobisz, ustawisz byc moze jakas produkcje, z kims pogadasz. Ja dla odmiany akurat postanowilem sie zalogowac, wojsko stoi w miastach, kolony gotowe do drogi, po dziesieciu minutach, jezeli nie zdazysz sie wylogowac staniesz sie zupelnie bezbronny z wiadomych przyczyn. Jak sprawisz, zeby czasy naszej obecnosci w grze sie pokryly? Bedziemy sie umawiac na przepychanki w somo poludnie?
Kolejna sprawa, gramy w dwoch dajmy na to dziesiecioosobowych sojuszach. W kazdym z nich jest sporo zrecznych paluszkow, dobry sprzet, szybkie lacze.
Wszyscy jestesmy w grze i jak wyglada przejecie komus miasta, obieracie cel i robicie synchro, wysylacie, co tam znajduje sie na stanie, my robimy podobnie i i wszystko sporwadza sie do stosunku liczbowego (odrzucamy opcje podnoszenia murow za zloto itp.) Pozostaje sprawdzic kto wyprodukowal wiecej wojska, obojetne czy deff czy off, kwestia przyjetej linii obrony. Rownie dobrze moglibysmy przeprowadzic konfrontacje za pomoca screenow i uznac, ze miasto zostalo podbite lub nie. Nudne, zmudne i toporne. Zabija cala maestrie gry i przeczy kazdej najszerzej pojetej strategii. Niemniej caly czas mnie zastanawia, jak sprawisz bysmy jednoczesnie byli on line, zeby nasze zajecia w rzeczywistosci sie pokrywaly, bez wzgledu na to jaki styl zycia prowadzimy.
 
haha jak dla mnie apki moze nie byc ;) jak spie to i tak nie slysze a jak aktywnie gram to praktycznie jestem 19h na dobe,nie bylo kiedys apki i ludzie i tak rade dawali tak ze nie sadze aby to byl zbyt wielki problem ....
To ladnie, masz sporo czasu, caly temat i wiele podobnych powstal w oparciu o bolaczki zwiazane z brzeczacym alarmem.
Malo sypiasz tomaszek, pamietaj, ze to wyniszcza organizm.
 
Widzisz tomaszek, synchro to nie gra, to tylko techniczny element o kilku uwarunkowaniach. Nie ma tu zadnego myslenia, toporna przepychanka i jezeli zabieramy tak komus miasta jest to cholernie nudne. Sprobuj kiedys zagrac i zabrac temu aktywnemu miasto, wprowadzajac go w blad, pozbawiajac go mozliwosci obrony czyli glowa, a nie paluszkami i iloscia powtorzen, ktore potrafisz wyprowadzic, to jest frajda. jak myslisz podczas gry, czy myslisz lub nie myslisz nie mam oczywiscie pojecia, zeby nie bylo nieporozumien znowu, nie znam twojej gry najzwyczajniej.
Ta taktyka to zamulenie gry setkami fejków i pozbawienie możliwości obrony? To dopiero frajda! No ale każdego cieszy co innego.
 
Cały czas piszemy o tego typu praktykach więc o jakim tropie mowa?
Chyba nie myślisz, że mi, Zeusowi, czy innym chodzi o zakaz wysyłania np. 5 fejkowych kolonów na różne miasta dla zmyłki?
 
temat jest prosty...są gracze którzy mają dość dzieciarni i pustej gry...jak ktoś ma inne zdanie to niech zrobi nowy temat by ruszył świat bez możliwości obrony 24h/dobę...i sobie grajcie tam ile Wam wlezie....i niech każdy się fejkuje ile palcami da radę ogarnąć wysyłanie i cofanie....
jak czytam ten temat, to się zastanawiam co twórcy gry mieli w głowie by odnieść się do tak wspaniałej historii...raczej nie to co mamy dziś...bo dziś to może dzięki grepo wiele osób wie co to np harpia....choć może nie do końca ;/
żałosne...
 
większość "starych graczy" narzeka, że styl gry w grepolis schodzi, a właściwie już zszedł bo niżej już sięchyba nie da, na psy.


Może więc warto otworzyć świat, według nowych zasad?
a) z zakazem nękania
b) z zakazem ataków nocnych (z wyłączneniem oczywiście odbijania okupacji)
c) lub z podniesionym progiem nocnego bonusu obronnego
Proszę rozwiń tą myśl ,a) z zakazem nękania ?
co masz namyśli :p
 
Takie ataki to oznaka słabości , jeżeli ktoś tak robi to znaczy ,że się Ciebie boi , nie radzi sobie inaczej :) Oczywiście najlepszym przykładem jest stara prukwa i jej niewolnicy(wnukowie)
 
"Ja też latam często po jednym procku, czy innym wojaku...od razu jak wpadnę na nową wyspę. Co w tym złego?"
nic to normalne ekonomiczne sprawdzenie portów.
piszę o sytuacji gdybyś tego procka 100 razy puszczał i 100 razy cofał
 
Z pewnoscia sie boi, siedzi sobie w domku,popija herbatke i trzesie sie ze strachu, w zyciu wiekszej glupoty nie slyszalem.
Zeus, a pamietasz moze jaki Antewia kazala wam puszczac fejki na mnie?
Calkiem dobrze wam szlo, musze powiedziec.
 
Tak , ale zobacz screena
po wyspie nie lata się raczej po tyle godzin , to jest celowe działanie , fejkowanie
Takie screeny też wiele nie mówią. Równie dobrze skrypt mógł pokazywać, że jest nieaktywny i leciał po 1-2 harpie sprawdzić porty...ja tak często latam ogniami, jak już całymi paczkami od razu. Albo się delikwent budzi, albo daje sporo punktów.
Samo fejkowanie też się wpisało w tę grę już dość mocno...celów ma przecież wiele. Sam ostatnio przyjąłem ich sporo podczas EC...normalna sprawa, co by kogoś na łaski naciągnąć. Fejkowanie podczas akcji odbywa się na podobnych zasadach...trzeba rozproszyć przeciwnika.

PS: Fejkować też trzeba umieć...przecież tego się nie robi z jednego miasta. Zero wiarygodności przecież :)

PS2: Niektórzy wykorzystują nocną pracę i budzą atakami w nocy co jakiś czas...ale oni później to odsypiają także, więc można polować na ich wojska od rana.