[Nowość] świat z nowymi regułami odnośnie nękania tzw. pikaniem

czy stworzyć świat z zakazem nękania?


  • W sumie głosujących
    58
Z pewnoscia sie boi, siedzi sobie w domku,popija herbatke i trzesie sie ze strachu, w zyciu wiekszej glupoty nie slyszalem.
Zeus, a pamietasz moze jaki Antewia kazala wam puszczac fejki na mnie?
Calkiem dobrze wam szlo, musze powiedziec.
Anka raczej nigdy mi nie rozkazywała i czy na pewno kiedykolwiek ja Cię fejkowałem?
Zresztą chyba grałaś pod innym nickiem bo tego z gry nie pamiętam.
 
Don Baker - ad 2 całkowicie się z Tobą zgadzam. Gdy mam do czynienia z nocnikami zawsze kieruje się zasadą
"kto lata po nocy musi wczęsnie wstawać" zazwyczaj skutkuje.
a co do reszty wypowiedzi nie o te fejki o których piszesz mi chodzi. Chodzi mi o akcje posuwisto - zwrotne: puszczam - cofam i tak do bólu.
 
Anka raczej nigdy mi nie rozkazywała i czy na pewno kiedykolwiek ja Cię fejkowałem?
Zresztą chyba grałaś pod innym nickiem bo tego z gry nie pamiętam.
Nie wiem jaka byla forma wypowiedzi, nie bylem w waszym sojuszu. Tego kto fejkowal, nie pamietam, setka was tam byla, wiec trudno nicki wymieniac. My mielismy dziesiecioosobowy chyba, moze dwunastoosobowy, za duzo czasu minelo, zeby szczegoly zostaly w glowie.
Tak czy siak byly to pozyteczne informacje,
 
:) no to mogę Ci zaręczyć, że nie fejkowałem. NIgdy nie biorę udziału w idiotyzmach typu walenie czarami lub polowanie z nagonką na jednego gracza przez całą sforę
 
Nie pamietam, ale juz pisalem, ze mi to nie przeszkadza. Zamulania troche bylo, robiliscie jakas sojuszowa akcje wieksza. Czarow nie rzucaliscie raczej. Od rzucania czarow sa inni specjalisci, taki dzieciak jakis, niedzwiedz czy misiaczek, jak przeczytalem jego prosby do innych sojuszy o rzucanie blyskawic za Polske to padlem ze smiechu.
 
do podbijania byli by aktywni gracze ...czy to zbyt ambitne?;) jaka radocha z gry podbijac wioche wlasciciela ktorego niema ma na koncie? zabiera sie bo zabrac trzeba ale satysfakcja zadna .....
Trzeba było by się nauczyć grać w końcu ;) ;) ;)
Ja sobie postawiłem za cel wbicie na żywca do czerwonki. Udało się wiele razy. Ostatnio byłem naprawde blisko utrzymania okupki. Ludzie olali i za mało deffa było. Eh wady dużych sojów.
 
Ostatnia edycja:
rozwiązanie proste- całym sojuszem zrobić akcję na takiego delikwenta i spokój w nocy. Często jak robimy akcję na 6 rano (hermonassa) to wysyłamy ataki, które idą nawet i 3 h więc nie wyobrażam sobie zakazu wysyłania ataków. Wiesz zawsze istnieje rozwiązanie- obstawić wiochy i wyłączyć apkę lub dźwięk, drugie: olać, trzecie : zabrać kila miast graczowi który nęka, czwarte: skasować konto :) pomysł nie trafiony.
 
Widzę tu pewne rozwiązanie. W trakcie bonusu nocnego dodać dodatkowe wymagania. Gracz może wysłać kolejny atak za następne 5 min Plus większe wymagania co do minimalnej ilości jednostek, następny atak mógłby wykonać za 10 min i znowu wymagane ilości jednostek by wzrosły i tak stopniowac. Nie ograniczalo by to atakującego jeśli chodzi o synchronizację wojsk z różnych miast oraz nie pozwalało by na nękanie o ile zlikwidować możliwość zwrócenia wojsk w nocy. Tłumacząc to "fizycznie" Wojska w nocy bardziej się męczą i potrzebują odpoczynku między wymarszami.
 
Takie rzeczy mijają się z celem gry, powstanie coś co spowoduje przewagę graczy mających znajomosci w suporcie, jak udowodnię, ze wysłałem 1 atak a nie 3, a może wysłałem 10? Jak ktoś mi to udowodni a ja się obronie?
Temat ma na celu znikewolac nękanie, takiej bonusy jak 500% nie spowodują, ze ktoś nie puści ataku który leci od godziny 2:39 i wchodzi odrazu po bonusie. Blokady czasowe itd utrudnia stworzenie synchro na rano.
Może jestem zbyt głupi ale nie potrafię znaleść rozwiązania, może z wyjątkiem świata bez bonusu ;) albo z bonusem 24

Ps. Zapomniałem dodać ze trzeba zakazać akcji bi wtedy tez dużo fake leci i ataków, szczególnie rano wiec nękanie ;)
 
Takie rzeczy mijają się z celem gry, powstanie coś co spowoduje przewagę graczy mających znajomosci w suporcie, jak udowodnię, ze wysłałem 1 atak a nie 3, a może wysłałem 10? Jak ktoś mi to udowodni a ja się obronie?
Zasada taka sama jak przy negatywnych czarach. Czy może jak na początku gry. Pierwsze ataki na bandytów przychodziły bardzo szybko, a z każdym kolejnym atakiem dochodziły coraz dłużej. Ograniczenie powinno być nałożone na miasto wysylajace atak, nie na gracza. Tak więc nie przeszkadzało by to w synchronizacji Ale ograniczylo by ataki w nocy co najwyżej do ilości posiadanych miast.
 
Przeglądam ten wątek, ale nowe zasady i comiesięczne zmiany hasła zniechęcają mnie do logowania.
Niestety jak zwykle duskusja na forum zbacza z tematu. Pomijając niezwykle "dowcipny" wpis Gato o szarych komórkach, choć ten jest klasycznym przykładem twórczego wkładu, to głównie temat zjechał na wykład o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy - czyli czy perfekcyjne synchro a'la mati czy tomaszek to strategia czy taktyka.

Nikt nie poruszył co ciekawe tematu pikajacych botów. Wszyscy wiemy, że istnieją. Sam byłem nękany nocnym pikaniem co godzinę, z dokładnością co do sekundy. Nikt mi nie wmówi, że pikacz był tak dokładny. Co więcej taki bot jest praktycznie nie do wyłapania, jeśli anulowanie ataku następuje po kilku sekundach (w moim przypadku było to 10 sek.).

co do wpisu wirydiana, że robicie akcje które ida 3h to chyba dotyczy to nowego podboju, na starym pdboju tylko bym się oblizywał gdyby ktoś zechciał mi takie akcje robić.

Wreszcie ostatnia sprawa. Padają różne propozycje odnośnie programowego ograniczenia możliwości pikania nocnego. Wszystkie łącznie z progresją czasu i ilości wojsk (drbrzeszczot) generują skutki uboczne w postaci radykalnych zmian w normalnej taktyce:
np chcąc dobrze dopasować atak często dzielisz paczkę wojska na mniejsze i seryjnie puszczasz (np przy zbijaniu dalekiego kolona, kiedy nie potrzebujesz np. 300 ogni bo wystarczy 50 ale w punkt). Przy tych ograniczeniach byłoby to niemożliwe.

Haunters - podnosi kwestię znajomości graczy w suporcie. Cóż od dawna jestem zdania, że suporterzy nie powinni grać na polskim serwerze. Albo robota albo zabawa. Ale jeśli zakładasz, że suport jest stronniczy (fakt bywa) i wypacza wyniki gry to w zasadzie cała gra nie ma sensu, nie tylko kwestia osądu: pikał - nie pikał.

Wracając do propozycji programowych ograniczeń. Niejako z góry zakładacie, że gracze będą kantować. Otwierając dyskusję miałem raczej na myśli sprawdzenie jak wielu jest potencjalnie graczy, którzy zechcieliby zagrać na świecie bez hardckorowych reguł po trupach do celu. Wszyscy inni wciąż mieliby standardowe światy grepo z dostępem do pełnego wahlarza technik.

Chciałbym też się odnieść do dyskusji między linuxx a tomaszkiem70. Stylem gry jestem całym sercem za linuxx. Frajdę mi sprawiają akcje nietypowe, może dlatego , że już długo gram w tę grę. Ale nie deprecjonowałbym synchro. Spróbowałem jakoś nawet mi to wychodziło, ale jak kiedyś napisałem tomaszkowi gdybym miał tak grac to zostałbym pianistą. Nie jest to łatwe (o ile nie ma pomocy botów).

No i na zakończenie dla tych wszystkich, którzy sugerują, że mój pomysł wziął się stąd, że w normalnych warunkach nie daję rady. Daję i to całkiem nieźle. Najlepiej wiedzą o tym przeciwnicy :).

PS. Laxia zrezygnował z gry z braku czasu. Jeszcze wcześniej przestał być członkiem Rady. Przyczyn nie znam.
 
Skoro członek Rady się odezwał, to może przez ten temat szybciej dotrze się do osób odpowiadających za tworzenie aplikacji a Team nawet nie reaguje na pytania w tym zakresie, gdyż po długotrwałym oczekiwaniu na publikację ruchomych raportów na apce, dalej nie ma możliwości publikacji ruchomych raportów z własnych okupacji inaczej niż przez przeglądarkę, co utrudnia grę mobilnie