Dlaczego przestaliście grać w Grepolis?

Gwoli prawdy to faktycznie zalogowałem się jakiś czas temu na któryś serwer, ale to był czysty przypadek, kliknąłem na link z grepo i wrzuciło mnie do gry. Nawet minuty tam nie spędziłem .
 
Pany, tu jest wątek dlaczego przestałam grać w grepo, a co do startujących światów jest gdzieś indziej. Osobiście Wam nie radzę, bo dziadki grepolisowe z Was, przegracie z kretesem i się będą ludzie śmiali.
Zuziek, kłaniam nisko :). Pudełko z pornosami ciągle jest u mnie.
 
nuda i jeszcze raz nuda, każda kolejna aktualizacja powoduje jeszcze więcej błędów do tego co chwilę event i każdy nowy serwer jest na starcie zabity
dominacja miała ożywić grę a moim zdaniem jeszcze szybciej ją zabiła i graczom bardziej się EC podoba niż nowe zakończenie
niedługo na szczęście koniec dominacji i czas się pożegnać na wieki
 
1. Bo gra nie weryfikuje kto jest faktycznie dobrym graczem ( z kilku powodow )
- nie kazdy moze grac non stop i reagowac na wszystko co sie dzieje
- nie kazdy moze inwestowac duzo kasy w zloto
- nie kazdy moze od poczatku trafic do dobrego sojuszu przez co traci na rozwoju, a i czesto zniecheca sie do gry
2. Toksycznosc, wyzwiska, meczenie fejkami na zlosc. Wieczna frustracja, jezeli komus ''zalezy na internetowej grze''
3. Gra chocby na normalnym poziomie dosc znacznie ingeruje w realne zycie. Wciaga Cie, ganisz innych by poswiecali tyle czasu co ty ( ktory akurat masz, a pozniej go nie masz ).Rodza sie konflikty, chodzisz zly itd :)
4. Na szczescie sa inne gry w ktore mozesz zagrac, kiedy masz czas i na rownych warunkach z przeciwnikami.
5. No i nie wiem czy reszta tak ma, ale z wiekiem jakos chyba przechodzi chec do grepo.

Pozdrawiam. Powodzenia dla wytrwalych w tej grze :)
 
odnośnie:
pkt. 1
- nie reaguję non stop, bo nie siedzę 24 na dobę, wbić bunt a przejąć miasto to dwie różne sprawy - bynajmniej nie tracę miast
- nie inwestuję dużo kasy w złoto, jedynie na Doradców, a i tak włączam ich jak muszę (czyt. w przypadku ataków)
- czy trafiłam do dobrego sojuszu? to się dopiero okaże przy sypaniu Cudaków za jakieś 2 miesiące
pkt. 2
Nie dotyczy
pkt. 3
-
pkt. 4
Gram w inne gry.
pkt. 5
Wiek chyba nie ma nic do rzeczy, powiedziałabym, że bardziej sytuacja życiowa, w której człowiek się znalazł.
 
W sumie to niepamiętam. Zapewne brak czasu i wprowadzenie wielu ułatwień w grze. Po chyba 3 latach (albo więcej, nie pamiętam) założyłem konto wczoraj. Popykam, zobaczę czy warte powrotu.
 
W sumie to niepamiętam. Zapewne brak czasu i wprowadzenie wielu ułatwień w grze. Po chyba 3 latach (albo więcej, nie pamiętam) założyłem konto wczoraj. Popykam, zobaczę czy warte powrotu.
raczej nie, chyba że nastanie jakaś wielka rewolucja :p

po zamknięciu Dyme nie miałem już konta na żadnym serwie, oczywiście po zalogowaniu się na konto z automatu wrzuciło mnie na najnowszy serwer - to jest głupie rozwiązanie...
 
Nawet nie wiedziałem, że taki świat istniał :) ale faktycznie wrzucanie z automatu do najmłodszego świata nowych graczy jest... sam wiesz i jeszcze musisz pare minut poklikać zanim zmienisz świat :/
 
odnośnie:
pkt. 1
- nie reaguję non stop, bo nie siedzę 24 na dobę, wbić bunt a przejąć miasto to dwie różne sprawy - bynajmniej nie tracę miast
- nie inwestuję dużo kasy w złoto, jedynie na Doradców, a i tak włączam ich jak muszę (czyt. w przypadku ataków)
- czy trafiłam do dobrego sojuszu? to się dopiero okaże przy sypaniu Cudaków za jakieś 2 miesiące
pkt. 2
Nie dotyczy
pkt. 3
-
pkt. 4
Gram w inne gry.
pkt. 5
Wiek chyba nie ma nic do rzeczy, powiedziałabym, że bardziej sytuacja życiowa, w której człowiek się znalazł.
Nowy system to inna gra, nie porównuj tego ścieku dla słupów do rozgrywki o której wspomniał Kojiro.
 
Miałem przerwę z powodu choroby - białaczka Obecnie jest juz spoko i zamierzam wrócić Ale szukam ekipy fajnej z którą można sobie i pogadać przez TS
 
takich schorowanych albo emerytów albo rencistów, albo gospodyń domowych, nie wychodzących z domu i grających przez kilka lat 24/7 jest tu pełno
zapytaj np gerczix, zawsze zbiera ekypę na następny świat