Dyskusja na temat dominacji - nowego zakończenia gry

Status
Zamknięty.
na 1 rzut oka - po co ten okres 14 dni czasu pokoju przed zamknieciem świata? niepotrzebne to. zamknijmy od razu albo pozostawcie możliwość walki... a reszta? tak ogólnie za dużo tego..
 
Zaczyna się dominacja jakiegoś sojuszu i wśród przeciwników kto ma wolnego slota, ten palikuje...i trzeba przejmować kolejne miasta, aby włączyć odliczanie. A w tym czasie przeciwnicy znowu palikują...i tak to się może ciągnąć i ciągnąć. Czy może ma to być jakoś uregulowane, że wyłączona zostanie możliwość zakładania miast w tym czasie?
 
Mi się podoba pomysł, miałbym jednak 3 zastrzeżenia.
1. Miesiąc przed startem ery dominacji (i w jej trakcie) ograniczona by została możliwość zakładania nowych miast.
2. Zmieniłbym ustawienie % do 66
3. Nie ma absolutnie żadnego powodu by wprowadzać spadek wartości progowej dominacji. To nie cuda, które mogłyby się nigdy nie rozpocząć.

Pomysł jest fajny bo promuje walkę i dyplomację, czyli rzeczy, które uczyniły grepo fajną grą. Jednocześnie usuwa wiele patologii obecnego systemu.

PS: pomysł na budowę cudów jako potencjalnej przewagi taktycznej jest fajny.
 
Jeden duży problem jeśli kilka innych sojuszu umówi się na przejście swoich graczy do jednego i w efekcie wygra świat to będzie jakaś totalna katastrofa. Przydało by się zrobić jakieś zabezpieczenia na taką ewentualność
 
Nie podoba mi się w tym jedno, 95% światów wygrają masówki i nie będzie sposobu na "blokowanie"
Poza tym osiągnięcie 50% miast nawet walki nie wymaga, szybszym sposobem jest stawianie palików kto da więcej.
Przykładowa walka o dominacje:
Jest sojusz A 600 miast (30%)
Jest sojusz B 500 miast (25%)
Jest sojusz C 500 miast (25%)
Jest sojusz D 400 miast (20%)
Sojusz B zabiera A 10 miast, reszta pozostaje bez zmian. W tym czasie A stawia 50 palików
Jest sojusz A 640 miast (31,2%)
Jest sojusz B 510 miast (24,8%)
Jest sojusz C 500 miast (24,4%)
Jest sojusz D 400 miast (19,5%)
Tym sposobem sojusz który się tylko wycofywał coraz dalej frontu stawiając paliki i robiąc festyny po czasie wygrywa świat.
 
dominacja ma byc w ILOŚCI MIAST,czy wartości % pkt eko miast juz posiadanych?bo to tez wazne,bo jesli samej ilosci,to własnie sam fakt palikowania powinien zostac uniemozliwiony powiedzmy w momencie startu "ery dominacji".

i druga kwestia,czy ma byc jakis okres "karencji" po zmianie sojuszu,tak jak to wyglada teraz przy EC,aby wartości "dominacji" sie zmieniały,czy z automatu po przskoku te wartosci ulegna zmianie?
 
Ale jak po 5 miesiącach najlepszy sojusz na Apollonii ma może 5-10% miast wszystkich, to ile trzeba grać, aby osiągnąć te 50%? Gdzie inni przecież mogą zakładać miasta i je podnosić cały czas...a w obronie się łatwiej punkty walki zdobywa zazwyczaj.
 
A jeszcze nie tak dawno pisano o ograniczeniach tych liczb i tworzeniu mniejszych sojuszy...teraz zakrawa to trochę na absurd jak sojusz złożony z 50-60 osób (taka jest ostatnio norma) będzie miał posiadać 50% miast na świecie, gdzie grywa po kilka tysięcy osób
 
Status
Zamknięty.