Dyskusja o sytuacji na zamkniętych światach

Jestem jak najbardziej za wprowadzeniem zmian przy zamykaniu światów,i zmienić też to że gracze z zerowym dorobkiem są tak długo trzymani w rankingach i zawyżają ilość graczy.
 

Robin65

Zespół Grepolis
Akurat w tym przypadku zerowe konta nic nie zmieniają, system zlicza aktywnych graczy. Osobiście uważam, że zakończenie gry powinno być znacznie bardziej wyraziste, jednak obecne jest efektem protestów graczy po ogłoszeniu decyzji o zamykaniu światów.
 
W takim razie powinien być zmienione zasady ponownego startu ,bo wielu graczy wali szaraki ,wciska ponowny start buduje jeden poziom budynku i jest liczony jako aktywny chociaż przez miesiąc go nie ma w grze
 
Można po roku czasu wprowadzić zmianę, np. nieograniczoną liczbę slotów dla każdego z kont bez możliwości zakładania miasta. Wtedy miesiąc czasu i 300 najlepszych i najaktywniejszych z pewnością pozostanie :) W końcu nie byłoby klepania kulturki, a militarna sieka :D
 
Swoją drogą chciałem się Ciebie zapytać...czy jest sens dać propozycję zmiany zasady zamykania światów, np. że w te 300 osób liczone byłyby tylko osoby od pewne poziomu punktowego (np 100 tys. rozwoju), czy z góry odrzucacie taką propozycję? Bo prawda jest taka, że często gęsto po 7/7 gra się kończy, a światy ciągną się w nieskończoność, ponieważ na serwerze wiszą konta różnych obserwatorów po 1-2-3 miast, jakieś paliki etc., czyli de facto osoby nie mające żadnego wpływu na rozgrywkę, i tak naprawdę przy waszych obecnych 300 aktywnych, to de facto jest wtedy może 100, jak nie mniej aktywnych. Myślę, że większość chciałoby także szybszego zamykania światów
Na razie nie ma potrzeby tworzenia propozycji, plany modyfikacji czasu istnienia świata są już uwzględnione w koncepcie zakończenia rozgrywki :) Zdecydowanie przydałoby się wcześniej zamykać światy, po zbudowaniu cudów większość graczy z niecierpliwością oczekuje zamknięcia serwera albo po prostu kończy grę.

Jeśli macie jakiekolwiek sugestie dotyczące cudów/zakończenia, zachęcam do przedstawienia ich w tej dyskusji, przekażemy je osobom, które nad tym pracują.
 
co do zamknięcia światów, to doświadczenie jest chyba tak bogate, że nie trzeba się rozpisywać. Przypuszczam, że na żadnym świecie po zdobyciu korony nie toczyły się ciekawe walki. Przyjmując, że EC jest z definicji finałem rozgrywki - wyłania zwycięzców świata, zamknięcie powinno byc tak z miesiąc po koronacji. A jeśli nikt nie zdobył korony - po EC świat niech trwa jeszcze 6 miesięcy, jesli w tym terminie korona zostanie zdobyta to miesiąc pod zdobyciu swiat jest zamknięty , albo 6 m-cy od EC - zależy co będzie szybciej, jesli nie to 6 m-cy jest ostatecznym okresem trwania świata.
 

Lukasz1440

Guest
co do zamknięcia światów, to doświadczenie jest chyba tak bogate, że nie trzeba się rozpisywać. Przypuszczam, że na żadnym świecie po zdobyciu korony nie toczyły się ciekawe walki. Przyjmując, że EC jest z definicji finałem rozgrywki - wyłania zwycięzców świata, zamknięcie powinno byc tak z miesiąc po koronacji. A jeśli nikt nie zdobył korony - po EC świat niech trwa jeszcze 6 miesięcy, jesli w tym terminie korona zostanie zdobyta to miesiąc pod zdobyciu swiat jest zamknięty , albo 6 m-cy od EC - zależy co będzie szybciej, jesli nie to 6 m-cy jest ostatecznym okresem trwania świata.
Dobra myśl, podpisuje się pod tym.
 
W tej chwili jeszcze nie mamy potwierdzonych informacji jak ma wyglądać koncepcja zakończenia rozgrywki, jeśli będziemy wiedzieć coś więcej to na pewno poinformujemy graczy po przez ogłoszenie albo na forum.
Proszę tego nie traktować jako czepianie się słówek, lecz niepotwierdzoną koncepcję zakończenia rozgrywki też przyjmę do wiadomości
 
W tej chwili jeszcze nie mamy potwierdzonych informacji jak ma wyglądać koncepcja zakończenia rozgrywki, jeśli będziemy wiedzieć coś więcej to na pewno poinformujemy graczy po przez ogłoszenie albo na forum.
No niech wam będzie, to na razie prosimy tylko o te niepotwierdzone informacje (bo skoro piszecie, że nie macie potwierdzonych informacji, to wnioskuję z tego, że jakieś jednak macie).
 
Można po roku czasu wprowadzić zmianę, np. nieograniczoną liczbę slotów dla każdego z kont bez możliwości zakładania miasta. Wtedy miesiąc czasu i 300 najlepszych i najaktywniejszych z pewnością pozostanie :) W końcu nie byłoby klepania kulturki, a militarna sieka :D
ciekawe rozwiazanie, rozszerzylbym je o opcje zniesienia morale pod koniec rozrywki albo jakis czas po rozstrzygnieciu cudow (oczywiscie na swiatach gdzie morale aktywne)..
czesto zdarza sie sie ze przejmowanie miast nieaktywnych, czy "obserwatorow" sztucznie utrzymujacych aktywnosc dysponujac jedynie kilkoma miastami jest bardzo utrudnione wlasnie z uwagi na niskie morale..
 
ciekawe rozwiazanie, rozszerzylbym je o opcje zniesienia morale pod koniec rozrywki albo jakis czas po rozstrzygnieciu cudow (oczywiscie na swiatach gdzie morale aktywne)..
czesto zdarza sie sie ze przejmowanie miast nieaktywnych, czy "obserwatorow" sztucznie utrzymujacych aktywnosc dysponujac jedynie kilkoma miastami jest bardzo utrudnione wlasnie z uwagi na niskie morale..
Nie masz racji...moim zdaniem taki świat by potrwał 7, lub maksymalnie 14 dni + odliczanie...dlaczego? Wiele osób z mnóstwem miast chciałaby skończyć grę, ale zostaje tzw. słupami z prostego powodu - wiedzą o tym, że sojusz nie ma slotów na rozebranie tylu miast. Więc jeżeli pojawiłyby się możliwości rozbiórek wewnętrznych, myślę że bardzo dużo osób by z tego korzystało. Walk za bardzo żadnych by nie było, tylko kilku...nazwę ich graczami, chociaż tak naprawdę to inny typ ludzi jest...rzuciłoby się, żeby za wszelką cenę nabić jak najwięcej miast i mieć miejsce w Komnacie...byłaby rywalizacja tylko na miasta i wysłane kolony, a nie żaden świat z walką...przynajmniej takie jest moje zdanie, moja wizja tego, co by się stało po wprowadzeniu tej propozycji, dlatego taka mi się nie podoba. Z tą propozycją to jak z komunizmem/socjalizmem, na "papierze" piękny pomysł, wspaniała ideologia, ale w faktycznym świecie nie jest możliwa do realizacji, nie może z tego wyjść nic dobrego.
 
Trzeba by było troszkę nad tym popracować - ale nie można z góry założyć, że by się to nie sprawdziło :)
Można wprowadzić pewne inne ograniczenia, zasady itd. - proste, ale na tyle skuteczne, by zachować na świecie stabilność.
Co do Komnaty - to też jest do rozwiązania, bo można zamknąć tę kwestią przed rozpoczęciem tych finalnych walk.
Ale nie ma co gdybać i wymyślać, to za duże zmiany - nawet gdyby były trafione - do wprowadzenia.
 
(Nie) zgodzę się :p Komnata powinna być zamknięta z dniem zamknięcia świata, ale sęk w tym, że ten świat jest o rok za późno zamykany i po prostu w rankingach widnieją osoby najwytrwalsze, a niekoniecznie najlepsze. Nowe zakończenie (o ile będzie dobrym rozwiązaniem i dobrym zakończeniem) powinno ten problem rozwikłać.
 
Komnata powinna być zamknięta z dniem zdobycia 7 cudów. Bo obecne rozwiązanie w ogóle podważa sens Komnaty w rankingu indywidualnym.
Zgadzam się, komnata powinna być zamknięta po zdobyciu korony przez jakiś sojusz. Po cudach większość najlepszych wojowników kończy a potem takie pseudo wojowniki pokroju turgana klepią sobie własne wojsko i pompują swój wynik by dostać się do komnaty.
 
Ostatnia edycja:
@ Turgan, ale El Gato ma rację, oczywiście pomijam personalne docinki.
Pamiętasz, jak na PHI kłóciliśmy się o sukcesy Twojego sojuszu? Ja się śmiałam, że podbijacie cmentarze, i jesteście dobrzy jak inni se poszli po EC, Ty twierdziłeś, że fakt, że se poszli jest efektem Waszego działania. Każdy pewnie miał swoje racje. O tyle , że na PHI walka o koronę trwała do ostatniego dnia i się nie rozegrała.
Ale nie oszukujmy się, wszyscy dobrze wiemy, że po cudach jest pompowanie punktów - koledzy odchodzą z gry, rozbijają wojo na tym co zostaje o ile go lubią. Wychodzi, że lepszym wojownikiem jest ten co ma więcej kolegów. W ostatnie dni świata całe sojusze rozbijają swoje wojsko o swego najlepszego punktowo gracza. Trwa wyścig w likwidacji woja w szarakach.O tym o czym pisze El Gato nawet nie wspomnę. Tak po prostu jest, i nie ma co udawać, że jest inaczej. Więc aby komnata miała sens powinna być zamknięta wcześniej.