Emporion - rozmowy o świecie i nie tylko.

Devilek grał na tym nicku już na Pandosii D: to nie nowy nick :p
Z porażką pogodziliśmy się w momencie, kiedy podpisaliście pakcik z koksami :p
 
Nie gram na tym świecie od ponad pół roku, ale doskonale pamiętam, że koksy były najpierw w pomidorkach i dopiero potem się odłączyły. Można powiedzieć, że wszystko wróciły do normy ;)
 
Kto wymyśla te nazwy serwera? Nie wiem czy to celowy zabieg ale o ile jeszcze emporion jakoś brzmi to Pandosia juz raczej srednio. To tak jakby zamiast np Ramnusa byl Ramnusik :D
 
Widze ze dalej ciezko jest wam sie pogodzic ze sromotna porazka z Synopy ale coz tak to jest jak ktos ma za wysokie mniemanie o sobie :)
Sromotną porażką??? Zbyt wielkie słowo chyba że mówicie o sobie bo wygraną po przez pomalowanie świata na zielono i oszukanie 100 ludzi (nie wiem ile dokładnie bo limit 45 osób w sojuszu a paktów sporo) to raczej nie jest porażką tych co walczyli uczciwie tylko tych co idą na łatwiznę:
"siema pakcik???-pewnie-spoko na koniec was bez mydła"
Talent ;)
 
Akurat na synopie to sam zrezygnowałem z dominacji jak widziałem co się dzieje ;p nie polecam, ale zapewne jakbym nie miał wygranej to pewnie bym się skusił na magazyny ale wygrać synope to wstyd się przyznawać ;/
 
W sensie, że łukaszek i spółka na każdym świecie robią wszystkich na zielono?
Ja tu tylko słupie, ale nie pozwolę aby jakiś przegryw (czyli ktoś kto przegrywa wszystkie światy po kolei - wyjaśnienie dla supporty) gadał głupoty o moich Ogóreczkach.

Tak się składa że na Ramnusie Sezon na Ogórki grał SOLO. Od początku postanowiliśmy że będziemy mieli tylko jeden sojusz 45 graczy + akademia w której nigdy nie było więcej niż 15 graczy. Łącznie 60 osób i w tym składzie roznieśliśmy serwer. Przez chwile tylko mieliśmy pon z Knightfall, które na samym początku dostało od nas taki łomot że za tymczasowego pona oddawali nam bez walki tygodniowo 10 rozbudowanych miast za nieatakowanie. A jak im przestał odpowiadać ten układ to zbilismy ich jeszcze raz ;) Tak wiec spokojnie - da się wygrać dominacje bez paktów, dyplomacji i innych tego typu bzdur.

Podejscie na Synopie było inne, bo i wyzwanie było zupełnie inne. Ekipa w większości z nowychsystemow + rekrutacja na serwerze zlała waszą MASÓWKĘ totalnie.

Tak wiec, zacznij coś grać w końcu zamiast wypisywać głupoty na FO.
 
Ostatnia edycja:
Dawno, dawno temu dawałem wiarę w to co mówią ludzie dookoła. Później dawałem wiarę w to co mówią w telewizji. Następnie dawałem wiarę ludziom z mojego najbliższego otoczenia, ale i oni "przekłamywali" niektóre fakty. A na grepolis w przeciągu wielu lat nauczyłem się najwięcej. To średni wykres ludzkich zachowań w różnych nieprzewidywalnych sytuacjach - skarbnica wiedzy dla psychocośtam. Jak dajesz wiarę "zarządowi" sojuszu i ich nieskazitelności toś chopie przepadł ;)
Nie jestem stronniczy
 
Ja tu tylko słupie, ale nie pozwolę aby jakiś przegryw (czyli ktoś kto przegrywa wszystkie światy po kolei - wyjaśnienie dla supporty) gadał głupoty o moich Ogóreczkach.

Tak się składa że na Ramnusie Sezon na Ogórki grał SOLO. Od początku postanowiliśmy że będziemy mieli tylko jeden sojusz 45 graczy + akademia w której nigdy nie było więcej niż 15 graczy. Łącznie 60 osób i w tym składzie roznieśliśmy serwer. Przez chwile tylko mieliśmy pon z Knightfall, które na samym początku dostało od nas taki łomot że za tymczasowego pona oddawali nam bez walki tygodniowo 10 rozbudowanych miast za nieatakowanie. A jak im przestał odpowiadać ten układ to zbilismy ich jeszcze raz ;) Tak wiec spokojnie - da się wygrać dominacje bez paktów, dyplomacji i innych tego typu bzdur.

Podejscie na Synopie było inne, bo i wyzwanie było zupełnie inne. Ekipa w większości z nowychsystemow + rekrutacja na serwerze zlała waszą MASÓWKĘ totalnie.

Tak wiec, zacznij coś grać w końcu zamiast wypisywać głupoty na FO.
Masówką nazywasz ekipę, która wbiła w 30 osób z zaproszenia i grała w tym składzie przez 2 miesiące? :v
Z resztą każdy kto był na synopie wie jak wyglądał ten świat, co się działo nim rudy wyprosił u kosiarzy pakt(wcześniej oczywiście pisał do nas ale mieczyki nie były warte poniżania się układami z sezonowcami). Już pomijam to, co obiecywał Pawn i to co zrobił później. Nawet wasi sojusznicy na was plują więc co tu dużo mówić, synopa się skończyła niesmak po was pozostał.
 
Ja tu tylko słupie, ale nie pozwolę aby jakiś przegryw (czyli ktoś kto przegrywa wszystkie światy po kolei - wyjaśnienie dla supporty) gadał głupoty o moich Ogóreczkach.

Tak się składa że na Ramnusie Sezon na Ogórki grał SOLO. Od początku postanowiliśmy że będziemy mieli tylko jeden sojusz 45 graczy + akademia w której nigdy nie było więcej niż 15 graczy. Łącznie 60 osób i w tym składzie roznieśliśmy serwer. Przez chwile tylko mieliśmy pon z Knightfall, które na samym początku dostało od nas taki łomot że za tymczasowego pona oddawali nam bez walki tygodniowo 10 rozbudowanych miast za nieatakowanie. A jak im przestał odpowiadać ten układ to zbilismy ich jeszcze raz ;) Tak wiec spokojnie - da się wygrać dominacje bez paktów, dyplomacji i innych tego typu bzdur.

Podejscie na Synopie było inne, bo i wyzwanie było zupełnie inne. Ekipa w większości z nowychsystemow + rekrutacja na serwerze zlała waszą MASÓWKĘ totalnie.

Tak wiec, zacznij coś grać w końcu zamiast wypisywać głupoty na FO.
Masówkę?
Kumplu, możesz o nas powiedzieć wiele, ale przez 2-3 miesiące graliśmy solo, w 25-30 osób, które wbiły z nami z linku.
Przegraliśmy tylko dlatego, że mieliśmy błędne przekonanie co do dominacji, większość z nas grała pierwszy raz na tym zakończeniu.
Uznaliśmy, że zarówno my, jak i Kosy i Pomidory będą walczyć między sobą do końca, rzeczywistość była zgoła inna.
Po tym czasie nadal uważam, że lepiej przegrać w taki sposób, niż dogadywać się z ludźmi, do których nie masz ani krzty szacunku, z drobnymi wyjątkami ofc.
a teksty "zacznij coś grać" też są nie na miejscu, bo kto grał na synopie ten widział, jak miasta pomidorów padały podczas naszych akcji. (nawet po tym, jak zamurowali cały front)
Na palcach jednej ręki mogę Ci policzyć, ile razy ktoś od nich leciał na nas akcją, może ze dwa, trzy takie przypadki były. :p Reszta to bicie nieaktywnych.
Wygrać wygrali, chylę czoła, ale ten serwerek będę długo wspominał, niekoniecznie pozytywnie. :p
 
W grepo od pewnego poziomu nie ma za bardzo ludzi lepszych i gorszych bo kazdy juz umie wszystko, kwestia pozostaje tylko w czasie spedzanym przed gra, ewentualnie wydanym zlotku czy tam szczesciu. Schowajcie wiec wirtualne ega do kieszeni i idzcie sobie zaparzyc meliske, bo generalnie jak ktos wam nie mogl dac rady np w 30 osobowym sojku tzn mniej wiecej tyle co nie mieliscie zycia tylko wpatrywaliscie sie w komputerowe piksele. Zastanowcie sie czy warto :D
 
Ciężko się nie zgodzić chociaż teraz i tak większość siedzi w domach więc czas spędzany przed gierką się wyrównuje ;)
 
W grepo od pewnego poziomu nie ma za bardzo ludzi lepszych i gorszych bo kazdy juz umie wszystko, kwestia pozostaje tylko w czasie spedzanym przed gra, ewentualnie wydanym zlotku czy tam szczesciu. Schowajcie wiec wirtualne ega do kieszeni i idzcie sobie zaparzyc meliske, bo generalnie jak ktos wam nie mogl dac rady np w 30 osobowym sojku tzn mniej wiecej tyle co nie mieliscie zycia tylko wpatrywaliscie sie w komputerowe piksele. Zastanowcie sie czy warto :D
Ty sobie żartujesz? Nie ma lepszych? Przejrzyj 100 stron spamu w dziale synopy, zobaczysz tam na co drugiej stronie płacz, że nie da się zrobić takiego synchro, że to skrypty etc. Co do złota - jego wpływ na grę jest mocno wyolbrzymiany, zwłaszcza na późniejszym etapie świata. A co do nolifienia to sorry, ale jak na wybronienie się przed massówką jaką byli murarze czy tam sezonowcy wystarczył jeden aktywny gracz i planer ataków to nic dziwnego, że 30 osób robiło ich jak chciało biorąc wioski od ich topki na żywca i śmiejąc się z ich nieudolnych cofek pół minuty po kolonie :)

Na jesień może zawitam na nowy podbój z chłopakami jak ktoś nas przygarnie(Kasyno, mam nadzieję że nie jesteście na nas źli za dimale) i bardzo chętnie pokażemy ten brak różnicy w umiejętnościach.
 
Ty sobie żartujesz? Nie ma lepszych? Przejrzyj 100 stron spamu w dziale synopy, zobaczysz tam na co drugiej stronie płacz, że nie da się zrobić takiego synchro, że to skrypty etc. Co do złota - jego wpływ na grę jest mocno wyolbrzymiany, zwłaszcza na późniejszym etapie świata. A co do nolifienia to sorry, ale jak na wybronienie się przed massówką jaką byli murarze czy tam sezonowcy wystarczył jeden aktywny gracz i planer ataków to nic dziwnego, że 30 osób robiło ich jak chciało biorąc wioski od ich topki na żywca i śmiejąc się z ich nieudolnych cofek pół minuty po kolonie :)

Na jesień może zawitam na nowy podbój z chłopakami jak ktoś nas przygarnie(Kasyno, mam nadzieję że nie jesteście na nas źli za dimale) i bardzo chętnie pokażemy ten brak różnicy w umiejętnościach.
Strach teraz wchodzić na jesień jak tacy wojownicy będą ;)
 
Kasyno nigdy nie jest złe ...chociaż tak wszyscy piszą .
Na Dimale było zarobione parę golda i fajowo .
Teraz tutaj trochę wpadnie i na jesień będzie na pakę ogni :))