Gortyn - rozmowy o świecie i nie tylko!

Oj to by było marzenie zagrać w takim składzie jak Klan + Lisy, Sigmole, ZC gracze Armagedonu na resztę Świata np. na angielskim serwerze.

a to lista jakiś największych leszczy?


To się troszkę spóźniliście bo były takie ekipy tylko na Brazylisijskim jakieś 5-8 lat temu - fakt troszkę budzili w nocy ( u nich w dzień) ale nam nie przeszkadzało rozbijanie bunkrów i podbijanie w bonusie ( u nas za dnia)
A co do śmietanki to pamiętam "Tamtejszych" wyjadaczy których nicki nowym graczom nic nie powiedzą temu też nie wymieniam.
 
To się troszkę spóźniliście bo były takie ekipy tylko na Brazylisijskim jakieś 5-8 lat temu - fakt troszkę budzili w nocy ( u nich w dzień) ale nam nie przeszkadzało rozbijanie bunkrów i podbijanie w bonusie ( u nas za dnia)
A co do śmietanki to pamiętam "Tamtejszych" wyjadaczy których nicki nowym graczom nic nie powiedzą temu też nie wymieniam.
grałem wyjątkowo długo na en zresztą na 2 serwach jednocześnie (stary i nowy system) będąc top 1 w wojownikach i ataku i każdy rodak jaki się tam pojawiał zawsze kończył z uwagi na brak bonusu i to że przeciwnik latał po nocach:) grałem też chwilę w ekipie manfreda którą zbierali na "resztę świata" i wiem, że taki sojusz by się tam rozpadł, takie mamy społeczeństwo;) ten pomysł nie ma szans
 
Tak Adaśko - bo chyba się nie myle ;) Starzy pamiętają i grywali tu i tam - aczkolwiek jak sam stwierdziłeś - największym wrogiem sojuszu jest on sam dla siebie ------ Weź zgarnij w kupę takich samców alfa i zapanuj nad tym jak kazdy dla siebie jest Panem :D
 
Tak Adaśko - bo chyba się nie myle ;) Starzy pamiętają i grywali tu i tam - aczkolwiek jak sam stwierdziłeś - największym wrogiem sojuszu jest on sam dla siebie ------ Weź zgarnij w kupę takich samców alfa i zapanuj nad tym jak kazdy dla siebie jest Panem :D
tam nie potrzeba samych alfa :p ale jak masz w sojuszu 5 osób które się nienawidzą to ciężko zapanować a do tego jak takie osoby wchodzą ze swoimi to sojusz się rozwala:p choć z mańkiem jak grałem to poddawaliśmy się do rozbiórki jak pamiętam by nie robić mimo wszystko problemów innym
 
Bo w MDG grają fanatycy Turka - on podbija a sojusz śle sure i obstawia. Wszystko zależy od zgrania ekipy - Wy tutaj ponoć sama śmietanka ?
 
Do góry