[Zakończony] GrepoStories

Status
Zamknięty.

yakamoz

Zespół Grepolis

Drogi Graczu!
Przygotowaliśmy dla Ciebie nowy konkurs. Tym razem chcielibyśmy dowiedzieć się trochę więcej o Twojej historii w grze.
Co powiesz na wygranie wspaniałych nagród, w zamian za podzielenie się z nami swoją historią? Aby wziąć udział, przeczytaj opis poniższego wyzwania i wyślij odpowiedź w TYM LINKU.

Zasady


Aby wziąć udział, należy przesłać nam historię opisaną w dokładnie 5 zdaniach, na temat:

„Jaki był Twój najlepszy moment w sojuszu w Grepolis?”

Nasz zespół wybierze 6 najciekawszych historii, które zostaną nagrodzone.

Daty


Konkurs trwa od 12.05.2019 do 21.05.2019

Wytyczne


1. Praca nie może być plagiatem, musi być zrobiona przez osobę, która ją wysyła.
2. Każdy Gracz może wysłać tylko jedna pracę.
3. Prace niezwiązane z tematem i/lub niespełniające wszystkich wymogów nie będą brały udziału w konkursie.
4. Nawet jeśli nie jesteś mistrzem języka - spróbuj! Liczy się również pomysł oraz chęci, nie tylko posiadane umiejętności.


Informacje Ogólne


W czasie trwania zabawy obowiązuje Regulamin Forum oraz Ogólny Regulamin Konkursów.
Zgłaszając się do konkursu, każdy uczestnik akceptuje zasady oraz regulamin zabawy.
Team zastrzega sobie prawo do wprowadzenia zmian w regulaminie.
Biorąc udział w konkursie, uczestnicy zgadzają się na publikację wybranych prac.
Wszelkie pytania i wątpliwości związane z zabawą należy zgłaszać do Opiekunki konkursu: yakamoz.

Nagrody





1000 sztuk złota


900 sztuk złota


800 sztuk złota


500 sztuk złota

Wyróżnienia - miejsce 5 i 6
400 sztuk złota


 

yakamoz

Zespół Grepolis
Drodzy Gracze!
Dziękujemy za cierpliwość, otrzymaliśmy wiele prac, spośród których zostali wyłonieni zwycięzcy:



Stachu1983


1 stycznia 2014 r (jeśli mnie pamięć nie myli), boli głowa, sucho w ustach, obok mnie na łóżku małżonka z niezbyt zadowoloną miną (czyli imprezę sylwestrową należy chyba zaliczyć na plus). W całej tej układance nie pasuje mi tylko jeden element - dlaczego tak cholernie wszystko swędzi i skąd te śmieszne plamki na ciele - może dzień wcześniej nie lał się D’Amalfi Limoncello Supreme, ale jakieś minimalne standardy cywilizacyjne ta berbelucha chyba spełniała? Szybki prysznic, ogarnięcie się, nawet śniadanie się przyjęło (o dziwo), następnie szybki "chuch" w alkomat (ufff można jechać) i "wio" do szpitala szukać dyżurującego lekarza, co to może nie imprezował zbyt długo, wygląda choć trochę lepiej ode mnie i jest w stanie postawić jakąś diagnozę. Godzinę później leżałem już w łóżku z wyrokiem - ospa w wieku 31 lat ( wspaniale, chrosty miałem dosłownie wszędzie i tę część historii najlepiej przemilczeć), zmęczony, zdenerwowany z perspektywą spędzenia w odizolowaniu co najmnej kilku dni (czyli z wyjazdu na narty też nici) gapiąc się bezsensownie w TV w pewnym momencie zauważyłem reklamę gierki - "grepocośtam", którą w ramach walki z nudą (a także by choć trochę zapomnieć o swędzeniu) postanowiłem zainstalować. Okazało się to strzałem w dziesiątkę, gra idealnie trafiła w moje gusta (chłopaka wychowanego na całej serii Civilization), ciekawa rozgrywka, ładna oprawa graficzna i przede wszystkim mój pierwszy sojusz (wybrany zupełnie przypadkowo z wyszukiwarki) - Doświatczeni, w którym to spotkałem ludzi o podobnych zainteresowaniach, problemach i rozterkach (nie pamiętam dokładnie już wszytkich "nicków", ale moment dołączenia do tak wspaniałego grona zawszę będę wspominał z łezką w oku).



jula19580


Pewnego słonecznego sobotniego popołudnia, które spędziłem grając w moją ulubioną grę przeglądarkową - Grepolis, wraz z członkami mojego sojuszu zaplanowaliśmy akcję mającą na celu całkowite zniszczenie naszego największego wroga.
Każdy członek zaangażował się w akcję na miarę swoich możliwości, które przerastały oczekiwania oponentów.
Statki kolonizacyjne były wycelowane 2 sekundy przed rozpoczęciem urlopu wroga, ataki czyszczące 3 sekundy przed, zaś ogrom wsparć, miriady miriad wojsk defensywnych sekundę przed rozpoczęciem urlopu.
Podczas swoich wieloletnich przygód w Grepolis nigdy przedtem, ani nigdy potem nie widziałem tak dobrej synchronizacji.
Nagle usłyszałem znajomy dźwięk - budzik, najbardziej znienawidzony odgłos jaki można usłyszeć o 5:30... tak, wspaniała synchronizacja była tylko sennym marzeniem - ulotnym jak harpie w mieście obrońcy atakowanym procarzami, jak pełna świeżutka paczuszka statków ogniowych zbijana w bonusie...




piter1999b


Moim najlepszym momentem w sojuszu w Grepolis jest gdy ze zwykłego gracza dostałem założyciela. Byłem szarym graczem który się dopiero uczył grać na nowym podboju a gracze mi zaufali. Walczyliśmy prawie jako jeden sojusz przeciw 3 razy większemu sojuszowi. Dbanie o dobrą zabawę graczy sprawiło że gramy razem i trzymamy kontakt. To mój najlepszy moment w sojuszu w grepolis bo wiem że nie doświadczenie jest najważniejsze a zaufanie.


Avenlie



Niezapomnianym światem dla mnie będą Teby. Grałam tam pierwotnie w Anielskim Imperium, którego sama byłam jednym z przywódców i nie tyle, co nauczyłam się tam grać, lecz mocno podszkoliłam umiejętności. To właśnie tam w Anielskim Imperium dowiedziałam się, jak to jest dostawać ataki na synchro i pilnować, by idealnie sklinować czasy kolona, jak współpracować z ludźmi, by akcja wychodziła idealnie. Tam też mój przywódca HiroBT pokazał mi, jakiego języka należy nie używać jeśli nie chce się dostać bana. Jego kłótnie z wszystkimi o wszystko i to, jak pisał z ludźmi w sposób, który powodował u mnie wyłącznie śmiech - nigdy tego nie zapomnę.



pierre145


Dnia pierwszego kwietnia pogoda była dość letnia. Cały dzień na Grepolis mnie nie było bo żarty się robiło.. Moi sojusznicy ,gorsi nie byli młodszego kolegę czarami porobili. Następnego dnia ,nieświadomy ja wpadłem w paszcze lwa. Z pięknego miasta została zaledwie łaźna.


sprytek


Moim najlepszym momentem w sojuszu Grepolis było dowiedzenie się że sojusz do którego dołączyłem był od dawna opuszczony.
Oczywiście jako nowy gracz nie ogarniałem więc namiętnie wysyłałem wiadomości pisałem do ludzi itd.
Po jakimś czasie zorientowałem się że coś jest nie tak nikt mi nie odpisuje no to myślę sobie pewnie mnie ignorują bo mam słabo rozwinięte miasto.
W końcu zajrzałem do internetu w ramach nauki mechanik gry i przy okazji ich poznawania przejrzałem miasta sojuszników .
Okazało się że większość miast była szara a te które stały punktowo nie przekraczały tysiąca.


Proszę o wiadomość prywatną, celem przyznania nagrody.
 
Status
Zamknięty.