Kasmenai - rozmowy o świecie i nie tylko.

była umowa o nie fejkowaniu gdyby rudzielec miał tyle ataków to na 1000% bym o tym wiedział i pewnie to byśmy załatwili coś mi się wydaje że wyobraźnia poszła tu w górę :p
 
dobrze wiesz że mieliśmy umowę i wystarczyło słowo i było by załatwione :)
ale jak nie wiem to nie wiemy nic :) no widzę jakieś rapki nie wiem co w nich itp. :)
tak podbił kilka miast gratuluje :D
 
W ktorym momencie wygladalo ze ktos tu bedzie gral xd ? Czy usilnie starasz sie to sobie wmówić?
Klasycznie, "nie grasz tu" ale masz najwięcej do powiedzenia xd

Osoby, które wg mnie grają na poważnie, nie ważne co ty tam mówisz i jaką masz wizję świata, ktoś kto jest w top 50 raczej się przykładał do gry. Nie doczytałeś końcówki albo nie wiem, myślisz, że wszystko co się tu napiszę jest skierowane do Ciebie, nie ważne, ja wyraźnie napisałem że szkoda jest osób, które się zaangażowały.
Takich jak np:
OvniDlix - pozycja nr 16 w rankingu
Bigi86 - od początku w top 20 serwera
pik6233 - top 30
*Iskra* - tony złota wywalone na mit, widoczna na każdym odbijaniu, no jak to Iskra.
siergiej12345 - lider i wasz założyciel, również od początku dość wysoko w rankingu

Wszystko do sprawdzenia w rankingach póki jeszcze świat otwarty :) Mi się nie chce przepisywać :)


Oho zaczyna się wylewanie żali ;D Przede wszystkim gratulacje dla SM za wygraną pierwszego olimpu na plu - byli lepsi, bardziej zgrani i to im się należy. Czy graliśmy na poważnie czy nie to nie jest teraz najważniejsze, ale wydaje mi się Paweł, że zdajesz sobie sprawę iż większość tak naprawdę wegetowała tutaj. Do zobaczenia na kolejnych serwerach z olimpem, chociaż to zakończenie nie podchodzi pod mój styl gry. Strzała
Tak, wiem że większość osób "od nas" czy raczej obecnie "od was" tu wegetowała. Aleee... w sojuszu macie 80~ osób, z ekipy jest ich tam 10. Szkoda graczy, którzy doszli do was żeby na miejscu się dowiedzieć, że nie staracie się wygrać. I tyle.


Możemy dokończyć na priv albo 2 grudnia bo wracam na majorkę, z fartem ryjki :*
 
Ostatnia edycja:
ja sie zaangazowalam ? buahaha

no ale jak widac , ja sie efektywniej obijam niz ty grasz
i nie posadzaj mnie o wydawanie "ton" zlota na mity bo cos Ci sie chyba pomylilo .. ja ich po prostu nie uzywam do niczego innego ..
 
ja sie zaangazowalam ? buahaha

no ale jak widac , ja sie efektywniej obijam niz ty grasz
i nie posadzaj mnie o wydawanie "ton" zlota na mity bo cos Ci sie chyba pomylilo .. ja ich po prostu nie uzywam do niczego innego ..
Zaangażuj się w naukę ortografii w takim razie skoro masz dużo wolnego czasu, te spacje przed znakami interpunkcyjnymi przeczą temu co wypisujesz o swoim IQ słońce :*
 
wow! az mi sie glupio zrobilo ;) widzisz leciwa juz jestem i nauka ciezko idzie ...

P.s.
"Niewazne" piszemy lacznie ;)
 
Ostatnia edycja:
Autonomiczne Maszyny skoro nie graliście na poważnie to po co zrobiliście drugi i trzeci człon sojuszu? Czy nie po to by wcielić do niego więcej graczy, którzy będą deffować Wasze kolony? A świątynie po co podbijaliście? Czy nie po to by zgromadzić bonusy: 15% ataku wszystkimi jednostkami, 4% ataku mitem, 10% ataku jednostek latających i plus 15% do czaru heroiczna siła? Nie jestem dobry z matematyki ale spróbuję policzyć: 15% + 4% + 10% + 25% = 54%. Wasze jednostki mityczne mają dokładnie 54% więcej mocy kiedy użyjecie na nie czar heroiczna siła. Nikomu innemu nie udało się takiego bonusu do mitu zgromadzić, nie sądzę, że spadło Wam to z nieba. Skoro nie graliście na poważnie to po co była Wam współpraca z Jesienią? Czy nie po to żeby zniszczyć Swollen Members?

Nie graliście od początku z zamiarem wygrania - to prawda. Jednak w momencie gdy Tomaszek zamienił Swollen Members na Autonomiczne Maszyny wiele się zmieniło. Podbijaliście więcej i szybciej, sojusz urósł tak jak Wasze bonusy do mitu. Podjęliście współpracę przeciwko nam itd. itd.
Chcecie powiedzieć, że tak dynamiczna zmiana zaszła od niechcenia a Tomaszek poszedł do Was tylko po to żeby strzelić szaraki? Dobrzy z Was koledzy. Żałuję tylko że nie udało mi się zatrzymać Tomaszka w sojuszu bo sporo nam pomógł i myślę, że mógł dalej grać z nami i wygrać świat...
Ciekaw jestem czy powiedzieliście mu jak do Was dołączał, że nie gracie na poważenie i że z Wami to raczej świata nie wygra. Może sam Tomaszek coś powie?

Uważam, że od momentu gdy Tomaszek do Was dołączył aż do 2 tury podboju Olimpu graliście poważnie. Kiedy Swollen Members podbiło 2 raz Olimp zrezygnowaliście całkiem z gry bo już nie mieliście szans nam nic zrobić. Co ciekawe Złota Jesień nie poddała się jak Wy i stanęła do walki w trzeciej turze i muszę przyznać, że to była najlepsza próba ze wszystkich. Może gdybyście się nie poddali tylko im pomogli świat nie kończyłby się już teraz.

Wyjaśnię jeszcze czym jest antypodgląd w grepolis bo to pojęcie jest Wam chyba obce skoro twierdzicie, że mieliśmy kreta.
Otóż antypodgląd jest to atak 30 ogniami w każdej jednej minucie od momentu wyczyszczenia obrony Olimpu aż do momentu wejścia kolona głównego, za którego już leci deff. Przykład dla słupów żeby każdy wiedział o co chodzi:
Ognie 16:00:00 -16:00:59
Off 16:01:00 - 16:01:59
Własny Podgląd 16:02:00 - 16:02:59
AP 16:04:00 - 16:04:59
AP 16:05:00 - 16:05:59
- itd.
- itd.
AP 17:59:00 - 17:59:59
Kolon Główny 18:00:00 - 18:00:59

W taki sposób zbijaliśmy Wasze podglądy nawet nie wiedząc o której godzinie się ich spodziewać. Trochę pracy ktoś musiał włożyć żeby ustawić w taki sposób kilkadziesiąt ataków ale na pewno warto się poświęcić.

Pozdro, War
 
Nie dla każdego jakaś blaszka jest najważniejsza. Na następnym się wbije jak zagramy.
Kwestie etyczne zachowaj dla siebie bo niektóre osoby nie mają kręgosłupa moralnego u was w radzie.
 
Wielkie gratulacje dla pierwszego zwycięzcy OLIMPU
sojuszu Swollen Members:)


Wszystkie próby zdobycia olimpu były perfekcyjne

Osobiście świat z olimpem uważam za bardzo ciekawy, chociaż jest niestety dla specjalistów starego systemu, a gracze jesieni to świetni gracze, jednak w większości nowego systemu.

Graczom sojuszu jesieni obecnym i byłym, a także licznym sojusznikom bardzo dziękuję za grę :))
 
Autonomiczne Maszyny skoro nie graliście na poważnie to po co zrobiliście drugi i trzeci człon sojuszu? Czy nie po to by wcielić do niego więcej graczy, którzy będą deffować Wasze kolony? A świątynie po co podbijaliście? Czy nie po to by zgromadzić bonusy: 15% ataku wszystkimi jednostkami, 4% ataku mitem, 10% ataku jednostek latających i plus 15% do czaru heroiczna siła? Nie jestem dobry z matematyki ale spróbuję policzyć: 15% + 4% + 10% + 25% = 54%. Wasze jednostki mityczne mają dokładnie 54% więcej mocy kiedy użyjecie na nie czar heroiczna siła. Nikomu innemu nie udało się takiego bonusu do mitu zgromadzić, nie sądzę, że spadło Wam to z nieba. Skoro nie graliście na poważnie to po co była Wam współpraca z Jesienią? Czy nie po to żeby zniszczyć Swollen Members?

Nie graliście od początku z zamiarem wygrania - to prawda. Jednak w momencie gdy Tomaszek zamienił Swollen Members na Autonomiczne Maszyny wiele się zmieniło. Podbijaliście więcej i szybciej, sojusz urósł tak jak Wasze bonusy do mitu. Podjęliście współpracę przeciwko nam itd. itd.
Chcecie powiedzieć, że tak dynamiczna zmiana zaszła od niechcenia a Tomaszek poszedł do Was tylko po to żeby strzelić szaraki? Dobrzy z Was koledzy. Żałuję tylko że nie udało mi się zatrzymać Tomaszka w sojuszu bo sporo nam pomógł i myślę, że mógł dalej grać z nami i wygrać świat...
Ciekaw jestem czy powiedzieliście mu jak do Was dołączał, że nie gracie na poważenie i że z Wami to raczej świata nie wygra. Może sam Tomaszek coś powie?

Uważam, że od momentu gdy Tomaszek do Was dołączył aż do 2 tury podboju Olimpu graliście poważnie. Kiedy Swollen Members podbiło 2 raz Olimp zrezygnowaliście całkiem z gry bo już nie mieliście szans nam nic zrobić. Co ciekawe Złota Jesień nie poddała się jak Wy i stanęła do walki w trzeciej turze i muszę przyznać, że to była najlepsza próba ze wszystkich. Może gdybyście się nie poddali tylko im pomogli świat nie kończyłby się już teraz.

Wyjaśnię jeszcze czym jest antypodgląd w grepolis bo to pojęcie jest Wam chyba obce skoro twierdzicie, że mieliśmy kreta.
Otóż antypodgląd jest to atak 30 ogniami w każdej jednej minucie od momentu wyczyszczenia obrony Olimpu aż do momentu wejścia kolona głównego, za którego już leci deff. Przykład dla słupów żeby każdy wiedział o co chodzi:
Ognie 16:00:00 -16:00:59
Off 16:01:00 - 16:01:59
Własny Podgląd 16:02:00 - 16:02:59
AP 16:04:00 - 16:04:59
AP 16:05:00 - 16:05:59
- itd.
- itd.
AP 17:59:00 - 17:59:59
Kolon Główny 18:00:00 - 18:00:59

W taki sposób zbijaliśmy Wasze podglądy nawet nie wiedząc o której godzinie się ich spodziewać. Trochę pracy ktoś musiał włożyć żeby ustawić w taki sposób kilkadziesiąt ataków ale na pewno warto się poświęcić.

Pozdro, War
Po co drugi i trzeci człon?! zeby nie latac jak te powsinogi i wciskać ze np bonus do ogni to "must have" rozne kombinacje.
No wlasnie, czy brali byśmy ludzi gdybyśmy grali na poważnie ? odp brzmi nie. My mamy nauczke po takiej Messynie(sory kumpel)
no moze jestes dobry z matmy,ale umyka ci drobny szczególe ale ja cie uświadamiać nie bede:)
współpraca byla dlatego ze wiekszosc ludzisków sie zna i bez przerwy konflikt interesów sie pojawiał ten chce bic tamten to moj ziomus itd...
cofnij sie drogi kolego do mojego wpiscu(o ile jeszcze jest) gdy Królik zarzuca nam hipokryzje gdy tomaszek tam wspomina o liczbie miejsc w sojuszu do rozdzielenia:) i przeczytaj e zrozumieniem ale moge ci ulatwic sprawe, dalem do zrozumienia ze jest tylko jeden sojusz ktory chce to wygra,no tu moze ci przyznam racje ze tomaszek chcial grac na powaznie,tylko ze brakowalo mu wykonawcow swoich pomyslow. wiekszosc z nas miala juz rozpoczęte swiaty,projekty itd(odpal poprostu staty) a u mnie osobiscie panuje jedna zasada,nie gram na wiecej niz na jednym, albo 100% albo wcale tu niestety inno uraczylo mnie "Alfa olimpem" na wakacje choc zapowiadali ze Bedzie na jesieni.
Jesli chcecie pograć na "poważnie" kiedys(jak mi to ktos napisal), damy zapki kolo siebie,
reasumujac,nikt wam nie odbiera zaszczytów wygrania tego serva,gratuluje nalezalo sie jako jedyni weszliscie tu po zwyciestwo. ale zdajcie sobie sprawe z jednego,ze nikt tu nie chcial utchnac jak na Katani,inno przyzwyczailo nas do wypuszczani bubli ktore my mielismy testować bo na angielskiej alfie im ludzi brakowało.
chyba wyjaśniłem wszystko,jeszcze raz gratulacje,jesli nie sory nie chce mi sie dalej tlumaczyc,bo to czego nie widac to nie znaczy ze tego nie ma

pozdr
Milczuch
 
Ostatnia edycja:
Nie ma co się spinać, gratki dla Swollen organizacji i wygrania.

Trochę szkoda, że ten świat to dla nas takie beta testy były, myślę, że ten Olimp muszą nadal dopracowywać, bo niektóre funkcje to dramat.

Jesień, Maszyny i koalicja, Good job mimo wszystko! Następnym razem powalczymy, fajne grono ludzików! Było warto, było śmiesznie i dotrwało się do końca ;>

Karawana jedzie dalej, zobaczymy co to się będzie działo na jesieni!
 
;)
Gratki dla Swolenow za wygranie swiata.Obiektywnie patrzac od samego poczatku grali z nastawieniem na wygrana ,cel osiagneli i to sie liczy ... ;) Na kazdym swiecie bez znaczenia z jakim zakonczeniem, na finale jest wylewanie gorzkich zali przez przeciwne sojusze aby w jakikolwiek sposob zdeskrydetowac wygrana przeciwnika,a samemu sie dowartosciowac , a prozaiczna prawda jest taka ze wygrywa zazwyczaj ten sojusz ktorego rada potrafi zgromadzic i zmobilizowac jak najwiecej aktywnych graczy z checia na gre i oczywiscie utrzymac ich w ryzach ...;) A jak ktos twierdzi ze nie gra tylko wszedl popatrzec to niech patrzy i nie udziela sie na FO....:cool:
Poczytalem pare wczesniejszych postow i pozwole sobie je skomentowac ...
Krolik twojego wpisu niechce mi sie nawet komentowac bo nie ma czego ,jak juz zalogujesz sie na nastepny swiat wyslij mi zapke obok siebie,wyjdz z sojuszu pograj sam, i bedziesz mial okazje pokazac czy twoje umiejetnosci w grze sa takie same jak przemyslenia na FO ...w miedzyczasie brokatem sie posyp ;)
Warior jak sam wiesz,zmiana sojuszu nie jest taka latwa rzecza ,ciezko pozniej jest atakowac ludzi z ktorymi sie gralo ...tym bardziej ze chcac ,nie chcac wiesz kiedy ich raczej niema ....Wracajac do tego jak ten swiat moglby sie potoczyc jedno jest pewne gdyby gracze z Autonomicznych Maszyn pokroju Nalesniczka,Zakochanego,Sladoxa ,Ani czy jeszcze kilku innych mieli by czas i checi pograc na powaznie zapewne wszystko potoczylo by sie inaczej ,przynajmniej bylby jakis fun dla obydwu stron ...:)
Pozdrawiam ;)
Ps. Szacunek dla graczy ze Zlotej Jesieni hehe grac na tym systemie to zupelnie inna bajka ...:)