Kontrowersyjnie, ale proszę o zmianę zasad i bany

Czy jesteś za tym by za sztuczne nabijanie punktów był ban?

  • Zdecydowanie tak

  • Zdecydowanie nie

  • Nie mam zdania

  • Tak, ale po dopracowaniu zasad


Wyniki ankiety widoczne po oddaniu głosu.
Status
Zamknięty.
No zgodzę się z artem że nie rozbijali by wojska jak byście wy nie zaczęli.

Ktoś tu napisał i uważam za całkiem ciekawy pomysł. Mniejszy zakres wysp dominacyjnych. A i może bardziej punktowy i losowy żeby łatwo nie było.
Niech to będzie na tych 4 najbardziej popularnych morzach ale punktowy rozwalone i nie całe morza a pojedyncze wyspy.
 
wrocilem do gry po dwuletniej przerwie....i jestem zaskoczony jak bardzo w tym czasie ona "zeszla na psy"
za ataki na towarzysza z sojuszu wyrzucalem z soja...u nas do nabijania punktow sluzyly czerwone kropki
nie bylo wtedy jeszcze 20% za ataki na sojusznika
 
Ostatnia edycja:
Manfredzie, ale to nie tak, że myśmy zaczęli.
Tak działa Dominacja niestety.

Zły czas wybrałam na napisanie tej propozycji, masz rację i inni również.
Nie chodziło mi wcale o Was, ale o to, że Dominacja tak działa.
Napisałam do Was, byście poparli tą propozycję na przyszłość, bo tego świata nie da się już naprawić.
Czemu napisałam teraz? Bo mi się grać odechciało - wchodzić i budować wojo tylko na rozbicie.
Ale to nie tylko mi, bo większość ludzi w sojuszu moim myśli podobnie.
I pewnie nie tylko u mnie, ale we wszystkich sojuszach tak myślą.
 
a nie moglo by byc bez sztucznego pompowania punktow?
tak jasno i prosto...walczyles to masz sloty...
te kombinacje dobijaja mnie jeszcze bardziej niz krety i multi rozsiane po wszystkich sojach
rak w ogole to aby uratowac ta gre powinnismy wszyscy zaczac grac czysto, bez alpejskich kombinacji...i wtedy gra potrafi dac duzo frajdy
 
Ostatnia edycja:
No tego chcę, by było bez sztucznego pompowania punktów.
Ale by wszyscy tak robili. Bez rozbijania. By to było uznane, za niedozwolone.

Wiem, że Inno już poszło w tym kierunku i bardzo dobrze - nie dostajesz punktów za rozbijanie
swojego woja (oj znam ludzi, co na początku świata rozbijali swoje wojo by zdobyć przewagę).
Dostajesz mniej punktów za rozbijanie woja w sojuszu niebieskim/zielonym.
Ale jeszcze nie doszli do tego jak to załatwić przy wychodzeniu z sojuszu.
W sumie się nie dziwię, bo nie mam sama pomysłu na to.
Jedynie to, by ogłosić, że takie rozbijanie jest niezgodne z zasadami gry i banować ludzi,
którzy tak robią.

I ludzie kochani, nie odczytujcie tego jako hipokryzję, a działanie na przyszłość, by takie coś było zakazane.
Mój sojusz tak robi, bo nauczyłam się na innych światach, że tak jest robione przy Dominacji.
Zdecydowanie wolę już cuda i walkę na surowce, niż walkę o rozbijanie ;/
 
A ciekawe jak sprawdziłaby się opcja gdyby za atakujące jednostki deffowe w ogóle obrońca nie dostawał żadnego pw?
Dla wszystkich po równo, skoro wszyscy się rozbijają to wszyscy mają odebrane.
Ja wiem, że można rozbijać też offa ale jeśli połowa sojuszu rozwali ognie dla pw to jest ten sojusz osłabiony w odbijaniu okupacji i musiałby bardziej kalkulować co się bardziej opłaca.
W połączeniu z ograniczeniem liczby wysp dominacyjnych może by to miało sens

A tak a propos pierwszego postu to jestem zdania, że jakaś wirtualna koronka nie jest warta tego, żeby robić coś czego się człowiek brzydzi :)
 
Siła wyższa, albo tak zrobię albo przegram na starcie - niestety jest to jest działanie zgodne z zasadami gry, więc legalne.
Ale spokojnie u mnie deffa na murku nie ma, no chyba, że jakiś szczątkowy.

Twoja propozycja mi się podoba.
Jest to fajne rozwiązanie, aczkolwiek i to do obejścia,
bo można wysyłać procki na samych transach i rozbijać się na 1 biremie.
 
Limit wychodzenia z soja ( zał. przez kogoś ) też by załatwił sprawę a za rozbijanie swego wojska/ sojusznika 0 pw . + za atakowanie deffem 0 pw dla obrońcy
Ograniczenie dominacji tylko do obszaru centrum . Centrum to najgorszy teren do działania , ale coś za cos . Jakiś sojusz na peryferiach świata , gdzie nie ma żadnych walk przejmuje wyspy i ma np 15% dominacji bo takie wyspy, gdzie nie ma walk a są miasta tez sie liczą
 
Chłopie, przecież nie trzeba być sojusznikiem żeby wojo rozbijać, wystarczy żeby dwa sojusze ze sobą współpracowały bez paktu i by o siebie zlomowały ustalone ilości woja. Cyk, już masz obejście tego :)
 
Problem rozbijania nie jest tylko problemem świata dominacji, zaczyna być też widoczny na światach z "cudakami". Światy zaczynają wygrywać nie najbardziej aktywne w walce sojusze, a te co mają w d..e walke, a jedynie sloty same na sobie nabijają. Ostatecznie wygrywa sojusz o największej ilości miast i aktywności - i w dominacji i na cudach. Na innych światach to też się rozpleni - po co grać off, jak można klepać tylko deff i bronić się jedynie i na sloty rozbijać go o siebie?
Coś z tym trzeba zrobić, tylko co?
 
Byłam w ekipie wygranych w pierwszym świecie z Dominacją.. nie rozbijałam nic D: i przyznam szczerze - bardziej podobała mi się Katania, gdzie obszarem był cały świat... niż Nysa gdzie były to wybrane wyspy w centrum :)

A rozbijanie się było, jest i chyba zawsze będzie... Śmieszne, że krzyczą o tym Ci, co też sami to robili
 
Problem rozbijania nie jest tylko problemem świata dominacji, zaczyna być też widoczny na światach z "cudakami". Światy zaczynają wygrywać nie najbardziej aktywne w walce sojusze, a te co mają w d..e walke, a jedynie sloty same na sobie nabijają. Ostatecznie wygrywa sojusz o największej ilości miast i aktywności - i w dominacji i na cudach. Na innych światach to też się rozpleni - po co grać off, jak można klepać tylko deff i bronić się jedynie i na sloty rozbijać go o siebie?
Coś z tym trzeba zrobić, tylko co?
jezu, wielki plus dla tego wpisu.
 
Nic nie zrobią, tak to jest jak w grze są dwa zakończenia gry a obydwa mają rażące wady i żaden się nie rozwija ale to nie tylko wina twórców gry, a tego rozpieprzonego grepolisowego community brakuje tylko włamań na czyjeś konta na cudakach byle wygrać, chociaż podejrzewam ze i takie zabiegi już były to nie leży wina tylko po stronie twórców gry bo gracze zawsze coś wymyślą by zyskać przewagę. Szkoda ze kreatywność przy eventach jest znacznie wieksza niz kreatowność w rozwijaniu gry.

Wracając po 3 latach do grepolis zobaczyłem rozwijającą sie gre z masą bohaterów, eventów, apką, zmianami w miastach i sposobie gry no i możliwość zdobycia złota bez wydawania pln. Po 2 latach gry nie widzę nic nowego poza paroma bohaterami i dominacją która wyszła chyba tylko po to żeby nie utrzymać za długo serwerów takich jak Olint które są kulą u nogi.
 
Przeanalizowałam Wasze wpisy oraz wielu znajomych z gry.

Obojętnie jakie rozwiązanie by przyjęło Inno w kwestii rozbijania to damy radę je obejść.
Dlatego uważam, że jedynym słusznym rozwiązaniem jest ogłoszenie, że na światach,
które dopiero się rozpoczną rozbijanie będzie zakazane.

Myślałam wcześniej o jakimś progu punktowym, ale zrezygnowałam z tego.
Rozbijanie to rozbijanie - żadnych progów punktowych.

Alpha i nie, nie będzie to trudne. Trochę będzie roboty na nowych światach, ale zweryfikowanie
czy ktoś dostaje punkty z rozbijania czy atakowania będzie proste. '
I ban dla rozbijających i tym, którzy się rozbijają - po równo.

Wierz mi Alpha, wiele ludzi będzie z tego powodu zadowolona, bo gra wróci do normalnego toku
i rankingi będą się znów liczyły. Teraz rankingi to kpina. Ktoś walczy kilka miesięcy i ciężką pracą
zarobił na swoją pozycję, by po chwili spaść bardzo nisko, bo inni się rozbijają.

Dziękuję ślicznie za wiele wpisów na PW, to dzięki Wam wiem, że jedyną słuszną karą będzie ban.
Ban po równo dla wszystkich. Dlatego proszę ponownie o przekazanie propozycji do Inno.
Nie obciąży to serwerów, nie wymaga nakładów finansowych, nie wymaga ingerencji w grę.
Jedynie administratorzy będą mieć chwilowo więcej roboty ;)

Edit:
Jeśli Inno zgodzi się na tą propozycję, to dajcie ten nowy fragment regulaminu do weryfikacji na forum.
Znajdziemy Wam wszystkie luki, które da się wykorzystać i rozwiejemy niejasności :)
 
Ostatnia edycja:
Sisi a pomyślałaś może tak przez chwilę:
Nie rozbijamy się to inni też tego nie zrobią??

Nie bo pewnie pomyślałaś :
Ok lecimy z rozbijaniem, Oni jeszcze na to nie wpadli będziemy do przodu.


Zmiany najlepiej zaczynać od siebie -dać przykład
Wawa, ale po co udawać xD? I tak byście się rozbijali, nawet jakby smerfy tego nie robiły.
Tylko frajer by się nie rozbijał.
Dominacja to rozbijanie, sam to pisałem ferdziowi XD
 
Sisi, ja sam jestem najbardziej poszkodowany przez rozbijanie w całym grepo. Złodzieje mi ukradli top 3 na lapitosie.
Ale zapewniam Cię, zakazanie rozbijania pod groźbą banana doprowadzi do nadużyć.
Przykład.
Kończe gre na świacie "pelulalilo". Nie lubię top 1 z wrogiego sojuszu niejakiego "maciek9824peel".
Robią na niego akcje ma 30 buntów, więc niektóre broni birkami.
A ja w międzyczasie zrobiłem 20k birek.
Wychodzę ze swojego sojuszu(bo zapewniam, inno nie będzie szukało w jakim soju był ktoś wcześniej, bez sojuszu, czyli się rozbija xD).
Puszczam 20k birek do niego, dając mu darmowe punkty.
I zgłaszam do supportu, albo kogoś proszę by zgłosił.
Zgaduj jak się to skończy xD.
 
Status
Zamknięty.