Leontini - rozmowy o świecie i nie tylko

fejkowicze na FO
smiley-emoticons-kleeblatt2.gif
 
chyba jednak nie wyciągnął. Gdyby Angelsi pomogli Husarii ogniami odbijać miasto to może Husaria by się nie rozpadła. Ze względów taktycznych może mieli rację, nie byli gotowi. Ale ze względów strategicznych w tym momencie przegrali.
Dlaczego mielibyśmy pomagać Husarii?

ps. 6vs3, fajna koalicja koleżanki, przecież to masówka, czyżbyście się obawiali Angelsów?
 
Ja się zastanawiam co mają robić gracze z południa świata należący do tej koalicji. Na razie jest fajnie, rozbierają nieaktywnych ze swoich sojuszy których o dziwo jest sporo już na tym etapie gry. A co potem, wegetacja i czekanie aż następni się znudzą i zakończą? Dawno nie grałem w Grepolis i nie jest to to samo grepo które pamiętam. Może ta cała dominacja tak to wypaczyła?
 
Do góry