Mesembria - rozmowy o świecie i nie tylko.

DeletedUser32517

Guest
Nie myje się brudów przy innych ale w mojej takiej prywatnej opinii Olint i Abdera zostały przegrana przez radę... nie graczy. Podjęliśmy na radzie wiele złych decyzji. Ale decyzja o rozdaniu koronek przebija to wszystko.
Nie znam sytuacji i szczerze nie wiem co mogło spowodować podjęcie takiej decyzji i chyba nie rozumiem pewnych rzeczy w „wielkiej grze” ale to jest wizerunkowy blamaż ekipa... :confused:
Wielu graczy już nie wejdzie tak ochoczo.
Szczytne intencje i układy nawet te nie moralne dla samego zwycięstwa jeszcze bym ogarnął... ale nie kosztem naplucia własnym graczom w twarz.
Ekipa była fantastyczna w ogień można było iść za każdym, tym bardziej nie jestem wstanie tego pojąć znając Was wszystkich.

Szkoda ale trzymajcie się i do zobaczenie po tej czy innej stronie gałgany! :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

DeletedUser32517

Guest
M52 kozak morze jak się trzyma solo front
:D

/Luzik Agrest bitka na M72 też na pewno dorównuje prawdziwie kozackiemu frontowi :cool:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
stara prawda mówi,że zwycięzców sie nie osądza.
troche te Wasze wypowiedzi trącą zawiścią.nie wiem czemu.
wygrali,zbudowali-kropka.
obiecali graczom ze wygrają,wywiązali się.
po co dorabiać ideologie?
na co komu dziś....
 
Zawiść w momencie gdy ma sie x wygranych na koncie? Nie rozśmieszaj mnie :D

Po prostu ja będąc w takim sojuszu czułbym się skrzywdzony. Co to balet jest, że każdy ma być zwycięzcą? xD
Przecież wygrana świata to cel tej gry, a korony mają to zwycięstwo potwierdzać.
 
kto zwyciężył,wiedzą wszyscy

koronka???

a cóż ona znaczy?
to tak jakbys oceniał graczy na podstsawie pkt walki....
nie te czasy....

to już minęło i nie wróci ;)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
tak,poniewaz teraz zrobić 2 bańki to można w 24 h z palcem w d..

tyle to znaczy w tych czasach.niestety

minęły czasy wojowników

NIESTETY
 

DeletedUser32517

Guest
Ekipy raczej nie są wstanie się dogadać. Mentalność graczy prowadzących soję raczej są nastawione na rywalizację każdym kosztem.
Po prostu oznacza się na czerwono i już nie podejmuje żadnych rozmów.
Szczytem kultury gry między sojuszami jest chyba uzgodnienie przedłużenie czasu pokoju o zawieszenie broni i wysłanie życzeń na święta. To koniec.
Czasy w których sojusz pisał do wroga że któryś od nich chce sprzedawać info dawno minęły. Gra między ekipami jest teraz bardzo toksyczna moim zdaniem Przecież do rzadkości jest ogarnianie własnych graczy aby nie fejkowali na prośbę przeciwnika tak na prawdę.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Do góry