Messyna - rozmowy o świecie i nie tylko!

Trąci Mistrzu hipokryzją na kilometr, mieliście z Autobotami pakt i krecik był z Autobotów jakby Cię pamięć zawiodła. To kto się dogadywał to się dogadywał...
 
Ja byłem bez głosu przy tym pakcie chyba ale bez tego paktu byście byli top1 sojem od początku serwera bo vvv by nie mogło się rozwinąć bo z każdej strony front był 3 soje epidemi i autoboty a jeszcze ktoś u góry był ale już nie pamiętam kto a od was zero pomocy było bo graliśmy pod siebie w waszym gronie a wy kiedy kolona mieliście to wujek mulard wszystko odbije bo event ahh jakoś z wami paktu nie zerwaliśmy a wy tylko jak cuda poczuliście to sobie przypomniało co się na początku świata odbywało
 
No tak, wujek Mulard coś tam gadał że nie będzie z nami grał wbrew wcześniejszym ustaleniom bo mu się skład nie podobał, że nie aktywni i słupy czy coś, a teraz mówisz że jakiś niby top 1 byliśmy :D Cieszę się, że w końcu zobaczyłam jak wygląda ten super aktywny skład sojuszu VVV :D
 
Widziałem Ciebie w mieście na cudaku naszym u siwego chyba

Ano było coś, ale po tym jak Grzesiek nas szantażował kolony zostały wycofane (dla dobra sojuszu). Chcieli oddać komukolwiek byle nie wam więc kolony poleciały. O co cały ból?

Sądziliście, że my nie możemy sobie budować 4 cudaków, ciekawe czy inne sojusze z paktu też miały zakaz :D A jeśli już udało nam się zbudować 2 cudaki to z góry założyliście, że te cudaki powinniśmy wam oddać. W imię czego? A czemu nie wy nam? Nie byliśmy waszą akademią, mało tego zrobiliście nam mocno pod górkę robiąc pakt z botami, a potem jeszcze namawialiście ich na wspólne budowanie cudaków, ale skoro nie wypaliło to zostały Oldy.

Moja kobieca intuicja podpowiada mi że planem Grześka od startu świata było dokopanie nam i tyle. Cieszę się jednak, że na tak porypanym świecie 7 cudaków postawił sojusz kierujący się zasadami, które w tej grze wymarły. Tu nie chodzi o korony tylko o coś więcej.
 
Było zerwać pakt z vvv jak podpisali z autobotami i pokazać jacy jesteście zgrani i mocarni :) a nie dopiero jak cuda wyczuliście jak kosa alkohol
mistrzu ty tak na serio czy tylko chcesz iść w ślady prowokatorów typu salisza i ziółka ?
może i po krótce wytłumacze o co chodziło
po pierwsze gro waszych graczy włącznie z Grześkiem to nasi dobrzy znajomi i wiele razy grali z nami na innych światach ,ustalenia przed startem swiata były takie że gramy razem a dużym szokiem bylo dla nas jak Grzesiek kierując się własnymi ambicjami,postanowił od nas odejść i stworzyć własny sojusz ale jeszcze większym szokiem było wbicie nam noża w plecy i podpisanie paktu z botami.Już w tym momencie mięliśmy bardzo ciężko bo walczyliśmy z wszystkimi w koło a ty sugerujesz jeszcze że mieliśmy walczyć z wami.Sporo ludzi od nas nie wiedząc co się dzieje skończyła grę lub planowała skończyć ,jednak udało nam się to wszystko posklejać do kupy i postawić sojusz na nogi/
Piszesz że gdyby nie pakt z botami to by was nie bylo ,ale podpisując pakt z botami świadom ie chcieliście nas spisać na pożarcie ale jak widać weterani tak łatwo nie dały się pożereć i tu jest problem że mimi wszelkich przeciwności oldy jakiś cudem przetrwały i jeszcze śmały przy cudach stawiać jakieś warunki ,niebywałe to że sojusz który miał być zjechany śmie jeszcze się upominać ze jest partnerem waszym w rozmowach a nie jakaś akademią.Dziwne to jest że jakieś oldy które miały być zjechane śmią wielkiemu VVV się postawić przy budowie cudów .przecież wam wszystko się z automatu należało .

Tak to mniej więcej wyglądało i nie róbcie się teraz na ofiary bo to wy za dużo kombinowaliście i w końcu przekombinowaliście.;)