Messyna - rozmowy o świecie i nie tylko!

Eee tam adaśko dobry chłop, na tym świecie zdradził a na następnym będzie wiedział z kim wejść żeby pograć na poziomie :0
 
Ja gram dla siebie nie dla kroniki jakbyscie grali to by tego niebylo a jak połowa z was udawala że gra nie mowie Moniks ze ty nie grasz tylko o innych
Dla jasności,jak dla Mnie to Oropos był ostatnim światem na którym grała Kronika,teraz już jej nie,jest tylko część graczy,a reszta to zbieranina graczy dlatego sie nazywamy Oldboje.Niestety dla Nas,tańczyliśmy jak Ty zagrałeś,prowadziłes Nas na sznureczku jak cieloka,może dotrze coś do tych osób co z Nimi cos ustalałes przed startem,żeby nie ufać do końca każdemu,Ja to nawet Sobie nie ufam,bo nie wiem co i kiedy Mi odwali.
 
Eee tam adaśko dobry chłop, na tym świecie zdradził a na następnym będzie wiedział z kim wejść żeby pograć na poziomie :0
Jaka zdrada? to tylko zmiana drużyny, niestety u oldbojów jest zbyt dużo samozachwytu, uważają że wszyscy chcą grać tylko u nich dlatego jak ktoś do nich przejdzie od przeciwnika to jest ok, natomiast jak od nich ktoś odejdzie to na każdym kroku będą Cię wyzywać.

Akurat zdrajcy sporo wiosek wzięliśmy.
Było tego dokonać w walce a nie wymuszając bana. Te wszystkie wioski i tak do mnie wrócą.

Racja, doszedł do Was zaczął wkońcu grać,a nie tylko pierdzieć w stołek.Jednak cos potrafimy jak go tak zmotywowaliśmy do dalszej zabawy.
Nie chce mi się liczyć ile kolonów sklinowałem od botów :p ale dla ciebie to może być pierdzenie w stołek:D
 
W sumie Żan ja tam widziałam, jak trochu traktowaliście Adasko na zasadzie "daj deffa", a kiedy on prosił, to cisza... a niejednokrotnie wstawiał Botom kolony na początku serwera i nie tylko im, ale ktoś inny od Was musiał brac miasta...

To zaczyna być powoli nieodłączny problem grepolis... Niby lubię dużą część old boi, ale hm... sytuacja w której prosi się sojek o deffa, a tylko niektórzy mogą go otrzymać staje się nagminna. U Epidemii był podobny problem jak jeszcze istniała ;p i sfrustrowało to bardzo dużą część graczy...
 
W sumie Żan ja tam widziałam, jak trochu traktowaliście Adasko na zasadzie "daj deffa", a kiedy on prosił, to cisza... a niejednokrotnie wstawiał Botom kolony na początku serwera i nie tylko im, ale ktoś inny od Was musiał brac miasta...

To zaczyna być powoli nieodłączny problem grepolis... Niby lubię dużą część old boi, ale hm... sytuacja w której prosi się sojek o deffa, a tylko niektórzy mogą go otrzymać staje się nagminna. U Epidemii był podobny problem jak jeszcze istniała ;p i sfrustrowało to bardzo dużą część graczy...
Nie ma co wspominać początków, defa zawsze jest mało. Potem to została już tylko obrona. Kliny z birem były do czasu skuteczne, jak kolony zaczęły być nakładane na ognie i pisałem żeby lądem klinować to oni i tak na upartego jak barany robili i słali biremy.. Jedynie Rico potrafił korzystać z podpowiedzi, ale pewnie nie wróci z urlopu do gry bo był jeszcze bardziej wkurzony na sojusz niż ja.
 
Jaka zdrada? to tylko zmiana drużyny, niestety u oldbojów jest zbyt dużo samozachwytu, uważają że wszyscy chcą grać tylko u nich dlatego jak ktoś do nich przejdzie od przeciwnika to jest ok, natomiast jak od nich ktoś odejdzie to na każdym kroku będą Cię wyzywać.



Adaś pochwal sie jak to ładnie mówiłeś o tej Twojej nowej ,,drużynie,,czyżby to nie były wyzwiska ?
 
Każdy nas wyzywa tak że nie musisz pisać tych wypocin :D Z tego co pamiętam to sam z nami grałeś pod innym nickiem więc się nie odzywaj
 
boże a ja napisze swój cichy żal... VVV znowu nawala we mnie atakami od czapy... czy oni umieją robić normalne synchro, zamiast bić wszędzie i nigdzie, żeby kogoś wkurzyć?