Myonia party

Saracenka

Guest
Jak z prędkością na tym świecie wiem że niby miał być 2/2/2 ale coś mi za szybko pływają duże łódki coś zmieniło się w ustawieniach od zeszłego roku czy mi się coś zdaje?
 
zależność między kolorem łódki a tym jak szybko idą na dno jest wprostproporcjonalna do prędkości świata.

czym szybszy świat tym szybciej brązowe łódki zamieniają się w punkty walki:)
 

Saracenka

Guest
Przepraszam za pobudkę ale ja chyba już odlatuje od braku snu
przy pozbywaniu się nadmiaru darów odpalił mi się przyśpieszacz. \pozdrawiam czujnych Moderatorów i dobrej nocy życzę
 

qwsa

Guest
to chyba najbardziej denny Świat jaki powstał? :)
Kupa leszczy, zero walki
 

qwsa

Guest
Nie mam czasu na grę, gram samym defem a i to w pierwszej 30 atakujących.
Nawyk wysyłania zaproszenia do soja bez uprzedniego napisania kilku słów to już powszechne, a to wg. starej szkoły jest nawet niegrzeczne, bo wiadomo jak tak wysyłają zaproszenia to nie liczą się z kretami a to już skazuje sojusz na przegrana.
 
Czemuż to taka cisza nastała? Powie mi ktoś kto tu z kim walczy? Ja na tym świecie dopiero zaczynam raczkować i nie wiem zbyt wiele, dlatego wolę zapytać :)
 
Szczerze, to dużo więcej spodziewałem się po sojuszu Mularda...a obecnie jest to czysta egzekucja, miasta przejmujemy im praktycznie bez walki (bilans dobrze ponad 20-2, ale zaniżone przez wyjścia z sojuszu i szaraki graczy tego sojuszu po wejściu naszych kolonów), prócz 5-6 osób nikt konkretny tam raczej nie gra, gracze od nich regularnie piszą do nas o przyjęcie (w tym do mnie z jakiegoś powodu...), gdzie wyraźnie wskazują, że w sojuszu jest kilku złotników, którzy w /ciach/ mają całą resztę, olewanym graczom nie chce się grać...generalnie podsumowując ten sojusz, to można powiedzieć, że z dużej chmury mały deszcz, jak im tak dalej pójdzie, to może dotrwają do końca października jako jakaś większa grupa...

Podsumowując daje im solidne 1/10 :D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Am walki? No koalicja ( cały świat ) vs my ale jakos oprocz mularda za złoto to nikt nie stawia żadnego oporu nudno sie zaczyna robic bo poczatek swiata a juz i tak raczej przesądzony wynik
 
Kochani Starzy "Wyjadacze Grepolisowi"

bardzo proszę o wyszkolenie "młodych, nieokrzesanych wilczków grepolisowych", gdyż niebawem stracą oni ochotę na grę i nie doczekacie sie swoich następców :)

pykam sobie sama, mam jedno marne miasteczko na świecie, w zasadzie bardzo rzadko się loguję (bo bez ekipy to nie ma motywacji do gry - żadnej w zasadzie) a biedacy nie potrafią sobie poradzić z moimi jakże marnymi siłami militarnymi

już w sumie chętnie oddałabym to miasteczko, bo jak mówię - bez ekipy, to nie gra żadna, no ale jak odmówić szkolenia takiemu nieopierzonemu greposzczakowi, który między wejściem kolona a pierwszym wsparciem ma około pół godziny "dziury" :) ?