[Sport] Odchudzanie

  • Rozpoczynający wątek Elastynka
  • Data rozpoczęcia

Elastynka

Guest
Cześć, od dawna chciałam napisać ten temat, ale jakoś czasu mi brakło.

Od pewnego czasu jestem na diecie. nie jem słodyczy, jem mało, ale często, no i oczywiście ćwiczę.
Moja przygoda zaczęła się od kiedy polubiłam fanpage Ewy Chodakowskiej. Mój cel to, - 5 cm z brzusia :)

Macie jakieś ćwiczenia? Fajne, smaczne potrawy?

Czekam na wasze opinie.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Odp: Odchudzanie

Moja przygoda zaczęła się od kiedy polubiłam fanpage Ewy Chodakowskiej.
Tej, co ma spore problemy z udowodnieniem swoich kwalifikacji, a oglądanie wykonywanych przez nią ćwiczeń czasem przyprawia o mocny ból głowy?

Jak chcesz pracować nad sobą, to trzeba wziąć się za odpowiednie autorytety, które w branży pracują już od dłuższego czasu, bo jedyne, co Chodakowska sobą prezentuje, to chyba umiejętność wpływania na ludzką psychikę i motywacji ludzi do pracy nad sobą. Idea dobra, ale trzeba coś umieć, aby uczyć ludzi.
 

TheKkok2

Guest
Odp: Odchudzanie

Ja też chce schudnąć ale jedyne co ja robie to bije sie dla zabawy z bratem :D
 

Elastynka

Guest
Odp: Odchudzanie

Tej, co ma spore problemy z udowodnieniem swoich kwalifikacji, a oglądanie wykonywanych przez nią ćwiczeń czasem przyprawia o mocny ból głowy?

Jak chcesz pracować nad sobą, to trzeba wziąć się za odpowiednie autorytety, które w branży pracują już od dłuższego czasu, bo jedyne, co Chodakowska sobą prezentuje, to chyba umiejętność wpływania na ludzką psychikę i motywacji ludzi do pracy nad sobą. Idea dobra, ale trzeba coś umieć, aby uczyć ludzi.
Każdy ma o niej inne zdanie. Ja ją cenię, bo dzięki niej powiedziałam sobie dość i postanowiłam coś ze sobą zrobić. Może dla Ciebie to bujda, ale mnie udało się już zjechać 1 cm :)
 
Odp: Odchudzanie

Też słyszałam, że ćwiczenia Chodakowskiej wcale zdrowe nie są, ale nie znam się na tym ;) W zasadzie się nie odchudzam, jedynie staram się ograniczać słodycze i gazowane napoje (co jest koszmarnie trudne), poza tym jem częściej i mniejsze porcje. I w ten sposób zrzuciłam na razie 4-5 kilo. Dołączam się do prośby o jakieś dobre ćwiczenia, jeśli moglibyście coś polecić, to dajcie znać :)
 
Odp: Odchudzanie

Każdy ma o niej inne zdanie. Ja ją cenię, bo dzięki niej powiedziałam sobie dość i postanowiłam coś ze sobą zrobić. Może dla Ciebie to bujda, ale mnie udało się już zjechać 1 cm :)
Ale ja nie twierdzę, że jej ćwiczenia, to bujda. Po prostu trzeba je wykonywać z głową i poprawnie, czego u niej bardzo często nie widać. Nie da się ukryć, że zmotywować człowieka potrafi i jak dla mnie, to jest jedyny plus jaki mogę zapisać na jej konto:)

Także motywacja do ćwiczeń u niej, a same ćwiczenia wykonywane z bardziej zaufanych źródeł, które można znaleźć choćby w internecie, nie mówiąc o sięgnięciu po jakąś fachową literaturę. Ja sobie nie pozwolę na ćwiczenia kogoś, kto praktycznie nie ma pojęcia o anatomii i mikrobiologii, bo dla mnie można sobie tym bardziej zaszkodzić, niż pomóc.

Ćwiczenia nie mogą w żaden sposób prowadzić do wymiotów (co się zdarza u Chodakowskiej, bo ludzie nieprzygotowani do ćwiczeń nie wytrzymują na początku)...oczywiście takie treningi w zawodowym sporcie się zdarzają, tylko wtedy nad zawodowcami czuwa sztab medyczny, który jest w stanie nadrobić stracone mikroelementy.

Z ustawieniem diety nie ma co kombinować i w pierwszej kolejności radzę udać się do profesjonalisty, a nie układać dietę na podstawie diet innych osób. Dietę trzeba dobrać indywidualnie do każdej osoby na podstawie podstawowych badań...

A co do ćwiczeń, to jest ich mnóstwo. Metody treningowe, trenerzy...jedni lepsi, drudzy gorsi. Warto poświęcić trochę czasu na poszukiwania osób znających się na rzeczy, poczytać komentarze dotyczące treningów i wykonywać później wszystkie ćwiczenia w taki sposób, aby bardziej pomagały, niż szkodziły. Pod żadnym pozorem jednak nie radzę wykonywać ćwiczeń zaprezentowanych jakiś czas temu przez Chodakowską w jakimś programie w telewizji, które wykonywała leżąc na jakiejś kanapie, czy czymś takim...

Także sport to zdrowie (choć dla mnie, akurat takie oczywiste to nie jest, ale taka jest ogólna zasada) i każdemu nie zaszkodzi trochę ruchu dziennie plus zdrowsze odżywianie.

- - - Automatycznie połączono posty - - -

Też słyszałam, że ćwiczenia Chodakowskiej wcale zdrowe nie są, ale nie znam się na tym ;) W zasadzie się nie odchudzam, jedynie staram się ograniczać słodycze i gazowane napoje (co jest koszmarnie trudne), poza tym jem częściej i mniejsze porcje. I w ten sposób zrzuciłam na razie 4-5 kilo. Dołączam się do prośby o jakieś dobre ćwiczenia, jeśli moglibyście coś polecić, to dajcie znać :)
Słodycze trzeba ograniczać, to fakt:) Jednak jak dla mnie, to i tak codziennie powinno się zjeść gorzką czekoladę...im więcej kakao, tym lepiej. Tak, że spożywać powinniśmy po około tabliczkę na tydzień, co bardzo pozytywnie wpłynie na nasze samopoczucie i zdrowie...a co jest najlepsze pomaga w odchudzaniu:D Gazowane napoje oczywiście już warto ograniczać skupiając się na sokach (co także jest niekoniecznie odpowiednie dla wszystkich osób) bez cukru.

A co do ćwiczeń, to warto poświęcić chwilę i poszukać samemu w internecie. Zacząć można od spacerów dłuższych, lub jak ktoś może sobie pozwolić małych przebieżek, stopniowo zwiększając pokonywane dystanse (oczywiście w granicach rozsądku, bo w ramach treningu nie biega się więcej niż 10-15km). Rower także jest ciekawą opcją dla osób, którym bieganie sprawia problem (jak choćby dla mnie, gdzie kontuzje po wyczynowym uprawianiu sportu tak mnie zniszczyły, że biegać nawet nie mogę). Jak masz możliwość wybrać się na basen, to można z tego także korzystać...podczas pływania pracuje najwięcej mięśni i wyrabiamy sobie kondycję na odpowiednim poziomie, szczególnie zalecany dla osób przy kości, gdy nawet pobiegać nie można.

Później można przejść do próbowania różnych metod treningowych. Jedni preferują siłownię (którą nie wiedzieć dla czego Chodakowska uważa za przestarzałą i prymitywną formę treningu) inni chociażby ćwiczenia aerobowe. Jak dla mnie każda metoda jest dobra, jeśli tylko dysponujemy odpowiednimi warunkami, a nasz trening podeprzemy odpowiednią dietą. Bo to właśnie dieta jest najważniejsza!

- - - Automatycznie połączono posty - - -

A ja chciałbym przytyć.
Przytyć zawsze można, choć także trzeba przy tym uważać. Przytyć można w prosty sposób, jednak niekoniecznie zdrowy. Jak już jednak człowiek chce przytyć, to także powinien poradzić się dietetyka, który ustali Ci dietę z odpowiednio zwiększoną liczbą kalorii, która pozwoli Ci przybrać na wadzę, jednak co najważniejsze nie wpłynie ona destabilizująco na Twoje zdrowie. Mając odpowiednią dietę jesteśmy w stanie zatrzymać w każdej chwili przybieranie na wadzę i utrzymać zamierzoną wagę. Bez diety chcąc przybrać na wadzę często nie jesteśmy w stanie się pohamować i zamiast przybrać zakładane 2-3 kg robi się nagle na wadzę 10 kg za dużo i trzeba się wziąć za spalenie tego wszystkiego...co w takich wypadkach często kończy się efektem jo-jo.

Przytyć, to nie problem, ważne jednak, aby zrobić to z głową.
 

Elastynka

Guest
Odp: Odchudzanie

Rower także jest ciekawą opcją dla osób, którym bieganie sprawia problem (jak choćby dla mnie, gdzie kontuzje po wyczynowym uprawianiu sportu tak mnie zniszczyły, że biegać nawet nie mogę). Jak masz możliwość wybrać się na basen, to można z tego także korzystać...podczas pływania pracuje najwięcej mięśni i wyrabiamy sobie kondycję na odpowiednim poziomie, szczególnie zalecany dla osób przy kości, gdy nawet pobiegać nie można.
Rower jak najbardziej, codziennie jeżdżę do pracy i z powrotem, trochę kilometrów to już jest. A poza tym, dojazd do pracy zajmuje mi mniej więcej tyle samo czasu, co dojazd autobusem miejskim. Przede wszystkim trening, a przy okazji oszczędzanie :) O basenie też myślałam, ale nie wyrabiam się czasowo. Chociaż rekreacyjnie chętnie bym się wybrała.

Później można przejść do próbowania różnych metod treningowych. Jedni preferują siłownię (którą nie wiedzieć dla czego Chodakowska uważa za przestarzałą i prymitywną formę treningu) inni chociażby ćwiczenia aerobowe. Jak dla mnie każda metoda jest dobra, jeśli tylko dysponujemy odpowiednimi warunkami, a nasz trening podeprzemy odpowiednią dietą. Bo to właśnie dieta jest najważniejsza!
No właśnie, tu pojawia się u mnie pewien problem, mieszkam na dość dziwnym osiedlu, które zamieszkują praktycznie sami starsi ludzie. Kiedy poszłam do miejscowej siłowni, przeraziłam się.
Pomieszczenie ze sprzętem miało może ze 5 metrów kwadratowych, były tam 2 rowerki, bieżnia, "wioślarz" i dwa- trzy inne urządzenia. Kiedy zapytałam o cenę karnetu miesięcznego, spodziewałam się groszy. Pani zaśpiewała mi ponad 200 zł. Mały karpik, oczy na wierzch, tył zwrot :)
Wolę ćwiczyć w domu, włączam na TV youtube i wybieram ćwiczenia, na które mam siłę i ochotę w danym dniu. W sumie dawno nie robiłam aerobiku, chyba się skuszę. Znasz jakąś ciekawą trenerkę/trenera, którzy umieszczają swoje zestawy ćwiczeń na yt?

Kiedyś chodziłam na spinning, drogi interes, to trzeba przyznać, ale efekty? Wspaniałe! Teraz to już bardziej kameralnie, w domku, słuchawki na uszy i.. pedałuję :)
 

spartaker

Guest
Odp: Odchudzanie

Ja jem dużo i nie tyje a tu o odchudzaniu plotkują :)
 
Odp: Odchudzanie

Chciałbym mieć taką przemianę materii, a niestety u mnie jest całkiem odwrotnie. Niby cały czas jadłem mniej od znajomego, zastanawiając się, gdzie on to wszystko mieści, a przy okazji mógł się poszczycić nienaganną sylwetką.

U mnie niestety uwarunkowania genetyczne są zupełnie inne, uprawianie sportu przez prawie 10 lat w dzieciństwie teraz też nie pomaga i teraz waga poleciała mi niebezpiecznie w górę przez braku ruchu (kontuzje nie pozwalają mi wykonywać zbyt wielu ćwiczeń, a 5 lat studiów, gdzie codziennie spędzałem około 60km w podróży także nie pomagało). Jednak u mnie waga potrafi równie szybko zjechać w dół (oczywiście nie jest to zdrowe i muszę się z tym pilnować), czego efektem było zrzucenie 23kg w trzy miesiące wakacyjne :D Metoda była bardzo prosta, diety praktycznie żadnej (choć jedzenie ograniczone przez warunki) i jakoś to poszło. Szkoda, że na studia trzeba było pójść i po 5 latach wróciłem do wagi...teraz czasu trochę więcej, kilka postanowień na Wielki Post i po 40 dniach 6-7kg mniej. Teraz od maja ruszam z rowerem (tylko on mi pozostaje) i zobaczymy efekty...najważniejsza regularność, a potem jakoś to pójdzie.

@Elastynka
Codzienne dojazdy rowerem do pracy, to jeden z lepszych sposobów na odchudzanie :) U mnie było podobnie, wychodziło około 25-30km dziennie rowerem 5 (czasem 6) dni w tygodniu i efekty były bardzo dobre...choć ja dokładałem do tego 10h pracy na magazynie, gdzie chodząc robiłem pewnie z połowę tego dystansu ciągnąc za sobą towar na paleciaku (nic tak nie wyrabia mięśni jak zrobienie kilka wycieczek stumetrowych ciągnąc za sobą towar ważący po kilkaset kilogramów- paleta mleka 750-800kg:D)

Z siłowniami tak już jest, że jak konkurencji w pobliżu nie ma, to często ceny windowane są do kosmicznych rozmiarów. Trzeba się wtedy rozejrzeć za czymś innym, albo z tej siłowni zrezygnować. Wtedy można sobie sprawić jakieś małe hantle do domu plus trochę innych obciążników pomocnych przy prostych ćwiczeniach.

Kilka ćwiczeń wrzucę później, bo właśnie goście mi wpadli do domu podczas pisania tego postu i teraz nie mogę go skończyć :)

- - - Automatycznie połączono posty - - -

Co do metod treningowych, to warto poszukać więcej informacji na temat p90x, treningów ABS, czy innych aerobów. Na domowe warunki najlepsze ćwiczenia dające spore efekty.

Niestety filmików instruktażowych nie mam za bardzo zapisanych, bo sam wykonuję ćwiczenia raczej bazując na swoim doświadczeniu i tym co dało mi efekty w przeszłości. Tak na szybko, to można spojrzeć na tutaj
 
Odp: Odchudzanie

Hm... Ciekawy temat, no nie powiem i pewnie wiele osób poczyta.

Powiem tak, ja to zawsze chciałam być szczuplejsza, ale zawsze wygrał tekst "jak się nie podoba, to spadaj" :D

Teraz mam kilka kg za dużo, ale jakoś tym się nie przejmuję.
Nigdy nie jadłam dużo, od lat nie jem słodyczy i zazdroszczę osobom, co się obżerają niemal i nie tyją.
Wszystko zależy od przemiany materii, funkcjonowania trzustki, tendencji genetycznych do tycia.
Czyli małe mity i nie mity.

Ale faktem jest, że niektórzy są chudzi chociaż wiele jedzą, a niektórzy grubi chociaż jedzą bardzo mało.

Jak temu zaradzić? No nie da się :)

Proponuję zaakceptować siebie takim jakim się jest i nie chcieć się zmienić na siłę, ale z lekkim podejściem do tego i humorem.
Niedawno też miałam taką ogromną chęć schudnąć... I takie coś znalazłam na demotach:



Możesz zamienić tłuszcz w mięśnie, ale wagi wtedy nie zbijesz.
Wiem po sobie, bo wróciłam do sportu.
Waga zostaje, ale jedynie elastyczność ciała się zmienia.
No cóż, nie przestaję - wróciłam do sportu nie przez zbędne kilogramy, ale przez ogromny brak aktywności, który mnie dobijał, bo zawsze byłam bardzo aktywna. Nie jestem szczuplejsza po pół roku ćwiczeń, ale zadowolona i szczęśliwsza o wiele bardziej :)

Tak więc wszystkim polecam - czy chcecie schudnąć czy nie - aktywność fizyczna poprawia humor ogromnie i tym samym nieco samoocenę :)
 
Odp: Odchudzanie

Hehe...zapomniałem o najważniejszym:D Jak ktoś chce się wziąć za siebie i coś ze sobą zrobić, to trzeba to zrobić od razu! Nigdy nie wolno zakładać "zacznę dietę i ćwiczenia od przyszłego tygodnia/miesiąca itp, itd. To praktycznie nigdy nie wychodzi!

PS: Tak wiem, że sam tak zakładam aktualnie, ale u mnie akurat doświadczenie w temacie jest trochę inne i do tego sportu muszę w końcu wrócić, choć niestety nie w takiej formie, w jakiej bym tego chciał. W przyszłym tygodniu umówiony jestem już na rtg, usg i ortopedę jeszcze przed weekendem majowym i tylko dlatego jeszcze nie rozpocząłem treningu, bo niby ten organizm swój znam. Niby wiem, na co mógłbym sobie pozwolić, ale nie chcę przesadzić i znowu wylądować w łóżku (w najlepszym wypadku tylko o kulach) na dłużej.

Także sport poprawia samopoczucie, to fakt...jednak na zdrowie ma czasem bardzo szkodliwe działanie. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że kontuzji nie nabawiłem się z powodu sportu, a raczej pecha i "pomocy" przeciwników, a sam sport dla zdrowia jest w porządku, jednak po tylu urazach człowiek ma dość wszystkiego
 
Odp: Odchudzanie

Wiesz, mi kiedyś stwierdzili lekarze (całe konsylium) martwicę kości w kolanach. Wyrok - do 18 tki jak dojdę już nie będę chodzić. Zbuntowałam się, zaczęłam intensywnie ćwiczyć (rodzice zabronili, więc nie wiedzieli o tym) po półtorej roku na badaniu nie mogli stwierdzić co jest i przyznali sobie plusy za wyleczenie... A zakazali mi aktywnego życia, dali gips na całą nogę... Jeździłam z nim na rowerze i się nie poddałam :)
 
Odp: Odchudzanie

Hehe...no u mnie to tak dobrze nie wygląda niestety, a poddawać się nie zamierzam nigdy:) Ot, rok spędziłem na Medyku i widząc swoje zdjęcia rtg nie mogłem się na dziwić, o co tutaj chodzi:) Rzepki przemieszczone, a do tego tak zniszczone, że szkoda słów przez zwyrodnieniową chorobę stawiów...oni oczywiście proponują różne cuda, ale jak na razie poprawiło się trochę i nie odczuwam żadnego bólu przy chodzeniu (jedynie czasami coś strzeli jak źle "skręcę" nogę, ale pojawia się jedynie krótkotrwały dyskomfort i później jest ok), jedynie przy noszeniu ciężarów czuję dyskomfort i nogi mi się szybciej "męczą". Lekarz dodatkowo stwierdził mi, że przyczyną takiego stanu rzeczy jest jakiś mikrouraz sprzed 5-10 lat, który pogłębiał się (nie sprawiał mi problemów) podczas dalszego uprawiania sportu.

Aktualnie ograniczyłem wysiłek fizyczny, na spokojnie skończyłem studia bez większych problemów i po sześciu latach od diagnozy i stwierdzeniu, że nadaję się jedynie na stół operacyjny nadal chodzę i zbytnio nie narzekam. Choć musiałem wyrzec się sporej ilości sportu, co oczywiście podziałało na mnie niezbyt dobrze.


PS: Już nie wspominam o innych kontuzjach nabytych przy okazji uprawiania sportu wyczynowo między 7 a 17/18 rokiem życia, bo tego jest za dużo, aby wymieniać, czy naderwaniu mięśnia brzuchatego łydki podczas gry w kosza jak miałem zakaz uprawiania jakiegokolwiek sportu :) Jak mnie mój ortopeda zobaczył na wizycie przy okazji tej kontuzji, to nie chciał mnie widzieć i wysłał na SOR, bo on z "de..." nie zamierza gadać...
 
Odp: Odchudzanie

Co do ćwiczeń to polecam Ci robić ABS wystarczy wpisac na you tube abs level 1. Potem najlepiej samemu sobie podobierać ćwiczenia na różne części ciała. Rób także dużo aerobów
 

GongKing

Guest
Odp: Odchudzanie

http://www.youtube.com/watch?v=jyjuUHNwWD4 ;)
5 posiłków dziennie w mniejszych porcjach, ograniczenie spożywania słodyczy, napojów gazowanych, chipsów i fast-foodów za to dużo warzyw i owoców. No i oczywiście sport. Lepszych rad moim zdaniem nie ma, gdyż są to najprostsze i najbardziej sprawdzone metody dzięki którym w 2-3 miesiące widać efekty a pamiętajmy że nie od razu Kraków zbudowano.
PS. Słyszałem że powolne przeżuwanie pokarmu też pomoga oraz żę należy na mały talerzyk nałożyć więcej jedzenia gdyż wtedy oszukujemy nasz mózg.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

lolface1233

Guest
Odp: Odchudzanie

Hmmm... moim zdaniem jest jedno najlepsze ćwiczenie (oczywiście najlepsze, bo mi wychodzi he he :D). Bieganie. Oczywiście nie każdy może. Czas ? I tak nie powinno się długo spać, to chyba ta 1godzina dużo nie zmieni :D A i tak jak długo się śpi to jest się zmęczonym więc... Ubrać się i zacząć. Ja zrobiłem to w następujący sposób. Zawsze miałem znośną kondycję, ale na taki 1km szybko, nie więcej. Ale byłem leniwy, i mimo że mogłem zacząć od 4 min czyli km (ja zwiększam czas, a nie dystans) to ja zacząłem od 1min :) Z każdym biegiem następnym zwiększamy jak się chce. Jak naprawdę kiepsko, to można po pół minutki pobiec, ale wtedy parę razy dziennie. Po tym można mieć mocną zadyszkę, można się spocić, ale o ile robimy to truchtem, to zakwasy na początku nie powinny wystąpić. Dlatego wpierw można robić to codziennie, ale jak tylko pojawią się zakwasy, to trzeba zrobić dniową przerwę, żeby se krzywdy nie zrobić.
Najpierw na rozgrzewkę można pomaszerować albo coś. Do biegu chyba nie trzeba się specjalnie rozciągać. Potem można już 3 razy w tygodniu, a jak się dochodzi do ambitnych czasów, to wtedy nawet 2, ale mniej to już raczej nie.
Bieg jest bardzo dobry, gdyż nieźle odchudza, a dodatkowo zwiększa metabolizm i można więcej jeść :) Pod koniec wakacji (bo kiedy indziej nie mam czasu), robiłem prawie 40 min. Ja akurat mam zamiar zrobić kondycję maratończyka, ale dla zdrowia wystarczy 10min 2x w tygodniu :D Mam nadzieję że pomogłem. O innych ćwiczeniach nie wiem, więc się nie wypowiadam. Pamiętajcie, żeby nie pić tuż przed biegiem, żeby nie robić przerw z powodu kolki. Lepiej napić się na mecie :) Zawsze większa motywacja :D Jak ktoś się zdecyduje biegać to proszę o pochwalenie się :D

Hmmm... Ja raczej chcę przytyć
 

Elastynka

Guest
Odp: Odchudzanie

Jakiś czas ćwiczeń za mną. Zaczynałam od Chodakowskiej, bo teraz moda na nią. Po pewnym czasie i rozmowach ze znajomymi, odkryłam ćwiczenia po których jestem cała mokra! 40 minut kardio, 6 razy w tygodniu. Z wagi nie zeszło dużo (tu zgodzę się z tym co mówi Chodakowska- wyrzuć wagę, kup miarę), ale cm sporo mi ubyło. Jak na razie moją faworytką jest Mel B. Ćwiczenia z nią to przyjemność, nie udręka. 40 minut katorgi i zapas endorfin na cały dzień uzupełniony :)
 
Odp: Odchudzanie

Najlepiej mamy my młodzi:D 16 lat i jesz co chcesz, nie obawiając się "grubasem" :eek:
[ciach]
 
Ostatnio edytowane przez moderatora: