[Opowiadanie] Opowieść Walentynkowa (autor: ProStefan)



Autor: ProStefan
Data: 14 lutego 2013

Walentynki - co to za święto? Zastanawiacie się pewnie czym one są.

Walentynki - to święto zakochanych, a jeżeli ktoś nie jest zakochany, dostaje strzałą Erosa.

Opowiem Wam pewną historię:

Pewnego słonecznego dnia w bibliotece Ateńskiej zorganizowano bal walentynkowy na cześć boga miłości, Erosa. Każdy musiał mieć parę. Wszędzie panował miły nastrój i każdy się dobrze bawił - każdy z wyjątkiem pewnego smutnego chłopaka imieniem Amor, który w rogu biblioteki czytał książkę. Zapytałem go, dlaczego jest smutny - odpowiedział, że nie może znaleźć sobie dziewczyny do pary i żadna go nie chce. Namówiłem go, aby wyruszył ze mną na poszukiwania dziewczyny. Jutrzejszego ranka spotkałem się z nim w Agorze, pełno było pięknych dziewczyn, ale Amor wstydził się z nimi porozmawiać. Po godzinie w końcu zdecydował się porozmawiać z piękną dziewczyną imieniem Afrodyta. Oddaliłem się od nich i obserwowałem ich. Po pewnym czasie Amor podszedł do mnie i powiedział, że dobrze im się rozmawia. Amor poszedł z Afrodytą napić się wina. Cały czas obserwowałem ich z daleka, ale w końcu mi się to znudziło i poszedłem do domu. Jutrzejszego dnia po południu spotkałem się z Amorem na wielkim rynku. Powiedział, że wczoraj był jego najlepszy dzień w życiu. Pewnego razu, gdy Amor był na randce z Afrodytą, jej siostra Hera zobaczyła ich razem i postanowiła, że odbije jej Amora. Pewnego dnia Afrodyta miała iść do Amora, ale Hera oblała ją winem i była cała upaćkana. Hera powiedziała jej, że chce jej odbić Amora i Afrodyta zdenerwowała się. Postanowiła znaleźć jej siostrze chłopaka. Pewnego dnia w Agorze spotkała pięknego Heraklesa i zapytała się, czy mógłby się spotkać z jej siostrą Herą, na co on odpowiedział, że mógłby. Hera zakochała się od pierwszego wejrzenia w Heraklesie, z wzajemnością.

Od tej pory każdy z bohaterów mojej opowieści był szczęśliwy i miał swoją drugą połówkę.

ProStefan