Pegas - rozmowy o świecie i nie tylko.

Nie wiem no. Graliśmy w tych samych czasach ale wspomnienia są różne. Ja nie widzę żadnej różnicy. Nawet jest taka historia która łączy stare i nowe czasy. Pamiętam jak garudoo był dopiero wschodzącą gwiazdą i co świat próbowaliśmy trafić na niepokonane wtedy Kasyno żeby pokonać hegemona. No ale jakoś tam bardzo ciężko było dograć terminy. W końcu tam chyba po latach trafił z tego co do mnie trafiło z info pod nieobecność ale na pewno długo to trwało o ile w ogóle się udało.

W starych czasach wyrównany serwer też trafiał się bardzo rzadko. Nie będę już udawał że pamiętam cokolwiek z Alfy więc może na tych Alfowych było coś inaczej ale to nic dziwnego skoro pierwszy serwer to mało kto się znał oprócz znajomych z reala którzy wspólnie zaczęli grać.
Ja widze roznice, wtedy wchodzilo razem po kilku znajomych, a teraz po kilka sojuszy: )
 
Nie grałem kilka lat. To mój pierwszy serwer po przerwie. Może za rok Ci przytakne. Póki co wszedłem i widzę 3członowy jeden sojusz i 14 na czerwono a 90% świata ma jeszcze ochronki. Nic takiego nigdy nigdzie nie było w tych przekolorowanych czasach historycznych.
Wy w to gracie i mówicie że i tak będzie nudno czyli domyślam się że jakość tych 14 sojuszy czerwonych jest marna to ok. Ale nie widzę żeby tutejsze śpiochy weszły na ten serwer z kilkoma innymi sojuszami. Znaczy no 3 swoje ale to jak limit wynosi 40 to akurat nigdy by nie szokowało.
 
Nie grałem kilka lat. To mój pierwszy serwer po przerwie. Może za rok Ci przytakne. Póki co wszedłem i widzę 3członowy jeden sojusz i 14 na czerwono a 90% świata ma jeszcze ochronki. Nic takiego nigdy nigdzie nie było w tych przekolorowanych czasach historycznych.
Wy w to gracie i mówicie że i tak będzie nudno czyli domyślam się że jakość tych 14 sojuszy czerwonych jest marna to ok. Ale nie widzę żeby tutejsze śpiochy weszły na ten serwer z kilkoma innymi sojuszami. Znaczy no 3 swoje ale to jak limit wynosi 40 to akurat nigdy by nie szokowało.
Dobra, nie chce mi sie bic piany. : ), miłej zabawy. Bez urazy
 
Panie gmarcie kiedyś to było....
Już mi się nie chce tego wspominać twojej walki z loczkiem i przegieciach czasoprzestrzeni które całkiem zaburzały rozgrywkę na świecie. Każdy wspomina swoj prime najlepiej. Twoje najlepsze czasy masz już za sobą. Pewnie już wtedy udało by się z nimi wygrać jakby nie wsparcia z innych sojuszy to ich uratowało dodatkowo taki wyrzym który jajka schował do kieszeni i wolał paktować niż walczyć. Było minęło

Lata pracowaliśmy na swoją renomę. Uczyliśmy rekrutowalismy graczy. Wielu się poświęcało grali na prawie każdym świecie nowego systemu. Zbierali nowych ambitnych graczy którzy nie boją się walki.
Staramy sie zwiększać swoje umiejętności u moc sojuszu. Co świat stajemy się lepsi. Dbamy o organizację i jakość akcji off deff. Poswiecilismy masę czasu żeby wszystko chodziło jak trzeba i tutaj mamy bardzo dużo nowych graczy i znowu musimy wyszkolić graczy. To nie jest łatwe. Ci co twierdzą że zebrać graczy i hulaj dusza piekła nie ma jest w błędzie taki sojusz nie przetrwa wiele razy mieliśmy takie sytuacje.
Tutaj plan mamy grać nie wiecej niż 100 graczy. Mamy zamiar szkolić nowych i chętnie nowych ambitnych przyjmiemy. Wielu bardzo dobrych graczy chciało z nami gracz lecz im podziękowaliśmy. Postaramy się też zagrać bez paktów zobaczymy jak wyjdzie. Sojuszu jest wiele liczymy na dużo walki i na pewno nie chcemy jej unikać
 
Ostatnia edycja:
Jasne,ze tak Garudoo. Ja po prostu twierdze, ze moze pasuje zrobic krok naprzod, bo na PL juz niczego nowego nie zobaczycie. A wygrywanie takich swiatow jak ten juz nie powinno Wam dawac satysfakcji, bo to troche jakby 3 dorosłych facetow biło pierwszoklasiste i cieszyło sie ,ze mu kredki wypadły z tornistra : )
 
Pewnie już wtedy udało by się z nimi wygrać jakby nie wsparcia z innych sojuszy to ich uratowało dodatkowo taki wyrzym który jajka schował do kieszeni i wolał paktować niż walczyć.
Po to są pakty że jak nie masz pewności że dasz rade sam to zawiązujesz właśnie je :) poza tym wypominasz mi pierwszy pakt z gmartem a bodajże 5 światów walczyliśmy ze sobą :p czasami warto coś zmienic :)

A chodzi o inny świat, z kasynem było tak że to było przed startem świata dogadane, poza tym ludzie się znali i nie chcieli z nimi walczyć więc jaki by był sens żebym wypowiadał wojnę i ja przegrał z powodu kretów? Bo info by mieli na każdy temat, to był świat bez wyjścia :)
 
Ostatnia edycja:
Wiele z sojuszy ma max ludzi niestety. Wolałabym jakiś z ogarniętych sojuszy żeby jednak sobie przypomnieć wszystko i mieć jakieś szanse na fajną grę, ale się nie zapowiada. No nic, szukam dalej może akurat trafię. Dzięki wielkie za pomoc i pozdrawiam :)