Pegas - rozmowy o świecie i nie tylko.

Różnica jest taka, że na Pegasie my biedni ludzie ( a przynajmniej ja ) możemy jeszcze w miarę pograć i złoto nie robi aż takiej różnicy.
(oczywiście robi, ale jednak nie aż taką)
Tutaj przy dobrze zagospodarowanych surkach i dużej aktywności to i paczke ogni zrobisz i paczke off'a i do tego mur postawisz do 25 i to wszystko w jeden dzień przy 3 miastach i jeszcze nawet może pobudujesz jakiegoś palika. A na takim Olousie to ja sobie mogę pierdnąć z 50 birem i będą się dzień robiły - o ile nazbieram na nie sure, a w tym czasie ludzie ze złotkiem rozwiną miasto z 2k do 10k i jeszcze pake ogni zapodadzą - odechciewa się :/
 
Bo złotników trzeba brać sposobem. Ale garudoo już wyczerpał kwestię złocenia zarówno na jedynkach jak i na szybszych światach, nie ma co dwa razy pisać tego samego.
Jeśli ktoś nie wbił ze śpiochami, a chce wygrać świat, to będzie miał tu ciężko. Co nie znaczy, że rzucając kłody pod nogi ekipie ich kalibru nie można dobrze się bawić. Kwestia nastawienia.
 
Szczerze, to nie zauważyłam, aby wśród śpiochów byli wybitni grajkowie. Jednemu z wyspy non stop ładuję podburzanie i strzelam w offa. W końcu ich wkurzyłam oczywiście i rzucili się jak hieny :) a ja tu tylko handluję i to ja chcę decydować komu wiochy zostawiam; na pewno nie tym, których nie lubię :) to nie zechcę ich zostawić
 
Szczerze, to nie zauważyłam, aby wśród śpiochów byli wybitni grajkowie. Jednemu z wyspy non stop ładuję podburzanie i strzelam w offa. W końcu ich wkurzyłam oczywiście i rzucili się jak hieny :) a ja tu tylko handluję i to ja chcę decydować komu wiochy zostawiam; na pewno nie tym, których nie lubię :) to nie zechcę ich zostawić
Proszę w takim razie, na przyszłość, atakować mnie. Mi PW brakuje.
 
No NorbiF Ciebie akurat udało mi się polubić, ale niestety... niektórzy, się postarali więc muszę się z nimi trochę poboksować. Czemu ich nie ostrzegłeś?
 
Ahhh ta Nikaia, pamiętne czasy Casyna i Sigmy razem. Zrobię wielki powrót, zaproszę graczy i będę dowodził hahaha. sojusz nazwiemy Casinos Sigma hahah.
 
Szczerze, to nie zauważyłam, aby wśród śpiochów byli wybitni grajkowie. Jednemu z wyspy non stop ładuję podburzanie i strzelam w offa. W końcu ich wkurzyłam oczywiście i rzucili się jak hieny :) a ja tu tylko handluję i to ja chcę decydować komu wiochy zostawiam; na pewno nie tym, których nie lubię :) to nie zechcę ich zostawić
Swoich sponsorów tak obrażać ?
 
Ahhh ta Nikaia, pamiętne czasy Casyna i Sigmy razem. Zrobię wielki powrót, zaproszę graczy i będę dowodził hahaha. sojusz nazwiemy Casinos Sigma hahah.
Kurczę, pamiętam fajną zabawę, ale już nie szczegóły. Tyle tych światów było i ludzi na światach. Tylu odeszło, a ze "starych" dinozaurów zostało w sumie niewielu. Sigma - to ten mega wolny świat?
 
No to żeby połączyć tych którzy znowu sentymentalnie z tymi którzy walczą o lepsze jutro to mogę powiedzieć żeby ci drudzy tak nie nawoływali do spotkania się najlepszych ekip na jednym świecie. Właśnie w historii tej gry był taki świat gdzie spotkały się dwie dominujące wtedy ekipy czyli Kasyno i Sigma Bross. Wszyscy gotowi z popcornem na wielką bitkę. Na świat weszły kolejne mniejsze ekipki żeby wziąć udział w tym pewnie historycznym serwerze i wreszcie odegrać jakąś rolę w tej zadymie a nie znowu baty.
No i....hehe...dzisiaj to nawet jak się o tym pomyśli to czuć jeszcze większa żenadę niż wtedy...No te Casino i Sigma się dogadało i wyrżnęli jeszcze bardziej tych mniejszych niż w pojedynkę na światach wcześniejszych. Jeszcze mocniej. Jeszcze bardziej. Jeszcze szybciej.


Także to że najlepsze ekipy grają na różnych światach to na prawdę jeszcze nie jest najgorsze co mogłoby Was spotkać. Nigdy nie jest tak źle żeby nie mogło być gorzej.

Co najciekawsze ci ludzie na prawdę szczerze cieszyli się z tego zwycięstwa a dyplomaci tych ekip zostali uznani za jeszcze lepszych niż mogło się wcześniej wydawać :D :cool: W swoim mniemaniu oczywiście
 
Ostatnia edycja:
No to żeby połączyć tych którzy znowu sentymentalnie z tymi którzy walczą o lepsze jutro to mogę powiedzieć żeby ci drudzy tak nie nawoływali do spotkania się najlepszych ekip na jednym świecie. Właśnie w historii tej gry był taki świat gdzie spotkały się dwie dominujące wtedy ekipy czyli Kasyno i Sigma Bross. Wszyscy gotowi z popcornem na wielką bitkę. Na świat weszły kolejne mniejsze ekipki żeby wziąć udział w tym pewnie historycznym serwerze i wreszcie odegrać jakąś rolę w tej zadymie a nie znowu baty.
No i....hehe...dzisiaj to nawet jak się o tym pomyśli to czuć jeszcze większa żenadę niż wtedy...No te Casino i Sigma się dogadało i wyrżnęli jeszcze bardziej tych mniejszych niż w pojedynkę na światach wcześniejszych. Jeszcze mocniej. Jeszcze bardziej. Jeszcze szybciej.


Także to że najlepsze ekipy grają na różnych światach to na prawdę jeszcze nie jest najgorsze co mogłoby Was spotkać. Nigdy nie jest tak źle żeby nie mogło być gorzej.

Co najciekawsze ci ludzie na prawdę szczerze cieszyli się z tego zwycięstwa a dyplomaci tych ekip zostali uznani za jeszcze lepszych niż mogło się wcześniej wydawać :D :cool: W swoim mniemaniu oczywiście

a to nie byl ten swiat co potem kasyno swiglo sie na sigme bo nie bylo co robic? To teraz sobie wyobraz jak to by wygladalo nie z dwoma ekipami tylko z 3 lub nawet 5, niech sie dogaduja i wszystkich posla w piach, ktos sie wylamie po chwili zeby sie bic dalej i wtedy by bylo co ogladac.
Na forum to by wpadalo z 50 wiadomosci na godzine.
 
a to nie byl ten swiat co potem kasyno swiglo sie na sigme bo nie bylo co robic?
Nieee. Normalnie za rączkę do końca. Bardziej żenującego spektaklu chyba nie da się zrobić. To coś takiego jakby tutaj na Pegas weszła ekipa podobna potencjałem do NZ i byśmy współpracowali w offie i deffie :cool: Na koniec byśmy jeszcze wyśmiali wszystkich że przegrali lamusy:D
 
Nieee. Normalnie za rączkę do końca. Bardziej żenującego spektaklu chyba nie da się zrobić. To coś takiego jakby tutaj na Pegas weszła ekipa podobna potencjałem do NZ i byśmy współpracowali w offie i deffie :cool: Na koniec byśmy jeszcze wyśmiali wszystkich że przegrali lamusy:D
To w sumie fajny pomysł.
Czemu tak nie zrobimy?
 
No, tak było. Nawet cudaki umawiali ktory sojusz ktore zbuduje. Dlatego ja uwazam ,ze Nikaie wygralismy my : ), w 3 cudach bylismy lepsi od casyna, a w 4 od Sigmy. Mozemy sobie Norbi spokojnie i uczciwie po blaszce dopisac : ))) haha
 
ooo Grześ, jak miło, że jesteś :) nie wiesz, czy Formiones jeszcze grywa?

mój słodki słoniku: po co uciekłeś z Nagitosu? zaraz tam dominacja, trzeba bić się z kronika o każdy skrawek lądu; pw masz ile zechcesz, a Ty tu jak żebrak błagasz o pw; chodź do mnie na wyspę, będziesz mnie bronił to będziesz miał pw ile zechcesz :) bo ja to jak zwykle - narozrabiałam i mnie tu chcą wszyscy bić , ale szczęśliwie opiekuńczy koledzy mi pomagają i jest fajnie