Pegas - rozmowy o świecie i nie tylko.

każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii ;)

nie wszyscy jesteśmy idealni i chciałem zwrócić uwagę że korzystanie z nieaktywnych chyba było nieodłączną częścią tej gry

ale to nam chyba nie przeszkadza się dobrze bawić :D na przykład ja bardzo podziwiam u was Alphe zawsze taki wesoły i bezkonfliktowy ;) on sprawia że mimo różnych barw forum może być życzliwym i przyjemnym miejscem
 

DeletedUser22129

Guest
każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii ;)

nie wszyscy jesteśmy idealni i chciałem zwrócić uwagę że korzystanie z nieaktywnych chyba było nieodłączną częścią tej gry

ale to nam chyba nie przeszkadza się dobrze bawić :D na przykład ja bardzo podziwiam u was Alphe zawsze taki wesoły i bezkonfliktowy ;) on sprawia że mimo różnych barw forum może być życzliwym i przyjemnym miejscem
Alpha to bardzo miły człowiek, ja z nim żyje w zgodzie i harmonii, po części zmienił mnie w miłą osobe, ale dalej w głębi mnie siedzi toxik.
 

DeletedUser32663

Guest
A ja się zgadzam z Grześkiem gmk, że kiedyś to było. Teraz ledwo co są zaludniane 4 centralne morza. Kiedyś zaludniane było kilkanaście mórz, a mocnych ekip wpadało po 6-10. Takie światy było sztuką wygrać. Na takim Pegazie mam wrażenie, że Śpiochy mogą co najwyżej walczyć z własnymi odłamami :) Nie ukrywajmy, że po prostu już brakuje chętnych na granie w grepo.
Pamiętam Baris taki świat, to były fajne czasy XD
 
A ja się zgadzam z Grześkiem gmk, że kiedyś to było. Teraz ledwo co są zaludniane 4 centralne morza. Kiedyś zaludniane było kilkanaście mórz, a mocnych ekip wpadało po 6-10. Takie światy było sztuką wygrać. Na takim Pegazie mam wrażenie, że Śpiochy mogą co najwyżej walczyć z własnymi odłamami :) Nie ukrywajmy, że po prostu już brakuje chętnych na granie w grepo.
Andrzej, ale musisz przyznać ,że kiedyś były w miarę stałe ekipy, a dziś ludzie pchają się do jednego ,żeby wygrać
 
Nieprawda,że każdy ,znam graczy ,którzy zawsze grają w swoim-dobrym towarzystwie,nie dla wygranej,tylko dla zabawy
Powiedzmy sobie, że jak gra się tylko swoją paczką, to raczej na Pegazie dużej zabawy nie ma. Jest tylko pot, krew i łzy :D
Jak ktoś słusznie zauważył, świat bardzo mały i nawet nie ma gdzie uciekać, by sobie spokojnie pobobować.

A propos zabawy, kiedy skończą się te namaksazbalansowane eventowe bonusy do ataku dla najsilniejszych sojuszy, które odbierają smak życia maluczkim tego świata?