Podniesienie prędkości nowego świata do 4.

Czy jesteś za podniesieniem prędkości świata?

  • Tak

    Głosy: 68 50,7%
  • Nie

    Głosy: 63 47,0%
  • Nie mam zdania

    Głosy: 2 1,5%
  • Tak, ale na 3.

    Głosy: 3 2,2%

  • W sumie głosujących
    134
To bądź tak miła i odpowiedz na pytania na które ciągle nie ma odpowiedzi. W jaki sposób system wybiera wyspy dominacyjne? O ile spada wartość dominacji co 2 tygodnie?
No i jeszcze jedno pytanie, czy nie jest czasem tak, że fuzja czy też nawet jedna konkretna rekrutacja w decydującej fazie serwera nie jest warta więcej niż "prężna gra"?
Nie wiem, czy fuzja lub konkretne ruchy w decydującej fazie stoją w sprzeczności z prężną grą :). Tak po prawdzie, myślę, że ciężko przełożyć też do końca realia testowego świata na polski serwer, bo jednak jesteśmy "skażeni" znajomościami, układami mniejszymi i większymi.
Tam było dość dziko, ale raczej na nudę nie można było narzekać. Bardzo dużo rotacji sojuszowych, upadków i fuzji.
Grałam do dominacji i zrezygnowałam, bo jednak prędkość 6 jest bardzo wymagająca, a ja mam Hermanossę jako mój główny świat - więc tu Cię rozczaruję, bo nie znam wszystkich odpowiedzi albo nie chciałabym Cię wprowadzić w błąd. Zaraz za to dopytam mojego kompana, który został tam dłużej. No i jest betowe forum - https://beta.forum.grepolis.com/index.php

Natomiast to, że to, co w dominacji wydaje odświeżające (konkretne działania, nowa taktyka, zwroty akcji w licznych zmianach w układzie świata), na wolnym może się nieco rozmyć.
Nie upieram się przy 4, ale prędkość 3 byłaby miła.
 
Jack, akurat w moim przypadku im szybciej ta cała dominacja się zacznie tym lepiej bo mam szansę na niej zagrać, a wchodząc teraz na serwer to na dominacje mnie nie będzie ;)

Ale fajnie, że to tutaj zauważyłeś, mi osobiście zalezy na tym, że to był szybki świat i szybka dominacja - są osoby, które mają takie same poglądy, są takie, które mają inne, nigdy nic nie będzie idealne dla każdego, kwestia tego kto ma większość :) Żyjemy w demokracji podobno.
Ja tam za demokracją nie przepadam, w realu ludzie cierpią i giną przez "obronę demokracji", w grepolis też się nie sprawdza :D
Co do samej prędkości to mi to jest raczej obojętne, ale samo roztrzygnięcie powinno następować szybciej, trudniej jest być w grze przez ponad pół roku, a łatwiej tylko kilka miesięcy, przy krótszym życiu serwera będzie też mniej rezygnacji z gry i znużenia prowadzeniem konta z duża ilościa wiosek, czyli sama walka będzie bardziej istotna w porównaniu z kanibalizmem.
 
może i tak, ale ja muszę pracować i zajmować się rodziną (podobnie z resztą jak większość ludzi z którymi gram)
"Grepolis to darmowa, internetowa gra przeglądarkowa, kładąca duży nacisk na współpracę i elementy strategiczne."
i tak jak sam opis gry mówi chciałbym jednak grać w strategię a nie zręcznościówkę

przecież jak komuś brakuje dynamiki to może grać na kilku światach
Czy naprawdę wolne światy tak bardzo przekładają się na wolny czas? Bunt na szybkim świecie nadal trwa 24h, za to możesz postawić spokojnie murek i się martwić.
Szybciej budujesz miasto, więc możesz w krótkim czasie postawić miasto zdolne do ataku i bronienia się - dużo łatwiej równać się ze złotnikami, którzy na wolnych światach niestety mają ogromną przewagę.

Ale nie chcę Cię przekonywać, koniec końców to kwestia preferencji
.
 
Nie wiem, czy fuzja lub konkretne ruchy w decydującej fazie stoją w sprzeczności z prężną grą :). Tak po prawdzie, myślę, że ciężko przełożyć też do końca realia testowego świata na polski serwer, bo jednak jesteśmy "skażeni" znajomościami, układami mniejszymi i większymi.
Tam było dość dziko, ale raczej na nudę nie można było narzekać. Bardzo dużo rotacji sojuszowych, upadków i fuzji.
Grałam do dominacji i zrezygnowałam, bo jednak prędkość 6 jest bardzo wymagająca, a ja mam Hermanossę jako mój główny świat - więc tu Cię rozczaruję, bo nie znam wszystkich odpowiedzi albo nie chciałabym Cię wprowadzić w błąd. Zaraz za to dopytam mojego kompana, który został tam dłużej. No i jest betowe forum - https://beta.forum.grepolis.com/index.php

Natomiast to, że to, co w dominacji wydaje odświeżające (konkretne działania, nowa taktyka, zwroty akcji w licznych zmianach w układzie świata), na wolnym może się nieco rozmyć.
Nie upieram się przy 4, ale prędkość 3 byłaby miła.
Dzięki za odpowiedź i przy okazji jeszcze podrążę trochę :)
Rozumiem, że opisywałaś same przygotowania do ery dominacji, co dokładnie się zmieniło w porównaniu z przygotowaniami do EC? Nie przejmowano się zagęszczeniem terenu? I jakie konkretne działania, nowe taktyki tam zaprezentowano? Odpowiedz proszę, bo ciekawość mnie zżera :)
 
Dzięki za odpowiedź i przy okazji jeszcze podrążę trochę :)
Rozumiem, że opisywałaś same przygotowania do ery dominacji, co dokładnie się zmieniło w porównaniu z przygotowaniami do EC? Nie przejmowano się zagęszczeniem terenu? I jakie konkretne działania, nowe taktyki tam zaprezentowano? Odpowiedz proszę, bo ciekawość mnie zżera :)
Tu masz link do nowego testowego z dominacja. zaloguj sie to poobserwujemy razem
https://zz0.grepolis.com/invite-180...itation_mac=560b0fce&ref=player_invite_linkrl
 
Tu masz link do nowego testowego z dominacja. zaloguj sie to poobserwujemy razem
https://zz0.grepolis.com/invite-180...itation_mac=560b0fce&ref=player_invite_linkrl
Nie mam czasu na takie pozorne granie, zjedzą mnie zanim się sama era dominacji zacznie tak jak na wcześniejszych obserwacyjnych :) Trzeba by się było bardziej zaangażować żeby być częścią jakiegoś konkretnego soja i obserwować sprawy od wewnątrz, co dałoby więcej wniosków.
 
Jack Herer ja gram dalej na becie. Jestem w sojuszu top 1. Ważna jest ilość miast i tylko miast.
Dominacja niby się rozpoczęła, ale daleko nam do kliknięcia uruchomienia.
Mimo, że "najwięksi" mają po 90 miast, a najmniejsi - tak jak ja - 20 miast,
mamy dopiero 7%. Skrócony czas do Dominacji nic nie dał, bo i tak jej nie włączymy.
A przypominam, że szybkość 6/6/6.
 
Jack Herer ja gram dalej na becie. Jestem w sojuszu top 1. Ważna jest ilość miast i tylko miast.
Dominacja niby się rozpoczęła, ale daleko nam do kliknięcia uruchomienia.
Mimo, że "najwięksi" mają po 90 miast, a najmniejsi - tak jak ja - 20 miast,
mamy dopiero 7%. Skrócony czas do Dominacji nic nie dał, bo i tak jej nie włączymy.
A przypominam, że szybkość 6/6/6.
No tego sie obawialem. Tu nie decyduje ogolny bilans, tylko 1 sojuszu. Jednego. Tu posiadanie bratnich sojuszy, akademii itp , nic nie da
 
Czy naprawdę wolne światy tak bardzo przekładają się na wolny czas? Bunt na szybkim świecie nadal trwa 24h, za to możesz postawić spokojnie murek i się martwić.
Szybciej budujesz miasto, więc możesz w krótkim czasie postawić miasto zdolne do ataku i bronienia się - dużo łatwiej równać się ze złotnikami, którzy na wolnych światach niestety mają ogromną przewagę.

Ale nie chcę Cię przekonywać, koniec końców to kwestia preferencji
.
Niestety tak i doświadczenia z gry na różnych światach z różnymi prędkościami tego dowodzą. Przynajmniej w moim przypadku.
Chodzi tutaj nie o to jak długo trwa bunt tylko ile czasu minie za nim dotrze do ciebie atak. Nie będzie mnie 2h, przeciwnik wyczai, zbierze kolegów i zafunduje mi masową czystkę. W takim przypadku zabezpieczenie nie ma znaczenia, bo przecież nie da się należycie zabezpieczyć przed nalotem całego sojuszu. Moi sojusznicy beze mnie też wiele nie poradzą. O upodobaniu do "gruzowania" podburzonych miast jednego dnia do zera nie wspomnę. Na wolniejszym świecie musisz przemyśleć co będziesz robić ze swoim wojskiem danego dnia czy w danej akcji. Na szybkim ma to dużo mniejsze znaczenie. Bunty trwają tyle samo, ale wojska poruszają się z inną prędkością co znaczy że nie zdążę tym samym wsparciem do 3 miast tylko do jednego przez co tak w ataku jak i w obronie muszę brać na to poprawkę. Przygotowania do walki są często ważniejsze od samej walki (jest ona raczej wisienką na torcie - nagrodą za dobrą grę, albo karą za złe przygotowanie i kiepskie mikro).
Sama odbudowa muru to też istotna kwestia. Na szybkim w 12h można postawić w zasadzie cały mur o ile nikt w tym nie przeszkadza (kwestia tego że można częściej jednym ofem odwiedzić miasto i skuteczniej przeszkadzać oraz wykorzystanie złota w budowie jak i w burzeniu zostanie tutaj przeze mnie celowo pominięta). Na wolniejszym odbudowa całego muru trwa dłużej, więc jest więcej wart i trzeba o niego bardziej dbać/walczyć. Przez to też trzeba decydować czym należy bronić - morzem czy lądem.
Mniej nawrotek znaczy też że trzeba robić lepsze synchro i stosować więcej metod antyklinowych.

Przepraszam że odszedłem od tematu. Moim zdaniem za dużo było szybkich światów jeden po drugim. Ludzie grający na wolniejszych też chcą nowy świat i też by chcieli zagrać na dominacji. Nicki osób które piszą tutaj że chcą grać na szybszym świecie widzę na tym forum bardzo często i od dawna. Na dodatek na wielu światach. Na pewno gracie już gdzieś na szybszej prędkości. Wielu pewnie na kilku światach na raz. Zdaje mi się że jest większa szansa że zagracie na kolejnych wypuszczanych światach z dominacją niż wolnoświatowcy którzy są już nieco poirytowani wypuszczaniem kilku szybkich światów jeden po drugim.
 
No tego sie obawialem. Tu nie decyduje ogolny bilans, tylko 1 sojuszu. Jednego. Tu posiadanie bratnich sojuszy, akademii itp , nic nie da
Takie soje z pewnością mogą być pomocne, pytanie tylko czy ludzie z nich będą chcieli pracować na nie swój sukces, nic nie otrzymując w zamian (oprócz "dzięki"). :)
 
Jestem na nie. Grepoemerytura się zbliża, a nie chciałbym znowu siedzieć na tej grze całymi dniami. Szkoda mi czasu na prędkość 4 po prostu, a każdy kto zechce pograć na takich ustawieniach ma jeszcze szanse wejść na Hermanosse. Nie dublujmy światów. Obecna prędkość moim zdaniem jest taka, że gracze, którzy grają na wolnych jak i na szybkich serwerach mają szansę tu zagrać, trochę się naginając.

co ty chcesz naginac procz festynow o_O