1. Witaj na forum! Jesteś tu nowy(a)?
    Aby wziąć udział w dyskusji, potrzebujesz konta. Zarejestruj się tutaj!
    Masz już konto? Zaloguj się.
    Dismiss Notice

Podsumowanie świata Gela z punktu widzenia sojuszu Killa Beez

Dyskusja w 'Prezentacje oraz poszukiwanie sojuszy' rozpoczęta przez użytkownika ***Kojiro***, 29. Sie 2016.

  1. Kot Felix

    Kot Felix

    Dołączył:
    6. Mar 2014
    Wiesz, z drugiej strony ci gracze, którzy po rozpadzie nie skończyli gry, tylko dołączyli do Killa, walnie przyczynili się do wygranej...bo różnie można na to patrzeć, bo z jednej strony, było nas trochę "stachanowców" (w tym osoby z byłego MDG), co robiło kilkaset procent normy i tacy co wysłali tylko raz czy dwa razy na danym poziom cudaka, czy skracali tylko 1-2 razy dziennie...z drugiej strony gdyby nie ich minimalne zaangażowanie, to nie udałoby się wygrać, bo różnice na 2 cudach były minimalne. Kto grał z nami ten sam wie, kto ile wysyłał i skracał i dokładnie wie o kim mówię, więc nie sądzę bym kogoś uraził, tylko stwierdzam fakt.

    Co do EC, to była ona bardzo fajna, ze względu na to, że oba walczące sojusze nie znały swoich czasów na cudach. No dobra, za Luzaków się nie będę wypowiadał, ale po ich "strategii" wnioskuję, że także naszych czasów nie znali.
    Z naszej strony mogę powiedzieć z pełną odpowiedzialnością, że była to czysta EC, beż żadnych szpiegów itd. Z resztą ---KMICIC--- vel ***Kojiro*** może potwierdzić, że przed EC jasno mu napisałem, że bardzo chętnie zajmę się koordynacją w tej EC, ale miałem jeden warunek. Nie ma żadnych oszustów, sprawdzania czasów przeciwników itd., bo jeżeli dojdzie do mnie taka informacja o takiej praktyce, to w trybie natychmiastowym kończę budowę cudów na Geli i wychodzę z sojuszu, dlatego też nawet nie chciałem wpierw mieć miast na cudakach.
     
  2. Szarańcz Pijak

    Szarańcz Pijak

    Dołączył:
    27. Lut 2013
    chwała Ci za to, że miałeś takie postanowienie.
    ja jednak byłbym ostrożny i nie pisał w ten sposób.
    Kojiro pisał o jakiejś tam umowie o nie lataniu po nocach i burzeniu.
    nie chciałem tego komentować ale sprawa ma się tak.
    czym innym kolonowa akcja w nocy a czym innym upierdliwe budzenie przez jakiegoś słupa którego jedynym celem jest Ci nie dać spać.
    To o to się wściekałem pisząc do niego. Taka czy inna osoba przylazła sobie z MDG wraz z zasadami MDG a podstawową zasadą MDG na geli był brak zasad.
    Oni nie grali żeby pokonać gracza a robili to po to żeby zamęczyć człowieka.
    Co paręnaście minut puszczanie 9 procków do rana żeby ktoś się zeźlił i wyłączył powiadomienia. To był sposób na grę co poniektórych.

    Dlatego nie wierzę w to, że ten czy tamten mając okazję wstawić szpicla czy dowiedzenia się kiedy kończy się budowa konkretnego cudu się tego nie dowiedział:)

    Sama zasada szczytna i się chwali:)
     
  3. Kot Felix

    Kot Felix

    Dołączył:
    6. Mar 2014
    Co do latania nocnego to mam inne zdanie, inne niż większość i w dyskusje na ten temat nie będę wchodził...dla jednego 2 w nocy, jak dla mnie, to jest normalna godzina funkcjonowania, a np. ataki o 7 są dla mnie okropne...inna osoba ma na odwrót. Nie da się nikomu dogodzić, a osobiście uważam (nie każdy musi się zgodzić), że sytuacja gdy ktoś chodzi spać np. o 23 i jest budzony o 2, a sytuacja gdy ktoś chodzi o 4 spać, a jest budzony o 7, jest dokładnie tym samym.

    Druga sprawa zamulanie gry - dla Was np. wysyłanie 10 min przed kolonem kilkuset ataków, żeby tylko komuś zamulić grę tak, żeby obrońca nie miał szans obronić miasta cofką jest ok. Dla mnie nie jest to ok, dla mnie takie zagrania są oszukiwaniem, ponieważ uważam, że każdy ma prawo do obrony swoich miast. I znowu nie ma sensu wchodzić tutaj w dyskusję, ponieważ ona ma zazwyczaj do czegoś prowadzić, a tutaj każdy ma własny ugruntowany pogląd na tą sprawę i tyle.
     
    caha7 i tiibor lubią to.
  4. *El Gato*

    *El Gato*

    Dołączył:
    13. Cze 2015
    Płeć:
    Mężczyzna
    Z tym zamulaniem też są różne sytuacje, jedni zamulają celowo (wykorzystują błąd gry=ban) a inni dogrywając ataki i wsparcia sprawiają że gra zamula. Kot dobrze napisał z tym budzeniem, co za różnica czy ktoś kogoś budzi w nocy czy w dzień?Zapominamy jeszcze że zdarzają się osoby z różnych stref czasowych:p osobiście trafiałem na takich graczy którzy obecnie są w USA i bonus na naszych serwerach sporo im przeszkadzał w grze. Wiadomo zawsze mogą grać na en lub us.

    Podobnie jak Rzeźni (Niepokornych).
     
  5. ***Kojiro***

    ***Kojiro***

    Dołączył:
    6. Gru 2014
    Piwko ja rozumiem, ze Ty zawsze bedziesz uwazal ze graliscie najczysciej na swiecie, ale tak nie bylo. Nie wybielaj na sile, nie obrazilem Was tutaj wpisem, a Ty jednak chcesz zamieszanie wprowadzic nie wiem po co. U nas sie zdarzyl fejkujacy z MDG( nawet dostal bana za multi ), u Was latali non stop jak aviva ( ktora twierdzila ze jak dostala atak w nocy - to w rewanzu bedzie ciagle latac ' a przeciez nocny atak moze byc ' ) ludzie mieli mase raportow, ja tez bo mialem czujki. Dalej jest tak, ze jak cos robia niepokorni to ok, a jak inni to juz afera ?
    I tak, na masowe ataki odpowiadalismy tak samo jak trzeba bylo i po to byl ten uklad zeby ludzie mogli jakos funkcjonowac.
     
  6. Kot Felix

    Kot Felix

    Dołączył:
    6. Mar 2014
    fakt nie dopisałem, tylko napisałem o tych 10 min, zrobiłem skrót myślowy, bo chodziło o to, że niektórym nagle się pojawiało kilkaset ataków w bonus, które potem znikały, bo były wycofane...
     
  7. -Areczek-

    -Areczek-

    Dołączył:
    5. Gru 2015
    Do póki grałem z nimi na Lindosie to miałem :)
     
  8. Mati5243

    Mati5243

    Dołączył:
    24. Gru 2012
    nie miałeś , Ty więcej komunikowałeś z tymi co nosili czerwone barwy "kopiuj/wklej"
     
  9. -Areczek-

    -Areczek-

    Dołączył:
    5. Gru 2015
    No niezbyt :)
     
  10. -Areczek-

    -Areczek-

    Dołączył:
    5. Gru 2015
    Ale fajnie to tak gdzieś coś usłyszeć, nie wiedzieć zbytnio o co chodzi ale jadaczką można kłapać :)
     
  11. doktor14874

    doktor14874

    Dołączył:
    4. Cze 2014
    Młody daj sobie już spokój..... [​IMG]
     
  12. Mati5243

    Mati5243

    Dołączył:
    24. Gru 2012
    powinien być na każdym świecie temat na FO o nazwie "krety" i tam każdy by wymieniał nicki osób których przyłapali i jeszcze temat "słupy" by doktorek miał swoje miejsce :D
     
    Big Kamil lubi to.
  13. -Areczek-

    -Areczek-

    Dołączył:
    5. Gru 2015
    To powiedz na czym mnie przyłapałeś, udowodnij coś

    Szanowałem i nadal szanuję waszą ekipę, nigdy celowo nie działałem na waszą niekorzyść, dlatego irytują mnie wypowiedzi osoby, która z tą sprawą miała mało wspólnego
     
  14. Szarańcz Pijak

    Szarańcz Pijak

    Dołączył:
    27. Lut 2013
    Niepokorni stłukli MDG i sobie poszli.
    Większość starej ekipy nie mogła dłużej grać.
    Gdyby grała to nie oszukujmy się. Post Kojiro nie pojawiłby się tak szybko o ile w ogóle.
    Trzymanie tego sojuszu w składzie tak okrojonym jaki miał zostać na okres letni nie miało sensu. Woleliśmy zakończyć zabawę całym sojuszem.



    Kot Felix pisze o zamulaniu gry?
    chm...

    to, że front między nami był trudny a ktoś wymyślił tyle mityków ile obecnie lata sprawiało, że zrobienie skutecznej akcji było trudne.
    Dłuższe akcje to było bezsens a z krótkimi wiadomo jak jest.
    Wyjdzie lub nie a i tak na tę ilość mityków zawsze z krótkim deffem był krucho.
    Do tego swoje zrobił tu nam levent.
    Najpierw przez miesiąc darł się, że on zleje łowców a później sobie do nich poszedł zostawiając nas z niedokońca chcianym i dziurawym frontem.
    Przy tej przewadze, którą tam wtedy mieliście powinniście nas zjechać. Tymczasem nie podbiliście chyba ani jednego miasta graczy z naszej czołówki bez względu na lokalizację.

    To o czym Kocie piszesz to nie było mulenie gry.
    To było mulenie Was:)

    ile ja offa zdjąłem jednemu z Waszych graczy w trakcie akcji na jego miasta to poezja.
    Wystarczyło wysłać kolona na jedno jego miasto i zacząć liczyć ile lecą wojska na jego obronę z danych miast.

    Puścić atak, który wchodził mniej więcej wtedy kiedy delikwent miał je wysyłać do obrony przed kolonem.
    Często kończyło się to paniką delikwenta, który raz, że omsknął cofki to dwa, że często zostawiał wojska w miastach.

    Czy to zamulanie?
    Nie to nie zamulanie, to używanie mózgu.


    To teraz inny przykład.
    Ktoś wyczaił, że Gracz A może być danego dnia tylko z telefonu.

    To cały sojusz łowcy snów zaczął wysyłać mu po 50 ataków i szpiegów za 1000 żeby chłop nie ogarnął nawet raportu.
    Czy to używanie mózgu czy celowe zamulanie?
     
  15. ***Kojiro***

    ***Kojiro***

    Dołączył:
    6. Gru 2014
    Piwko z mojej strony grzecznie... po co Wy ( chociaż powinienem napisać: Ty bo inni sie nie wypowiadaja z Niepokornych... no ale juz jak przywołujesz cały sojusz to tak będę pisał ) w takim razie gracie na grepo ? Skoro nie ma dla Was rywala, wszystkich rozjedziecie. Jak ''jakimś cudem'' komuś coś się uda przeciw Wam to jest to nieczysta zagrywka, a z waszej strony to taktyka ? Po co to wszystko ? Skoro Was się nie da pobić, lubicie się znęcać nad słabszymi w takim wypadku? :) Dziękuję Ci, że mogliśmy wygrać tylko dlatego, że wspaniałomyślnie pomysleliście o innych i daliście reszcie pobić się o drugie miejsce robiac szaraki ( inni nie moga ich robic bo wyjda na leszczy :) )

    No i jeszcze jedna ważna sprawa... u Was ktoś może nie mieć czasu na grę, ważne sprawy w realu itd... w innych sojach już nie ( wtedy tacy gracze są nazwani słabymi lub tchorzami :) )



    [​IMG]
     
  16. Szarańcz Pijak

    Szarańcz Pijak

    Dołączył:
    27. Lut 2013
    a kto powiedział, że gram?
    nie gram i grać nie będę.
    odpisałem tylko Adaśkowi i Kotowi.

    Proste.
    Po za tym ja to nie niepokorni. Grałem z Niepokornymi ale nie wypowiadam się za każdą osobę, która grała/gra w grepo
     
  17. Szarańcz Pijak

    Szarańcz Pijak

    Dołączył:
    27. Lut 2013
    a gdzie ja wyzywam kogoś od tchórzy za to, że nie może grać?
    no daj cytat.

    Nie wybielaj MDG. Dostało Łomot i tyle w temacie.
    Dostało strzała w grepozęby po tym jak przez długi czas stało 3 ulice dalej i przez megafon przezywało silniejszego:)
    Przeszedł taki dzień, że się okazało, że megafon nie potrzebny a przezywany stoi tuż pod nosem.

    Mówisz, że grzecznie piszesz...
    Ja też.
    Łowcy to byli znacznie lepsi przeciwnicy niż to MDG.
    Tylko niech nam nie piszą, że zamulaliśmy grę bo to istna kpina.
     
  18. *El Gato*

    *El Gato*

    Dołączył:
    13. Cze 2015
    Płeć:
    Mężczyzna
    Szczerze to jakoś nie pamiętam by dostali łomot. Obserwowałem troszkę i w podbojach to chyba było 3-2 czy 4-3 czy jakoś tak więc czy to był łomot to chyba za dużo powiedziane. Więcej było gadania niż walki na tym froncie. I z tego co wiem MDG walneło szaraki przez spór w sojuszu a nie z powodu przeciwnika.
     
  19. doktor14874

    doktor14874

    Dołączył:
    4. Cze 2014
    Owszem spór ale chyba normalne że musiał się on od czegoś wziąć nie sądzisz ?
    Na pewno nie od przyglądania się sobie.
    Nastały czasy że ludzie nie chcieli kebabowi wioch obstawiać i się biedak obraził [​IMG]
     
  20. Szarańcz Pijak

    Szarańcz Pijak

    Dołączył:
    27. Lut 2013
    chm...
    Adaś wiem, że grepostatsy nie działają i każde kłamstwo da się tym usprawiedliwić ale opcje są dwie:
    -odrabiasz pracę domową u wójcia turka za koronkę na akcjum
    -słabo obserwowałeś.

    dwie wioski to zabrał im Areczek:)
    Nie wybielaj tureckiego bo nie ma czego.
    Kmicic podsumował Gelę prawie słusznie.
    Killa zasłużyła na zwycięstwo a Niepokorni zasłużyli na sprowadzeniu Tureckich popleczników do parteru.
     

Do góry