Patrząc na sytuację na świecie mamy kilka bloków:
- Cartel Kepoi
- Aniołki i Lucyfery
- Gity i Prawi
- OSGTy
plus kilka mniejszych koalicji.
Z kolei wsród graczy dominują Ci z Kartelu.
Jak znam życie, taka sytuacja oznacza (wcześniej czy później), że reszta świata będzie próbowała się zjednoczyć, żeby stawić opór największym cwaniakom na osiedlu
Tak na serio zaś - jak wygląda sytuacja geo? Kto z kim, jak przebiegają osie konfliktów, są już jakieś poważniejszej wojny czy póki co tylko baby spod magla od czasu do czasu za włosy się poszarpują, a poważna ferajna jeszcze w zębach dłubie patrząc jak muluczcy się biją?