[Wydarzenia i Polityka] Polityka

Którą parię lubisz?

  • Prawo i sprawiedliwość (PiS)

    Głosy: 22 29,3%
  • Platforma obywatelska (PO)

    Głosy: 16 21,3%
  • Ruch Palikota (Ruch PL)

    Głosy: 12 16,0%
  • Polskie Stronnictwo Ludowe ( PSL)

    Głosy: 1 1,3%
  • Solidarna Polska Zbigniewa Ziobro (Solidarna Polska)

    Głosy: 3 4,0%
  • Sojusz Lewicy Demokratycznej (SLD)

    Głosy: 5 6,7%
  • Kongres Nowej Prawicy (KNP)

    Głosy: 16 21,3%

  • W sumie głosujących
    75
Odp: Polityka

co myślicie o efektownym początku rządów Zwycięskiego Obozu Politycznego.
Ja jestem zachwycony zarówno tempem jak i kierunkami działań


3 dni rządzenia, a raczej przejażdżki walcem, i "autorytety" oraz "niezależni eksperci" nie nadążają z wyrazami oburzenia. A już się troszkę bałem, że jakiś Gowin będzie ministrem Obrony.

I ogólnie uważam Prokuratora Generalnego za proroka.

[video=youtube;Blj0vRd-uKU]https://www.youtube.com/watch?v=Blj0vRd-uKU[/video]
 
Odp: Polityka

Też jestem zachwycona. Początek godny prawdziwej narodowo - socjalistycznej partii .
Wreszcie porządek będzie.
I znowu się wszyscy ze soba zgadzają... Może ktos mysli inaczej?
 
Odp: Polityka

Też jestem zachwycona. Początek godny prawdziwej narodowo - socjalistycznej partii .
Wreszcie porządek będzie.
I znowu się wszyscy ze soba zgadzają... Może ktos mysli inaczej?
Tak. Narodowy socjalizm ma wielu zwolenników. Każdy kto kibicuje naszym sportowcom (a nie twierdzi - niech wygra lepszy) i dołoży głodnemu dziecku sąsiada do bułki jest w sumie narodowym-socjalistą.
 
Odp: Polityka

A ten kto nie kibicuje, tylko dołoży do bułki dziecku sąsiada jest zwyczajnym socjalistą. A kto ma sąsiadów, których dzieci nie są głodne kim właściwie jest?
 
Odp: Polityka

A Ty Hini kim jesteś?
Wiadomo kto ja jestem - Polak mały.

Moi sąsiedzi z prawej nie mają dzieci, z lewej trójkę, ale te dzieci są najedzone i kochane przez rodziców. Patrząc w głąb ulicy też z dziećmi jest w porządku.
Nie jestem w stanie zachwycić się dążeniem zwycięskiego obozu do dania po 500 zł na dziecko, bo:
- jak powiedział Korwin ( i tu się z nim zgadzam ) - państwo aby dać 500 zł na jedno dziecko musi wydać 700 zł aby to zorganizować;
- państwo powinno stwarzać mechanizmy, dzięki którym ludzie mający dzieci spokojnie na nie zarobią, a nie robić z nich klientów opieki społecznej.
I w ogóle pomysł z tym rozdawnictwem kasy dałoby się jakoś zaakceptować, gdyby nie fakt, ze dla jego obsługi państwo właśnie tworzy nowy podatek obrotowy dla sklepów wielkopowierzchniowych. Co też nie byłoby może takie złe, gdyby nie fakt, że za sklep wielkopowierzchniowy uznano sklep o powierzchni sali sprzedaży 250 m2. Co idąc dalej spowoduje, że właściciele małych sklepów będą w trudnej sytuacji, a juz nie są w najlepszej. Ich pracownicy pożegnają się z premiami. Pół biedy jak mają dzieci na które będzie można wziąć 500 zł. Gorzej będą mieli ci co sie nie załapią. A państwo stworzy kolejny etaty dla ludzi obsługujących nowy podatek, oczywiście koszty tej operacji są o wiele większe niż koszty owych etatów.
Więc przykro mi, ale nie jestem zwolennikiem narodowego socjalizmu.
 
Odp: Polityka

Wieś pod Poznaniem. Czyli lekko protestancki kult pieniądza i pracy , jedyne wygrane powstanie narodowowyzwoleńcze w tym kraju oraz umiarkowana sympatia w kierunku Piłsudskiego. I ezoteryczny Poznań. To tyle z historii mojej okolicy, i jej klimatu politycznego. Jednym słowem głębokie przekonanie, że jak chcesz byc tu kimś, to nie chrzań byle czego, tylko zarób kilka groszy, kup premkę i ciesz się murkiem stawianym od zera w pół godziny. Niech innych szlag trafi z zazdrości:))
Teraz Wy:)
 
Ostatnia edycja:
Odp: Polityka

Oj, znowu się nie chcą bawić z Hini


To Ty z tego rejonu gdzie się masowo popierało kolesia, który według Forbes'a ukradł 5 miliardów euro przy samych budowach autostrad. I gdzie wygrał pan z wąsem co kradł obrazy ze ścian. Zawsze mnie ten paradoks fascynował. No bo np. wydarzenia w Poznaniu w 1956 to był zryw mniej patriotyczny a bardziej protest przeciwko niegospodarności komuchów. A teraz tu takie klocki?
Po przemyśleniu sprawy wyszło mi, że przeważył tu wasz szacunek dla władzy jaka by ona nie była.
Jak to śmiejemy się po drugiej stronie Wisły - czemu w poznańskim nie było za niemca partyzantki? bo była zabroniona
 
Odp: Polityka

A Powstanie Wielkopolskie, to co było?

Tutaj raczej mocno kalkulowano i wszystko było dokładnie planowane...nikt się nie brał za spontaniczne akcje, bo nie widział w nich sensu powodzenia, a jak się kończy walka dla samej walki można zaobserwować na przykładzie Powstania Warszawskiego. Wiele można na ten temat pisać...
 
Odp: Polityka

A Powstanie Wielkopolskie, to co było?

Tutaj raczej mocno kalkulowano i wszystko było dokładnie planowane...nikt się nie brał za spontaniczne akcje, bo nie widział w nich sensu powodzenia, a jak się kończy walka dla samej walki można zaobserwować na przykładzie Powstania Warszawskiego. Wiele można na ten temat pisać...
O Powstaniu Wielkopolskim wiem mało. Czytałem tylko, że nie zajęli Dworca Kolejowego, bo nie mieli drobnych na bilety peronowe a jak wejść bez biletu. I kilka innych anegdot


To humorystyczne podejście do tematu pełne stereotypów bo ogólnie to oczywiscie pełny szacun.
 
Odp: Polityka

No i tutaj mamy jakiś ogromny paradoks. Jedno z nielicznych, zwycięskich powstań w historii naszego kraju, a praktycznie nie znane/zapomniane przez ludzi spoza Wielkopolski. Sam, jak pewnie zdążyłeś zauważyć u mnie w profilu, zajmuję się propagowaniem pamięć tego Powstania. W mniejszym, lub większym stopniu to się udaje w Wielkopolsce...a niedługo ruszamy z małą kampanią informacyjną na temat Powstania Wielkopolskiego w całym kraju. Pomysłów jest sporo. Mam nadzieję, że uda się wdrożyć wszystko w życie i dzięki temu rozszerzyć wiedzę Polaków.
 
Odp: Polityka

Dlaczego? Sprawa jest prosta, Powstanie Warszawskie kreowane jest przez media jako największe i najważniejsze, najbardziej bohaterskie... pewnie dlatego że było w Warszawie. Tymczasem to Wielkopolskie było zwycięskie, a Warszawskie było rzezią... choć wiem, że niektórzy je popierają. Wiem też, że ciężko postawić się w sytuacji ludzi z czasów wojny i jednoznacznie ich ocenić, ale z perspektywy czasu można ocenić co było korzystniejsze. Wracając do początku, w głównych mediach informacyjnych zazwyczaj jest mała wzmianka o Powstaniu Wielkopolskim, o ile w ogóle jest. Dlatego niektórzy Polacy nawet o nim nie wiedzą...
 
Odp: Polityka

Powstanie Warszawskie było największe - w sensie największej tragedii. Inne robione w Kongresówce też miały ten walor. Walor wielkiej przegranej. I to jest ta różnica MG, że u nas oprócz ludzi którzy chcą się bić są jeszcze tacy co potrafią nimi rozsądnie dowodzić. Jak to powiedział wódz amerykański - nie chodzi o to, abyście Wy umierali za ojczyznę, ale aby tamte skurwysyny umierały za swoją. Czy jakoś tak podobnie.
Co do różnych panów - to podejście do biznesu tego pierwszego spowodowało, że robił biznesy na skalę światową. Autostrada jest wybudowana, a media kłamią. Co do tego drugiego..sa tacy co twierdzą, że wziął te obrazy. CI co są jego przeciwnikami. Trzeba jednak mu przyznać, że nie topił ani nie rzucał służbowymi laptopami, aby go nie zamknęli:) Nie starał się także wsadzić do więzienia prywatnych wrogów, i nie montował na siłe afer wokół sojuszników politycznych, aby potem napuścić na nich Służby.. We Wielkopolsce nie ma szacunku dla szaleństwa.
CO do Powstania Wielkopolskiego - było wygrane, a osoby które brały w nim udział miały okreslone przywileje np. w czasie kryzysu miały pierwszeństwo w dostaniu pracy, także w prywatnych firmach. To może bardzo przyziemne, ale takie jest życie.
 
Odp: Polityka

Jak myślicie, że się Was przestraszę, bo macie przewagę to się mylicie


@Don&@lech,
Przed poznańskimi lechitami dużo pracy ale efekty przyjdą. 15 lat temu w Warszawie oprócz mnie w zasięgu wzroku jedna zawstydzona dziewczyna zatrzymała się na dźwięk syreny. A na pierwszej stronie wyborczej świecił nagłówek ZERO SZACUNKU DLA SZALENSTWA.
Dziś to już zupełnie inna bajka. Tylko trzeba ciężko pracować - wychowywać i dawać przykład.

@Hini,
Poza tym, że gospodarni Wielkopolanie gremialnie wspierali pospolitych złodziejaszków przy władzy jest jeszcze kilka innych paradoksów z tym związanych.
Platforma np. jest partią gdzie większość członków ma wykształcenie ledwie podstawowe, znajomość języków obcych mniejsza niż w chłopskim ZSL i dodatkowo to ludzie w ogromnej większości wykluczeni cyfrowo (co pokazały ostatnie kampanie wyborcze)
Skąd u licha ubzdurało się komuś, że to partia reprezentująca wykształconych i nowoczesnych?


Rozumiem jak chłop głosuje na ZSL, jak katol na PiS, a banksterzy na Nowoczesną. No ale jak można było pana Bronisława (z całym dla niego szacunkiem) uważać za symbol wykształconego, obytego i dystyngowanego polityka tego nie rozumiem. Klasa taka bardziej na sołtysa niż prezydenta.


To tak bardziej z socjologicznego punktu widzenia mnie interesuje. Zupełnie pomijając emocje polityczne.
 
Odp: Polityka

Właśnie rusza pomalutku projekt, który ma za zadanie trafić do ludzi spoza Wielkopolski i przypomnieć ludziom o Powstaniu Wielkopolskim. Kulminacyjnym punktem będzie 97-rocznica wybuchu tegoż Powstania. Edukować i przypominać o historii trzeba...szczególnie w takich czasach, jakie mamy. Osobiście jestem zaangażowany w wiele wydarzeń związanych z Powstaniem Wielkopolskim i mam nadzieję, że uda się rozpropagować pamięć o tymże zrywie niepodległościowym.

Na temat Powstanie Warszawskiego natomiast wypowiadać się nie chcę, bo uczucia mam bardzo mieszane. Podziwiam za odwagę i męstwo osoby, które brały udział, jednak sama decyzja o wybuchu Powstania w tym właśnie momencie nie była zbyt trafna, przez co straciliśmy dużo więcej niż mogliśmy zyskać.

A co do Platformy, to pełna zgoda tutaj...sam nie jestem w stanie pojąć, skąd tak duże poparcie dla nich w regionie. Choć jakby nie patrzeć, to u mnie w Gminie od lat króluje PSL i gmina zamiast się rozwijać, to stoi w miejscu...a ludzie nadal popierają jedną i tę samą osobę na stanowisku Burmistrza. Logiki w tym nie ma, a i tak głosy dostaje w każdych kolejnych wyborach.
 
Odp: Polityka

@ Don - w mojej gminie tez ludzie popierają PSL i popierać będą. I w każdej innej też z jednego prostego powodu PSL dotrzymuje obietnic wyborczych, czyli jako jedyny stoi na straży KRUS. Dlatego nie musi prowadzić drogich kampanii wyborczych i opowiadać cudów w które trudno uwierzyć. Rolnik i tak zagłosuje na PSL, i ze swojego punktu widzenia ma rację.
@
MG - Wielkopolska nie wybiera złodziei, bo ewentualna kradzież zdarzyła się kilka lat po wyborze. A to, że wybiera się tak a nie inaczej wynika z przedstawionych możliwości wyboru. Mówiąc szczerze nie wiem jak w tym roku wypadły wybory prezydenckie we Wielkopolsce, gdyż sama nie głosowałam - to co było w ofercie to wybór między dżumą a cholerą.
Z drugiej strony, Twoim zdaniem - kto jest na takim poziomie, że z czystym sumieniem byś go polecił jako dobry wybór?
 
Odp: Polityka

Nie no, ja to rozumiem. U mnie gmina w większości pod rolnictwo nastawiona, to tak to wygląda później na wyborach, że wygrywa PSL...w takiej Radzie Miejskiej mojej gminy na 15 osób, 13 jest z PSL, a 2 z PO. Burmistrz z PSL, bodajże ma swoją 4-5 kadencję...ale tutaj to trzeba przyznać, że nikt nie chce przeciwko niemu kandydować. Dlaczego, to trudno powiedzieć. Problem z nim jest taki, że na wioskach wszędzie go pełno, a zaangażowania w życie miasta praktycznie wcale...a jak już coś robi, to przed wyborami, aby było go widać. Swoich osobistych perypetii z nim w roli głównej już nawet nie będę przytaczał, bo szkoda mi nerwów.

PS: Żeby nie było, że z tej samej gminy jesteśmy za chwilę
 
Odp: Polityka

nie jesteśmy z tej samej gminy, bo moja jest gminna - ma wójta:)
Po 20 latach stary został zmieniony na nowego z PIS. Teraz nowy wójt powywalał wszystkich łącznie ze strażą gminną i doniósł na nich do różnych organów, oni ( ci wywaleni) poszli z nim do sądu pracy, i się dzieje:)
Morał z tego taki, że bezpieczniej szukać pracy poza administracja państwową, bo wymagania może większe i umowa niepewna, ale rzadziej trafia się do więzienia.