Synopa - rozmowy o świecie i nie tylko

Nie ma sensu się z nimi kłócić ;)

Sciskaja poslady jak mało kto aby wygrać ten świat, bo bardzo tego chcą jak każdy na tym świecie to nie jest dziwne ;)
Czysta rywalizacja o zwycięstwo.

Tylko usprawiedliwianie się jakby coś nie wyszło i nie udalo się tanimi wymowkami typu " nie gramy na poważnie" albo "robimy sobie jaja" jest dziecinne i stratą waszego codziennego czasu ;)
 
Ja już napisałem że koksy mogą czuć się wygranymi grając na taką koalicje i do tego wygrywając walkę o miasta, jestem dumny że byłem tego częścią, była mowa że wbijamy się tutaj pobawić bo na pandosi nudy były i zabawa na synopi była fajna :) jakby to były cuda to byłaby jakaś szansa na zablokowanie ale tutaj w grupie siła a devilek za dużo honoru ma i nie da rady ładnie poprosić kosę o dominację :)
 
Meh... tak płaczą o te morale a wczoraj wbiłem na 100% i nic nie zrobili :/

A harick to jest jeden z najgorszych moralowców jakich widziałem.
 
To wy się usprawiedliwiacie że tylko jesteście tutaj dla zabawy o czym piszecie cały czas . Jaka koalicja przeciwko Wam ? Skoro my gramy na 4 fronty z całą Topką na czerwono . Gdybyśmy mieli Pakty z Woznymi i Jonami to bym zrozumiał że tak jest ale nic z tego nikt nie ma tutaj zadnej koalicji . Świat jest wyrównany i w miarę sprawiedliwie podzielony na 3 obozy i każdy ma praktycznie równe szanse .