Synopa - rozmowy o świecie i nie tylko

Zgadzam sie , tylko powtarzam to po raz kolejny , my walczylismy na 4 centralnych morzach - m54 - Koksy , m44 - Jony , m45 - Wozne , m55 - Mirabelki . A te 4 wymienione sojusze wyzej tylko z nami bo nie mieliscie miedzy soba praktycznie zadnego frontu dlatego te statystyki tak wygladaly ale suma sumarow wychodzilismy zawsze na plus . Co do tego ze jezeli nie bylo by fuzji na dominacje Pomidory+Koksy to swiat krecilby sie dalej I o wygrana walczylyby Pomidory I Ustaleniowcy . Gdyby Koksy zrobily fuzje z Ustaleniowcami to oni by wygrali dominacje na 40%.
Weź ty mi powiedz gdzie wy byliście na m44 od początku świata??? Bo jakoś was sobie nie przypominam ,chyba że liczycie te pojedyncze miasta co mieliście to równie dobrze można powiedzieć że my walczyliśmy na m64 bodajże bo jeden od nas tam poleciał męczyć jednego delikfenta
 
Koksy 2 sojusze gdzie w jednym sami moralowcy xd mieliście 2 sojusze pełne i blandery też miały pełny sojusz gdzie padły pod naszym naciskiem i do nas chyba z 3 osoby doszły a reszta utworzyła wasz 3 sojusz ale to i tak nic nie dało bo przejmowaliśmy wszystko jak leci do granicy m55 i tylko pakt nas zatrzymał przed m55 :D
 
Yodla albo jestes ulomny albo naprawde nie rozumiesz :)
1. U nas wygladalo to roznie byly nawet propozycje ze konczymy ten swiat I nie gramy dalej ale zawsze jakos dawalismy rade choc chwilami bylo ciezko .
2. To ze my walczylismy na 4 morzach nie oznacza ze wy wszyscy mieliscie Pakty I koalicje przeciwko nam , poprostu takie bylo polozenie naszego sojuszu ze graniczylismy z wami a wy z nami . To ze mieliscie wszystkich na czerwono nie oznacza ze wy ze wszystkimi walczyliscie .
3. Gdzie ja napisalem ze bez fuzji z Koksami mielibysmy 50% ? Czytaj uwaznie moje wpisy powyzej :).
4. Jak bysmy to zrobili to juz moj problem , plan ulozy byl już wczesniej a fuzja z Koksami to tylko przyspieszyla .
 
Yodla albo jestes ulomny albo naprawde nie rozumiesz :)
1. U nas wygladalo to roznie byly nawet propozycje ze konczymy ten swiat I nie gramy dalej ale zawsze jakos dawalismy rade choc chwilami bylo ciezko .
2. To ze my walczylismy na 4 morzach nie oznacza ze wy wszyscy mieliscie Pakty I koalicje przeciwko nam , poprostu takie bylo polozenie naszego sojuszu ze graniczylismy z wami a wy z nami . To ze mieliscie wszystkich na czerwono nie oznacza ze wy ze wszystkimi walczyliscie .
3. Gdzie ja napisalem ze bez fuzji z Koksami mielibysmy 50% ? Czytaj uwaznie moje wpisy powyzej :).
4. Jak bysmy to zrobili to juz moj problem , plan ulozy byl już wczesniej a fuzja z Koksami to tylko przyspieszyla .
Zacznijmy że ułomny to ty jesteś przyjacielu mojej kozy bo robisz z waszego sojuszu nie wiadomo co a tak naprawdę to jest kulturalnie mówiąc moralne dno, mówisz że my mieliśmy po 2 sojusze tylko że wy przez około 3miesiące mieliście 3:kasztany,pomidory i dynie plus pakty a jak by tego było mało to jeden osobnik od nas chciał paktu z wami (Quittet nawet za naszymi plecami pisał w sprawie paktu) tylko że my jako rada stwierdziliśmy że nie dziękujemy bo aż tak zielono nie chcemy mieć bo gra straci sens ,a co do tego najazdu na morza to bez kokosów jedyne co byście mogli najechać to żabę na ulicy jak by wskoczyła pod koła (tylko że szkoda żyjątka) ,to powiedz mi czemu byliśmy drudzy w wojownikach (jak jeszcze były jony) skoro twierdzisz że mieć kogoś na czerwono to nie znaczy że z kimś walczymy a was na 44 mieliśmy kilka miast ,weź idź do tej mojej kozy może da ci jakieś tabletki na stymulację mózgu
 
Ostatnia edycja:
ustaleniowcy (panie wozne) byli od poczatku 1 w wojownikach, pozniej dopiero po pakcie z jonami byli jonowie na niecaly dzien 1 bo jak na mapie synopy byscie kiedys zobaczyli to front z pomidorami byl dosc daleko, tam gdzie nie bylo nic zmiescilo by sie ze 2-3 wyspy i nie mielismy na kim pw nabijac

co, zatkalo bo sie furny po 4 miechach odezwal czy jak xd
 
Dalsza dyskusja nie ma sensu , bo kazdy ma inne spojrzenie na ten swiat , jak pisal kilka postow wyzej wawka ze prawda lezy po srodku . A co do Ciebie furny nie bede sie wypowiadal , swoja inteligencje I zachowanie pokazales na obcym ds . Bo o grze twojej na Synopy nie ma co pisac :)
 
gdybvy nie te murki i nie 10k deffa nam sie nie chcialo akcji robic bo tak bylo i tyle haha ustaleniowcy nie wiedza "ocb" xddd

ja wiem ze moja gra nie pokazala duzo, a;e mawet jnie grajac duzo ropbilem synchro lepsze od was, a wtedy na tym dsie bylo przez to ze krolika ticketowaliscie bo byl lepszy od was i sie baliscie haha, prawda lezy po nsazej stronie moja inteligencja jak na moj wiek jest za duzo wyzsza od twojej w twoim wieku, nie znasz mnie wiec pewnie jej nie zaznasz ni8estety no trudno hah

i mimo ze synchro to nie wszystko to kminilem lepiej od was, na pewno lepiej niz wasze pakty haha, kacperek potwierdzi jak mu pisalem o jakichs gownach ale na pewno lepszych kmniach niz 3/4 swiata na zielono

i tak szczerze pawen przepraszam za to o rodzinie i ogolnie ale pewnie wiesz jak emocje poniosa jak to sie konczy szczegolnie ze jestes starszy to masz wiecej doswiadczen hah
 
Dalsza dyskusja nie ma sensu , bo kazdy ma inne spojrzenie na ten swiat , jak pisal kilka postow wyzej wawka ze prawda lezy po srodku . A co do Ciebie furny nie bede sie wypowiadal , swoja inteligencje I zachowanie pokazales na obcym ds . Bo o grze twojej na Synopy nie ma co pisac :)
Teraz tak spojrzałem na synopke to Kacperek wasz plan zepsuł bo złomowanie było u was na to żeby mieć topke wojowników w komnacie a tu pyk nie wyszło i jeszcze to sztuczne nabijanie PW żeby w statach ładnie wyglądać ,więc wracając do tej prawdy to tej więcej jest po naszej stronie ale to tylko taki szczególik nie istotny ;)
 
Panowie po co te nerwy, Synopa to historia, dla niektórych śmieszna, dla niektórych żałosna, a dla niektórych coś pięknego. Ile zdań tyle opini.

Pozdrawiam
 
Ej bez kitu, świat zdechł to forum odżyło D:
To złomowanie to śmieszna sprawa, ale efekt finalny zadowolił chyba wszystkich
Łukaszka tam jeszcze ktoś próbował dozłomować, ale jak zobaczył, jak te cyferki zaczęły skakać, to chyba odpuścił XD śmieszne.
 
Wow :eek: ale wy macie kompleksy w stosunku do mnie.

Rzadko tu zaglądam bo nie lubię się zniżać do pewnego poziomu a niestety wyższy poziom merytorycznej dyskusji prędzej znalazłbym w przedszkolu. Jest to bardzo smutne, że nasza społeczność, szczególnie odnoszę się do tego świata stoi na poziomie światowego sportu, aktualnie go nie ma.


Z tego co widzę przyjęliście taktykę jednego z czołowych propagandzistów 20 wieku ''Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą. '' lub też wierzycie "kto głośnej krzyczy ten ma racje''. Poniekąd was rozumiem, w końcu zostaliśmy okrzyknięci nowo systemomwcami którzy mają paść pod waszym naporem w ciągu miesiąca. Na wasze nieszczęście tak się nie stało i teraz marnie trzeba się tłumaczyć. Więc tak zbierając fakty czy też prostując niektóre rzeczy:

1. Od wielu już tak światów jest, że top1 wojownik wygrywa największy złomek na świecie. Być może, gdyby był to mój pierwszy świat ze złomowaniem, pewnie bym się przejął a tak. Oczywiście zawsze lepiej mieć top1 niż tego nie mieć ale płakać nie będę. Jeśli ktoś sądzi, że podczas mojej akcji nabijania pw moim celem było zrobienie sobie przewagi w wojownikach to skwituje to tylko uśmiechem. Moim celem było zdobycie jak największej ilości miast, złamanie waszych morali by bez trudu dobić do 50%. W każdym razie gratulacje dla Kacpra za ten wyczyń

2. Budowanie murków to normalna taktyka obronna. Niby dlaczego ktoś miałby jej nie stosować? Żeby czerwoni mieli łatwiej? Poza tym nie jest prawdą, że u nas każdy murki budował. Chociaż muszę tutaj nadmienić, że hipokryzja tutaj bije od was gorzej niż od skunksa. Sami stawialiście murki na masową skale w tym gronie byli Trelemorele44, kefas, malydziadek, kaceperk lan, olaczek19, vienci15 i wielu innych. Pragnę jeszcze nadmienić, że murki nie były postawione na wyspie gdzie była by jedna czerwona kropka. Nie to była wyspa z proporcjami 9 do 11 dla nas. Murki stawiał jeden z głównych krzykacz tego forum.

3. Świat mlekiem i miodem płynący. To oczywiście bujda. Przez większość świata mieliśmy front od zachodu, północy i wschodu. Z tego co się orientuje mając świat na zielono nie było by to możliwe a racja jakoś propagandę trzeba nakręcać. Dopiero na sam koniec podpisaliśmy współprace z koksami. Wtedy też proporcje się odwróciły. Gwoździem do trumny była nasz akcja wejścia na wasze tyły i sami to przyznajecie w wiadomościach prywatnych. W każdym sojuszu są gracze mniej aktywni lub też defowcy którzy grają na tyłach i nie mają tyle czasu. Nagle zaczęli dostawać ataki, kolony i zaczęły się sypać szaraki, oznaki końca gry.

4. Strasznie narzekaliście na nocne kolony moralowców. Tylko zapomnieliście wspomnieć o takim z pozoru mało istotnym fakcie, że to wy zaczęliście jako pierwsi wbijanie nocnych moralowcyh żółtków. Nie jeden, nie dwa a na potęgę. Trochę wtedy tak miast straciliśmy ale kiedy udało się nam wprowadzić pewne regulacje, ściągnąć moralówców to odebraliśmy to co straciliśmy ze zdwoją siłą. Oczywiście przy pomocy nocnych morali. Możecie oczywiście nam zarzucić, że to my mieliśmy jako pierwsi morala. Tak to prawda. Była to jedna osoba na cały sojusz ale nocnych to ona wtedy jeszcze nie wbijała.



Była to trochę sytuacja jak ostatnia walka Najmana. Powinniście się z nami pobawić, wypunktować, w gruncie rzeczy zgnieść na kwaśne jabłko. Zamiast tego amatorzy dali wam lewego sierpowego i zabawa się skończyła. Gratulacje dla mojego sojuszu za piękno walkę i wytrwałość. Jako pierwsi zdobyliśmy 50% dominacji na polskim grepolis. Jestem was z dumny.



Czerwonych też pozdrawiam, trzymajcie się dobrze.