Sytuacja na świecie Akcjum

Odp: Sytuacja na świecie Akcjum

Event się skończył podsumowując. Nasze wspaniałe inno po raz kolejny dało event, który jest wadliwy i tylko naciąga na kasę. Po raz kolejny, nie dawał on określonej liczby jednostek, lub nawet czasem wcale. Żeby było tego mało, podczas pierwszych godzin eventu gra muliła, bez możliwości dogrania akcji czy obrony miasta. Zamiast skupiać się na rzeczach ważnych, nasi ,,znawcy,, tudzież ,,technicy,, :confused: zajmowali się zmianami obrazków w grze. Polityka gry oraz ludzie zajmujący się tą grą mają chyba nas wszystkich gdzieś, ponieważ aktualizacje są co kilka tygodni a oni tylko myślą co nowego wprowadzić by zarobić...
Żenada!!!
To jeszcze nic ,misje wyspowe dochodza do 800 procent....i nadal ida :)
 
Odp: Sytuacja na świecie Akcjum

Również dziękuję za miłe słowa:) Minęło kilka dni i nadal widzę, że moi 'ulubieńcy' czyli Maratończycy nadal sobie nie radzą, błędy te same i kilkanaście ataków po 10-15 ogni (szał
) na wszystkie miasta wrażenia nie robią, raczej pokazują wielką nieudolność - tak trzeba uczciwie na to spojrzeć.Sprawie kolorytu dodaje fakt, iż w tą strategię wplątał się 'wielki' założyciel, o którym miałem dotychczas dobre zdanie..no ale cóż...przykład idzie z góry
.

A co do MDG, hmm kotek ze swoją maskotką szału nie robią
Strategia znowu zmieniona nie przejmujmy miast zakładajmy paliki otoczymy wszystkich:)
Nie powiem kto tu miasta zaklada☺
Event?? dajmy już spokój , było miło, ale się skończyło, teraz czas planować bieżące akcje
Coś dzisiaj nudno..Maratońce nie puścili z rana żadnych klocków idących cały dzień, aż nie wierzę
Jakiś kryzys?
aż szkoda
Wy sie tak strasznie nas boicie, ze tak ciaglr komentujecie co robimy, czy jak?
Chyba siejemy spory postrach.
 

spartaker

Guest
Odp: Sytuacja na świecie Akcjum

Nie chce być nie miły ale Londi Ty to raczej tam postrachu nie siejesz


8k pw walki mając 6 miast i 37k w bobach to raczej wojownikiem takiego gracza trudno nazwać
 
Odp: Sytuacja na świecie Akcjum

Nie powiem kto tu miasta zaklada☺

Wy sie tak strasznie nas boicie, ze tak ciaglr komentujecie co robimy, czy jak?
Chyba siejemy spory postrach.
Tak tak jak tylko widzę kolona od Was to już mam pełne gacie ze strachu, wszyscy wiedzą jak ładnie wbijacie klocki, więc powstrzymam się od komentarzu na ten temat :p
 
Odp: Sytuacja na świecie Akcjum

Wy sie tak strasznie nas boicie, ze tak ciaglr komentujecie co robimy, czy jak?
Chyba siejemy spory postrach.
Jakbym się bał to bym w to nie grał, albo walnąłbym szaraka
Nie mieliśmy wchodzić Wam na m53, teraz pewnie jeszcze komentować nie można na fo? Darujmy sobie, potopiliśmy wam wiele kolonów w dość dziecinnie łatwy sposób, brak zgrania, dużo przypadku w tych akcjach, kolony lecące pół dnia, fejki po 10 ogni lub kilkanaście harpii lecących w nadziei, że jesteśmy tak naiwni, że będziemy sprawdzać za każdym razem.Każda metoda jest dobra póki jest skuteczna..a tu Wam po prostu - tak po ludzku nie wychodzi
Wiele osób spodziewało się więcej po Maratończykach, ale rzeczywistość jest inna i nie wystarczy stworzyć 2 wielkie sojusze i zgromadzić w nich jak najwięcej osób.Sztuką jest stworzenie z tego składu monolitu i skutecznej machiny wojennej - na razie jednego i drugiego nie ma.
 
Odp: Sytuacja na świecie Akcjum

Nie chce być nie miły ale Londi Ty to raczej tam postrachu nie siejesz


8k pw walki mając 6 miast i 37k w bobach to raczej wojownikiem takiego gracza trudno nazwać
Umiesz sprawdzać staty tak samo jak i czytać ze zrozumieniem, gratuluję. :eek:
Jak byś nie wiedział, to mam odpowiednią liczbę miast do pkt walki, a że gram w taki sposób(nie chce mi się go tłumaczyć, bo i tak każdy będize mądrzejszy:)) jaki gram, to już chyba nie powinno Cię za wiele interesować.
Jakbym się bał to bym w to nie grał, albo walnąłbym szaraka
Nie mieliśmy wchodzić Wam na m53, teraz pewnie jeszcze komentować nie można na fo? Darujmy sobie, potopiliśmy wam wiele kolonów w dość dziecinnie łatwy sposób, brak zgrania, dużo przypadku w tych akcjach, kolony lecące pół dnia, fejki po 10 ogni lub kilkanaście harpii lecących w nadziei, że jesteśmy tak naiwni, że będziemy sprawdzać za każdym razem.Każda metoda jest dobra póki jest skuteczna..a tu Wam po prostu - tak po ludzku nie wychodzi
Wiele osób spodziewało się więcej po Maratończykach, ale rzeczywistość jest inna i nie wystarczy stworzyć 2 wielkie sojusze i zgromadzić w nich jak najwięcej osób.Sztuką jest stworzenie z tego składu monolitu i skutecznej machiny wojennej - na razie jednego i drugiego nie ma.
Każdy potrzebuje czasu na dogranie się. To, że jest X osób nie znaczy, że wszyscy są doświadczeni i ogarnięci w tym. Nie moja wina, że niektórzy myślą, że sąa ponad wszystko i nawet 48h kolonem byłoby im mało straszne z późniejszym płaczem w masach i na forum.
 

spartaker

Guest
Odp: Sytuacja na świecie Akcjum

Umiesz sprawdzać staty tak samo jak i czytać ze zrozumieniem, gratuluję. :eek:
Jak byś nie wiedział, to mam odpowiednią liczbę miast do pkt walki, a że gram w taki sposób(nie chce mi się go tłumaczyć, bo i tak każdy będize mądrzejszy:)) jaki gram, to już chyba nie powinno Cię za wiele interesować.

Każdy potrzebuje czasu na dogranie się. To, że jest X osób nie znaczy, że wszyscy są doświadczeni i ogarnięci w tym. Nie moja wina, że niektórzy myślą, że sąa ponad wszystko i nawet 48h kolonem byłoby im mało straszne z późniejszym płaczem w masach i na forum.
szczerze mówiąc to tam wojowników nie wis]dzę aby sporo masy
rzeźby nie ma
a co do pkt

ja mam 4k pw przy mieście 3k z którego handluje
nie buduje wojska bo mi szkoda surowców
tak na prawde mając event i tyle miast zastanawiam się jak można mieć tyle pw gdzie cała surka idzie w budynki i wojsko
czyżby prawde powiadali że atakujecie po10-15 ogni?
trochę to śmieszne
 
Odp: Sytuacja na świecie Akcjum

Zmiana tematu.
Leci do mnie kolon od dwóch godzin.
Łoj daaawno takiego długiego na siebie nie widziałam.
Ciekawe jaki będzie finał.
 

spartaker

Guest
Odp: Sytuacja na świecie Akcjum

mnie samotnika już nie chcą atakować
nie lubią kupców :(
a ja gościnny byłem chyba z 3-4 kolony już miałem ale morale i defik z eventu zrobił swoje
 
Odp: Sytuacja na świecie Akcjum

Każdy potrzebuje czasu na dogranie się. To, że jest X osób nie znaczy, że wszyscy są doświadczeni i ogarnięci w tym. Nie moja wina, że niektórzy myślą, że sąa ponad wszystko i nawet 48h kolonem byłoby im mało straszne z późniejszym płaczem w masach i na forum.
Przy całym szacunku - nie wierzę w to. Dlaczego? Dopóki nie znajdzie się lider z prawdziwego zdarzenia, który ogarnie sojusz, dobierze sobie kompetentnych ludzi to zapomnijmy o jakichkolwiek zmianach na lepsze.Na razie każdy robi co chce w Maratończykach.Rada powinna mieć posłuch wśród graczy, a jej założenia powinny realizowane. Przykład miał miejsce w trakcie rozmów o współpracy..nie mieliśmy się atakować, ale kilku graczy się wychyliło od Was i atakowało naszych, już nie wspominając o jednej osobie o niewyparzonej gębie, która powiedziała za dużo..tak to się fajnie rozmawiało...
no tak to jest jak kilku tupnie nogą, a rada nie ma kontroli nad sojuszem


- - - Automatycznie połączono posty - - -

szczerze mówiąc to tam wojowników nie wis]dzę aby sporo masy
rzeźby nie ma
a co do pkt

ja mam 4k pw przy mieście 3k z którego handluje
nie buduje wojska bo mi szkoda surowców
tak na prawde mając event i tyle miast zastanawiam się jak można mieć tyle pw gdzie cała surka idzie w budynki i wojsko
czyżby prawde powiadali że atakujecie po10-15 ogni?
trochę to śmieszne

Tak, potwierdzam. Zazwyczaj 10 ogników na kilka miast, aż cud że jeszcze nikt ze strachu nie zrobił szaraków
 

CzcicieleFajkiMisia

Guest
Odp: Sytuacja na świecie Akcjum

Arekgwarek vel Glorian juz zaczyna wbijac kosy w plecy ciach ciach:p
 
Ostatnio edytowane przez moderatora: