Sytuacja na świecie Apollonia

martyna4444

Guest
Przestań Bałwi, Za chwilkę się dowiesz że rozpaczasz.Całkiem jakbyśmy to my w akcie desperacji palikowali obce zadupia , hehe
No naszego zadupia nie zapalikujecie, bo nawet szpilki wcisnąć się nie da. Chcieliśmy tylko pokazać luki w przygotowaniu :D
 
a ty cymbale taki pyskaty jesteś a ciebie też łykam jako najlepszego gracza pizu na tą chwilę prawie dwukrotnie i wara od wariora bo was strasznie dupa boli widze.
nie wiem co łykasz, ale z mądrych rzeczy nie słyniesz
Z pewnością jedyna rzecz, która dobrze do czasu ci wychodziła to zwiewanie na urlop, gdy coś się święciło, ale to raczej efekt instynktu samozachowawczego, z którego takie tchórze słyną
więc chłopczyku nie denerwuj się zbytnio jak ci ktoś prawdę pisze
to dla twojego dobra
 
Dziwnie to wszystko się czyta po dłuższej przerwie. Wydaje mi się, że szacunek innych ma szansę (bo pewne to nie jest) zdobyć sojusz który:
- członkowie sojuszu są dla siebie obcy i nigdy razem nie grali
- dyplomata jest chamem i w pierwszy dzień piszę do każdego sojuszu "Wojna"
- członkowie mają bardzo mało czasu na grę
- grają tylko z apki
- nie wchodzą na FO

Innej opcji nie ma. Bałwi podjęliście się czegoś (dla Was) niewykonalne i teraz masz pretensję, że było to niewykonalne.. Absurd. Gratuluje podjęcia walki (my jeszcze walczymy po piłką ciągle w grze) i radzę poszukać winy u siebie a nie u ewentualnych zwycięzców. Tak będzie uczciwiej.
 
nie wiem co łykasz, ale z mądrych rzeczy nie słyniesz
Z pewnością jedyna rzecz, która dobrze do czasu ci wychodziła to zwiewanie na urlop, gdy coś się święciło, ale to raczej efekt instynktu samozachowawczego, z którego takie tchórze słyną
więc chłopczyku nie denerwuj się zbytnio jak ci ktoś prawdę pisze
to dla twojego dobra
A tak może z innej beczki może jakaś kawa i po starej znajomości pogadamy o grze ? :cool:
 
Ps. Najlepsze jest to że ci co najwięcej krzyczą i uważają się za super graczy czyli Art i jego koleżanka yavus razem mają mniej punktów walki jak ten słaby urlopujący warior :D
Stary jedna sprawa -te pkt masz dzięki nam do tego grepo jest grą zespołową a nie dla takich jak Ty -dla tego jak ja się gdzieś pojawię na grepo to ze mną chcą grać a o Tobie nawet Twoi współtowarzysze z sojuszu piszą negatywnie. Masz pkt. walki i co po za tym???
 
Stary jedna sprawa -te pkt masz dzięki nam do tego grepo jest grą zespołową a nie dla takich jak Ty -dla tego jak ja się gdzieś pojawię na grepo to ze mną chcą grać a o Tobie nawet Twoi współtowarzysze z sojuszu piszą negatywnie. Masz pkt. walki i co po za tym???
Co wy cpacie co chwile pisze masa ludzi i ciagną mnie na kolejne światy .[***] nie grałeś ze mną to co ty możesz wiedzieć .Po za tym te kilkadziesiąt pomocników dnia to mam od wspierania siebie czy kolegów i koleżanek .Do leczenia jeden z drugim.A jak czegoś nie rozumiecie to chętnie się na kawe umówie i mi wytłumaczycie te moje błędy!
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
ale Was ten Warior boli.... czy to może strach?
bo wiecie, słabiutkie Myrmidons może Was na cudaku wyprzedzić, a jeszcze słabszy Warior może tego cudaka obronić :) o to chodzi? zgadłem? luzu troche Panowie, za koronke nikt nie płaci :)
 
I znów to samo, dobrze kkuull wiesz a jeśli nie to ja cie uświadomię, że gdyby cały świat jak to określacie nie był zielony dla nas to byłby zielony dla was, pisaliście do nich pierwsi i naprawdę nie chcę mi się tego powtarzać bo to było walkowane już wcześniej na początku wojny. Cała wasza Topka i dyplomacja dała ciała i taka jest prawda, musicie się z tym pogodzić niestety. A szacunek należy się każdemu i to że ktoś ma odmienne zdanie nie upoważnia cię do tego żeby go nie szanować, my szanujemy ciebie i oczekujemy tego samego a to co napisał art to czysta prawda. Pisaliście 2 razy a dodatkowy czas, na początku wojny i w jej trakcie na początku roku, dostaliście go 2 razy. Mieliście kreta w większości sojuszy koalicji, na waszą stronę przeszlo sporo graczy z koalicji a ap złożyło sojusz z pozostałych 3 j próbuje pokonac nas w cudach, przykro mi panowie pokrzywdzeni że wasza wizja świata mija się z prawda ale pora się z tym pogodzić I wyciągnąć lekcje. Warrior już chyba wyciągnął bo mam wrażenie że trochę pokory w sobie znalazł, ty przetrwałes kkuull I walczysz do końca, Atos itd. Pokazalo to na kogo możecie liczyć. A co do tego jak koalicja działa to zapytajcie koalicji kto komu defa najwięcej slal, bardzo polubiłem zaangażowanie dziewczyn z ap 2 ten świat i paru innych osób =) militarne piz już jest zwycięzca I tego nie zmienicie, dyplomatycznie wygrało ap, którzy z trupów stali się największymi konkurentami w cudach, Sigma była Kolosem na glinianych nogach a piz odpowiednio mocno w te nogi Kopnelo i kolos upadł.
a nie pomyslałes ,że pisanie do innych sojuszy nie musiało byc równoznaczne z tym że przystąpic te sojusze miały do wojny z PiZ a jedynie do zapewnienia sobie walki 1 vs 1? PiZ jak sami mówicie nie miało się z kim bic prócz AP, Sigma biła się z AP, Myrmidons, kilka mniejszych sojuszy które weszły w skład AP i myrmidons i na m35 imperium i żelki, Więc jak Twoim zdaniem miała wyglądac wojna 1 vs 1 bez załatwienia spraw z innymi sojuszami?
 
z wariorem nigdy razem nie gralem tylko przeciw :)
zauwazylem ze jest dobrym grajkiem, gra do konca (dlugodystansowiec), nie zmienia flagi bo bija

ale to moje spostrzeżenia moge byc slepy ze starosci
 
co do wypowiedzi w sprawie AP jak latały na nas dwa sojusze pijaków i 3 sigmy plus jakieś małe wypierdy to było ok ?:)
byliśmy i przetrwaliśmy ZIP PIZ zabierał nam miasta bez napinki w priwach co innego inni :p SIGMA miała nas zjechać w kilka tygodni a pomimo wspólnych akcji z pijakami nie płakaliśmy na forum że jest nie wpożądku że top 5 nas bije :) była zabawa stała ekipa nie przejmowała się tym bo coś się działo tak jak teraz nie płaczą gracze którzy zostali w sigmie i jakoś to próbują ogarniać co widać w rankingach :)
ps, co do cudaków to inno dało radę z tymi bonusami przyśpieszyli strasznie budowę, szybszej chyba nie widziałem

i bardzo dobrze bo jest to najgorsza część gry dla top fighterów bo muszą cegły lepić i z taczkami latać zamiast ofy kolejkować dla mnie wygranymi od startu byli pijacy bo trzymają się ściśle wytyczonych celów jest dyscyplina a plan na budowę mają zawsze od startu świata, wiem bo miałem przyjemność z nimi budować i więcej nie chcę bo jest to straszny wysiłek i zobowiązanie dla całego sojuszu (nie mówię już o pracy prowadzących budowę ) jak ktoś myślał że da się ot tak tydzień przed ułożyć plan to się grubo zdziwił :)
ps.2 dajcie już siana z docinkami świat się kończy zaraz wyjdzie następny i nie twórzmy wrogów na wszystkie serwery bo może się okazać że na kolejnych światach polecicie ramie w ramie
.........
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
co do wypowiedzi w sprawie AP jak latały na nas dwa sojusze pijaków i 3 sigmy plus jakieś małe wypierdy to było ok ?:)
byliśmy i przetrwaliśmy ZIP PIZ zabierał nam miasta bez napinki w priwach co innego inni :p SIGMA miała nas zjechać w kilka tygodni a pomimo wspólnych akcji z pijakami nie płakaliśmy na forum że jest nie wpożądku że top 5 nas bije :) była zabawa stała ekipa nie przejmowała się tym bo coś się działo tak jak teraz nie płaczą gracze którzy zostali w sigmie i jakoś to próbują ogarniać co widać w rankingach :)
ps, co do cudaków to inno dało radę z tymi bonusami przyśpieszyli strasznie budowę, szybszej chyba nie widziałem

i bardzo dobrze bo jest to najgorsza część gry dla top fighterów bo muszą cegły lepić i z taczkami latać zamiast ofy kolejkować dla mnie wygranymi od startu byli pijacy bo trzymają się ściśle wytyczonych celów jest dyscyplina a plan na budowę mają zawsze od startu świata, wiem bo miałem przyjemność z nimi budować i więcej nie chcę bo jest to straszny wysiłek i zobowiązanie dla całego sojuszu (nie mówię już o pracy prowadzących budowę ) jak ktoś myślał że da się ot tak tydzień przed ułożyć plan to się grubo zdziwił :)
ps.2 dajcie już siana z docinkami świat się kończy zaraz wyjdzie następny i nie twórzmy wrogów na wszystkie serwery bo może się okazać że na kolejnych światach polecicie ramie w ramie
.........
hmm ale chyba dwa fronty i za plecami paktowicz (night watch i myrmidons) to troche lepiej niz fronty z kazdej strony?
tu nikt nie neguje ze wasza sytuacja była ciężka i tez tu nikt nie płacze. ten swiat wyglądał jak wyglądał ale mógł wyglądac zupełnie inaczej tak jak pisał Bałwi
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
hmm ale chyba dwa fronty i za plecami paktowicz (night watch i myrmidons) to troche lepiej niz fronty z kazdej strony?
tu nikt nie neguje ze wasza sytuacja była ciężka i tez tu nikt nie płacze. ten swiat wyglądał jak wyglądał ale mógł wyglądac zupełnie inaczej tak jak pisał Bałwi
mogło być inaczej oczywiście mogliśmy zrobić tak jak chcieliśmy ale oszołomki nie chciały chcieli łatwiej :) a mogliśmy stworzyć front anty sigma anty zip :) i tak bez końca można gdybać chcieliście łatwo a nie zawsze łatwo jest dobrze :)
 
I.
Mamy rok 2018 a na Grepolis nadal ktoś kogoś wyzywa na "solo"

1vs1 to się gra w szachy.
My tutaj nic dyplomacją nie ugraliśmy. Kiedy stało się dla nas jasne, że Sigma się na nas zbroi postanowiliśmy z nią powalczyć zawczasu. Wygasiliśmy wcześniejsze pomniejsze konflikty, bo każdy by tak zrobił. Nie tworzyliśmy żadnych koalicji anty-Sigma i nikogo do takowej nie namawialiśmy. Daliśmy po prostu na zielono kilka sojuszy i zaakceptowaliśmy jedną zakładkę istniejącej już wcześniej spółki mającej dość dostawania po tyłkach od Sigmy.
Militarnie to nie powiem - współpracowaliśmy z AP kilka razy - chyba normalne.
Ale graliśmy sportowo.
Chciała Sigma czas na przygotowania - dostała.
Chciała przerwę na reorganizację - dostała.
Pisał jakikolwiek gracz przeciwnika, że wypadek losowy itd. - odpuszczaliśmy.
Nic więcej nie mogliśmy zrobić by było bardziej fair.

II.
Cudaki też pełen sport.
Z nikim nic nie dogadywaliśmy kompletnie.
Nie mamy u nikogo ani kretów ani nic nikomu nie wysadzimy podstępnie.
Czysta zabawa inżynieryjna od początku do końca.
Przecież my się ścigamy nawet z całą naszą koalicją
Wygra po prostu lepszy :)

III.
Cała reszta to typowe spory o pierdoły.




widze nadal ostra dyskusja :)

jak tam sytuacja w grze?
Wygrywamy ale nie byłbyś z nas dumny. Żadnych spisków, afer, zdrad, przekrętów - nic. Nuuuudy.
Tylko panie nadal młode, piękne i frywolne
 
MG - pewnie bardziej mogli by polemizować nasi urlopowicze ;), ale niech będzie że ja to wezme na siebie...
I.
Kiedy stało się dla nas jasne, że Sigma się na nas zbroi postanowiliśmy z nią powalczyć zawczasu [...] Chciała Sigma czas na przygotowania - dostała.
Przecież to się wzajemnie wyklucza. A że Sigma się na Was szykowała - sorry, mogę o czymś nie wiedzieć, ale jak znam pewien oportunizm i konformizm ówczesnych radnych, to jednak zdecydowanie wykluczam takie plany :cool:
Zresztą: [cytat z pamięci] jest tych sigm chyba z pięć, a my zdecydowanie się temu sprzeciwiamy... - przypomina Wam to coś :cool:
Z tymi wypadkami losowymi to też początkowo różnie bywało, ale później już nie powiem, było to respektowane z obu stron, co niewątpliwie godne szacunku.
II.
Przecież my się ścigamy nawet z całą naszą koalicją - powiedzmy że wierzę ;) A nie, jednak zdecydowanie nie wierzę :cool:

choć prawdą jest, że to już i tak tylko spory o pierdoły, bo to dawno minione dzieje :)

a wracając do AP - to rzeczywiście szacun, bo będąc w czarnej [***] ogarnęliście się naprawdę ładnie :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Kukull to lepiej nie polemizuj, bo naprawdę nie ma z czym :)
Ja napisałem, że dla NAS stało się jasne, że Sigma szykuje się do wojny. Jeżeli tak nie było to nadal to jest wina sojuszu Sigma że takie wrażenie odnieśliśmy :)
I nic się nie wyklucza w moim wywodzie - napisaliśmy, że kończymy PON-a a Wy chcieliście więcej czasu od "ustawowych" na grepo 48h/72h i dostaliście ile poprosiliście więcej (tydzień?)
Z wypadkami losowymi też nigdy nie było inaczej. Tylko raz zamiast napisać do szefostwa, że ktoś u Was ma problem to Harnaś bodajże zaczął szantażować emocjonalnie "byłych sigmoli" ze biją kogoś w kłopotach. Takie sprawy się załatwia na wysokim szczeblu a nie z szeregowymi graczami.

A jak nie wierzysz, że na Cudaki nie było układu to popytaj kogokolwiek od nas jak po nocy gonili Latarnię przed MAPNW. Aż taki posrany nie jestem, żeby budzić ludzi o 3 w nocy na sypanie/skracanie dogadanych cudaków :)