Sytuacja na świecie Bizancjum

kakudo

Guest
Odp: Sytuacja na świecie Bizancjum

Właśnie przejąłem miasto niszczyciela całkiem przypadkowo... i wsparcia idą nawet od sojuszu Cosa II z mórz 74,84,94 nieźle, ostatnie wsparcie wchodzi za 17 godzin. Także gmk nie mów, że tylko 3 osoby.

Nie oznacza to, że Wam umniejszam, bo jesteście wybitnymi graczami.
No i co z tego, że idą, jak praktycznie żadne nie zdążyło (zresztą jak zobaczycie nie są to duże ilości), BH też nie będzie bronić morza 45, bo jest to prawie niewykonalne z morza 65, więc wsparcie z BH można porównać max do tego, jakie udzieliłoby 2 deffowych graczy. Tak samo TBk i Synergia nie broni specjalnie morza 64 i tylko brak slotów u nas sprawia, że ma tam jeszcze tyle miast.
 

Mizi90

Guest
Odp: Sytuacja na świecie Bizancjum

gmk nie pamiętam dokładnie bo to różnie bywa raz działa BH + Vini raz Vini + Wy ale no jesteście koalicją nie gracie typowo tylko w 3.
Nie oszukujmy się jeśli byście grali na prawdę w 3 i tylko w 3 nie łącząc zakładek z innymi, gdzie można prosić o wsparcie to po prostu wasze istnienie nie było by możliwe, my bysmy offa robili w 150 osób wy defa w 150 miast. Więc na prawdę nie mówmy o liczebności:)
Ale jak mowi Yoszko nie umniejszajac wam grać umiecie;)
 
Odp: Sytuacja na świecie Bizancjum

Gmk tak ładnie zacząłeś a teraz się demagogicznie wybielasz. Po co piszesz że trzech? Tematu o wsparcia nie robicie na 3 osobowym forum tylko na forum koalicji prawie trzyktonie wiekszej niz nasza. Defa śle Wam zawsze VINI,BH,Vision,APSY i inne jakies mniejsze, nawet COsa z morza 84;d
Dlatego darujcie sobie te gadki o tym ze jest Was trzech czy jeszcze lepiej jak kakudo napisal '100 na jednego' :D no litości;d
Oj, zeby bylo tak jak mowisz : ) Tobysmy te miasta obronili niestety bylo tak jak ja mowie. Wsparcie bylo slabe, Ja i Form wyslalismy na czas wiecej niz cala reszta. Inni nie zdazyli. Po prostu
 

NiszczycielGwiazd

Guest
Odp: Sytuacja na świecie Bizancjum

Nie umniejszając udanej akcji - większość miast padlo na morzu 44 i pograniczu, gdzie gramy SAMI, w trzech.
Szły ataki od ponad 100 graczy, na liczniku było i 500 ataków.
W tym czasie nasi sojusznicy mieli sami zabuntowane miasta, gdzie stało sporo deffa.
Właściwie żadne miasto nie było porządnie bronione (porządnie tzw. ponad 5 tys. birem, moze we 2-3 stało ponad 2 tys. statków) - do niektórych dotarło tylko 300, 500.
Po prostu - nec Hercules contra plures. Gdybym miał do obrony 3-5 miast można by to koordynować.
Przy buntach w 25 polis, w sytuacji osamotnienia na morzu, - niewiele można było zrobić - właściwie należało od razu 1/3 odpuścić.
 
Odp: Sytuacja na świecie Bizancjum

Oj, zeby bylo tak jak mowisz : ) Tobysmy te miasta obronili niestety bylo tak jak ja mowie. Wsparcie bylo slabe, Ja i Form wyslalismy na czas wiecej niz cala reszta. Inni nie zdazyli. Po prostu
Jak ktoś atakuje Synergie ze wspoldzielonym forum obrony z S2 i TBK to atakuje 150 graczy. Ale jak ktoś atakuje Niezłomnych na wspodzielonym forum obrony z Vision,BH,VINI,wszystkimi APSami, COsami,VIKINGS i 7 innymi sojuszami to atakuje 3 graczy.
Hehe przemyśl to jeszcze bo według mnie narażacie się na śmieszność ale w sumie Wasza sprawa.
 

NiszczycielGwiazd

Guest
Odp: Sytuacja na świecie Bizancjum

Ale to trudno porównywać. Zasiedlacie na pograniczu 44 i 45 zwarte wyspy. Czasem jest tak, że na nasze jedno/dwa polis na wyspie przypada kilkanaście waszych. BH czy VoD czy Cosa nawet nie wiem gdzie mają siedziby, bo nie ogarniam tego na mapie. VINI wiekszosc siedzib ma 55 morzu, gdzie naszych miast prawie nie ma (mojego żadnego).
Tymczasem my grając we trzech przejmowaliśmy Wasze miasta, a Wy żeby zabrać nasze musieliście zmobilizować ponad 100 osób.

:)
 

aegan

Guest
Odp: Sytuacja na świecie Bizancjum

przepraszam o komu Wy zajmowaliście miasta bo słabo pamiętam ? Reguła jest taka, nasza akcja to 5-9 miast do 16 miast przejętych jak dzisiaj; wasza akcja tj. Waszej koalicji to czasem 2-3 miasta i to z reguły graczy S2 logujących sie raz dziennie. My nie musimy mobilizowac 100 graczy, tylu jest u nas aktywnych graczy, ale co innego sie również liczy - generałów mamy lepszych

Form zamiast brać sie za kierowanie grą, planowanie, to myśli tylko do kogo list napisać, kogo zastraszyć buntem lub namówić go na zdradę lub oddanie miasta. No ale ma przekonanie o swojej wielkości, że jest mistrzem bo kilka buntów potrafi zrobić. Zerknij w historię swoich przejęć i zobacz co potrafisz oprócz buntów zrobić (statystyki pisania listów nie obejmują)
 
Odp: Sytuacja na świecie Bizancjum

(statystyki pisania listów nie obejmują)
Ahahahaha :D
Ja sadze, ze Form juz pisze podanie, aby to wprowadzic.
Moze nawet odznake "bajkopisarza" bedzie mozna otrzymac :)

Bez urazy, ale musialem to napisac :)

- - - Automatycznie połączono posty - - -
 
Ostatnia edycja:

kakudo

Guest
Odp: Sytuacja na świecie Bizancjum

Ahahahaha :D
Ja sadze, ze Form juz pisze podanie, aby to wprowadzic.
Moze nawet odznake "bajkopisarza" bedzie mozna otrzymac :)

Musialem to napisac :)
Jakby tigerek też nie pisał do wszystkich dookoła, w celu nakłonienia ich do gry po stronie TBK-a ... Nie przypadkiem tak wielu zdradza koalicję, przechodząc do TBK-a, to efekt zapewne tego bajkopisarstwa. Już nie będę wspominał o umieszczaniu przez Was wszędzie kretów, bo to przecież dla Was oczywista oczywistość w tej grze i o oczernianiu innych graczy, w celu skłócenia koalicjantów, bo to przecież stara dobra rzymska metoda.

Bez urazy, ale też musiałem to napisać.
P.S.
Trochę mi żal graczy z morza 64, których TBK z Synergią zrobiło w ciula, więc większość z nich pokończyła już grę.
 
Odp: Sytuacja na świecie Bizancjum

Widzisz... Przynajmniej masz pewnosc, ze Tigerek to dobry dyplomata.
U was dyplomacja to teksty typu "WYswiadczysz mi przysluge, albo bede cie jechal, az skonczysz gre".

Nie porownujcie wiec dyplomacji do nieudolnosci niektorych.
 
Ostatnia edycja:

kakudo

Guest
Odp: Sytuacja na świecie Bizancjum

Akurat my nie mamy nic wspólnego z polityką Formionesa, więc nie oceniaj go nas jego miarą.
 
Odp: Sytuacja na świecie Bizancjum

Masz racje... Formion nie jest tak marnym prowokatorem jak niektorzy wasi gracze :)
A co do waszej polityki, to brzydze sie nia bardziej niz tym co zobaczylem u Forma.

Zrobiliscie na mnie takie, a nie inne wrazenie i mam o was takie, a nie inne zdanie.
Pozdrawiam :)
 

NiszczycielGwiazd

Guest
Odp: Sytuacja na świecie Bizancjum

e chyba jeszcze nie koniec akcji :)
 
Odp: Sytuacja na świecie Bizancjum

Zerknij w historię swoich przejęć i zobacz co potrafisz oprócz buntów zrobić (statystyki pisania listów nie obejmują)
Przecież kilka waszych miast przejąłem. Nawet dziś mogłem przejać dwa u oobartlomiejo ale ich nie obstawiacie bo wiecie, ze brak mi slotów. A że na ogół biorę inne miasta niż wasze, tzn. łatwe po nieaktywnych graczach? Byłbym głupi gdybym tego nie robił.

co do farta, ze na mnie akcja nie poszła - zgodzę się z wami, akurat w poniedziałek byłem długo w pracy i nie wziałem ze sobą mobilnego neta. Gdybyście wtedy solidnie na mnie uderzyli to też bym pewnie dostał tyle podburzań co NG. Z drugiej strony gdybym wczoraj przed południem był aktywny, obroniłbym NG więcej miast przed zrobieniem buntów i potem łatwiej byłoby bronić przed przejeciami.

Tak czy siak akcja którą zrobiliście odbyła się zupełnie wbrew "sztuce wojennej Tyranii" co świadczy tylko o dużo wyższej klasie "generałów" TBK którzy to szykowali. Zaczęliście w końcu słuchać mądrzejszych ludzi co zrobiło was niebezpiecznymi.
 
Odp: Sytuacja na świecie Bizancjum

a ja słyszałem Kakudo, że podobno to Ty Szpiclem byłeś w poprzednim Sojku.

Pewnie więc dlatego dużo masz na ten temat do powiedzenia - z własnej Autopsji to biorąc.

Ja nigdy nikogo do tego nie namawiałem ani nie mam zamiaru namawiać - absolutnie sami ludzie do mnie się zgłaszają pisząc najprzeróżniejsze Głupoty.
Mogę z każdym rozmawiać, pod warunkiem, iż potrafi zachować Kulturę i wzajemny szacunek ;)

Zazwyczaj dość szybko ucinam rozmowę jak ktoś okazuje się Betonem nie potrafiącym spojrzeć na niektóre fakty z różnych perspektyw.
 

kakudo

Guest
Odp: Sytuacja na świecie Bizancjum

a ja słyszałem Kakudo, że podobno to Ty Szpiclem byłeś w poprzednim Sojku.
To bardzo źle słyszałeś i rozpowiadając takie brednie jesteś dla mnie zerem. Prawda jest taka, że zanim zacząłem grać w Bractwo Heliosa, to ja nawet nie wiedziałem jak drugie miasto podbić, a polityką się w ogóle nie interesowałem, nikogo w grze nie znałem. Zresztą kompletnie nie ogarniałem co się wtedy działo na bizancjum, po prostu budowałem domki i farmiłem okoliczne miasta.
Po prostu szkoda gadać, doszliśmy do wniosku, że musiałem Wam nieźle za skórę zaleźć skoro zniżacie się do poziomu oczerniania graczy, o których historii nie macie pojęcia.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Odp: Sytuacja na świecie Bizancjum

ależ ja Kakudo mam przecież Świadków na to, więc proszę Cię - nie pisz więcej o tym jakie to Świństwo wielkie być Szpiclem...
 

kakudo

Guest
Odp: Sytuacja na świecie Bizancjum

A czyim szpiclem byłem ? Zawsze byłem człowiekiem ciekawym świata, więc może mnie oświecisz :cool:. Ty rozmawiając codziennie z kilkunastoma swoimi szpiclami, masz już zapewne paranoje, aż współczuje graczom TBK-a, którzy muszą z Tobą grać.