Sytuacja na świecie Byllis

Szybciej klikali surke powiadasz :) w to wchodzi wiele strategii,akcji oraz wbijaniu na cudaki. To ze nie zrobiliście nic by nam je zastosować przed wygraniem to nie wiem czy możecie pisac ze poprostu szybciej slalismy surke :D Jeszcze mi brakuje bym dbał o tym żeby ktos kiedyś mówił o sojuszu Izanami,wystarczająco czasu nocy i chęci poświęciłem tej grze :) zwycięstwo mamy i nikt nam to nie zabierze to fakt dlatego nie dziw się że ludzie kończą
 
Ogólnie wielki szacunek dla Devila ktory nas motywowal i doprowadził do zwycięstwa :D Kawał dobrej roboty z wariatem,zawsze można bylo na cb liczyć :p
 
Nie ma co się przepychać, każdy wie jak było/jest
2 cudaki stracone to wstyd, ale nie da się każdego ludka upilnować to będzie kolejna bolesna lekcja na przyszłość, choć już nie będzie chyba cudaków na nowych światach :>
Chętnie bym zgarnął trzecią koronkę. Jeden Świat wygrałem a na wcześniejszym dostałem koronkę od wroga za chęci do życia i miłość do ojczyzny ;x

ejro już nie wklejaj fragmentów wiki wszyscy już widzą co i jak
 
ejronyo i astralaus po prostu napisali że mieli sojusz w poważaniu i poszli grać na nowy, pewnie też liczą że fartem coś chapną i się zawiną tłumacząc brakiem czasu ale mając go dużo na grę na nowym świecie, a w dodatku nie doczytali do końca co sami wklejali z Wiki

  • Ile cudów należy wybudować i co stanie się po zakończeniu rozbudowy do 10 poziomu?
Należy rozbudować 4 z 7 cudów. Sojusz, który zrobi to jako pierwszy, zdobędzie tytuł Zdobywcy danego świata a jego członkowie otrzymają odpowiednie odznaczenie oraz dyplom.

Rozbudowa 7 z 7 cudów świata spowoduje uzyskanie przez sojusz tytułu Przywódca świata, przypisanie jego członkom najwyższego odznaczenia oraz umieszczenia korony w profilach członków zwycięskiego sojuszu. W tym wypadku nagrodę dostanie każdy sojusz, który zbuduje 7 cudów, nie tylko pierwszy.
 
Nie tak pisałem, po prostu nie widzę sensu zabierać wam więcej miast na froncie bo to nic nie zmieni. Nie czuję się winny utracie cudów bo to nie mi wbiliście na miasta i nie ja dałem info 5h po wbiciu kolona :/

Po za tym tak jak zdecydowana większość sojuszu zasłużyłem na koronkę, a czy będziemy ją mieli to zobaczymy >:3

I nie pisz w liczbie mnogiej bo nic nie wklejałem :c
 
Ostatnia edycja:
to szybciej konczcie ta gre wybudujemy 7
i bede mial koronke nic nie robiac
Hmmm, nam przyganiacie, że tracimy, że nie gramy, że to wstyd, a sami jak widać wyżej lepsi nie jesteście. Dostać koronkę nic nie robiąc to jak dla mnie właśnie wstyd ;)
Nie zmienia to faktu, że cudaki nam zabieracie. Pewnie Wam łatwiej bronić 1 niż nam 6. Z jednej strony gratulacje za te już zabrane, z drugiej jak dla mnie nie do końca jest się czym szczycić jeśli umie się to zrobić tylko nocnymi podjazdami na wegetujący już sojusz ;)
Koronkę, która mam zdobyłam właśnie w stylu, który opisał Łukasz - mieliśmy 6 cudów, których pilnowaliśmy przez ponad miesiąc, a potem wbiliśmy na siódmy i to jest coś czym można się chwalić. Tu na to liczyłam ale już pewnie tego nie doświadcze, zostaje nie oddać wszystkich i poczekać na koniec świata :)
Chociaż smutek lekki będzie, tyle miesięcy, zarwanych nocy, slania surki a nie ma koronki. Ale żeby ona była realna to więcej osób musiałoby u nas dalej grać a nikogo się siła do tego nie zmusi ;) z reszta pewnie Ameryki nie odkryje pisząc, ze z każdym straconym cudem morale spada. Tak np było ze mną, Wy umiecie jak sępy wykorzystywać sytuacje ale to tez się chwali, bo to tez jakaś umiejetność :)
Wiec na koniec - dzięki za ponowna motywacje do powrotu na Byllis i zawalczenia o to co nasze :)
 
Tak ciekawe dyskusje się tu robią, że chyba założę konto u Was i sobie to pooglądam :] spokojnie, nikomu cudaków zabierał chyba nie będę :D
siedzę do 4 w nocy i czytam forum innego świata po to, żeby na jakiejś nudnej Eube sklinować kolona, chyba zaraz mi sie odechce i oddam im miasto...
 
Ludzie ataki w nocy to też normalna gra, a to, że wstawiamy wam kolony na cudaki i je utrzymujemy to świadczy o naszej wyższości. Nie liczy się czy atakujemy w nocy czy w dzień. Nie szukajcie wymówek na utratę cudaków, no świat nadal ISTNIEJE. Od was odchodzi dużo osób, to nie jest wytłumaczenie, to jest po prostu wasz problem. Równie dobrze my możemy zwalić na to, że odeszło od nas kilka osób podczas budowy cudów i dlatego ukończyliście je pierwsi.
Takie płacze nie mają sensu, bo każdy może znaleźć jakąś wymówkę na dowolne wydarzenie.
 
Ostatnia edycja:
Ludzie ataki w nocy to też normalna gra, a to, że wstawiamy wam kolony na cudaki i je utrzymujemy to świadczy o naszej wyższości. Nie liczy się czy atakujemy w nocy czy w dzień. Nie szukajcie wymówek na utratę cudaków, no świat nadal ISTNIEJE. Od was odchodzi dużo osób, to nie jest wytłumaczenie, to jest po prostu wasz problem. Równie dobrze my możemy zwalić na to, że odeszło od nas kilka osób podczas budowy cudów i dlatego ukończyliście je pierwsi.
Takie płacze nie mają sensu, bo każdy może znaleźć jakąś wymówkę na dowolne wydarzenie.
Ty tez chyba nie czytasz ze zrozumieniem :) przecież ja Wam nawet pogratulowałam :) jedynie stwierdziłam ze zabieranie w nocy i jak większość już nie gra to nie taki wyczyn jak zabrać w dzień czy przy aktywnych graczach jak to np miało w moim przypadku na Retimno :)
Ale tak masz racje, to nasz problem :)
 
Ty tez chyba nie czytasz ze zrozumieniem :) przecież ja Wam nawet pogratulowałam :) jedynie stwierdziłam ze zabieranie w nocy i jak większość już nie gra to nie taki wyczyn jak zabrać w dzień czy przy aktywnych graczach jak to np miało w moim przypadku na Retimno :)
Ale tak masz racje, to nasz problem :)
Tak dla informacji, nie odniosłem się tylko i wyłącznie do twojej wypowiedzi, na co wskazuje m.in liczba mnoga. Więc Twoje pierwsze zdanie można obrócić przeciwko tobie :p
,,jedynie stwierdziłam ze zabieranie w nocy i jak większość już nie gra to nie taki wyczyn jak zabrać w dzień czy przy aktywnych graczach'' - teoretycznie tak, ale to jest nadal część gry, dla innych jest to mniejszy wyczyn, a dla innych jest to na równi z atakami i podbojem w dzień. Grając w grepolis trzeba liczyć się na ataki o każdej porze dnia i nocy.
 
Tak dla informacji, nie odniosłem się tylko i wyłącznie do twojej wypowiedzi, na co wskazuje m.in liczba mnoga. Więc Twoje pierwsze zdanie można obrócić przeciwko tobie :p
,,jedynie stwierdziłam ze zabieranie w nocy i jak większość już nie gra to nie taki wyczyn jak zabrać w dzień czy przy aktywnych graczach'' - teoretycznie tak, ale to jest nadal część gry, dla innych jest to mniejszy wyczyn, a dla innych jest to na równi z atakami i podbojem w dzień. Grając w grepolis trzeba liczyć się na ataki o każdej porze dnia i nocy.
Z drugiej strony tylko ja pisałam o atakach w nocy. Chyba? :p