Sytuacja na świecie Cytera

Czyli znacie koalicję Smoki kontra reszta świata
choć już się pojawiło u nas w sojuszu kilku graczy, którzy dostali sraczki przedświątecznej i uciekli
 
Nie znamy
Dlatego się pytamy
Pewnie jest tak że poszczególne sojusze nie utrzymują ze sobą kontaktów, mimo ze nie pałają do Was sympatią - a to jakaś tajemnica? Trzeba pisać wszędzie czy idzie się na FO dowiedzieć?
 
Gwiazdy nie grają i za żadne ochy achi innych mnie do nikogo nie przekonają.Za to wiem że kilka osób ze Smoków to w porządku chłopaki i dziewczyny a z nimi to nawet łomot mogę dostać bo to inny rodzaj przegranej.
 
No to kto niby w tej antysmoczej koalicji jest ? Ja slyszalem, ze taka byla i skladala sie z sojuszy z M55/54 . Ale tych sojuszy juz nie ma bo gracze w wiekszosci sie wystraszyli i zasilili szeregi smokow. O innej koalicji nie slyszalem. I z tego co wiem to zadnej nie ma. Istnieje tylko w wyobrazni Smokow. Jedyny sojusz ktory zaklada walke ze Smokami to polaczone Za Chwile i Troche Pozniej. Nawet my mielismy plan isc na M54. Tylko, ze teraz nie mamy jak bo nam Smoczki droge zamknely rekrutujac graczy wlasnie z tej niby koalicji przeciwko nim.
Ps. Maniek. Wyluzuj i policz. Was jest ponad 100 a nas 16. Uwazasz , ze jest nas wiecej ?
 
Już kilka światów widziałem;) o co chodzi z smokami ??nie nie o to chodzi że tam są zli podli ludzie bo niektórzy chyba tak to odbierają;)zapewne wielu spoko ludzi tam gra:)sprawa jest taka to mocny sojusz staniesz z nimi to pomożesz im wygrać nic nie osiągniesz tak juz było nie raz dla wielu:)ale nie ma co sie dziwic kto ma mozliwosc karty rozdaje :)tyle że po kilku światach zbyt wielu zna ;)co w sumie robi śie nudne bo nowa ekipa przypadkowa juz nie wejdzie by cos zrobic na tym czy następnym świecie bo nie ma na to szans na naukę czasu juz nie ma w pl grepo:)
 
Ostatnia edycja:
I jeszcze Wam powiem bo zaczynaja mnie denerwowac komentarze i bzdury wyssane z palca jaki jest moj stosunek do Smokow. Tam jest kilkunastu graczy ktorzy deklarowali , ze na tym swiecie zagraliby ze mna gdybym przed startem swiata zdecydowal sie tu grac. Niestety nie moglem. Do tego jest kolejnych co najmniej kilkunastu ktorzy mnie znaja i z ktorymi moge powiedziec , ze sie raczej lubimy. Na Parosie sadze , ze udowodnilem Guzikowi, czy Sisi i tym ktorzy tam byli w Bogach jakie sa moje priorytety w grze. To jest gra, a niektorzy niestety o tym zapominaja lub po prostu maja cos nie po kolei w glowach. Bardzo prosze ochlonac i nie nakrecac znowu idiotycznej spirali nienawisci. Po prostu sie bawmy.
 
Co jak co, ale faktycznie z Gmart jest graczem z najnormalniejszym podejściem do grepo. Jeszcze "czystszej" rozgrywki nie miałem, chodzi o Paros. Oczywiście jak Grześ odpuścił to już następcy powrócili do starej, brudnej gry z typu "wszystkie chwyty dozwolone".
 
Poszukuje kilku graczy, majacych ochote na zabawe na francuskim serwerze.
Potrzebuje graczy deff, pol na pol, ktos preferujacy off tez sie przyda.
Mile widziane osoby aktywne. Preferowany wiek - minimum 23 lata.
Ustawienia:
Stary system, predkosc 3,3,3, morale nieaktywne, bonus nocny od 0.00 do 6.00.
 
Co jak co, ale faktycznie z Gmart jest graczem z najnormalniejszym podejściem do grepo. Jeszcze "czystszej" rozgrywki nie miałem, chodzi o Paros. Oczywiście jak Grześ odpuścił to już następcy powrócili do starej, brudnej gry z typu "wszystkie chwyty dozwolone".
Szkoda że ta czysta gra nie szła w dwie strony drogi Panie Guzitso.
 
Krotko bedziesz zyl woda, jezeli dwa miesiace to chwila.
Dla mnie dla odmiany to szmat czasu.
Z całym szacunkiem, ale nie rozumiesz co napisałem. Złotnicy grają trochę i potem znikają. Szybko się budują a potem ludzie ( wojownicy)m ich doganiają. Złoto daje przewagę na początku a potem już nie daje tak dużo- Grzegorz dobrym tego przykładem oraz sebastiko( taki tam złotnik z myonii) .
 
Bo to bardzo skomplikowane bylo, sztab polonistow sobie nie poradzil, gremialne podziekowania za wytlumaczenie.
Niemniej dwa miesiace to szmat czasu czyli z mojego punktu widzenia nie graja chwilowek lecz bardzo dlugo.

Ma ktos ochote Francuzow potluc?
Manfred, moze Ty?
 
Na Parosie sadze , ze udowodnilem Guzikowi, czy Sisi i tym ktorzy tam byli w Bogach jakie sa moje priorytety w grze. To jest gra, a niektorzy niestety o tym zapominaja lub po prostu maja cos nie po kolei w glowach. Bardzo prosze ochlonac i nie nakrecac znowu idiotycznej spirali nienawisci. Po prostu sie bawmy.
Ja na Parosie byłem słupem na froncie( i nadal tam jestem) w sojuszu u dziadka, przeciwko KMS. jako 1 zostałem na wyspie gdzie zaczynałem , bo sojusznicy zostali podbici a potem w październiku jak wychodził nowy to szaraki poszły . Gracze z KMS powinni się nauczyć akcje robić, albo po prostu mnie nie doceniali jak wielu " pro" graczy ( Ja siebie za pro gracza nie uważam)
 
Hej. Postanowiłem wrócić do gry i tym razem spróbować się na nowym systemie podboju.
Jak ktoś mnie nie zna to jestem Blacklord, jestem informatykiem i umiem włączyć komputer ;)
I jak coś to szukam sojuszu z ciekawymi ludźmi ;)
 
Ostatnia edycja:
Nie wiem, czy ogarniają wszyscy, ale na grepo są pewne obozy.
Różne naprawdę. Zdradzając jeden znaczący sojusz przystępuje się do innego obozu.
Już na zawsze. Bo nikt z ze zdradzonego obozu takiej osoby nie chce.

I tak niektórzy już zostaną zaszufladkowani - nigdy nie zagrają ze znaczącymi sojuszami.
Mówię o tych co porzucili swój soj i przeszli do innego. Ale ok, inne sojusze też są fajne.

No cóż, bawcie się dobrze :)