Sytuacja na świecie Cytera

Nie swirujcie. Teraz,z tego co widze, Pandy dostaja od Smokow, Bumow, Mirmidonow, MTK/MTS . Prawie rownoczesnie. Absolutnie, zaden z tych sojuszy nie powinien sie czymkolwiek szczycic. Co by tam Haszek, Szkielet czy inny kozak nie gadal. W tej chwili Pandom nawet Siewcy Grozy by miasta zabierali, co nie zmnienia fakktu , ze gdyby Ci sami gracze geograficznie byliby na miejscu MTS/Za Chwile /Bumy itp. to reszta by miala pozamiatane. :)
No z tego co widzialem,to szanse bedziecie miec,bo juz jakies grzybki tam Wam wyrastaja w okolicy na m43...
A tak tylko dla jasności,kto byl tym głownym rekrutantem jak jeszcze byłes w Pandach,Ty czy Miszcz,bo to w jakiej sytuacji sie znalazł sojek nalezaloby zrzucic na rekrutanta... Rozpychaliscie sie na 4morza,nie podbojami a werbunkiem i po czasie...biedne Pandy...
Ja tez pierdoł nie lubie czytać...
Milord nie zwraca uwagi na fanów,ale wszystkich o tym oficjalnie musi poinformowac...no to fan poczuł sie zobligowany dac riposte,czy mu wyszła moze niechaj sie miłościwy wypowie:)?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
No z tego co widzialem,to szanse bedziecie miec,bo juz jakies grzybki tam Wam wyrastaja w okolicy na m43...
A tak tylko dla jasności,kto byl tym głownym rekrutantem jak jeszcze byłes w Pandach,Ty czy Miszcz,bo to w jakiej sytuacji sie znalazł sojek nalezaloby zrzucic na rekrutanta... Rozpychaliscie sie na 4morza,nie podbojami a werbunkiem i po czasie...biedne Pandy...
Ja tez pierdoł nie lubie czytać...
Milord nie zwraca uwagi na fanów,ale wszystkich o tym oficjalnie musi poinformowac...no to fan poczuł sie zobligowany dac riposte,czy mu wyszła moze niechaj sie miłościwy wypowie:)?
A jak sobie inaczej to wyobrazasz . Bylismy na 4 morzach. W samym centrum. Nie da sie okreslic , tak jak w Waszym przypadku ktore morze, co najwyzej teren obejmujacy czesci kilku morz. A gdyby Ci gracze nie doszli do Pand to pewnie poszliby do MTS, czyli wojna bylaby jeszcze wczesniej.
 
Czyli lepiej nałapać "ochłapów", którzy uciekli po pierwszej akcji MTS na DSR, a teraz robią dokładnie to samo. Tyle, że nie ma gdzie się już schować pod płaszczykiem, więc nagle większość "i tak miała kończyć" lub akurat jakiś wyjazd i trzeba było urlop odpalić. No ale fakt, zrobiłeś ścianę z ogórków pomiędzy MTS, a topką Pand - a chyba o to chodziło.
 
MTS/MTK 92:0 Pandy.
Jak dojdziecie do 200 to daj znać ;-) Hartujemy stal w ogniu obrony, kto zostanie i wytrzyma - dostanie pączka od Zagwoździńskich i "order wytrwałości". To ważniejsze niż wszystko inne. Trzeba też umieć przegrywać i dostawać baty :)
Szpiegów macie na pewno bez liku więc sami widzicie że morale jest dość dobre mimu ostrego lania
Powodzenia życzę i utopionego woja
 
Grzesiu, dobrze wiesz że gdyby Pandy były mądrzejsze i inaczej grały to zapewne dziś nie były by w takim krzyżowym ogniu :) Ale cóż, kiedy chce się mieć wszystko, przy tym nie doceniając mniejszych, to w końcu zostaje się z niczym ;) Jeszcze jak tam byłeś to poszliście na wszystkie niemal fronty na raz, zachciało wam się i rozebrać smoki i zagarnąć całe m54, z czym wcale się nie kryliście, więc co się dziwisz że ruszyliśmy ? M54 jest nasze, Pandy rościły sobie do niego prawa, do tego wiedząc jak blisko są z nami Bumy, zaatakowały je, więc Pandy same sobie są winne :p
 
Co Wy się o kogoś martwicie? Płaczecie bardziej niż gracze z Pand
Wojna z jednym, dwoma, trzema sojkami to dla nas po prostu było za mało :)
 
A jak sobie inaczej to wyobrazasz . Bylismy na 4 morzach. W samym centrum. Nie da sie okreslic , tak jak w Waszym przypadku ktore morze, co najwyzej teren obejmujacy czesci kilku morz. A gdyby Ci gracze nie doszli do Pand to pewnie poszliby do MTS, czyli wojna bylaby jeszcze wczesniej.
gdyby tak miało byc,byliby w MTS...zapytaj owczesnego rekrutanta,Piotrka ile wtedy miał podań...

Czyli lepiej nałapać "ochłapów", którzy uciekli po pierwszej akcji MTS na DSR, a teraz robią dokładnie to samo. Tyle, że nie ma gdzie się już schować pod płaszczykiem, więc nagle większość "i tak miała kończyć" lub akurat jakiś wyjazd i trzeba było urlop odpalić. No ale fakt, zrobiłeś ścianę z ogórków pomiędzy MTS, a topką Pand - a chyba o to chodziło.
na spokojnie Szkielet,niepotrzebne uszczypliwości zostaw dla Miszcza;)

Co Wy się o kogoś martwicie? Płaczecie bardziej niż gracze z Pand
Wojna z jednym, dwoma, trzema sojkami to dla nas po prostu było za mało
Szpiegów macie na pewno bez liku
to nie my wymieniamy wszystkie mozliwe sojusze kttóre Was zaatakowały i to nie my piszemy po okolicy o mozliwosc wstapienia w szeregi innego sojuszu...i co do szpiegów,to patrz...wiesz więcej jak my...pozdrów ich zatem ode mnie,bo zapewne sa tak zapracowani,ze na FO czasu im brakuje
 
To co? Nie weźmiecie nas jak już polegniemy? Szlag! Plan się spalił hehe :D
Luzik, mówią że "karta nie świnia, przed północą się obróci" - to jak z wojnami na grepo. Damy radę :)
 
Opowiem Ci dowcip:

Wpada facet do baru z pistoletem i krzyczy:
- Który spał z moja żoną! - cisza...
- No który spał z moją żoną?! - cisza
Facet przeładowuje pistolet i nagle z kąta dobiega cichy głos
- Nie masz tylu nabojów...

Nie macie tylu slotów :) a każda akcja to dla nas sloty x2. No i chyba nie będziecie się mijać z innymi sojuszami, powoli robi się przeplatanka w centrum
 
Jak minął Wam weekend? Widzę że zamiast olimpiady i skoków, większość skupiona była na pikselach. Dzięki Bogu, że rozesłałem trochę birem przed Ceremonią Otwarcia, inaczej pół punktu by nie wpadło. A tak, coś tam zdobyłem kosztem tych 500 birem...

Mogłem spokojnie skoncentrować się na miłych weekendowych sprawach... Co prawda w niedziele Szkielet zdobył miasto na wyspie jaśnie Pana Haszka i zachowuje się jak taki mały bobek. Podskakuje do góry (wysyła po 5 procarzy) by tylko zostać zauważony że tu dotarł. Ale Miszcz nie zwraca uwagi na swoich fanów. Ot taki jego sznyt.

Wszyscy wiedzą że to gdakający kurczak i nie odważy się zaatakować. Właśnie sprawdził port w podburzonym mieście. Podesłałem coś na zachętę.




Mała cukiernia na Górczewskiej w Wawie. Najlepsze pączki. Od czasów Piłsudskiego...



Jak musisz wypowiedzieć się na forum publicznym - bardzo się denerwujesz i zaczynasz się jąkać. Wpadnij na korepetycje - poduczę Cię pewności siebie.

Baaardzo sie denerwuje, rece mi sie poca, wiesz, a te korepetycje z czego? Z zanudzania ludzi na smierc, czy moze z przegladarkowej behawiorystyki?
Nie wiedzialem, ze zajmujesz sie dodatkowo wadami wymowy, normalnie alfa i gameta, na takiego lajkonika to tylko cyrulik..
A zdarzyly ci sie w przeszlosci dwa zabawne posty, nie pamietam o czym ( nie jestem gretsky), ale nas ubawilis. Od tego czasu Row Marianski, moze wtedy kto inny pisal, skad ja to moge wiedziec.
 
Nie swirujcie. Teraz,z tego co widze, Pandy dostaja od Smokow, Bumow, Mirmidonow, MTK/MTS . Prawie rownoczesnie. Absolutnie, zaden z tych sojuszy nie powinien sie czymkolwiek szczycic. Co by tam Haszek, Szkielet czy inny kozak nie gadal. W tej chwili Pandom nawet Siewcy Grozy by miasta zabierali, co nie zmnienia fakktu , ze gdyby Ci sami gracze geograficznie byliby na miejscu MTS/Za Chwile /Bumy itp. to reszta by miala pozamiatane. :)
Dawno mnie na FO nie bylo i wiele sie nie zmienilo, dalej koperkowe afery i napinki od lat tych samych klaunow :)
PS. gmk jak bys popatrzyl na mapke to wcale nie sa Za Chwile i Chimerycy w tak wspanialym polozeniu. Trzeba walczyc na dwa fronty ale dajemy sobie rade jak widac i nikt na FO nie placze.
Pozdro
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Dawno mnie na FO nie bylo i wiele sie nie zmienilo, dalej koperkowe afery i napinki od lat tych samych klaunow :)
PS. gmk jak bys popatrzyl na mapke to wcale nie sa Za Chwile i Chimerycy w tak wspanialym polozeniu. Trzeba walczyc na dwa fronty ale dajemy sobie rade jak widac i nikt na FO nie placze.
Pozdro
Grzegorz już tak ma, zamiast napisać, że spieprzyli dyplomację, rekrutację, strategię (jak zazwyczaj-bez urazy) to winę przypisze w swoim stylu czynnikom zewnętrznym.
 
Wypraszam sobie
Dyplomacja nie została spieprzona, przynajmniej w dużym stopniu. Ten sojusz powstał dla zabawy, dla walki, dla pogrania. Nikt nie myślał długoterminowo, nawet bardzo nie było chętnych zajmować się sojuszem. Dlatego plan był zgarnąć kilkunastu graczy, ale takich fest - tych co sobie poradzą sami w razie "W" i trochę trząchnąć okolicą. O dyplomację nikt szczególnie nie dbał bo i po co? O wygraną nikt nie dbał bo i po co? W centrum świata gra się dla zabawy i może jakiegoś rankingu, nic poza tym.
Cel dyplomatyczny został osiągnięty - przynajmniej w jakimś tam stopniu. W jakimś tam bo pomijam samowolne decyzje i rozmowy Gmarta bez jakichkolwiek ustaleń i wiedzy reszty. Niestety on tak ma i będzie musiał z tym żyć. Powodzenia życzę...
Co do rekrutacji to zwyczajnie została zrypana, miał być sojusz fest - została masówka w centrum. Tak - Top1 była masówką i zlotem niedołężnych spadochroniarzy
Strategia... Hmm... W sumie żadnej nie było (chyba ze ktoś tam sobie sam ustalał na priv)

Co dalej?
Ano dalej jest zabawa :)
- Smoki z racji Haszka i zaistniałej sytuacji, najchętniej by nas zgniotły do zera. Jak się oni radowali na wieść o zakończeniu gry hehe :D Z pewnością namawiają do całkowitego zniszczenia Pand, inne sojusze pod wszelakimi pretekstami. W razie rozpadu Pand nikt do nich nie pójdzie więc jest im to szczególnie na rękę. W innym przypadku wzmocnią się tylko inne sojusze i będzie problem i nie będzie radości :)
- Za Chwilę - najlepsza opcja dla nich to trwanie Pand ile się da. Zajmowanie walką MTS i drugi front dla Smoków jest na rękę. Abra kadabra, czary i magia :)
- Myrmidones - im to wsio ryba z kim walczą i co się dalej stanie. Ustawili się z Bumami i grają razem. Poza kilkoma osobami to graczy mają średnich. Radują się zbliżając się do centrum, choć mają dość daleko z atakami, a później będą mieli dość daleko ze wsparciami :)
Zapraszamy, zapraszamy...
- MTS - Zapraszamy, zapraszamy... Ależ nam miast nazabierali, demony nie gracze... Bedzie chyba ze dwieście
- Pandy - u kresu załamania, jutro szaraki z rozpaczy ;-)

Przysłowie na dobranoc:
Idzie luty, podkuj buty :)
Kłaniam się
 
Czyli ogolnie teraz planujecie z kim sie ulozyc ,do kogo przejsc? Ciekawe jak sie czuja gracze, ktorzy uciekli od Nas do Was i teraz lekka muka, do konca lutego beda w ZC:).
 
Tak, jutro idziemy do Smoków, wszystko ustalone
Nawet Sisi stwierdziła że to było jakieś nieporozumienie i że w sumie nic się nie stało ;-)
 
Wypraszam sobie
Dyplomacja nie została spieprzona, przynajmniej w dużym stopniu. Ten sojusz powstał dla zabawy, dla walki, dla pogrania. Nikt nie myślał długoterminowo, nawet bardzo nie było chętnych zajmować się sojuszem. Dlatego plan był zgarnąć kilkunastu graczy, ale takich fest - tych co sobie poradzą sami w razie "W" i trochę trząchnąć okolicą. O dyplomację nikt szczególnie nie dbał bo i po co? O wygraną nikt nie dbał bo i po co? W centrum świata gra się dla zabawy i może jakiegoś rankingu, nic poza tym.
Cel dyplomatyczny został osiągnięty - przynajmniej w jakimś tam stopniu. W jakimś tam bo pomijam samowolne decyzje i rozmowy Gmarta bez jakichkolwiek ustaleń i wiedzy reszty. Niestety on tak ma i będzie musiał z tym żyć. Powodzenia życzę...
Co do rekrutacji to zwyczajnie została zrypana, miał być sojusz fest - została masówka w centrum. Tak - Top1 była masówką i zlotem niedołężnych spadochroniarzy
Strategia... Hmm... W sumie żadnej nie było (chyba ze ktoś tam sobie sam ustalał na priv)

Co dalej?
Ano dalej jest zabawa :)
- Smoki z racji Haszka i zaistniałej sytuacji, najchętniej by nas zgniotły do zera. Jak się oni radowali na wieść o zakończeniu gry hehe :D Z pewnością namawiają do całkowitego zniszczenia Pand, inne sojusze pod wszelakimi pretekstami. W razie rozpadu Pand nikt do nich nie pójdzie więc jest im to szczególnie na rękę. W innym przypadku wzmocnią się tylko inne sojusze i będzie problem i nie będzie radości :)
- Za Chwilę - najlepsza opcja dla nich to trwanie Pand ile się da. Zajmowanie walką MTS i drugi front dla Smoków jest na rękę. Abra kadabra, czary i magia :)
- Myrmidones - im to wsio ryba z kim walczą i co się dalej stanie. Ustawili się z Bumami i grają razem. Poza kilkoma osobami to graczy mają średnich. Radują się zbliżając się do centrum, choć mają dość daleko z atakami, a później będą mieli dość daleko ze wsparciami :)
Zapraszamy, zapraszamy...
- MTS - Zapraszamy, zapraszamy... Ależ nam miast nazabierali, demony nie gracze... Bedzie chyba ze dwieście
- Pandy - u kresu załamania, jutro szaraki z rozpaczy ;-)

Przysłowie na dobranoc:
Idzie luty, podkuj buty :)
Kłaniam się
No Dex, moje samodzielne decyzje to byl tylko PON z Sojusz Smierci. I tyle w dyplomacji. Rekrutacja byla dobra do czasu jak Ci wielcy rekrutowani nie zaczeli pisac do mnie, a przyjmij jeszcze tego i tego, to kolega, brat , siostra itp. A ja za miekkie serce mam . Na szczescie twarda d.... tez :)