Sytuacja na świecie Cytera

Być jak Haszek? Phi... My zamierzamy pokonać Smoki, a nie tylko gadać o tym na FO.
Różnice widzę dwie:
1. Jak zabierzesz im tyle miast co ja (atakowałem w pojedynkę) - będziesz równoprawnym rozmówcą dla mnie. Sprawdź staty.
2. Nie masz tego daru inteligentnej szydery co Miszczunio. Nie wystarczy durnowate grafiki wstawiać. Gdybyś poznał historie obrazu de Flandesa i okoliczności jego umieszczenia w Metropolitan Museum, nie cytował byś kompromitujących cię gifów.
 
Oj dawno mnie nie było na FO.
A tu widzę screeny z mojego nieplanowanego wyjazdu, gdzie jak się okazało - zasięgu nie było..
No gratki, gratki Czarna Rybko - masz się czym podniecać.
Może jakbym grała przez chwilkę tak jak Ty, to bym wrzucała na forum rapki
jak się topiliście u mnie setki razy ;)

I obrony to Ty mnie nie ucz rybeczko, bo trochę się bronić potrafię :)

A tu masz fotkę z wyjazdu - przejedź się tam i jak się zalogujesz w tym miejscu na grepo to normalnie stawiam piwo :)



Miłego dnia życzę. Aaaa i ciepłe weekendy mnie nie będzie - zostało mi do zaliczenia 4 zamki ze Szlaku Orlich Gniazd,
a później coś nowego się wymyśli. Grepo jest super, ale real jeszcze lepszy - polecam ;)

Edit:
Aaaa i rozbiliście głównie mojego deffa i moje transy. Ponad 100k punktów było, ale odbudowa niestety jeszcze trwa. W tym dniu straciłam 95% swojego woja. Ale cóż, bywa ;)
 
Ostatnia edycja:
Wpisałam w necie - real istnieje i to nie jeden!

Real Madryt (klub sportowy), Real (sieć handlowa), Real (sprzęt medyczny) - więc chyba istnieje ;)
Ale czemu jest powodem końca gry to nie ogarniam w ogóle.
U mnie był powodem nieobecności - no tak, zakupy musiałam w realu zrobić :D
 
Bo jak jestes w klubie sportowym to musisz grac i cwiczyc, czasu na grepolis brak.
Jak w sklepie to musisz uwazac bo powiedza, ze ten telefon to ukradlas i dupa a sprzęt medyczny to moze świadczyć nawet o bliskosci z nastepnym swiatem wiec ciezko moze sie grac :(
 
Okej, wyjazd, brak zasięgu. Nurtuje mnie w takim razie czemu przy murze 20 z miasta zniknęło wojsko?


Czemu zawsze jak coś nie wyjdzie, to trzeba pisać, że to tylko gra, real był ważniejszy i inne takie wytarte frazesy, zamiast zwyczajnie napisać, że nie wyszło i tyle...
 
Wpisałam w necie - real istnieje i to nie jeden!

Real Madryt (klub sportowy), Real (sieć handlowa), Real (sprzęt medyczny) - więc chyba istnieje ;)
Ale czemu jest powodem końca gry to nie ogarniam w ogóle.
U mnie był powodem nieobecności - no tak, zakupy musiałam w realu zrobić :D

W samej Hiszpanii jak dobrze doliczysz, to masz 10 Real-ów klubów sportowych
....... Co nie zmienia faktu, że jak uciekamy w real a nie na zakupy, to włączamy urlop. Jak dobrze rozplanujemy to na rok wystarczy. Te nieplanowane kończą się wśród memów
 
Ostatnia edycja:
Okej, wyjazd, brak zasięgu. Nurtuje mnie w takim razie czemu przy murze 20 z miasta zniknęło wojsko?


Czemu zawsze jak coś nie wyjdzie, to trzeba pisać, że to tylko gra, real był ważniejszy i inne takie wytarte frazesy, zamiast zwyczajnie napisać, że nie wyszło i tyle...
Ty Chimeryku z krwi i kości się lepiej nie udzielaj..
 
O rany, zabrzmiało groźnie, jednakże po namyśle doszedłem do wniosku, że chyba mnie nie ruszają tego typu teksty :)

Zadałem proste pytanie, wolałbym odpowiedź od Sisi, a nie jakieś sugestie od, kurczę, no właśnie, kim Ty tak właściwie jesteś?
 
Okej, wyjazd, brak zasięgu. Nurtuje mnie w takim razie czemu przy murze 20 z miasta zniknęło wojsko?


Czemu zawsze jak coś nie wyjdzie, to trzeba pisać, że to tylko gra, real był ważniejszy i inne takie wytarte frazesy, zamiast zwyczajnie napisać, że nie wyszło i tyle...
O to to mi chodziło
 
Dedix chyba nie myślisz, że jakbym siedziała przy kompie dałabym sobie ubijać wojo na trawniku i transy.
Owszem mogłoby się zdarzyć przy dużej ilości zmasowanych ataków, ale nie aż tyle.
No weź - nie rób ze mnie noba ;)

Znikające wojo? Chodzi o te co wycofałam zanim wyjechałam z domu jak pojawiły się ataki zmasowane na jedno miasto?
Czy może jakieś później? Sorki, nie chce mi się analizować tych rapków.
Napisałam do Jarka, że nie mam zasięgu i jeśli ludzie posłali ląd to niech cofną, bo murku nie wybuduje jednak.
Tak jak mówię, moje wojo padło, bo nie mogłam się zalogować, by wycofać. Zarówno ląd jak i transy.

Człowieku Lodu - zawsze mam urlop jak mam planowane wyjazdy czy imprezy.
Ten wyjazd był na spontanie - czasami tak też bywa ;)
 
Ostatnia edycja:
Od grepolis??? NIGDY!
Jedna milosc, jedna wiara - GREPOLIS.
Tfu na real, tylko pixele.
Pixele snia mi sie kazdej nocy
Pixele dodaja mi mocy

:D
 
jarass92 dobry tekst


Aaaa już rozumiem o co chodzi z tą obroną (dzięki Dedix za wytłumaczenie).
Wyglądało to tak jakbym broniła się specjalnie deffem na trawniku w jednym mieście,
a inne broniła... Nie, nie - dostępu do neta nie miałam tylko kilka godzin, więc
wcześniej była reakcja, później kilka godzin nic i znów reakcja.

No gratki za ustrzelenie woja, ale nie wiem czy to się kwalifikuje do wielkiego WOW
na forum Czarna rybko


Tym bardziej, że mimo moich 30 miast jestem 11 w obrońcach (wszyscy powyżej mają po 20 - 50 miast więcej),
a do tej feralnej soboty, mimo bycia na froncie z ZC i Chimerykami od początku to straciłam tylko jedno
miasto i to za 3k na czerwonej wyspie