Sytuacja na świecie Cytera

A i zapomnialbym dodac...ze w tej chwili nie mowimy juz tu o ZC+CH. a o ZC+ZM.bo Chimerykom sie dostalo za podeslanie do nas defa pod bunty od bumow,przy rownoleglej odmowie takowej pomocy przez ZC. Czemu,dowiedzielismy sie pozniej,gdyz najwidoczniej cichy uklad pomiedzy ZC a bumami powstal juz po przyjeciu smokow.
To tylko potwierdza, że ZC miało inne plany wobec MTS. Ważniejszym partnerem były Bumy. Trzymali pakt i dobre relacje do czasu zlikwidowania smoków. Antoś ze względu na brak aspiracji cudakówych jest łatwiejszy do ogarnięcia. Później można było zmienić ton wobec MTS i Chimeryków. Haszek i jego prowokacje to tylko tło planu, choć dla celów propagandowych bardzo pożądane. Zamiast za miesiąc dwa, wojna wybuchła szybciej. Ja tego nie krytykuję, tylko podziwiam - przemyślana strategia, która jak widać dobrze się sprawdziła. Można powiedzieć mistrzowskie rozegranie. A brak formalnego wypowiedzenia paktu MTS ładnie wpisuje się w koncepcję polityczną. Makiawelizm w najczystszej postaci. Szacun
.
 
A i zapomnialbym dodac...ze w tej chwili nie mowimy juz tu o ZC+CH. a o ZC+ZM.bo Chimerykom sie dostalo za podeslanie do nas defa pod bunty od bumow,przy rownoleglej odmowie takowej pomocy przez ZC. Czemu,dowiedzielismy sie pozniej,gdyz najwidoczniej cichy uklad pomiedzy ZC a bumami powstal juz po przyjeciu smokow. Tak jakos po drodze mi to z glowy wylecialo;) no i teraz wystawiliscie CH dla tornada zawierajac z nimi zielen...a moze cos palnalem i o tym dowiedza sie Chimerycy gdy poprosza o pomoc w obstawie buntow...no bo pewnie jakies ultimatum oni tez mieli;)
To tylko domysly,takze mozecie zlekcewazyc;)
I tak,nadal potwierdzam,ze wina za wynuch konfliktu mozecie obarczyc moja osobe i w ten sposob MTS...
A dla reszty swiata...czy jesli padnie mts to znow nie odpala kosiarki...(zaporzyczenie z wpisu diablicy)
tutaj malutkie sprostowanie układ ZC Bumy istnieje od początku serwera My nie wysyłamy defa pod bunty od ZC a Oni pod nasze
My się tego trzymamy od początku serwera i Rada Smoków może to potwierdzić i jak widać ZC też dotrzymało słowa
Antos,akurat to ze Pandy do nas doszly,to nie byla zagrywka nasza i celowa,bo pierwsze taki ruch rozwazalo Zc+CH,tu nie bylo ruchu przeciwko ZC. Jedyni ktorzy mieli obiekcje i to spowodowalo konflikt,byli myrmidoni.jednak tu nie bylo ukladu paktowego,a zwykly PON,ktory zostal wypowiedziany przez Myrm. W oficjalny sposob w rozmowie 2dyplomatow. Ze trybbyl natychmiastowy,nie budzilo to zadnych kontrowersji.ale przynajmniej takie cos mialo miejsce
no widzisz ZC rozważało decyzję ale ich nie przygarneło jakie powody nie wnikam a Wy ich przygarneliście wiedząc że i tak będziemy z Nimi walczyć
wiem wiem nie mieliśmy ani paktu ani pona ale akcje na Pandy robiliśmy wspólnie i tym większe było nasze zdziwienie że ich przygarneliście do siebie zaraz po akcji na Nich
To tylko potwierdza, że ZC miało inne plany wobec MTS. Ważniejszym partnerem były Bumy. Trzymali pakt i dobre relacje do czasu zlikwidowania smoków. Antoś ze względu na brak aspiracji cudakówych jest łatwiejszy do ogarnięcia. Później można było zmienić ton wobec MTS i Chimeryków. Haszek i jego prowokacje to tylko tło planu, choć dla celów propagandowych bardzo pożądane. Zamiast za miesiąc dwa, wojna wybuchła szybciej. Ja tego nie krytykuję, tylko podziwiam - przemyślana strategia, która jak widać dobrze się sprawdziła. Można powiedzieć mistrzowskie rozegranie. A brak formalnego wypowiedzenia paktu MTS ładnie wpisuje się w koncepcję polityczną. Makiawelizm w najczystszej postaci. Szacun
.
po pierwsze Bumy od początku Świata nie mieli paktu z ZC dobre relacje owszem ale położenie obu sojuszy nie wymuszało podpisywania paktu
nastąpiło to dopiero teraz z racji przejścia smoków do ZC
jeżeli chodzi o cudaki tak mam wyje...e na nie i nie będziemy ich budować jak na każdym świecie polatamy sobie po czerwonych i cały surowiec łaski pójdą na jedyną słuszna rzecz (wojsko festynki domki ) a i wirtualnych koronek też nie potrzebujemy no chyba że inno zacznie je wysyłać do graczy to wtedy postawimy sobie ją na półce i będziemy się chwalić znajomym
 
tutaj malutkie sprostowanie układ ZC Bumy istnieje od początku serwera My nie wysyłamy defa pod bunty od ZC a Oni pod nasze
My się tego trzymamy od początku serwera i Rada Smoków może to potwierdzić i jak widać ZC też dotrzymało słowa
Jeszcze za mojego pobytu w Smokach widziałem raporty, o które były kłótnie, gdyż ewidentnie deff był podstawiany.
no widzisz ZC rozważało decyzję ale ich nie przygarneło jakie powody nie wnikam a Wy ich przygarneliście wiedząc że i tak będziemy z Nimi walczyć
wiem wiem nie mieliśmy ani paktu ani pona ale akcje na Pandy robiliśmy wspólnie i tym większe było nasze zdziwienie że ich przygarneliście do siebie zaraz po akcji na Nich
ZC ich nie przygarnęło z prostego powodu-brak konkretów ze strony decyzyjnych, nie umieli się sprecyzować z odpowiedzią.
 
Postawy bumow na tym serwerze nie mozna w zaden sposob negowac,to co napisales uchyla nieco rabka tajemnicy,bo o pewnych rzeczach nikt nie mowil. Ale jesli juz zdradzamy pewne rzeczy,to nalezy dodac,ze w calej tej akcji wchloniecia pand(skonczylo sie przez MTS) byla jedna obawa...obawa ze strony ZC,ze jesli nie przejda do nich(cos nie pyklo),i nie dojda do nas,to moga pojsc do smokow. I tu tez poniekad padla taka nie inna decyzja. Plus(ale to tylko i wylacznie moje podejrzenie-w zaden sposob nie potwierdzone zaznaczam!)-obawa przed zachowaniem nieobliczalnego Haszka i "upartej sekretarki Sławomira".
Jako mts mielismy kilka warunkow,czesc z nich zostala spelniona. Dlugie jezory i przechwalanie sie po serwie ze teraz "dojedziemy" bumy(wiem ze takie cos mialo miejsce) z czasem zniklo i byli gracze Pand wpasowali sie w sojusz,troche zmienil sie ich stosunek i sposob zachowania.
Mts i bumy mialy relacje nieformalne,po wstapieniu tych graczy liczylismy sie z faktem otwarcia frontu z Wami.
Ale nikt do nikogo nie mogl miec pretensji,w podobie gdy ZC wchlonelo najwaleczniejszych ze smokow. Nikt u nas nawet nie skomentowal tego ruchu jako cos zlego.gdyz takie ruchy sa czyms najnormalniejszym na kazdym swiecie.

Ale gdy zaczynaja sie gracze wchlonieci pojawiac na linni morz,na granicy z paktowiczem,gdy pojawiaja sie paliki na wspolnych wyspach...(i nie,nie po 22maja-bo taka date ktos gdzies podal).to nalezy sie nieco zastanowic nad pewnymi rzeczami...
 
Bumy pomagały nam w walce z Pandami, ale nie pomagały w walce z ZC.
Mieli całkowity zakaz podsyłania deffa pod bunty ZC. To właśnie Smoków dobiło, no tu nie ma o ukrywać.
Paktu nie mieli - to była umowa po prostu koleżeńska rad tych sojuszy i żadna ze stron tej umowy nie złamała.

Co do Pand - nasza Rada rozważała dojście Pand do nas, ale ja postawiłam sprawę jasno (za co może i mają do mnie pretensje) - wchodzą Pandy - ja kończę grę. Może to i dziwne, ale intuicja mi podpowiadała, że takie zagranie to tylko by było farsą Haszka w celu rozwalenia Smoków od wewnątrz. Zgodziłam się na ewentualne przejście kilku graczy, ale wcześniej załatwiłam z Bumami, że przymknęliby oko na kilka osób, pod warunkiem, że oddają im miasta w ich okolicach. W naszej bardzo trudnej sytuacji mogli to zrozumieć. Ale za dużo było mataczenia, więc do tego nie doszło. Wchłonięcie całych Pand przez Smoki, oznaczałoby wojnę z Bumami i z koalicją stworzoną przeciwko Pandom przez - chyba Myrmidonów?? Można było zaryzykować? No można, ale nadal świeciła się u mnie czerwona lampka - to tylko zagranie Haszka - dziewczyno, nie pozwól na to.

Smoki upadły, nie przez brak zawziętości, ale przez słabe ogniwa. Ogniwa, które zapominały się logować na grę, co umiejętnie wykorzystywało ZC wchodząc na kolejne nasze bezpieczne wyspy. Bardzo dobre zagranie. Po każdej kolejnej rozbiórce gracza, który nagle znikł, gdzie ilość miast przejętych przez nas, była mniejsza, niż ilość miast przejętych przez ZC morale spadało i kolejne osoby kończyły grę. Aż została garstka, garstka, która zdecydowała się na przejście do ZC, by czas i poświecenie jakie kosztował ich ten świat nie poszło na darmo.
 
i tu dedix klamiesz, bumy nigdy nie podeslaly nam defa przy buntach z ZC , jedynie przy buntach pand, a jesli dobrze pamietasz z czata, ja i kilka osob glosowalo zeby nie robic fuzji z bumami(wlasnie przez brak wsparcia ) i glosowala za opcja pandy, niestety jeden warunek haszka byl nie do spelnienia.
 
smoki upadly , poniewaz polowa soja myslala , ze wygra swiat logujac sie raz dziennie bo sojusz zostal okreslony "gwiazdy", jak zaczely sie problemy czesc uciekla do pand, a za jakis czas nastepni na nowy swiat, niestety za dlugo trzymalismy handlarzy ( i donosicieli)
 
trstrs rozmowy o dojściu Pand trwały wcześniej z graczami Pand.
Sam Haszek odezwał się dużo później ze swoimi warunkami.
 
bla bla bla Sisi.
Sprawa była załatwiona. Smoki poświęciły Cię na rzecz dojścia do Pand. Było wszystko ugadane. Już widziałem małe tupoczące nóżki pod stołem by tylko wystartować do nas. Jednakże... miałem pewnej niedzieli kaprys i pogoniłem won towarzystwo. Koniec, końców - nie lubię konfidentów i donosicieli.
 
bla bla bla Sisi.
Sprawa była załatwiona. Smoki poświęciły Cię na rzecz dojścia do Pand. Było wszystko ugadane. Już widziałem małe tupoczące nóżki pod stołem by tylko wystartować do nas. Jednakże... miałem pewnej niedzieli kaprys i pogoniłem won towarzystwo. Koniec, końców - nie lubię konfidentów i donosicieli.
Tak sobie to tłumacz. Dawno już nie widziałam na grepo takiego bajkopisarza jak Ty.
Egocentryzm też masz niemało rozwinięty. Ale myślę, że powoli ludzi zauważą w Tobie to co ja
od samego początku widziałam.
 
Smoki upadły, nie przez brak zawziętości, ale przez słabe ogniwa. Ogniwa, które zapominały się logować na grę, co umiejętnie wykorzystywało ZC wchodząc na kolejne nasze bezpieczne wyspy. Bardzo dobre zagranie. Po każdej kolejnej rozbiórce gracza, który nagle znikł, gdzie ilość miast przejętych przez nas, była mniejsza, niż ilość miast przejętych przez ZC morale spadało i kolejne osoby kończyły grę. Aż została garstka, garstka, która zdecydowała się na przejście do ZC, by czas i poświecenie jakie kosztował ich ten świat nie poszło na darmo.
Przecież o tym już Sisi rozmawialiśmy, Smoki upadły, bo zamiast decyzyjności w radzie było podkładanie sojuszu i rzucanie kością przy wszelkim planowaniu. O rozgwiazdach nie wspominając...

i tu dedix klamiesz, bumy nigdy nie podeslaly nam defa przy buntach z ZC , jedynie przy buntach pand, a jesli dobrze pamietasz z czata, ja i kilka osob glosowalo zeby nie robic fuzji z bumami(wlasnie przez brak wsparcia ) i glosowala za opcja pandy, niestety jeden warunek haszka byl nie do spelnienia.
Może po prostu Ciebie nikt o pewnych rzeczach nie informował, albo to ja mam taki dar przekonywania... Widziałem raporty i słyszałem o spięciach przez to spowodowanych. A nie ma co zmyślać odnośnie warunków nie do przyjęcia, bo propozycja pand była powitana przez smoki niczym łyk tlenu przez tonącego.

smoki upadly , poniewaz polowa soja myslala , ze wygra swiat logujac sie raz dziennie bo sojusz zostal okreslony "gwiazdy", jak zaczely sie problemy czesc uciekla do pand, a za jakis czas nastepni na nowy swiat, niestety za dlugo trzymalismy handlarzy ( i donosicieli)
To akurat fakt, donosiciele razem z resztą rozgwiazd przeszli do ZC, do końca dzielili się kwiatuszkami od smoków. Nawet na czacie byli :)
 
defa od bumow nie kojarze(przy buntach zc) , moze gdzies byl, nie jestem w stanie tego udowodnic (wiem ,ze jak przyszedl wybor bumy czy padny, sam namawialem graczy na czacie ,zeby wybrac pandy i atakowac bumy za to , ze nam nie pomogli z ZC , jedynie opcja " poswiecenia sisi "byla, nie do przyjecia, poniewaz wiekszosc z nas znala sie z innych swiatow, fb itd. gdyby nie to smoki dawno juz by padly. lyk tlenu moze masz racje, bo dawal nam jakas nadzieje, czesc byla za bumami czesc za pandami i skonczylo sie na niczym:)
 
Ostatnia edycja:
Ty przynajmniej przed pojsciem do ch. oddales miasta, wiec zachowales sie ok, ciekawe jak reszta sprzedawczykow, co do mts teraz donosi -koronke bedzie nosic z duma:) jak masa 60
 
Nie wypisuj publicznie aż tak miłych rzeczy, przecież jestem wróg publiczny numer jeden. A nie, jeszcze Haszek, czyli ja jestem numer dwa.
 
Bardzo proszę o więcej materiału do pracy doktorskiej mojej żony ...
Oczywiście żadne nicki nie będą użyte jednakże proszę was o zgodę na wykorzystanie cytatów bezpośrednio pobranych z tego forum oraz forum poszczególnych sojuszy.
Analiza zachowań ludzkich w świecie wirtualnym ( Grepolis), profile psychologiczne wytypowanych graczy na podstawie analizy wypowiedzi.
Dziękuję bardzo za pomoc.
Ps
Jak Jej proponowałem Grepolis to się śmiała , obecnie uznaje temat za jeden z najciekawszych w swojej karierze psychologa.
 
Ostatnia edycja:
za odpowiednia cene pomysle nad fotkami:)podam namiary na ludzi, adresy i cytaty:p niestety moja zona , nie ma pozytku z grepo i za kazdy moj zakup ,kaze oddac razy2:p:p:p
 
za odpowiednia cene pomysle nad fotkami:)podam namiary na ludzi, adresy i cytaty:p niestety moja zona , nie ma pozytku z grepo i za kazdy moj zakup ,kaze oddac razy2:p:p:p
To była jedyna opcja w której tak intensywnie poświęcam czas tej grze. Wszystko co robię na grepo robię dla żony:)
 
A może nasze żony się znają :D bo zawsze kiedy siedzę na grepo każe mi iść do psychologa i zabrać ze sobą całą resztę która też tu przesiaduje.W każdym bądź razie gdy mi teraz to powie to zapisze się do twojej żony :D na terapię popykamy razem w grepo :p:p