Sytuacja na świecie Dyme

mała strata po zniknięciu nic nie znaczącego sojuszu z nic nie znaczącymi graczami, cześć graczy i tak przeszła wcześniej do innych pw dostaną koledzy z innych sojuszy jak po panu mulardzie nagle ktoś tam miał pół miliona może, szaraki będą puste, nikt nie zechce tych miast na obrzeżąch świata, a farmić już i tak się nie chce
niestety nic nie znaczący sojusz (do którego wszyscy pisali o pakt ze strachu) na obrzeżach serwera (w centrum m45) z nic nie znaczącymi graczami (których nikt nie miał odwagi atakować) postanowił sobie walnąć szaraki a tobie jak widzę żal tyłek ściska, bo nikt cie nie zna i nie dostałeś darmowych punktów ;) nie popłacz się leszczu, to tylko gra
 
daj znowu wielki bogu linki do swoich ENG bo chyba tylko ty myślisz że każdy ciebie zna, co tu ugrałeś na tym świecie, chyba wielkie G ?
o moje darmowe pw się nie martw bo pewnie sprezentowałeś je komuś innemu z mojego sojuszu, w nadziei że kiedyś tam na innym świecie jeszcze z nim zagrasz
ja to raczej taki skromny festyniarz
 
gretsky - czyli kolejny noobek co pozjadał wszystkie rozumy :)
[Cenzura]
Nikomu pkt nie sprezentowałem, zostawiłem całe wojo w miastach. Nie wiem nawet kto to ubił i mało mnie interesuje.
Co do tego z kim będę grać to się nie martw, to nie twój interes.
Już dawno w tej grze osiągnąłem wszystko co się da.
Od wielu serwerów wchodziłem tylko po to by sobie na lajcie pograć z osobami które znam, ale ty możesz się napinać dalej bo i tak nie ugrasz tu nic czego ktoś inny nie dokonał.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
znowu znikające posty
, gretsky nie napinaj się tak, to tylko gra , z drugiej strony wolę "ten nic nieznaczący sojusz i tych nic nie znaczących graczy" niż 20 takich fajterów, którzy grają nie wiem chyba o złote kalesony, a zapomnieli o tym , że to ma być tylko rozrywka, więc chłopaku trochę dystansu