Sytuacja na świecie Edessa

Odp: Re: Odp: Re: Odp: Re: Odp: Sytuacja na świecie Edessa

Świat powoli dobiega do końca a Wy dalej się sprzeczacie ? Chyba pora już na luz wrzucić :)

Mało się tu udzielam więc napiszę w miarę krótko ...
Serdeczne dzięki dla całego ZP i Kąpieli za wspólne akcje,ataki,obrony .Za czas który poświęci "liderzy,inżynierowie i zwykli murarze" podczas budowania cudaków.Ja od początku pisałem ,że nie będę w tym uczestniczył no ale jakąś małą cegiełkę też dołożyłem :)

Serdeczne dzięki dla TdD za to ,że byliście ( wiem,wiem i jesteście ) na tym świecie bo bez Was było by nudnawo :)))) Waleczne z Was bestie i oby takich więcej na innych światach. Żeby wszyscy tak walczyli a mniej pajacowali .

Serdeczne dzięki dla CSM za wspólne akcje ...które jeszcze nie tak dawno razem planowaliśmy . Poznałem sporo fajnych ludzi od Was . Potencjał macie zajebisty i mam nadzieję ,że jeszcze pogramy ...gdzieś , kiedyś i nie ważne czy razem czy przeciwko sobie ...byle kulturalnie


Teraz wiosna za chwilkę lato i czas trochę się poświęcić rodzinie,ogrodowi,łódce...

Do zobaczenia na jesień :))))
 
Odp: Re: Odp: Re: Odp: Re: Odp: Sytuacja na świecie Edessa

No widzisz, a ja się tutaj nie do końca z Tobą zgodzę. Z jednej strony pojawiają się pochlebstwa w stosunku do jednej strony, by kilka dni później powstała masa uszczypliwości. Takie trochę rozdwojenie jaźni... (...)
Ale Don, ja dokładnie o tym pisałam. Mam tendencje do dość zawoalowanego pisania, ale to starałam się przekazać - jedno to docenić przeciwnika, oddać mu sprawiedliwość, pogratulować tego i tamtego, a co innego udawać coś czy nie reagować. Tak, jak nie będę pochlebiać nagrywania rozmów, tak i postaci jak doktorek, którego większości wpisów nie ma, bo nie nadawały się na FO, co mówi samo za siebie.
Gdzie tu rozdwojenie jaźni? Przyklaskiwanie wszystkiemu nie jest etykietą i dobrym wychowaniem, a bezkrytycznością.

Oj droga Mario albo urwałaś się z choinki albo naprawdę tak cię urobili ,że teraz wypisujesz te bzdury

Propaganda prowadzona przez owych wojowników owiana jest przecież legendą a jako że znam te ich sztuczki z obu stron barykady mogę ci tylko delikatnie napisać żebyś przestała być taka naiwna

Przecież połowa z tych wielkich wojowników ma już tylu wrogów ,że nawet boją się na swoich nickach logować i zmieniają je jak rękawiczki


Ps.MG nie wciskaj nikomu ,że wiedziałeś o tym nagraniu aż tak mądry to Ty nie jesteś

Och, ja z pewnością jestem często naiwna
. Kto by jednak pomyślał, jak taka gierka jak grepo potrafi często z naiwności brutalnie odzierać
.
Ale jak to się ma do tego, co pisałam, to nie mam pojęcia. Przepraszam, ale być może nie zrozumiałeś? Don Beker również, więc chyba muszę poćwiczyć klarowniejsze wyrażanie myśli
.

A o nagraniu wiedział
 
Odp: Re: Odp: Re: Odp: Re: Odp: Sytuacja na świecie Edessa

Eh...ale gdzie Wy wszyscy wyczytaliście, że ja staram się bronić Doktorka. Absolutnie nie miałem takiego zamiaru. Jego osoba miała być przykładem, dość wyrazistym, aby zmusić (skłonić) niektórych do przemyślenia niektórych spraw. Teraz widzę, że niezbyt trafiony on był, bo budzi u Was ciągle ogromne emocje...a ja niespodziewałem się, że będą one aż takie.

Mnie ciągle chodzi o to, aby skupić się na sobie i nie podsycać tutaj niepotrzebnych kłótni. Co jak wszyscy teraz widzą niezbyt mi się udało...także skończmy ten temat, bo so niczego to nie doprowadzi.

A my się do końca i tak nie zrozumiemy tak sobie tutaj pisząc. Zakładam, że mamy podobny pogląd na to wszystko, ale nie możemy tego przekazać w taki sposób, aby to trafiło do drugiej osoby...
 

Punisher2

Guest
Odp: Re: Odp: Re: Odp: Re: Odp: Sytuacja na świecie Edessa

A Ty kim jesteś? Widzisz, mnie nie lubią, ale w przeciwieństwie do Ciebie nie muszę się ukrywać pod innym nickiem
Czyżby doktorek w wersji bez banana?

Mnie nie wszyscy muszą kochać, znam swoja wartość. Beker broni najmniej kulturalnego gracza w grepo, ale to ze mną jest coś nie tak. No ludzie.. zacznijcie odróżniać uszczypliwości w grze od osobistych podjazdów i wymyślania historyjek na czyjś temat.
Zapytaj swojego kochasia kim jestem to ci powie bo ja tłumaczyć Tobie nie będę bo i tak nie zakumasz a już na pewno nie uwierzysz

Co do wartości no cóż czasami widzę podobieństwo w wypowiedziach do tak krytykowanej chyba nawet przez Ciebie Sisi
.Mam nadzieję ,że zrozumiesz przekaz
 
Odp: Re: Odp: Re: Odp: Re: Odp: Sytuacja na świecie Edessa

O jest i pan puniszer.

I nie, nie wiem kto z rady CSM tak się wstydzi napisać pod własnym nickiem i pisze z konta jakiegoś trupa. No i w sumie malutko mnie to obchodzi. Jedyny warty uwagi anonim tutaj to Ewka Braunowa
 

Punisher2

Guest
Odp: Re: Odp: Re: Odp: Re: Odp: Sytuacja na świecie Edessa

O jest i pan puniszer.

I nie, nie wiem kto z rady CSM tak się wstydzi napisać pod własnym nickiem i pisze z konta jakiegoś trupa. No i w sumie malutko mnie to obchodzi. Jedyny warty uwagi anonim tutaj to Ewka Braunowa
Zapomniałeś dodać Twój ulubieniec pantofelku
ale niech ci będzie że jam z rady CMS
 

mastermona

Guest
Odp: Re: Odp: Re: Odp: Re: Odp: Sytuacja na świecie Edessa

Zajrzałam tutaj z ciekawości, myśląc, że już wszyscy odpuscili i podali sobie rączki, a tu zonk ;>

Wspomnienia o aferze taśmowej widzę wciąż żywe i wszyscy się zapierają, że MG wiedział, że jest nagrywany. Jeśli tak, to czemu otwarcie mówił o tym, że zbiera koalicję przeciwko CSM, choć w owym czasie deklarował miłość i przyjaźń aż po grób? I nie miał żadnego innego sojuszu ugadanego, wiec wyjaśnienia, że to było wszystko zaplanowane padają, bo to by było wyjątkowo głupie posunięcie. I czemu jeszcze tego samego wieczora MG pisał do anpu, wypierając się całej rozmowy, jako że nigdy ze mną nie rozmawiał, nie wspominając już o treści tej rozmowy? ;>

A na koniec- nagrania nigdzie nie ma, kto je słyszał? Jak MG mógł cały czas wiedzieć, że jest nagrywany, gdy równie dobrze mogłam wszystko sobie notować na karteczce co on mówi i później to przekazac? Nikt się nie zastanawiał, czemu nagranie nie zostało upublicznione? Może dlatego, że nigdy nie istniało? :cool:

Zostawiam Was z tym, bawcie się dalej słoneczka, tylko grzecznie :rolleyes:
 
Odp: Re: Odp: Re: Odp: Re: Odp: Sytuacja na świecie Edessa

Ironię zrozumiał pewnie każdy, bo trudno jej nie zauważyć...jednak uszczypliwości w jego wypowiedzi niebbrakowało. Toteż poszła rada, aby chociaż teraz trochę wyluzowali i dali sobie już spokój.

A jak widać komuś ciągle zależy, aby podsycać atmosferę tutaj, a "kółko wzajemnej adoracji" tylko wzmacnia taki przekaz. Ciężko się to czyta...jeden rzuca uszczypliwy/ironiczny komentarz, a za chwilę to samo grono podkreśla jak to on ma racje. Jaki to ma sens? Chyba każdy może się wypowiadać za siebie.
Don;) Każdy ma swoje zdanie;) ale cokolwiek się tu napisze - spotkać się można z negatywnym odbiorem skrytykowanych ;) ja zawsze twierdziłem, że ZP to krętacze , haha i za chwilę będzie ą/ę
 

*Godfather

Guest
Odp: Re: Odp: Re: Odp: Re: Odp: Sytuacja na świecie Edessa

No i były sobie posty i juz ich nie ma....
Nawet te grzeczne są usuwane.
 
Odp: Re: Odp: Re: Odp: Re: Odp: Sytuacja na świecie Edessa

Zajrzałam tutaj z ciekawości, myśląc, że już wszyscy odpuscili i podali sobie rączki, a tu zonk ;>

Wspomnienia o aferze taśmowej widzę wciąż żywe i wszyscy się zapierają, że MG wiedział, że jest nagrywany. Jeśli tak, to czemu otwarcie mówił o tym, że zbiera koalicję przeciwko CSM, choć w owym czasie deklarował miłość i przyjaźń aż po grób? I nie miał żadnego innego sojuszu ugadanego, wiec wyjaśnienia, że to było wszystko zaplanowane padają, bo to by było wyjątkowo głupie posunięcie. I czemu jeszcze tego samego wieczora MG pisał do anpu, wypierając się całej rozmowy, jako że nigdy ze mną nie rozmawiał, nie wspominając już o treści tej rozmowy? ;>
Widzisz Ty tego niestety nie zrozumiesz. Dla tego MG wygrał ten świat ze swoją grupą bo wyprzedził Ciebie i nie tylko w tym wszystkim. O to cała prawda działania MG.

Czasami tak już jest że ktoś myśli że jest cwaniak a tak naprawdę to ta druga osoba jest dużo cwańsza. Coś ala wojak Szwejk niby gopek a taki inteligentny :)
 
Odp: Re: Odp: Re: Odp: Re: Odp: Sytuacja na świecie Edessa

Kurcze jakbym czytał stare forum świata Psi :) Wygrał bo był be, zły, niedobry i afee... chyba dobrze zrobiłem że skończyłem dość wcześnie z edessą, minęła mnie trauma powtórki z rozrywki ze świata Psi, gdzie moi Ocenzurowani jeszcze przez kilka kolejnych światów byli opluwani za krętactwo, oszustwo i jakieś tajemne konszachty które zniszczyły wrogi sojusz, którego gracz wywinął im numer robiąc nam przysługę tym świadomie bądź też nie, nie wnikam... no ale cóż, przegrany nigdy się nie pogodzi z przegraną i zwycięzca będzie zawsze zły... nie będę bronić ZP chociaż znam na tyle dobrze ekipę że wiem co potrafią zrobić :) Ale taka jest wojna, wszystkie chwyty dozwolone by wygrać :) To nie pojedynek szermierski gdzie z góry ustalone są gentelmeńskie zasady FAIR PLAY, tylko strategia batalistyczne w której szpiegostwo, krętactwo, dyplomacja, agresja, podchody, niszczenie militarnie i psychologicznie przeciwnika :) Im się udało, trudno... na FO zawsze będzie potem płaczu o to, ale ludziska ileż można się kłócić po fakcie ? To tylko gra, szkoda nerwów na rozpamiętywanie, nowe światy, nowe wyzwania, spróbujcie się odegrać a nie żyć przeszłością :)
 
Odp: Re: Odp: Re: Odp: Re: Odp: Sytuacja na świecie Edessa

Don;) Każdy ma swoje zdanie;) ale cokolwiek się tu napisze - spotkać się można z negatywnym odbiorem skrytykowanych ;) ja zawsze twierdziłem, że ZP to krętacze , haha i za chwilę będzie ą/ę
Kolego jakie Krętacze to tylko gra i graja normalni ludzi a ta gra nigdy nie miała zasad więc proszę tu nie zwymyślać od krętaczy bo sam wyjdziesz na krętacza
 

*Godfather

Guest
Odp: Re: Odp: Re: Odp: Re: Odp: Sytuacja na świecie Edessa

Kolego jakie Krętacze to tylko gra i graja normalni ludzi a ta gra nigdy nie miała zasad więc proszę tu nie zwymyślać od krętaczy bo sam wyjdziesz na krętacza
Normalni ?? chyba sam w to nie wierzysz
 
Odp: Re: Odp: Re: Odp: Re: Odp: Sytuacja na świecie Edessa

Nie ma potrzeby ja człek spokojny po prostu jestem ciekaw co Ty masz do Zp bo tak wypisujesz jak byś znał graczy wszystkich jak swoja kieszeń co było by nieprawda a wypisujesz wszystkich jedna miara jak byś cały sojusz znał
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

*Godfather

Guest
Odp: Re: Odp: Re: Odp: Re: Odp: Sytuacja na świecie Edessa

Nie ma potrzeby ja człek spokojny po prostu jestem ciekaw co Ty masz do Zp bo tak wypisujesz jak byś znał graczy wszystkich jak swoja kieszeń co było by nieprawda a wypisujesz wszystkich jedna miara jak byś cały sojusz znał
yyyy znam kilku graczy nie wszystkich a skoro piszę to widocznie znam.

A jak widać nie wymieniłem wszystkich Nicków wiec nie rozumiem kolego Twojego oburzenia.
A pisać mi wolno wiec nikt mi nie zabroni.
 
Odp: Re: Odp: Re: Odp: Re: Odp: Sytuacja na świecie Edessa

yyyy znam kilku graczy nie wszystkich a skoro piszę to widocznie znam.

A jak widać nie wymieniłem wszystkich Nicków wiec nie rozumiem kolego Twojego oburzenia.
A pisać mi wolno wiec nikt mi nie zabroni.
Nie oceniaj innych nie widzac dobrze siebie,dobrze jest oceniać ,kiedyś ktoś oceni Ciebie