Sytuacja na świecie Eubea

Jakiego czyszczenia? Kiedy to niby było, skoro od odejścia z Bobrów przestałem grać? No Ciebie czyćcić nie mogli, skoro grzałeś się w środku sojuszu daleko od lam Jakie ochłapy? Przecież ciągle latałem na okupacje, a w miastach non stop budowałem wojsko i miałem je na full, bo jak się gra, a nie siedzi na dupie z 20-30 miastami, to ma się i surę, i wojsko. Mało ogni ode mnie szło i deffa? Chciałeś paczkę na pięć miast dla sojuszu, to miałeś. Nie dość, że miałem miasta, wojsko, to jeszcze brałem miasta czerwonym i byłem na froncie przy lamach, gdzie chciałeś ode mnie miasta, bo nie masz. Taki z Ciebie bohater, polecieć sobie na wyspy przy sojuszu gorszym od lam i popisywać się, a nawet miasto Ci wzięli deffowym kolonem i co z tego bohaterze, że później odbił je sojusz, bo to deff sojuszu poleciał, a nie Twój. Dopóki Carpie się nie rozpadły, to sam byłem na wyspie, a nagły przyrost Bobrów tam pojawił się po ich upadku. Miałeś max 3 miasta przy Carpiach, no prawdziwy frontowiec. Na Dyme też masz na niebieskich wyspach, brawa dla Ciebie za grę. Poza tym nie musiałem siedzieć na niebieskich wyspach, a wodzianka Tebiańska nawet obrony sojuszu nie pilnowała i chciała szaraki strzelać (mam screeny, jak to Woda nie wiedział, co ma robić, dostał doła i chciał kończyć). Ogarnianie obrony w sojuszu też Ci szło opornie. No i chwaliłeś się Wdowie, jak to jej miast pilnowałeś na urlopie. Szkoda tylko, że że przypisałeś sobie mój udział, gdzie przez 24h biegałem między miastami, gdzie rozbijałem kilka kolonów, bo Ty wybrałeś kilka miast, a później, czego Ty nie dokonałeś. Z Ciebie ludzie mają bekę, bo nie dość, że wyzywasz innych od słupów, to sam słupisz jak mało kto. Z chęcią z takim śpiochem pograłbym 1 na 1, może wreszcie coś tam ogarniasz bohaterze
Podobno Ci zabronili grać na froncie, to prawda? Czyli Słupem nie jesteś, czy taka legenda już nie musi grać w pierwszej linii?
 
szkoda że nowy system podboju ale ważne ze jakikolwiek serwer startuje teraz. bo juz z pół roku przerwy miałem od grepo
Damno na nim nie grałem ale zamierzam jakiś ciekawy sojusz się szykuje tu ?
 
Najczęstsze godziny to 10-14 choć było kilka swiatow które ruszyly przed 9 lub 14 ale 90% pomiędzy tymi godzinami.
Dokładniej godziny nikt nie poda ponieważ serwery są startowane przez Ino a nie naszych administratorów choc nie mówię że info jakoegos nie mają ale oczywiście nie podziela się ale nawet i lepiej nie będzie lagów o 1h.
 
Witam wszystkich i wejdę na ten świat raczej
Ale głównie by wspomóc złotników :p
Chętnie sprzedam troszkę surki *_* pisać pod ten nick jakby co ^-^
 
Jakiego czyszczenia? Kiedy to niby było, skoro od odejścia z Bobrów przestałem grać? No Ciebie czyćcić nie mogli, skoro grzałeś się w środku sojuszu daleko od lam Jakie ochłapy? Przecież ciągle latałem na okupacje, a w miastach non stop budowałem wojsko i miałem je na full, bo jak się gra, a nie siedzi na dupie z 20-30 miastami, to ma się i surę, i wojsko. Mało ogni ode mnie szło i deffa? Chciałeś paczkę na pięć miast dla sojuszu, to miałeś. Nie dość, że miałem miasta, wojsko, to jeszcze brałem miasta czerwonym i byłem na froncie przy lamach, gdzie chciałeś ode mnie miasta, bo nie masz. Taki z Ciebie bohater, polecieć sobie na wyspy przy sojuszu gorszym od lam i popisywać się, a nawet miasto Ci wzięli deffowym kolonem i co z tego bohaterze, że później odbił je sojusz, bo to deff sojuszu poleciał, a nie Twój. Dopóki Carpie się nie rozpadły, to sam byłem na wyspie, a nagły przyrost Bobrów tam pojawił się po ich upadku. Miałeś max 3 miasta przy Carpiach, no prawdziwy frontowiec. Na Dyme też masz na niebieskich wyspach, brawa dla Ciebie za grę. Poza tym nie musiałem siedzieć na niebieskich wyspach, a wodzianka Tebiańska nawet obrony sojuszu nie pilnowała i chciała szaraki strzelać (mam screeny, jak to Woda nie wiedział, co ma robić, dostał doła i chciał kończyć). Ogarnianie obrony w sojuszu też Ci szło opornie. No i chwaliłeś się Wdowie, jak to jej miast pilnowałeś na urlopie. Szkoda tylko, że że przypisałeś sobie mój udział, gdzie przez 24h biegałem między miastami, gdzie rozbijałem kilka kolonów, bo Ty wybrałeś kilka miast, a później, czego Ty nie dokonałeś. Z Ciebie ludzie mają bekę, bo nie dość, że wyzywasz innych od słupów, to sam słupisz jak mało kto. Z chęcią z takim śpiochem pograłbym 1 na 1, może wreszcie coś tam ogarniasz bohaterze
Podobno Ci zabronili grać na froncie, to prawda? Czyli Słupem nie jesteś, czy taka legenda już nie musi grać w pierwszej linii?


Woda jest rudy. Z takim nie wygrasz bo jego ostatnie szare komórki wciąż walczą