Sytuacja na świecie Gonnos

Taki że trzymał te zgraje jakoś.
Zniknął On to zniknęli i Prości.
Chyba pomyliłeś nicki albo sojusz kolego ;) Arivo siedział w Nosacze Grepolis (potem Szarańcza po jego odejściu), my go przygarnęliśmy, bo i tak chcieliśmy wojny z Nosaczami, on do nas przyszedł, nie weszło mu chyba 8 klocków do dary i skończył gre. Jedyne co wniósł do naszego sojuszu, to codzienny spam na pw z proszeniem o wsparcia/ataki pod klocka, bo sam nie potrafił wstawić.

Prawda jest taka, że Prości zakończyli swój żywot przede wszystkim dlatego, że poczuli się za mocni. Najpierw po cichu ugadywali się z wrogiem, a potem postawili idiotyczne ultimatum swojemu czołowemu sojusznikowi, który dosłownie trzymał ich przy życiu na tym świecie. Niestety (chyba tylko dla nich), jak tylko skończyła się ich współpraca z SH, gwałtownie zmalały ich pozycja i znaczenie. Oczywiście brak Arivo też negatywnie wpłynął na ich sytuacje, szczególnie dlatego, że on raczej nie pozwoliłby na zakończenie tego paktu, a już na pewno nie na wojnę (przynajmniej nie w takiej sytuacji, jaka panowała na świecie).
Jakbyś nie zauważył, to po drodze jeszcze Szarańcza i Atlas poszli do Soulsów, gdyby nie to, to mielibyśmy jakieś szanse. Bez nich nawet nie opłacało nam się klocków wstawiać, bo Fobia nie zdążyłaby ze wsparciami.

Prawda jest taka, że Soule wsadzają klocki tylko w nocy i nieaktywnym, bo inaczej nie potrafią i to nie tylko moje zdanie, Szarańcza mówiła mi to samo na początku wojny z SH.

I przepraszam za tak późną odpowiedź, ale nie zaglądam tu zbyt często :)
 
Jakbyś nie zauważył, to po drodze jeszcze Szarańcza i Atlas poszli do Soulsów, gdyby nie to, to mielibyśmy jakieś szanse. Bez nich nawet nie opłacało nam się klocków wstawiać, bo Fobia nie zdążyłaby ze wsparciami.

Prawda jest taka, że Soule wsadzają klocki tylko w nocy i nieaktywnym, bo inaczej nie potrafią i to nie tylko moje zdanie, Szarańcza mówiła mi to samo na początku wojny z SH.
Można ich krytykować za to czy wsadzaja kolony w nocy czy nie (sprawdziłem swoja droga w statystykach podbojów i więcej naliczyłem kolonów wsadzonych w dzień, aczkolwiek tych w nocy również było dużo), ale pamiętajcie, że ty wy pierwsi zachowaliście się w stosunku do nich bardzo niehonorowo i robienie teraz tego typy wyrzutów jest dość nie na miejscu...
 
Dzień czy w nocy i tak straciliście 47 miast gdzie podbiliście 7 także nie musisz się tłumaczyć na forum. Poza tym u Was nie ma już aktywnych graczy więc komu mamy wbijać klocki
 
Można ich krytykować za to czy wsadzaja kolony w nocy czy nie (sprawdziłem swoja droga w statystykach podbojów i więcej naliczyłem kolonów wsadzonych w dzień, aczkolwiek tych w nocy również było dużo), ale pamiętajcie, że ty wy pierwsi zachowaliście się w stosunku do nich bardzo niehonorowo i robienie teraz tego typy wyrzutów jest dość nie na miejscu...
To teraz policz ile z tych osób aktywnie grało, wszyscy pouciekali na urlopy, do innych sojuszy, albo skończyli gre.
Dla nas to SH się niehonorowo zachowało podpisując pakt z Epsami na który Repo się nie zgodził (a teraz chciałbym podkreślić, żeby potem znowu nie było problemów). Repo nic nam o tym nie mówił, dowiedziałem się o tym dopiero jak Samiec do nas napisał, a potem się dowiedziałem, że było inaczej i Repo poprostu nie dał żadnej odpowiedzi na temat Epsów. Dlatego jedynie kto tu się niehonorowo zachował, to Repo, jego polityka doprowadziła do upadku sojuszu, a on doszedł do władzy po odejściu jakiśkoleś.

Dzień czy w nocy i tak straciliście 47 miast gdzie podbiliście 7 także nie musisz się tłumaczyć na forum. Poza tym u Was nie ma już aktywnych graczy więc komu mamy wbijać klocki
Tym komu wbijaliście do tej pory, czyli nieaktywnym, bo np mi nie zabraliście ani jednego (noo, może poza jednym, które oddałem typkowi na przetrzymanie na urlop, nie spodziewałem się, że będziecie aż tak zdesperowani i tyle ataków w bonusie puśćcie xD).
A co do podbijania miast, to jak już pisałem wcześniej, co z tego że my klocka wstawimy, jak Wy za 30 min go rozbijecie paczką mitów? Fobia ma daleko do nas i wsparcia nie zdążą dopłynąć.

A co do tłumaczenia się, nie lubię, jeśli gdzieś o mnie lub o czymś związanym ze mną (w tym przypadku sojusz) pisze się nieprawdę.

Oczywiście sojusz upadł, to jest oczywiste, ale nie dlatego, że SH było silniejsze, tylko dlatego, że wszyscy nas opuścili. Czy to poprzez rozbiórki, urlopy, przejście do SH/Wudo, nie ma znaczenia, ludzie nas opuścili i tyle.
 
na początku wojny nikt Was nie opuszczał a jednak dostawaliście bęcki

Ale gratki dla Ciebie jeżeli uważasz, że 46 miast było przejętych nieaktywnym
21 miast było przejętych gdzie okupacje kończyły się między 12:00-19:00 czyli klocki musiały wejść 0:00-7:00(bonus). Więc wychodzi na to, że 25 klocków weszło w ciągu dnia i to zapewne było do tych nieaktywnych?
 
na początku wojny nikt Was nie opuszczał a jednak dostawaliście bęcki

Ale gratki dla Ciebie jeżeli uważasz, że 46 miast było przejętych nieaktywnym
21 miast było przejętych gdzie okupacje kończyły się między 12:00-19:00 czyli klocki musiały wejść 0:00-7:00(bonus). Więc wychodzi na to, że 25 klocków weszło w ciągu dnia i to zapewne było do tych nieaktywnych?
Wy to nie wypowiadajcie się w ogóle na temat wojen, bo nie potrafiliście sobie poradzić z nami pajonkami w 100 a nas było 30 nawet okupki nie odbijaliście dopiero jak nosacze i prości wam pomogli to udawało wam się coś odbić. I się jaracie w profilu, że nas pokonaliście? HAHAHAHA chyba w snach i marzeniach. To 10s synchro nas powaliło z nóg serio nie mogliśmy wstać płakając ze śmiechu.

Jesteście cieńcy jak karta papieru.


Ps: tak na przyszłość Soul słupers nie dawajcie memów na profil.

To był mój ostatni wpis na tym forum.
 
Wy to nie wypowiadajcie się w ogóle na temat wojen, bo nie potrafiliście sobie poradzić z nami pajonkami w 100 a nas było 30 nawet okupki nie odbijaliście dopiero jak nosacze i prości wam pomogli to udawało wam się coś odbić. I się jaracie w profilu, że nas pokonaliście?
Po pierwsze nie było takiej sytuacji, w której nas było 80, a was 30, nie wiem skąd ty sobie to wziąłeś. Było nas tylu, gdy Pantofle się z nami łączyli, tylko że to było przed rozpoczęciem poważniejszych starć między naszymi sojkami. Jak wojna się rozkręciła to było nas może kilku więcej co was. Nie wiem też, skąd ty sobie wziąłeś, że was było 30... Tylu to was było może pod koniec, jak ludzie widzieli, że dostajecie lanie i sobie odpuszczali grę, wcześniej mieliście pełny sojusz...
Po drugie, większość wojny Prości i Nosacze nam pomagali, to prawda, ale chyba o to chodzi w paktach? Z reszta wy o paktach dużo wiecie, bo na samym początku świata sraliście się, żeby mieć pakt z kim się tylko da, ale szybko jak widać się na was wszyscy wypięli.
Po trzecie, no cóż to prawda, ciężko udowodnić, że was pokonaliśmy, bo jak tylko wojna zaczęła iść nie po waszej myśli, a my wchodziliśmy już na wasze główne wyspy, wasza święta trójca walnęła szaraki, a sojusz został rozwiązany... Tu chyba nie potrzeba już dalszego komentarza...

To 10s synchro nas powaliło z nóg serio nie mogliśmy wstać płakając ze śmiechu
Płacząc* kolego...
Niestety do tego nie jestem w stanie się ustosunkować, bo niektórzy mają trochę ciekawsze życie niż Ty i Twoi koledzy z Pajonków, żeby pamiętać o tym, że było jakieś słabo dograne synchro 3 miesiące temu...

Ps: tak na przyszłość Soul słupers nie dawajcie memów na profil.
Bo?
Ps: tak na przyszłość Słuponki, nie wyzywajcie innych od słupów, kiedy wy sami nie jesteście w niczym lepsi (fakt, że nie ma was tu już od dawna, wskazywałby nawet, że jesteście gorsi
).

To był mój ostatni wpis na tym forum.
No tak... wiesz, że twój post nie trzyma się kupy i zaraz na pewno ktoś cię wyjaśni, więc z góry zapowiadasz, że się ulatniasz. Od razu na usta nasuwa mi się pewne słowo, takie zaczynające się na "sł-" i kończące na "-up".
Papa
 
na początku wojny nikt Was nie opuszczał a jednak dostawaliście bęcki

Ale gratki dla Ciebie jeżeli uważasz, że 46 miast było przejętych nieaktywnym
21 miast było przejętych gdzie okupacje kończyły się między 12:00-19:00 czyli klocki musiały wejść 0:00-7:00(bonus). Więc wychodzi na to, że 25 klocków weszło w ciągu dnia i to zapewne było do tych nieaktywnych?
Nikt nie opuszczał... Nie było Cię u nas w sojuszu, to nie wiesz ile rozbiórek wtedy mieliśmy, do tej pory niektóre miasta się trzymają, a reszte Wy przejeliście.
Jedyny wyjątek, to Draco, tylko jemu aktywnemu jakoś Wam się udało wsadzić klocka, z innych podbojów nawet rapków na forum nie widziałem. Jagiełło jeszcze na początku wrzucał rapki na forum, ale klocki oczywiście w nocy wsadzone jak spał.
Aktualnie na 46 osób w sojuszu aktywnie gra może z 5 osób.
 
Po pierwsze nie było takiej sytuacji, w której nas było 80, a was 30, nie wiem skąd ty sobie to wziąłeś. Było nas tylu, gdy Pantofle się z nami łączyli, tylko że to było przed rozpoczęciem poważniejszych starć między naszymi sojkami. Jak wojna się rozkręciła to było nas może kilku więcej co was. Nie wiem też, skąd ty sobie wziąłeś, że was było 30... Tylu to was było może pod koniec, jak ludzie widzieli, że dostajecie lanie i sobie odpuszczali grę, wcześniej mieliście pełny sojusz...
Po drugie, większość wojny Prości i Nosacze nam pomagali, to prawda, ale chyba o to chodzi w paktach? Z reszta wy o paktach dużo wiecie, bo na samym początku świata sraliście się, żeby mieć pakt z kim się tylko da, ale szybko jak widać się na was wszyscy wypięli.
Po trzecie, no cóż to prawda, ciężko udowodnić, że was pokonaliśmy, bo jak tylko wojna zaczęła iść nie po waszej myśli, a my wchodziliśmy już na wasze główne wyspy, wasza święta trójca walnęła szaraki, a sojusz został rozwiązany... Tu chyba nie potrzeba już dalszego komentarza...


Płacząc* kolego...
Niestety do tego nie jestem w stanie się ustosunkować, bo niektórzy mają trochę ciekawsze życie niż Ty i Twoi koledzy z Pajonków, żeby pamiętać o tym, że było jakieś słabo dograne synchro 3 miesiące temu...


Bo?
Ps: tak na przyszłość Słuponki, nie wyzywajcie innych od słupów, kiedy wy sami nie jesteście w niczym lepsi (fakt, że nie ma was tu już od dawna, wskazywałby nawet, że jesteście gorsi
).


No tak... wiesz, że twój post nie trzyma się kupy i zaraz na pewno ktoś cię wyjaśni, więc z góry zapowiadasz, że się ulatniasz. Od razu na usta nasuwa mi się pewne słowo, takie zaczynające się na "sł-" i kończące na "-up".
Papa
Do tego mogę jeszcze dodać, że akurat Prości, prawie w ogóle nie brali udziału w tej walce, czasem tylko jakieś tam wsparcie od nas poszło xD Byliśmy wtedy zajęci Quality i Invictus :)
 
Nikt nie opuszczał... Nie było Cię u nas w sojuszu, to nie wiesz ile rozbiórek wtedy mieliśmy, do tej pory niektóre miasta się trzymają, a reszte Wy przejeliście.
Jedyny wyjątek, to Draco, tylko jemu aktywnemu jakoś Wam się udało wsadzić klocka, z innych podbojów nawet rapków na forum nie widziałem. Jagiełło jeszcze na początku wrzucał rapki na forum, ale klocki oczywiście w nocy wsadzone jak spał.
Aktualnie na 46 osób w sojuszu aktywnie gra może z 5 osób.
co do Jagiełły
1. Koniec 15:50
2. Koniec 2:32
3. Koniec 9:05
4: Koniec 5:49
5: Koniec 16:26
6. Koniec 10:12
7. Koniec 1:40

czyli 3/7 klocków wstawionych w nocy czyli i tak 4 miasta stracił w dzień
 
Jak przekupki na targu xd Myślę czy nie zawitać ponownie na serwerze Ale sojusz Vena padł . Wiadomo coś kiedy6 ruszy nowy serwer
 
co do Jagiełły
1. Koniec 15:50
2. Koniec 2:32
3. Koniec 9:05
4: Koniec 5:49
5: Koniec 16:26
6. Koniec 10:12
7. Koniec 1:40

czyli 3/7 klocków wstawionych w nocy czyli i tak 4 miasta stracił w dzień
1. Wsadzony o 3:50 (noc)
2. Wsadzony o 14:32 (dzień)
3. Wsadzony o 21:05 (dzień)
4. Wsadzony o 17:49 (dzień)
5. Wsadzony o 4:26 (noc)
6. Wsadzony o 22:12 (dzień)
7. Wsadzony o 13:40 (dzień)

Czyli tylko 2 z 7 wsadzone w nocy u Jagiełły. Marcin, Marcin... coraz bardziej tracisz na wiarygodności :/ No chyba, że wieczorem też już nam nie wolno wsadzać wam kolonów?
 
1. Wsadzony o 3:50 (noc)
2. Wsadzony o 14:32 (dzień)
3. Wsadzony o 21:05 (dzień)
4. Wsadzony o 17:49 (dzień)
5. Wsadzony o 4:26 (noc)
6. Wsadzony o 22:12 (dzień)
7. Wsadzony o 13:40 (dzień)

Czyli tylko 2 z 7 wsadzone w nocy u Jagiełły. Marcin, Marcin... coraz bardziej tracisz na wiarygodności :/ No chyba, że wieczorem też już nam nie wolno wsadzać wam kolonów?
Był jeszcze jeden nocny, który zatopiliśmy, okupacja kończyła się o 15 coś, co i tak nie zmienia faktu, że typek nie odezwał się ani słowem o tych klockach (były tylko dwa ruchome od niego, ten który zbiliśmy i pewnie ten pierwszy nocny), więc tego typa zaliczam do nieaktywnego :)
 
To ja wam serio Prości współczuje grać tak w 2 czy 3 osoby. Niby był pełny sojek, a z tg co Marcin nam tu prawi, z 50 nieaktywnych. Ehh... jak żyć?!