Sytuacja na świecie Hermonassa

No to pokaż teksty źródłowe potwierdzające i broniące tezę, którą wysnułeś. Alianci nie mieli żadnego strategicznego interesu by przeć na wschód i przejąć tereny na wschód od Łaby za wszelką ceną. Owszem, część frontu przesuwała się w kierunku Berlina - ale w pewnym momencie większość wojsk została skierowana na południe Niemiec w kierunku Alp. Więc Grzesiu - doucz się:D
Adasiu. W wiekszosci tekstow zrodlowych jest napisane, ze aliantom zalezalo na jak najbardziej przesunietyym na wschod rejonie wplywow, tak samo Ruskim by byl jak najbardziej na zachod. Co bylo oczywiscie logiczne. Doucz sie :)
 
Ja się z wami kłócić nie będę o to czy grad jest słuszny czy nie, ale co do historii jest wiele przykładów gdzie zdobywano, lub niszczono miasta tylko po to, żeby je zniszczyć. Przykładów jest pełno, od czasów starożytnych np. Troja, chociaż to przykład mityczny, ale ponoć mury miasta znaleziono, czy też zniszczenie Jerozolimy około 70 roku, ale nie pamiętam kiedy konkretnie przez Rzymian, chociaż to była odpowiedź za powstanie przeciwko nim(też chyba było zniszczenie tego miasta przez Babilonię, ale tego niestety nie jestem pewny). Ataki wikingów w średniowieczu, często miały tylko na celu palenie i rabowanie miast.
Koronnym przykładem jest Potop szwedzki, to Karol Gustaw stosował taktykę spalonej ziemi, a nie ludność Rzeczpospolitej, chociaż zamiar był jasny podbicie naszego kraju. Są jeszcze naloty dywanowe z II Wojny Światowej, ale to już da się jakoś zbić.
Taka ciekawostka. Wikingowie nie byli wcale barbarzynskimi niszczycielami . To mit. Tak naprawde w wiekszosci przypadkow, rabowali i porywali ludnosc. Podobno nie palili wiosek czy miast tylko pozostawiali je nietkniete. Powodem byla ludnosc ktorej udalo sie zbiec, Wikingowie , niejako we wlasnym interesie chcieli by do danej osady wrocilo zycie i bogactwo. Tak zwyczajnie po to by za rok znowu miec po co przyplywac. W pozniejszym czasie juz nawet nie rabowali, przyplywali, dostawali danine w towarze i ludnosci i odplywali.
 
Taka ciekawostka. Wikingowie nie byli wcale barbarzynskimi niszczycielami . To mit. Tak naprawde w wiekszosci przypadkow, rabowali i porywali ludnosc. Podobno nie palili wiosek czy miast tylko pozostawiali je nietkniete. Powodem byla ludnosc ktorej udalo sie zbiec, Wikingowie , niejako we wlasnym interesie chcieli by do danej osady wrocilo zycie i bogactwo. Tak zwyczajnie po to by za rok znowu miec po co przyplywac. W pozniejszym czasie juz nawet nie rabowali, przyplywali, dostawali danine w towarze i ludnosci i odplywali.
W dużej mierze masz rację, często byli najemnikami, kupcami czy też tworzyli na plądrowanych terenach swoje osady, czy państwa min. Ruś, czy też Normandię. Mieszko też brał i sprzedawał niewolników. Jakby nie patrzeć piastowskie księżniczki z X wieku, zostały wydane z Królów Szwecji i Dani czyli wikingów (możliwe, że była to jedna księżniczka, nigdy się w to nie zgłębiałem). Ale początki działalności zawierały zniszczenia. Hastien i jego fortel zastosowany w czasie ataku na Lunę, oraz późniejsze spalenie miasta może być tego przykładem. Ale nie znam na tyle historii Wikingów, żeby teraz na myśl mi przyszły inne przykłady.
 
W historii starozytnej były przykłady totalnego niszczenia miast w celu ukarania czy rzucenia postrachu - zburzenie Miletu, zburzenie Jerozolimy (tu nawet kilka razy, Asyryjczycy, Rzymianie, Persowie - Sasanidzi), zniszczenia handlowego konkurenta - zburzenie Troi, Sybaris, zburzenie Eginy, zburzenie Kartaginy, ale i bywały przykłady niszczenia zupełnie bezcelowego jak zburzenie Koryntu przez Rzymian (rzekomo w odwecie za zburzenie Troi) czego dokonał naród "cywilizowany". Zniszczenia miast przez narody barbarzyńców są dość częste. Jednak ja sam nie lubie graczy stosujących kamienny grad poza jednym wyjatkiem - jesli robią to w odwecie za używanie gradu przeciwko nim.
 
W historii starozytnej były przykłady totalnego niszczenia miast w celu ukarania czy rzucenia postrachu - zburzenie Miletu, zburzenie Jerozolimy (tu nawet kilka razy, Asyryjczycy, Rzymianie, Persowie - Sasanidzi), zniszczenia handlowego konkurenta - zburzenie Troi, Sybaris, zburzenie Eginy, zburzenie Kartaginy, ale i bywały przykłady niszczenia zupełnie bezcelowego jak zburzenie Koryntu przez Rzymian (rzekomo w odwecie za zburzenie Troi) czego dokonał naród "cywilizowany". Zniszczenia miast przez narody barbarzyńców są dość częste. Jednak ja sam nie lubie graczy stosujących kamienny grad poza jednym wyjatkiem - jesli robią to w odwecie za używanie gradu przeciwko nim.
Dopisać do tej listy należy ludzi rzucających błyskawicami..czy też plagami..które żadnego efektu nie przynoszą..wojo z katapultami z gradem z zasady chociaż minimum pw da..a błyskawica?Podniecenie że zrzuciłeś komuś 1 poziom jaskini w dół?Czy też jego eco którego nie buduje będzie o 50% mniej wydajne?Bez sens.
 
Taka gra, a jak ktoś ma ciągle narzekać, że to nie tak, to nie tak to wtedy jest bez sens. To się już żałosne robi. Jest opcja taka w tej grze? To jest. Komu nie pasuje to przecież nie musi grać, a jak ma wylewać żal na FO to niech idzie poskarżyć się mamie że jest w takiej grze grad i on jest dostępny i gracze go.używają wtedy kiedy chcą! Toż to jest nielegalne. Ja osobiście używam gradu kiedy mam tylko dostęp do tego. Podbijam miasta które zgradowałem ale odbudowa tego zajmuje mi 1-2 dni.
 
Taka gra, a jak ktoś ma ciągle narzekać, że to nie tak, to nie tak to wtedy jest bez sens. To się już żałosne robi. Jest opcja taka w tej grze? To jest. Komu nie pasuje to przecież nie musi grać, a jak ma wylewać żal na FO to niech idzie poskarżyć się mamie że jest w takiej grze grad i on jest dostępny i gracze go.używają wtedy kiedy chcą! Toż to jest nielegalne. Ja osobiście używam gradu kiedy mam tylko dostęp do tego. Podbijam miasta które zgradowałem ale odbudowa tego zajmuje mi 1-2 dni.
Tu nie chodzi o placz, tylko o zasady. Ja wioche moge odbudowac z takich zniszczen nawet w kilkadziesiat minut. Oczywiscie nie robie tego bo szkoda zwyczajnie kasy. Mur to co innego. Ale wracajac do zasad to nawet w zyciu nie jest tak ze wszystko co jest dozwolone jest dobre. Dlatego pojawily sie tak zwane niepisane umowy, prawa zwyczajowe czy po prostu zasady dobrego wychowania i zwyczajna uczciwosc. Sytuacje z uzywaniem gradu mozna porownac do sytuacji dwoch ludzi ktorzy znalezli pieniadze. Jeden rozglada sie szukajac wlasciciela, a drugi chowa do kieszeni i pospiesznie odchodzi....
 
Nie porównujmy życia do gry przeglądarkowej. Nie przesadzasz trochę Gmk? W grze są wszystkie chwyty dozwolone by wygrać. Niektóre są niemoralne i mogą być niekorzystne. O jakiej uczciwości mówimy? To że kilka osób nie używa gradu to oznacza że cały serwer ma nie korzystać? Wszędzie panują inne zasady tak jak w życiu jeśli już chcemy do tego porównywać. Jedni mogą grać wielce honorowo ale inni mogą używać gradu ? Bo niby czemu mają się dostosywać do was? Jest taka opcja to czemu mają nie korzystać. Jeśli chodzi o normy niepisane to wiesz..Nie wpadajmy w skrajność bo to jest tylko gra. Ale to co daje nam gra mamy tak często komentować ? Ci co używają gradu niech używają
Ci co nie używają niech chociaż nie płaczą jakie to złe i niedobre. Może dostaniecie kiedyś medal honorowy że tak dobrze i z zasadami gracie w tę grę. Nie mówmy o honorze w tej grze i uczciwości bo tego już dawno nie ma. Zasady dobrego wychowania? Jak dla mnie jedyne w tej grze to nie krecić i tyle. Reszta zależy od nas i tylko od nas. A jeśli chodzi o to czy wszystko co dozwolone jest dobre to raczej w naszym świecie istnieją inscytucje które normy prawne, moralne piszą i jesteśmy w momencie gdzie wszystko co jest dozwolone jest może nawet z teorii ale jednak dla naszego dobra. Pobawmy się w metafory.
Na świecie - ( ziemi ) jest kilkadziesiąt państw ( sojuszy ) i od najwyższych organów mamy określone zasady co możemy robić a czego nie to czy każdy kraj ( sojusz ) musi się do tego dostosować? Pewnie że tak! A więc z logicznego punktu widzenia jeżeli organ władzy ( Inno ) daje nam możliwość gradu to oznacza że jest to dozwolone. A tylko od krajów ( sojuszy ) będzie zależało jak tę informację wykorzystają. Jeśli tak bardzo grad przeszkadza to czemu nie złożycie petycji czy coś aby usunęli grad
 
Ostatnia edycja:
Nie porównujmy życia do gry przeglądarkowej. Nie przesadzasz trochę Gmk? W grze są wszystkie chwyty dozwolone by wygrać. Niektóre są niemoralne i mogą być niekorzystne. O jakiej uczciwości mówimy? To że kilka osób nie używa gradu to oznacza że cały serwer ma nie korzystać? Wszędzie panują inne zasady tak jak w życiu jeśli już chcemy do tego porównywać. Jedni mogą grać wielce honorowo ale inni mogą używać gradu ? Bo niby czemu mają się dostosywać do was? Jest taka opcja to czemu mają nie korzystać. Jeśli chodzi o normy niepisane to wiesz..Nie wpadajmy w skrajność bo to jest tylko gra. Ale to co daje nam gra mamy tak często komentować ? Ci co używają gradu niech używają
Ci co nie używają niech chociaż nie płaczą jakie to złe i niedobre. Może dostaniecie kiedyś medal honorowy że tak dobrze i z zasadami gracie w tę grę. Nie mówmy o honorze w tej grze i uczciwości bo tego już dawno nie ma. Zasady dobrego wychowania? Jak dla mnie jedyne w tej grze to nie krecić i tyle. Reszta zależy od nas i tylko od nas. A jeśli chodzi o to czy wszystko co dozwolone jest dobre to raczej w naszym świecie istnieją inscytucje które normy prawne, moralne piszą i jesteśmy w momencie gdzie wszystko co jest dozwolone jest może nawet z teorii ale jednak dla naszego dobra. Pobawmy się w metafory.
Na świecie - ( ziemi ) jest kilkadziesiąt państw ( sojuszy ) i od najwyższych organów mamy określone zasady co możemy robić a czego nie to czy każdy kraj ( sojusz ) musi się do tego dostosować? Pewnie że tak! A więc z logicznego punktu widzenia jeżeli organ władzy ( Inno ) daje nam możliwość gradu to oznacza że jest to dozwolone. A tylko od krajów ( sojuszy ) będzie zależało jak tę informację wykorzystają. Jeśli tak bardzo grad przeszkadza to czemu nie złożycie petycji czy coś aby usunęli grad
Mówienie o niepisanych zasadach..
Tak samo jak by wspomnieć o zasadzie że na świecie sojusz top 1 i top 2 powinien ze sobą walczyć..a nie paktować..
Jedni się do tego dostosują..inni nie..i jedyne to można to ponarzekać..Tak jak w przypadku używania gradu..
Każdy świat kieruje się swoimi zasadami.
 
To juz jest kwestia polityczna. Nie zaglebiam sie w to. Tez uwazam , ze najsilniejsi powinni sie ze soba bic. Ale..... tak sie czasami nie da. Sa swiaty gdzie najsilniejsi sa kolo siebie wtedy predzej czy pozniej dochodzi do konfliktu. Na tym nawet gdyby Demony i Rozbiorki pokolorowaly sie na sile na czerwono to efekt bylby tylko na papierze. Nie ma styku, nie ma granicy. A bez tego w grepo wojowac sie nie da. Czyli czasami nie da sie stosowac do zasad. Grad jest czyms zupelnie innym, to sprawa indywidualna gracza lub grupy graczy. Mozna tylko narzekac, tak, ale ja uwazam, ze trzeba narzekac. Jak sie nie mowi o problemie to nie znaczy, ze go nie ma. I oczywiscie byly proby petycji w tej sprawie, Narazie bez efektu z prostego powodu. Grad to dodatkowa kasa dla Inno. [CENZURA], jakby malo bylo zlota ktore wydaje sie na inne rzeczy
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
tutaj grad malo kogo zaskoczy bo wszedzie są murki i gracz ktory dobrze odrabia deffa i go posiada nie da sobie wjechac z buntem, w dodatku pomoc kolegow z sojuszu ktorzy podesla deffika w razie atakow.

Na starym systemie grad moze byc uciązliwy bo tam nie ma ani murkow ani tyle deffa bo trzeba wszystko dobrze dzielic i najczesciej deff jest na okupkach.
 
Adasiu. W wiekszosci tekstow zrodlowych jest napisane, ze aliantom zalezalo na jak najbardziej przesunietyym na wschod rejonie wplywow, tak samo Ruskim by byl jak najbardziej na zachod. Co bylo oczywiscie logiczne. Doucz sie :)
Ja ciebie pytam o konkretne teksty, nie interesuje mnie, że coś tam było. Teorii i planów było wobec Niemców wiele, część tylko na papierze. A to co było, a nie jest nie pisze się w rejestr. Przykładem "papierowych" teorii był np. Plan Morgenthaua i przewidywał on podzielenie Niemiec na mniejsze państwa - zdemilitaryzowane, bez przemysłu ciężkiego i miały to być państwa rolniczo-pasterskie. Ostatecznie ów plan został odrzucony przez samego Roosevelta. Amerykanie parli do czegoś bardziej jeśli mieli w tym interes, a gdy to zdobyli to inne rzeczy schodziły na dalszy plan. Amerykanie brali pod uwagę rusków, przecież to sam Eisenhower powstrzymał Pattona przed dalszym parciem na wschód, ponadto dawało się we znaki zmęczenie i wyczerpanie wojną przez samą armię. Rosjanom łatwiej było uzupełniać swoje zasoby ludzkie, alianci zachodni chcieli jak najwcześniej skończyć tą wojnę i byli mniej zdeterminowani do parcia na siłę na wschód od Łaby niż armia czerwona w parciu na zachód. To nie kwestia douczenia tylko zrozumienia pewnych rzeczy:)
 
Zaraz dojdziecie do etapu rozważań nt. wpływu hitleryzmu na współczesną społeczność Grepolis...
Nie przesadzacie trochę?

Ja się staram, denerwuję ludzi i jakoś mało kto tak łyka, jak te beznadziejne posty marnego trolla gretsky'ego...
Bo wypadłeś z rytmu, a chciałeś mnie przebić :D
 
Dzień dobry

Chciałbym polecić sojusze Shadow oraz Shadow AK jako genialnych nabijaczy PW. Fejki puszczane non stop przez 3 dni dały mi 18k darmowego PW praktycznie zerowym kosztem. Nie mówiąc ile dały mojemu koledze ;) Solidna firma, fejki idą całą dobę bez dłuższych przerw. Podejrzewam że firma pracuje nawet w niedziele bez handlu. Z całego serca polecam współpracę z nimi :p

PS Koledzy z sojuszu nam zazdroszczą tej przyjemności i czekają na swoją kolej.
W sumie jak Wy jeszcze jakiś czas temu hehe więc nie wiem po co śmiejesz się z kogoś jak Twój sojusz dostarczał tak pkt nam a obronę miał zerową wioski za free
 
Sam gości wyśmiałeś, a jak zostałeś wyśmiany to od razu reakcja, że forum jest toksyczne.


Jak na razie w zbierania lania jesteście tylko konsekwentni.
 
Nie nie nie, Art ciągle umie tylko wspominać jakie to lanie dostaliśmy kiedy Rozbiórki wzięły nas w obie dziury z Demonami. Ile jeszcze czasu będziesz się tym chwalić i puszyć? W każdym twoim poście króluje pycha. Nudne to strasznie. Czemu porównujesz lanie jakie dostaliśmy (łagodnie rzecz ujmując) z tym że Shadow wysyła fejki złożone z 82 szybkich transów i 50 procków? I podobnych fejków była masa, dlatego jest to dla mnie zabawne :)