Sytuacja na świecie Hermonassa

Avenile, nie znam Cie, kompletnie nie kojarze z Nikai Anielskiego Imperium, ktorym sie szczycisz, a gralem tam do konca budowy cudakow. Wiem za to jedno, FO jest wlasnie po to, zeby sie podroczyc, posmiac, jest to element tej gry. Czasami nawet wazniejszy od samej rozgrywki. Bywa nawet tak, ze pisze sie swiadomie glupoty po to by zylo. To raczej Ty powinnas dac sobie spokoj bo zwyczajnie przynudzasz
Ym gmkgmk nie dziwne, że mnie nie kojarzysz, jak ja tam szybko znudziłam się grą... ale grałam tam, byłam na morzu obok Kohorty, z którą walczyliśmy. Ale i tak przede wszystkim grałam na Tebach. To z nimi się najbardziej utożsamiam, świat o starym podboju, prędkość 3, zeszły rok. Jakoś tak niestety szczęście losu zrządziło, że sojusz, w którym grałam, który z początku nie był mój... stracił motywacje do gry, a gra 1 gracz vs 100... to żadna zabawa... :p a ja wyznaje zasadę, że do wroga jeśli nim jest na danym świecie, nie pójdę.

I nie przynudzam... Przepychanki jak małe dzieci są takie ciekawe? :D
 
Bo widzisz..różnica między Mną a Aven jest taka
Że jeżeli Ja siedzę w jakimś sojuszu..to nie potrzebuję go w opis wpisywać
Bo i tak każdy Wie :p
Hopek trollu skalny wyłaź z jaskini
Mam dla Ciebie świeży gulasz
Ym Mazak, ale Anielskie Imperium nie było jakoś specjalne znane, no poza tym, że było w TOP10 w pierwszych tygodniach gry na Tebach, bo na Nikaii to tak nieszczególnie. Kohorta mnie pamięta jako wroga :D to mi wystarczy... I nie tylko oni... :) i fajnie jest po prostu jak ludzie z którymi grałaś po przeciwnych stronach coś tam pamiętają na Twój temat. Mnie powinni bardziej kojarzyć ludzie z Teb i tak jest.

I w sumie był w nim człowiek przypominający chyba gorszą wersję Ciebie Mazak... :p

A tak serio gmkgmk... to takie fajne jak ktoś się szczyci, że jego sojusz to i to zrobił? Wiadomo fakt, to że ten 3 osobowy sojusz śmiał się, że zabrał Demonom miasto... to faktycznie było śmieszne bo tak trochę rzeczywiście nie mają na ten moment szans z Demonami... ale czy rzeczywiście nikt nie ma? Ciekawe jakby wyglądała rozgrywka gdyby TOP1 i TOP2 zaczęło walczyć :p
 
Ym Mazak, ale Anielskie Imperium nie było jakoś specjalne znane, no poza tym, że było w TOP10 w pierwszych tygodniach gry na Tebach, bo na Nikaii to tak nieszczególnie. Kohorta mnie pamięta jako wroga :D to mi wystarczy... I nie tylko oni... :) i fajnie jest po prostu jak ludzie z którymi grałaś po przeciwnych stronach coś tam pamiętają na Twój temat. Mnie powinni bardziej kojarzyć ludzie z Teb i tak jest.

I w sumie był w nim człowiek przypominający chyba gorszą wersję Ciebie Mazak... :p

A tak serio gmkgmk... to takie fajne jak ktoś się szczyci, że jego sojusz to i to zrobił? Wiadomo fakt, to że ten 3 osobowy sojusz śmiał się, że zabrał Demonom miasto... to faktycznie było śmieszne bo tak trochę rzeczywiście nie mają na ten moment szans z Demonami... ale czy rzeczywiście nikt nie ma? Ciekawe jakby wyglądała rozgrywka gdyby TOP1 i TOP2 zaczęło walczyć :p
Szybki kurs z czytania ze zrozumieniem zalecany.

Anielskie imperium, pogromcy kohorty, brzmi jak legenda silosa

Flamaster - gdzie ten gulasz?
 
A czy ja pisałam pogromcy... hahahaha teraz Ty nie czytałeś ze zrozumieniem :D Pisałam, że z nimi walczyłam :D A nie, że ich jechałam - to różnica.

Bardziej mogłabym stwierdzić, że dłuższy czas opierałam się atakom części Kroniki na Tebach... też dosyć znany sojusz :p To byłaby prawda. A nie fakt, że pokonywałam Kohortę - tego nijak nie stwierdziłam...
 
I w sumie tak jak Ty nie kojarzysz sojuszu pewnego szczekacza nickiem HiroBT... w którym niestety lub stety byłam... tak ja Demony zobaczyłam pierwszy raz na tym świecie :D Tak to przewijała się Kohorta Słowian, SPQR, Kronika
 
Ym Mazak, ale Anielskie Imperium nie było jakoś specjalne znane, no poza tym, że było w TOP10 w pierwszych tygodniach gry na Tebach, bo na Nikaii to tak nieszczególnie. Kohorta mnie pamięta jako wroga :D to mi wystarczy... I nie tylko oni... :) i fajnie jest po prostu jak ludzie z którymi grałaś po przeciwnych stronach coś tam pamiętają na Twój temat. Mnie powinni bardziej kojarzyć ludzie z Teb i tak jest.

I w sumie był w nim człowiek przypominający chyba gorszą wersję Ciebie Mazak... :p

A tak serio gmkgmk... to takie fajne jak ktoś się szczyci, że jego sojusz to i to zrobił? Wiadomo fakt, to że ten 3 osobowy sojusz śmiał się, że zabrał Demonom miasto... to faktycznie było śmieszne bo tak trochę rzeczywiście nie mają na ten moment szans z Demonami... ale czy rzeczywiście nikt nie ma? Ciekawe jakby wyglądała rozgrywka gdyby TOP1 i TOP2 zaczęło walczyć :p
Te dwa sojusze nie moga ze soba walczyc bo nie maja styku, juz to wczesniej gdzies tlumaczylem. Mapa zawsze okresla fronty. I na to sie nic nie poradzi.
 
A czy ja pisałam pogromcy... hahahaha teraz Ty nie czytałeś ze zrozumieniem :D Pisałam, że z nimi walczyłam :D A nie, że ich jechałam - to różnica.

Bardziej mogłabym stwierdzić, że dłuższy czas opierałam się atakom części Kroniki na Tebach... też dosyć znany sojusz :p To byłaby prawda. A nie fakt, że pokonywałam Kohortę - tego nijak nie stwierdziłam...
Tym bardziej śmiech na sali skoro tak nie stwierdziłaś. Poza tym z tego co widzę to jedynie Kronika jest tutaj sojuszem jakoś znaczącym, z czego odpierałaś ich ataki, a nie lałaś... Nadal sukcesów jakichkolwiek brak.

Pisak - a dlaczego jeszcze nie na talerzu, a ty nie jesteś w skąpym stroju pokojówki? Wypisałeś się?
 
Tym bardziej śmiech na sali skoro tak nie stwierdziłaś. Poza tym z tego co widzę to jedynie Kronika jest tutaj sojuszem jakoś znaczącym, z czego odpierałaś ich ataki, a nie lałaś... Nadal sukcesów jakichkolwiek brak.

Pisak - a dlaczego jeszcze nie na talerzu, a ty nie jesteś w skąpym stroju pokojówki? Wypisałeś się?
Cóż
Nie pamiętam bym rozkazał mojej świcie nakładać trollowi na talerz..talerza szkoda
Niestety Jaśnie Wielmożny Hrabia Mazak spełnić Twojej skrytej fantazji nie może..
Ale jak dobrze zapłacić
Przyślę Ci kurtyzanę xD
 
Nie wiem co się kryje pod pojęciem "ekipa garudo" ale już na jakimś świecie bodajże Nikaii my to Casino Royal a garudo grał tam po przeciwnej stronie -skończył hmm marnie
Art, akurat nie o tę ekipę chodzi, a o tę, która zbiła pociągi ze mną na pokładzie na Eubea :) Skład pomieszany z Nikai i Sestos bodajże, całkiem nieźle grali, ale jak na moje, za dużo indywidualności i tam prym wiodła czołówka i gdyby nie oni to cienko by było, czołówka w rozumieniu dosłownie kilku graczy, znanych ci z Nikai m.in :D Tak czy inaczej na Eubea poszli w masę, byli duzi jak my tutaj :p