Sytuacja na świecie Idalium

Odp: Re: Odp: Re: Odp: Sytuacja na świecie Idalium

Bo tu nie ma co marudzić i narzekać i szukać dziury w całym

a latać i lać ile tylko wlezie :)

jutro kończy się niektórym ochronka, oj będzie się działo
 
Odp: Re: Odp: Re: Odp: Sytuacja na świecie Idalium

Bo tu nie ma co marudzić i narzekać i szukać dziury w całym

a latać i lać ile tylko wlezie :)

jutro kończy się niektórym ochronka, oj będzie się działo
haha, bardzo śmieszne , mnie beda bili, mnie jakos nie do śmiechu
 

r3mba3

Guest
Odp: Re: Odp: Re: Odp: Sytuacja na świecie Idalium

Uważaj, bo uwierzę
 
Odp: Re: Odp: Re: Odp: Sytuacja na świecie Idalium

Zalogowałem się ale widzę że znowu dużo handlarzy :(
 
Odp: Re: Odp: Re: Odp: Sytuacja na świecie Idalium

Już gdzieś to pisałem, ale widzę, że trzeba powtórzyć.
To ponownie świat na którym pojawiają się "legendy grepo". Jak zwykle na FO będzie bezsensowne gadanie o tym co kto i dlaczego, ów "legendy", które nie dokończyły żadnego świata od kilku lat, które wskakują na świat zmieniając nick, albo grając pod swoim własnym, narobią zamieszania i spadają. Potem zacznie się gadanie w stylu "bezsensowny świat, same przekręty, zdrady".
Już odbijając, że to tylko gra, to po co zaczynać coś i nie kończyć? Po co w ogóle grać skoro "grepo się zmieniło, teraz rządzi złoto", "sami handlarze".
Drodzy przyjaciele, INNO klepie na nas kase, nie ma co się dziwić, ale nie marudźmy, że to świat handlarzy, po prostu grajmy i sprawiajmy sobie wzajemnie przyjemność, to odskocznia od świata realnego:)
Miłego dnia życzę wszystkim i każdemu z osobna:rolleyes:
 
Odp: Re: Odp: Re: Odp: Sytuacja na świecie Idalium

Już odbijając, że to tylko gra, to po co zaczynać coś i nie kończyć?
Właśnie to tylko gra więc zaczynasz kiedy chcesz i kończysz też kiedy chcesz. To nie inno decyduje o tym kiedy jest koniec tylko każdy gracz z osobna, znudzi mu się gra po tygodniu to ma prawo skończyć i tyle. Ktoś chce grać do EC to gra do EC i kończy, ktoś gra do końca to gra aż do zamknięcia serwea. Co do świata 80% handluje, gdy się handel skończy wtedy będzie widać ile osób zostało by pograć a to wszystko dzięki naszemu super teamowi z dorocia na czele:cool:
 
Odp: Re: Odp: Re: Odp: Sytuacja na świecie Idalium

o kurka john ale się rozpisałeś :D

El Gato zgadzam się w pełni każdy gra tyle ile chce nic na siłę.

Zdrówka
 
Odp: Re: Odp: Re: Odp: Sytuacja na świecie Idalium

Właśnie to tylko gra więc zaczynasz kiedy chcesz i kończysz też kiedy chcesz. To nie inno decyduje o tym kiedy jest koniec tylko każdy gracz z osobna, znudzi mu się gra po tygodniu to ma prawo skończyć i tyle. Ktoś chce grać do EC to gra do EC i kończy, ktoś gra do końca to gra aż do zamknięcia serwea. Co do świata 80% handluje, gdy się handel skończy wtedy będzie widać ile osób zostało by pograć a to wszystko dzięki naszemu super teamowi z dorocia na czele:cool:

Masz rację to tylko gra i każdy gra ile chce i niech pisze co chce. Inna sprawa, że "legendy", jak to wyżej ujęto więcej udzielają się na forum ogólnym jak w sojuszu. Pograją miesiąc (może dwa) pod siebie, żeby błysnąć w rankingu (handlarze to inne buty), ale z góry wiadomo, że żaden z tych graczy świata nie ukończy, a jeśli już to nie odegra istotnej roli w decydującym okresie. Ewentualne sojusze, które zakładają rozpadną się lub przejdą fuzje albo metamorfozę przywódczą. Każdy tłumaczy się niemal identycznie - brak czasu, real mnie wzywa, ale na nowy świat lecą i siedzą godzinami. Po prostu każdy z nich wie, że jak ma trochę złotka na koncie - to początek gry to tylko zabawa off-em, a prawdziwe wyzwania zaczynają się po kilku tygodniach. Grać do końca? Minimum półtora roku? Większość ucieka po dwóch miesiącach bojąc się trudu lub odpowiedzialności, jeszcze inni porażki. Ci co zostają odpuszczają siedząc sobie cicho w sojuszu.
 
Odp: Re: Odp: Re: Odp: Sytuacja na świecie Idalium

Właśnie to tylko gra więc zaczynasz kiedy chcesz i kończysz też kiedy chcesz. To nie inno decyduje o tym kiedy jest koniec tylko każdy gracz z osobna, znudzi mu się gra po tygodniu to ma prawo skończyć i tyle. Ktoś chce grać do EC to gra do EC i kończy, ktoś gra do końca to gra aż do zamknięcia serwea. Co do świata 80% handluje, gdy się handel skończy wtedy będzie widać ile osób zostało by pograć a to wszystko dzięki naszemu super teamowi z dorocia na czele:cool:
Nie dogadaliśmy się, albo źle mnie zrozumiałeś:)
"Już odbijając, że to tylko gra, to po co zaczynać coś i nie kończyć? Po co w ogóle grać skoro "grepo się zmieniło, teraz rządzi złoto", "sami handlarze" nie wycinaj fragmentów bo to poniżej pasa:)
całość mojej wypowiedzi odnośni się do ów legend, graczy, którzy najwięcej mają do powiedzenia, ale jeśli zaczyna się coś psuć to uciekają.
'Po co zaczynać coś i nie kończyć?' odnośnie tego: po co zaczynać jakąkolwiek dyskusje jeżeli po miesiącu grania ucieka się ze świata? Zaczynasz coś i nie kończysz, ale masz sporo do powiedzenia;)
Trochę jakbyś poszedł na studia, zaczął dla przykładu medycyne, nie dokończył, ale mądrzył się godzinami wśród osób zainteresowanych,a dlaczego nie skończyłeś? Bo profesor to (wstawić odpowiedni wulgaryzm, epitet), bo grupa była za słaba, bo w innej nie miałem nikogo kto dałby mi odpowiedzi, a w naszej ktoś taki był:)
Teraz dopasuj to sobie do grepo, a pewnie zrozumiesz.
Owszem są sytuacje w których MUSISZ zakończyć grę, realne sprawy są ważniejsze:)
Sam nie dokończyłem Sparty, Baris i kilku innych światów, ale dawałem z siebie wszystko przez cały czas, nie narzekałem, że sojusz słaby, że kret u nas, tylko grałem jak najlepiej umiałem, pomagałem innym jak tylko mogłem i w 90-% przypadków można było na mnie liczyć.
No, ale ja akurat jestem szaraczkiem, który gdzieś przemyka:)
Miłego wieczoru!
 
Odp: Re: Odp: Re: Odp: Sytuacja na świecie Idalium

ja bym bardziej postawił na pokera :) lepszy to przykład niż studia itd :p
więc siadasz do stołu i zaczynasz grę podobnie jak w grepo i odejść od stołu (zakończyć grę w grepo) możesz kiedy chcesz bądź gdy jesteś zmuszony (brak funduszy) i tu i tu możesz rozpocząć kiedy chcesz i zakończyć kiedy chcesz :p ale czepiasz się legend czyli i mnie
a grepo to jednak nie studia:p
 
Odp: Re: Odp: Re: Odp: Sytuacja na świecie Idalium

Czy ja spelniam Twoje kryteria bycia legenda ? Nie jestem pewny czy moge zabrac glos w tej dyskusji : )
 
Odp: Re: Odp: Re: Odp: Sytuacja na świecie Idalium

Czy ja spelniam Twoje kryteria bycia legenda ? Nie jestem pewny czy moge zabrac glos w tej dyskusji : )
Grzesiu Ciebie wszędzie pełno to się nie krępuj

- - - Automatycznie połączono posty - - -

Też się zastanawiam, ale znam już parę legend to chyba mogę chociaż poczytać :)
Ty jak przejdziesz mutację na razie za wcześnie :)
 
Odp: Re: Odp: Re: Odp: Sytuacja na świecie Idalium

Grzesiu Ciebie wszędzie pełno to się nie krępuj

- - - Automatycznie połączono posty - - -



Ty jak przejdziesz mutację na razie za wcześnie :)





A wy w gimnazjum jesteście już po mutacji, że możesz to czytać? Ja niestety żeby ją znów zaliczyć musiałym zaliczyć powrót do przeszłości - chyba niemożliwe, ale kto wie.
 
Odp: Re: Odp: Re: Odp: Sytuacja na świecie Idalium

ja bym bardziej postawił na pokera :) lepszy to przykład niż studia itd :p
więc siadasz do stołu i zaczynasz grę podobnie jak w grepo i odejść od stołu (zakończyć grę w grepo) możesz kiedy chcesz bądź gdy jesteś zmuszony (brak funduszy) i tu i tu możesz rozpocząć kiedy chcesz i zakończyć kiedy chcesz :p ale czepiasz się legend czyli i mnie
a grepo to jednak nie studia:p
Poker to beznadziejny przykład moim zdaniem...
Grasz dopóki masz kase, w grepo nie musisz jej mieć. Ta dyskusja generalnie nie ma sensu, kto uważa się za legende to brawo! Choć przerost formy nad treścią nadal aktualny:)
Miłego dnia!
 
Odp: Re: Odp: Re: Odp: Sytuacja na świecie Idalium

Poker to beznadziejny przykład moim zdaniem...
Grasz dopóki masz kase, w grepo nie musisz jej mieć. Ta dyskusja generalnie nie ma sensu, kto uważa się za legende to brawo! Choć przerost formy nad treścią nadal aktualny:)
Miłego dnia!
ja raczej bym sie zaliczyl do Enfant terrible polskiego grepo. : ) . na globalu przeciwko polskiemu sojuszowi ( niechetnie ale zaczalem z kim innym wiec tak skonczylem ) , polskie swiaty, zawsze samotny poczatek, nigdy z zadna grupa nie umawialem sie na wspolny start, nigdy nie gralem z Mamutem w jednym sojuszu, nigdy w SIH, nigdy w Sigmie. A ciagle sa tacy ktorzy mnie lubia niwiedziec czemu : )
 
Odp: Re: Odp: Re: Odp: Sytuacja na świecie Idalium

ja raczej bym sie zaliczyl do Enfant terrible polskiego grepo. : ) . na globalu przeciwko polskiemu sojuszowi ( niechetnie ale zaczalem z kim innym wiec tak skonczylem ) , polskie swiaty, zawsze samotny poczatek, nigdy z zadna grupa nie umawialem sie na wspolny start, nigdy nie gralem z Mamutem w jednym sojuszu, nigdy w SIH, nigdy w Sigmie. A ciagle sa tacy ktorzy mnie lubia niwiedziec czemu : )
A ja tam Ciebie lubię, chociaż zawsze po przeciwnych stronach :)
 
Odp: Re: Odp: Re: Odp: Sytuacja na świecie Idalium

A czy pan Johan Dinio uznaje partykularny koniec gry? Wielu graczy ma swoje wlasne cele, pobawic sie i zakonczyc lub zmienic plac zabaw. Wielu graczy nie akceptuje tego absolutnie arcynudnego zakonczenia jakie zastosowano w tej grze.
Wystarczylo przeczytac, by dojsc do wniosku, ze nigdy w zyciu nie bedzie sie w czyms takim bralo udzialu.
A jest taka legenda legend, lizzi sie zwie, ja to nudzi, powtarzalne sytuacje i przewydywalnosc.
Porownywanie zabawy do studiow to bardzo smieszne posuniecie.
Tlumaczenie sie wezwaniem rzeczywistosci rowniez. Sek w tym, ze w zabawie nie trzeba sie z niczego tlumaczyc, to tak z definicji.
Ij ak rzecze slawna lizzi - slowo rzeczone zostalo porzucone.
Walesa sie teraz po katach i sylaby sprzata.
Mam podobny brak zrozumienia greposwiata, niezmiennie taki sam od przypadkowego klikniecia po raz pierwszy kiedys tam.
A wiosna na to - niemozliwe, trzeba trwac, w nocnik srac, ale do konca.
Ładnie to ujęte i trudno z tym dyskutować może poza jednym małym szczegółem.
Ty pichu latasz sobie tymi swoimi prockami dobrze się bawiąc - zbierasz punkty i miasta, a kiedy przychodzi Twój czas kończysz i oddajesz wiochy sojuszowi. Inni, którzy mają „swoje cele” jak to zgrabnie napisałeś wpieprzają się w sprawy sojuszu robiąc wiele szumu wokół siebie wiedząc, że pograją raptem kilka tygodni. Dla rankingu i łatwych punktów gotowi są rozpieprzać swoje wojo, zamiast pomóc komuś w przejęciu. To też może być cel i dobra zabawa i jeśli ktoś tak lubi to ok., ale w tej grze chyba nie o to chodzi.
 
Odp: Re: Odp: Re: Odp: Sytuacja na świecie Idalium

Nie dogadaliśmy się, albo źle mnie zrozumiałeś:)
"Już odbijając, że to tylko gra, to po co zaczynać coś i nie kończyć? Po co w ogóle grać skoro "grepo się zmieniło, teraz rządzi złoto", "sami handlarze" nie wycinaj fragmentów bo to poniżej pasa:)
całość mojej wypowiedzi odnośni się do ów legend, graczy, którzy najwięcej mają do powiedzenia, ale jeśli zaczyna się coś psuć to uciekają.
'Po co zaczynać coś i nie kończyć?' odnośnie tego: po co zaczynać jakąkolwiek dyskusje jeżeli po miesiącu grania ucieka się ze świata? Zaczynasz coś i nie kończysz, ale masz sporo do powiedzenia;)
Trochę jakbyś poszedł na studia, zaczął dla przykładu medycyne, nie dokończył, ale mądrzył się godzinami wśród osób zainteresowanych,a dlaczego nie skończyłeś? Bo profesor to (wstawić odpowiedni wulgaryzm, epitet), bo grupa była za słaba, bo w innej nie miałem nikogo kto dałby mi odpowiedzi, a w naszej ktoś taki był:)
Teraz dopasuj to sobie do grepo, a pewnie zrozumiesz.
Owszem są sytuacje w których MUSISZ zakończyć grę, realne sprawy są ważniejsze:)
Sam nie dokończyłem Sparty, Baris i kilku innych światów, ale dawałem z siebie wszystko przez cały czas, nie narzekałem, że sojusz słaby, że kret u nas, tylko grałem jak najlepiej umiałem, pomagałem innym jak tylko mogłem i w 90-% przypadków można było na mnie liczyć.
No, ale ja akurat jestem szaraczkiem, który gdzieś przemyka:)
Miłego wieczoru!
masz racje jak widzisz ja nie gram na handlu ani jakos tak zawziecie jak inni wole oddac wioski i niech dzieci nie placza ze nie wygrali albo korony nie maja heh choc ostatni swiat walnolem szaraki bo moi przyjaciele sie podzielili i byla wielka klotnia teraz sobie pykam delikatnie i juz widze czarowania na tym swiecie dlatego popykam tyle na ile wystarczy sil bo jak widac znowu zlotnicy heheale co tam kto bogatemu zabroni a ja sie posmieje bo jak pomysle ile gosc musi kasy wydac zeby byc lepszym od innych to szok ,,,nie ma tu juz zabawy to nie te czasy to juz tylko pieprzona nasza polityka i kesz ale wszyscy powinni sie bawic i tak jak to w OZ ,,tancz i wino pij<<zwalaszcza w sobote hehe
 
Odp: Re: Odp: Re: Odp: Sytuacja na świecie Idalium

A czy pan Johan Dinio uznaje partykularny koniec gry? Wielu graczy ma swoje wlasne cele, pobawic sie i zakonczyc lub zmienic plac zabaw. Wielu graczy nie akceptuje tego absolutnie arcynudnego zakonczenia jakie zastosowano w tej grze.
Wystarczylo przeczytac, by dojsc do wniosku, ze nigdy w zyciu nie bedzie sie w czyms takim bralo udzialu.
A jest taka legenda legend, lizzi sie zwie, ja to nudzi, powtarzalne sytuacje i przewydywalnosc.
Porownywanie zabawy do studiow to bardzo smieszne posuniecie.
Tlumaczenie sie wezwaniem rzeczywistosci rowniez. Sek w tym, ze w zabawie nie trzeba sie z niczego tlumaczyc, to tak z definicji.
Ij ak rzecze slawna lizzi - slowo rzeczone zostalo porzucone.
Walesa sie teraz po katach i sylaby sprzata.
Mam podobny brak zrozumienia greposwiata, niezmiennie taki sam od przypadkowego klikniecia po raz pierwszy kiedys tam.
A wiosna na to - niemozliwe, trzeba trwac, w nocnik srac, ale do konca.
Widzisz, to gra zespołowa, jak chcesz osiągnąć swoje własne cele polecam jakąś grę gdzie nikt nie musi na Tobie polegać, fifa np, pograsz, kończysz kiedy chcesz i odchodzisz zadowolony oraz zrelaksowany.
Ta gra polega na współpracy, jak chcesz być 1 w każdym rankingu proszę bardzo, ale nie grasz dla siebie tylko dla ludzi z sojuszu. Tutaj zabawa zaczyna sie przy wspólnych akcjach, bronieniu i podbijaniu miast. Nie rozumiem jak można grać w zespole, żby osiągnąć swoje cele. To co osiągniesz w 90% zawdzięczasz tym, którzy Ci pomagają, tutaj zdania nie zmienie. Samotne wilki padają najszybciej.
Miłego dnia!