Sytuacja na świecie Juktas

Odp: Sytuacja na świecie Juktas

Hahahahah

To wy tu panikujecie i bronicie się ostatkiem sił...

Ci co nie są w radzie legionu nie wiedzą

I nie oszukujcie zwykłych członków :)

mam parę kolegów w legionie i wiem co ptaku piszesz swojemu sojuszowi o nas :eek:

maniek - jak nie wiesz jaka jset sytuacja to nie pisz bo to co mówią legioniści nie do końca jest prawdą :D
 
Odp: Sytuacja na świecie Juktas

Jeżeli mogę wtrącić się do rozmowy to każdy dorzucił 3 grosze by ten pakt się rozpadł. Nie znam was i wy nie znacie mnie więc nie uważam, że kogoś tutaj zdradziłem, mam swoje wytyczne w sojuszu i podejmuje walkę. Jeżeli myślicie, że latamy teraz prosząc o def to też jesteście w błędzie.
 
Odp: Sytuacja na świecie Juktas

Witam ponownie, widzę że czerwone lachy się odezwały!
Po przeczytaniu kilku wpisów, muszę kilka rzeczy sprostować(o dziwo nikt nie polemizował z moimi, więc zakładam, że się z tym zgadzacie)
Odnosząc się do kilku kwestii to w sporze Ciastka-IX wina leży pewnie jak zawsze po obu stronach.Jednak jeżeli Ciastka po zerwaniu Paktu nie zbratałyby się z naszymi wrogami czyli WB,Akwizytorzy ,V kolumna i JD to ja ataki na wasz sojusz bym zatrzymał.Niestety podpisanie Paktów/PON-ów z naszymi wrogami było dla nas jednoznaczne z wypowiedzeniem wojny.
Niestety zbiegło się to z akcją EE+JD+TBC i wczoraj musieliśmy się bronić przed atakami 7 sojuszy więc nikt takiego naporu ataków by nie wytrzymał.Dlatego straty we wczorajszym dniu były nieuniknione i raczej bym się nimi nie podniecał.
Ta, teraz piszesz, że wina leży po obu stronach ale to ciastka są winne-gdzie tu logika? Poza tym napisałeś, że podpisanie pona wiąże się z końcem naszego paktu, to ten pakt powinien być zerwany już dużo wcześniej po waszym ponie z tbc. Jak już piszeszo tym brataniu się, to zastanów się najpierw z kim mamy, bo albo świadomie piszesz bzdury,albo nie masz pojęcia o tym świecie :eek:
Jd tak samo jest z nami, jak z wami.

na ukrytym forum rady naszej koalicji nie robił nic inne jak tylko pluł jaden w naszą stronę rzucając tony wyzwisk jacy to my jesteśmy niepożyteczni, niezorganizowani i w ogole jesteśmy jak piąte koło u wozu dla ciastek- nie mylić z piątą kolumną aka thle old boys, pierwsi sprzedawczyki tego świada
No cóż, myślę że każdy kto był aktywny widział ile ciastka pomagały w deffie legionowi, a ile legion ciastkom. Powinniście być wdzięczni za to,że byliśmy akurat w tej koalicji. Jak mieliście 5stron buntów to do kogo się zwróciliście? Nazywasz V kolumnę sprzedawczykami? Cóż za ironia, że to legion ich kupił jako pierwszych. Teraz kupił hoolsów, później ich też nazwiesz sprzedawczykami?

maniek moim zdaniem jest różnica między zdrajcą, a zdradzonym, a w związku z tym ważne jest tez to by ludzie wiedzieli kim są zdrajcy, a kim zdradzeni, by nie wsadzali nas z nimi do jednego wora
Tutaj już sprostowałem wyżej odnośnie wypowiedzi ptakusia, gdzie sam praktycznie, według niego sami zdradziliście koalicje - sami tak to rozumiecie, więc teraz nie odwracajcie kota ogonem.

stawiam 1000 złotych monet o to, że predzej znikną z mapy niż legion
przyjmuję zakład!

Chciałem opisać wasz system wsparć,ale myślę, że i tak będziecie mieć co czytać, więc zostawię to na później ;)

Fajnie byłoby też przeczytać, jakieś uargumentowane wypowiedzi, a nie same wypowiedzi ekspresywne polegające na hejtach.

Pozdrawiam!
 
Ostatnia edycja:
Odp: Sytuacja na świecie Juktas

Moim zdaniem, to był największy błąd Ciastek - zerwanie wielomiesięcznego paktu.
Raz - nie będą już na tym świecie szanowani przez żaden inny sojusz i nikt im nie zaufa.
Dwa - część ich własnych ludzi jest niezadowolona z takiego obrotu sprawy
(cytat za zgodą piszącego)

XXX dzisiaj o godz. 13:03
... ja nic na naszą radę nie poradzę... staram się być lojalny Cisteczkowym Potworom ,ale w akcji na ciebie nie pomogę ,bo honor dla mnie ważny jest...
Trzy. Nie rozumiem dlaczego piszesz Another, że my tu kłamiemy.
Każdy z nas ma znajomych w Ciastkach i wszyscy piszą o przyczynach rozpadu paktu to samo co Ptaku tu napisał. Coś się zmieniło teraz?
 
Odp: Sytuacja na świecie Juktas

Zastanawiam sie dlaczego rada ciastek wmawiam ludziom swoim że mimo że walczymy z Legionem mamy siebie nie ruszać :)
Ktoś coś źle zrozumiał. Jakby co, to jest mowa o nieatakowaniu was, a nie o nieagresji wzajemnej. Co niektórzy źle to interpretują i później się tylko dziwią czemu ten soj nas atakuje, jeżeli było info o nieatakowaniu jego. To wszystko.
 
Odp: Sytuacja na świecie Juktas

ptaku napisał:
Moi drodzy

Sojusz Ciasteczkowe potwory prawdopodobnie nas zdradzi i na dniach przejdzie na stronę wroga podpisując Pakt z Judgement Day. Dlatego proszę w trybie PILNYM zwiększyć ilość deffa bo mogą na nas ruszyć.Oczywiście automatycznie kasuję zakładki wspólne z tym sojuszem.Dalsze informacje na bieżąco.

Pozdrawiam

Jarek
Była umowa, że w piątek jest dzień spokoju bez ataków na siebie. Nie próbujcie powiedzieć, że nie. I co z tego wyszło?

Propaganda ptakowa :) marcin20005 kretem? Ta jasne chyba dla sowietów.

dlaczego moj kumpel z legionu sie pyta czy to prawda ze paktujemy z EE? z TBC? z JD?

kto wam to wmówił?

Po straconym mieście powiedział, że będzie to ostatnie stracone przez legion miasto i co teraz?

Jest 26:9 dla nas w podbitych :)
 
Odp: Sytuacja na świecie Juktas

Another czy Ty rozumiesz słowo prawdopodobnie ??

Bo ja w tej wiadomości nie widzę infa, że wszystkich kochacie, tylko nie nas - tak jak próbujesz to wmówić nam, że ptaku tak napisał.

Swoją drogą, masz zgodę ptaku na publikowanie jego wiadomości z gry?
 
Odp: Sytuacja na świecie Juktas

to z forum i nie od niego ^^

jak nie dostanę to usunę

a co ma prawdopodobnie do rzeczy? Nie o to chodzi w mojej wypowiedzi
 
Odp: Sytuacja na świecie Juktas

To wy tu panikujecie i bronicie się ostatkiem sił...
no faktycznie, bronimy się ostatkiem sił, ale trudno by było inaczej, kiedy atakuje nas 8 sojuszy na wszystkie sojusze top10 rankingu

I nie oszukujcie zwykłych członków :)
mam parę kolegów w legionie i wiem co ptaku piszesz swojemu sojuszowi o nas :eek:
nie wiem jakim cudem może pisać skoro jest na urlopie, więc proszę przestań już wymyślać te swoje bajeczki

Poza tym napisałeś, że podpisanie pona wiąże się z końcem naszego paktu, to ten pakt powinien być zerwany już dużo wcześniej po waszym ponie z tbc.
Nasz PON z TBC? kolejny bajkopisarz się znalazł, Legion nigdy nie miał żadnych innych paktów i ponów jak z ciastkami i huliganami no i potem ten chwilowy z kolumną...
Jd tak samo jest z nami, jak z wami.
nie wiem czy są z wami czy nie, ale prawda jest taka, że prosiliście ich o pakt, przeciw nam, a oni się na was wypięli...
No cóż, myślę że każdy kto był aktywny widział ile ciastka pomagały w deffie legionowi, a ile legion ciastkom.
Tak tutaj masz racje, bo gdy byłem w potrzebie dostałem mase wsparcia od was, za co wam dziękuję, ale prawda jest taka, że wy nigdy nie byliście pod naciskiem, zobaczcie ile macie punktów defa, a ile my... większość waszych pkt defa nabiliście w naszych miastach, więc w tym momencie twój post o tym, że my wam nie pomagaliśmy jest kolejną bajką, ponieważ nie mieliśmy w czym wam pomagać bo przez cały czas byliście bezpieczni za naszymi plecami.... nigdy nie mieliście obok siebie wroga, zawsze to my oddzielaliśmy was od wrogów, a wy w spokoju się rozwijaliście...

Nazywasz V kolumnę sprzedawczykami? Cóż za ironia, że to legion ich kupił jako pierwszych. Teraz kupił hoolsów, później ich też nazwiesz sprzedawczykami?
wrócmy do czasu początków servera i niejakiej masówki BOS. Gdy owy sojusz był pod naporem legionu, grupa osób uciekła/zdradziła sojusz, tworząc sojusz TOB... gdy legion z pomocą ciastek i huliganów wykończyli BOS, wzięliśmy się za TOB, które zostało pokonane i jako pokonanych przyjęliśmy ich do sojuszu. następnie całe te pokonane TOB, które było już w legionie niespodziewanie wbija nam nóż w plecy i odchodzi całym składem TOB (jak widać tonący brzytwy się chwyta i aby przetrwać, stracili oni resztki honoru, wchodząc do Legionu i udając naszych przyjaciół). Po odejściu stworzyli sojusz V kolumna, z którymi początkowo mieliśmy PON'a. (tbc wtedy wyszło do nas z propozycją by zawrzeć pona i pojechać VK ale my się nie zgodziliśmy)... no a potem ciastka stanęli na równi z ową kolumną, zdradzając sojuszu, z którym mieli pakt od pierwszego dnia świata.
przyjmuję zakład!
po co się zakładasz, skoro i tak nie wywiążesz się z przegranego zakładu...

Coś jeszcze macie w rękawach,hejterzy? ;d
póki co to wy hejtujecie i piszecie bajki, prawda boli i próbujecie wszelkimi sposobami zrzucić z siebie winę
 
Ostatnia edycja:
Odp: Sytuacja na świecie Juktas

Nikogo o deffa nie prosimy sami sobie dajemmy radę razem z VK i WB
Ale się plączesz hehe :D

To sami czy razem z VK i WB ?:)

Skoro bronicie się razem z tymi sojuszami, to straciliście 9 wioch, bo? :)
zauważ że my się bronimy jednym sojuszem :) dlatego straciliśmy 26 wioch :)

Co do pona z TBC? chyba masz złe info hehehe :)
 
Odp: Sytuacja na świecie Juktas

Ciastka bały się o swój tyłeczek, chociaż miały zapewnione, że Legion ich nie ruszy.
Rozumiem, że w obawie o swój tyłeczek został zerwany pakt, by dawny sojusznik, u którego była zagwarantowana nietykalność zaczął atakować? Ma to sens.

Ale nie martwcie się, Legion nie padnie tak szybko - jeszcze troszkę powalczymy :)
Idąc dalej tą myślą, dajesz do zrozumienia, że upadek Legionu jest nieunikniony, aczkolwiek trochę potrwa. Dobrze zrozumiałem?

Cześć tak w ogóle, Kacper jestem :)
 
Odp: Sytuacja na świecie Juktas

hehe ciekawie się tu sytuacja obróciła ;) może się nauczycie szacunku do graczy i sojuszników ;p
 
Odp: Sytuacja na świecie Juktas

Jeszcze wczoraj ataki wchodziły do ptaka, więc raczej na tym urlopie nie był...
bo wczoraj jeszcze był, ale że kolega napisał, tak jakby ptaku był obecny w grze w tej chwili i pisał jakieś bajki, to musiałem, sporstować tą kolejną nieudolną próbe wciskania kitu