Sytuacja na świecie Katania

Zastanawialiśmy się kiedy przylecisz pochwalić się na fo i długo nie trzeba było czekać. Co do wojska i bycia to taki kozak jak ty zapewne na apce by klina zrobił przy akcji synchro:) - ja olałem tym bardziej że było fejkowanie żeby zamulić apke itd
 
Ostatnia edycja:
hahaha :p kto fejkował ? :p i jakie synchro w sumie to jeden gracz rozłożył Twój bunkier :D Idź grać lepiej na morale bo się nie nadajesz na front :) Miała Kronika nam tu sprowadzić dobrych graczy a sprowadzają noobów jeden za drugim ;p
 
Zastanawialiśmy się kiedy przylecisz pochwalić się na fo i długo nie trzeba było czekać. Co do wojska i bycia to taki kozak jak ty zapewne na apce by klina zrobił przy akcji synchro:) - ja olałem tym bardziej że było fejkowanie żeby zamulić apke itd
Czyli jak tracisz miasto to nigdy nie jest Twoja wina? Albo nie masz wojska, albo Cię fejkują, ciężkie życie masz, całe grepo przeciwko Tobie
 
Moją winą może być to, że nie napisałem by nie cofali wsparć po podbiciu 13 miast na raz, bo było wiadome, że woja wszędzie nie zrobię. A mając wojo i będąc na apce i tak nic nie zrobisz jak ją ci zamulają. Najzabawniejsze jest to że jak kronika dostanie kolona to zaraz tutaj pieski przylecą i piszą na fo :) ale jak pralnia dostaje codziennie kolony to już nie wspomną:) szkoda czasu na dyskusje z wami.
 
show must go ;) do dominacji pare dni...zobaczymy jak inno karty rozda ... cos grubo mi sie wydaje ze strata jednej czy dwoch wioch nie bedzie miala zadnego wplywu na wynik koncowy ...
 
bo widzisz tomaszku, jedna czy dwie wiochy na jakimś etapie gry nigdy nie decydowały o zwycięstwie czy to w cudach czy w dominacji, tu chodzi o cos innego w tej dyskusji z tego co widze, jeżeli ktoś stworzył jakiś mit o sobie, lub jeżeli inni stworzyli mit o kimś, to ta "osoba" musi temu sprostać, dlatego ktoś taki zawsze będzie tłumaczył stratę wioski lub bagatelizował ta strate, i w tym kontekście jest to rozliczane, chodzi o to żeby ten ktoś nie wychodził przed szereg, bo graczy na dobrym poziomie jest dużo, to że są lepsi lub gorsi, zależy od sytuacji, podejścia, i reala.. i wielu innych zmiennych.
 
bo widzisz tomaszku, jedna czy dwie wiochy na jakimś etapie gry nigdy nie decydowały o zwycięstwie czy to w cudach czy w dominacji, tu chodzi o cos innego w tej dyskusji z tego co widze, jeżeli ktoś stworzył jakiś mit o sobie, lub jeżeli inni stworzyli mit o kimś, to ta "osoba" musi temu sprostać, dlatego ktoś taki zawsze będzie tłumaczył stratę wioski lub bagatelizował ta strate, i w tym kontekście jest to rozliczane, chodzi o to żeby ten ktoś nie wychodził przed szereg, bo graczy na dobrym poziomie jest dużo, to że są lepsi lub gorsi, zależy od sytuacji, podejścia, i reala.. i wielu innych zmiennych.
nie do końca się z tobą zgodzę, nic ci nie dadzą umiejętności jak nie będziesz poświęcał odpowiedniej ilości czasu na grę a ja już te lata mam za sobą :p i nie stworzyłem o sobie mitu, nie wiem skąd to wziąłeś.. rozliczyć możesz swojego kolegę który tutaj najwięcej krzyczy a stracił więcej miast niż ja:p ale wiadomo widzi się tylko straty przeciwnika, nie swoje:) tłumaczyć się nie będę, wyjaśniłem dlaczego te kolony weszły i to wszystko bo jedyne co to ktoś mógłby oczekiwać że te kolony utopie natomiast nie było do tego warunków
 
Tak jeszcze na koniec dodam, nie bagatelizuje strat, one są, zapewne jeszcze może będą ale nie będe się tym przejmować. To jest właśnie ta różnica w podejściu. To nie jest pierwszy serwer czy 2 a nawet 3, większość u nas gra od 10 lat i nikt nie ma takiego zaangażowania jak kiedyś, co zresztą widać skoro nawet topka traci miasta co parę lat temu było nie do pomyślenia.