Sytuacja na świecie Katania

Straciłem bo akurat mnie nie było, nie wiem z czego robisz sensacje.



chyba nie przypuszczasz że wziąłby tego palika jakbym był online..
Adaś wytłumacz mi tylko jedno bo tego nie rozumiem. Wszedles 15 min po kolonie na konto i leciales sam.. Czemu od razu Twój sojusz nie leciał tylko po ~20 min jak już Twoje ataki weszły? Tak to byście to rozbili :d
 
Adaś wytłumacz mi tylko jedno bo tego nie rozumiem. Wszedles 15 min po kolonie na konto i leciales sam.. Czemu od razu Twój sojusz nie leciał tylko po ~20 min jak już Twoje ataki weszły? Tak to byście to rozbili :d
Nie po 15 tylko po ok 25, moje ognie leciały 16 minut, a wpadły 14:17. Kolon byl 13;38. Czemu od razu nie polecial sojusz? Bo czekali na ruchomy który dałem 14:20 (albo coś koło tego). Na grupie napisałem od razu. Także nie wiem cxemu był taki odstep, zresztą gdybym dał do ataku jeszcze jeden bonus bo miałem to bym sam to rozbił ;)
 
Do tego dolicz czas kolona, nie wiem płynął pewnie z 8-9 minut więc w sumie masz ponad 30 min a przy takim krótkim dystansie te kilka minut już robi różnicę.
 
strata to strata. nikogo nie interesuje czy ktoś był czy nie :) taka gra
Są gracze którzy lubią akcje robić jak ktoś jest online - np ja
są gracze którzy nie potrafią synchro i liczą na to że przeciwnika nie będzie - mam przypuszczenie że ty do takiego kręgu się zaliczasz

Strata miasta 1.8k nikogo nie zaboli ale rozumiem że dla ciebie każdy podbój to sukces bo nawet z szarakami potrafisz mieć problem;)
 
Wojna to również element zaskoczenia. To, że ktoś wstawił Ci kolona pod Twoją nieobecność nie oznacza, że nie potrafi zrobić synchro. Zostaw swój numer telefonu w profilu z uwagą, żeby ludzie dzwonili kiedy będą mieli zamiar atakować :)
 
Duma Adaśka ucierpiała i będzie wybielał się :D Przecież on nigdy nie traci miast na żadnym świecie a wszyscy to nooby
 
Wojna to również element zaskoczenia. To, że ktoś wstawił Ci kolona pod Twoją nieobecność nie oznacza, że nie potrafi zrobić synchro. Zostaw swój numer telefonu w profilu z uwagą, żeby ludzie dzwonili kiedy będą mieli zamiar atakować :)
dokładnie, ale za to oznacza że wielki strateg nie potrafił zabezpieczyć swoich miast podczas nieobecności :p
 
Duma Adaśka ucierpiała i będzie wybielał się :D Przecież on nigdy nie traci miast na żadnym świecie a wszyscy to nooby
Nie wybielam się bo nie muszę, pasiak sam dobrze wiedział kiedy wszedłem na konto. Moja duma nie ucierpiała i numeru też nie będę zostawiac, jednorazowy przypadek nie sprawi tego o czym piszesz. Rozumiem że po prostu musisz się chwalić czyimś sukcesem ale to nie zmienia faktów które są ocxywiste:
- byłem offline
- to tylko palik 1.8k
Nigdzie też nie napisałem to o czym piszesz, już nie raz napisałem na forum w różnych tematach że każdy kogo nie ma może stracić miasto. W moim przypadku 30 min nieobecności o tym zadecydowalo. Nie wiem po co ciągniesz dyskusje w której w sumie nie powinieneś brać udziału. Pasiak sam napisał pewne fakty i nikt tu nic nie musi tłumaczyć. Zapytał czemu sojusz później poleciał to mu odpisałem.
 
z czego tu w sumie robic sensacje kazdego kiedys ktos trafi i zabierze mu wioche ,,,,;) gratki Pasiak ze przejeles wioche Adaskowi ,napewno sukces smakowal by lepiej gdyby wlasciciel byl online ...nie zmienia faktu ze palik czy nie palik ale wioska na plus dla pralni ;)