Sytuacja na świecie Lapitos

za chwilę dominacja dobiegnie końca, a więc czas na małe podsumowanie
kto zacznie?
może Ty alpha zabierz głos, Ty tak dosadnie to opiszesz :)
 
No i zacumowali. Gratulację dla wszystkich, którzy współuczestniczyli w osiągnięciu sukcesu oraz tym co podnieśli rękawicę i stanęli do boju przeciwko nam.
 
Wiele tu do opisywania nie ma.
Na pewno w imieniu śpiochów(bo jestem pewien, że pomimo poróżnienia pod koniec serwera, to większość naszych graczy i tak docenia wkład kohorty) należy podziękować kohorcie za pomoc w pokonaniu tuptusi. Byliście przez niemal cały serwer świetnym sojusznikiem i bez Was by się nie udało.
Dziękujemy.
Śpiochom należą się gratulacje za pokonanie Kasyna, bo to właśnie nie kto inny a NZ włożyło w to najwięcej wysiłku i najbardziej się do ich porażki przyczyniło.
Natomiast CSW należą się gratulacje za perfekcyjną dyplomację, perfekcyjne rozegranie serwera i zwycięstwo. Żeby nie było nieporozumień, mówię to bez jakiejkolwiek ironii, na nią to będzie czas za chwilę. Zadbali o sloty, o miejsce do palikowania i przechytrzyli czołowych dyplomatów na serwerze. Patrząc pragmatycznie to było to imponujące.
Natomiast trzeba przyznać, że takie cuda, gdy sojusz wygrywa walcząc przez połowę serwera z samym sobą to się wyjątkowo rzadko zdarzają.

W skrócie serwer to awantury na forum ogólnym, masowe szaraki, masowe festyniarstwo, masowe rozbijanie się na sojusznikach, zdrady i rankingowe ustawki.

Zabić, zakopać, potem zakopać. Odkopać odprawić egzorcyzm, zakopać i zakopane zakopać, a ziemie posypać solą i zapomnieć.

Oby taki serwer się więcej nie powtórzył .
 
Zgadzam się z alphą. CSW popisało się cwaniactwem. Rozbijanie się o siebie, knowanie przeciwko śpiochom, rozbijanie się o siebie (bo najwyraźniej za trudno było zdobyć pw na wrogach) - pierwsza pozycja safony w wojownikach w komnacie chwały to jakiś nieśmieszny żart, a potem zamiast walczyć normalnie o dominacje na świecie no cóż. Pajacerka się tu wydarzyła na tym świecie. Chciałbym z tego miejsca podziękować orionowi, który jako jedyny miał odwagę i chęci wyłamać się z tej wspaniałem zielonej koalicji, żeby powalczyć jeszcze na tym świecie, a nie klepać festyny i rozbijać się o swoich. Szczerze to rozczarował mnie ten świat bardzo, i tak jak alpha mówi: "Zabić, zakopać, potem zakopać. Odkopać odprawić egzorcyzm, zakopać i zakopane zakopać, a ziemie posypać solą i zapomnieć."
 
Ośmielę zabrać głos jako członek Kohorty. Świat wygrany dyplomacją. Kohorta zrobiła co do niej należy pomagając sojusznikom. Gdy nie była potrzebna to przekazano -murzyn zrobił swoje , murzyn moze odejść. Kilku najlepszym graczom dano możliwość wejścia do super sojuszu. Reszta sojusz miała byc puszczona w samopas. Dowództwo Kohorty mimo problemów personalnych podjęło decyzje że zostaje ze swoimi graczami do końca. Chwała im za to . Dziękuję .
 
Dobrałas się z kolegą :p
Eh naprawdę potrafisz robić zamieszanie, czy na Cyterze czy tutaj. Przerost ambicji nad formą;)
zapamiętałam nicki, żeby z nimi więcej nie grać - jedynie przeciwko :)
oczywiście, że jestem przeciwna - i zawsze będę - rozbijaniu o siebie woja, żeby znaleźć się w Top 10 Wojowników - co w tym dziwnego? ja walczę, buduję z wielkim trudem ognie, co zajmuje ogrom czasu, ale skąd Ty możesz to wiedzieć, masz choć jednego Agresora Dnia Angelusia19?
a potem taka Safona niszczy wszystkie plany, na szczęście (na pocieszenie) GrepoIntel zrobiło swoją statystykę przeliczając punkty walki na ilość miast i proszę...

[Link zewnętrzny, zawierający reklamy - usunięto]

co ciekawe, nicku Safona10 brak - to mnie najbardziej niepokoi... i cieszy :D
te ABP oznacza Agresor Best Player:)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Roma, bo Cie teraz zaskocze . Ja nie zyje w wirtualnej rzeczywistości grepo, tutaj się tylko dobrze bawię i traktuje to "uwaga" jako rozrywkę;pppp

Nie rozumiem jednego, nikt nie zabronił się nikomu rozbijać;p Świat od jakiegoś czasu wegetował, nawet nie było na kim PW robić więc żeby szybko udało się zamknąć dominacje trzeba było palikowac i zbierać miasta. To festyny itd. też powinny być zabronione, bo to nie walka wielka pani Agresor;pppp??
 
Roma co to za śmieszny ranking, wg niego w top10 atakujących są defowcy. To ranking pw na miasto, ale jak masz mało miast jestes wysoko w rankingu proste. Nie wyrobie naprawdę pokazałaś ranking w którym jesteś najlepsza... Trochę skromności sugeruje, bo z całym szacunkiem, ale nawet jakby spojrzeć na NZ to są lepsi atakujący Gerczix, Złoty, którzy w twoim rankingu są niżej.
Druga kwestia - CSW się rozbijało, NZ kręciło festyny i występy teatralne. Pozostawiam bez komentarza co jest bardziej lub mniej chlubne. Zapamiętuj nicki, bardzo dobrze, mój też zapamiętaj, bo nie cierpię obłudy i wybielania się jaka ty Święta jesteś i jak to każdy slocik i punkcik masz z ataku. Owszem atakowałaś, ja też, ale płakać od miesiąca o jakąs tabelkę z cyferkami to już nie jest zabawne to już jest żałosne. Powodzenia na kolejnych serwerach, na pewno będziesz top1 w atakujących z 59 miastami
 
ten śmieszny ranking wciąż pokazuje tak samo - mnie też to dziwi :D
myślałam, że zmieni się, bo on działa kilka dni wstecz, a jednak nie, okazuje się, że jestem najlepszym Agresorem Lapitos, dobre, nie? :D
też jestem w szoku :)
pewnie, że byli lepsi, zgodzę się z Tobą, tylko wiecie co, gdyby to było 200k pkt walki albo 300k nikt by nie reagował - ale Wy zarobiliście 2mln pkt walki i to trochę boli, ja na Don Kichotach nie byłam w stanie tego osiągnąć - nawet złoty nie był w stanie tego osiągnąć
zawsze uważałam, że nasze festyny są niczym w porównaniu do Waszych pochodów i miałam rację
trza było reagować gdy był czas ku temu - teraz to są tylko teorie co by było gdyby... i już się tego nie dowiemy :)
mam nadzieję, że spotkamy się na innych światach i zagramy jeszcze raz... przeciwko sobie :D