Sytuacja na świecie Lapitos

Ale przeciez to prawda. Nigdy nie rozmawialem o polityce sojuszu z zadnym dyplomata Tuptusi. Na forum wspolnym Tuptusi , CK i Sklepow owszem. Wyrazilem swoja opinie o sposobie traktowania Sklepow przez Tuptusi i mialem do tego prawo jako radny. Tam zabierali glos nie tylko dyplomaci. Uciszono mnie bo inni radni sie bali ze Tuptusie zjedza Sklepy. Nie pokazali sie jako partner tylko jako wystraszone dzieci. I to byl moj koniec gry dla Sklepow. Ja nie jestem wystraszonym gowniarzem martwiacym sie o wirtualne wioski.
 
Grzesiu ale co Ty masz do tych paktow? Pakty były,są i będą taką to już gra. Nie wiem jak to wyglądało od strony dyplomatycznej ale mogę powiedzieć jak to widzi szary gracz. Pakt z ck mieliśmy dość wcześnie ale współpraca zaciesnila się dopiero kiedy cenzury połączyły siły z NZ , chyba nie ma w tym noc dziwnego że im pomagamy tym bardziej jak zobaczysz ile osób w ck grało w kasynie. Druga sprawa nazywanie sklepu nasza akademia przy tylu miejscach wolnych w dwóch odlamach jest trochę śmieszne czyż nie? Jezelibysmy chcieli ich u nas to miejsca w 3 członek i w głównym jest tyle że spokojnie byśmy mogli ich wszystkich wziąć
 
Ale przeciez to prawda. Nigdy nie rozmawialem o polityce sojuszu z zadnym dyplomata Tuptusi. Na forum wspolnym Tuptusi , CK i Sklepow owszem. Wyrazilem swoja opinie o sposobie traktowania Sklepow przez Tuptusi i mialem do tego prawo jako radny. Tam zabierali glos nie tylko dyplomaci. Uciszono mnie bo inni radni sie bali ze Tuptusie zjedza Sklepy. Nie pokazali sie jako partner tylko jako wystraszone dzieci. I to byl moj koniec gry dla Sklepow. Ja nie jestem wystraszonym gowniarzem martwiacym sie o wirtualne wioski.
OOO już nie grasz tu? czy nie grasz w sklepach?

Gmart wiesz że nie było innego sposobu. Wstaw się w tuptusie - dogadywał byś się z sojuszem który szybko się rozwija pod katem PON, PAKT? pewnie nie bo nikt by nie ryzykował.
To było jedyne co mogło być prócz wojny.
Pakt nie podpisuje się z sojuszami blisko siebie bo to idiotyczne.
 
OOO już nie grasz tu? czy nie grasz w sklepach?

Gmart wiesz że nie było innego sposobu. Wstaw się w tuptusie - dogadywał byś się z sojuszem który szybko się rozwija pod katem PON, PAKT? pewnie nie bo nikt by nie ryzykował.
To było jedyne co mogło być prócz wojny.
Pakt nie podpisuje się z sojuszami blisko siebie bo to idiotyczne.
Ale ja sie z tym zgadzam. Postapilbym tak samo. Mnie bardziej chodzi o forme, jak to sie odbylo, a nie o tresc. .
 
Grzesiu ale co Ty masz do tych paktow? Pakty były,są i będą taką to już gra. Nie wiem jak to wyglądało od strony dyplomatycznej ale mogę powiedzieć jak to widzi szary gracz. Pakt z ck mieliśmy dość wcześnie ale współpraca zaciesnila się dopiero kiedy cenzury połączyły siły z NZ , chyba nie ma w tym noc dziwnego że im pomagamy tym bardziej jak zobaczysz ile osób w ck grało w kasynie. Druga sprawa nazywanie sklepu nasza akademia przy tylu miejscach wolnych w dwóch odlamach jest trochę śmieszne czyż nie? Jezelibysmy chcieli ich u nas to miejsca w 3 członek i w głównym jest tyle że spokojnie byśmy mogli ich wszystkich wziąć
Raptem ok. 15 osób z nami grało, gdzie połowa tylko na 1 świecie, a druga połowa to gracze od kilku serwerów, więc wielkich liczb tu nie ma :)
 
No ja na to pytanie nie odpowiem. Ustalcie jedną wersję, najlepiej tę prawdziwą i tyle a nie jakieś słowne zagrywki. Najlepiej podać jeszcze kiedy, gdzie i dokładny czas zegarka na piekarniku przy podpisywaniu paktu
 
Od niedawna. :) Wcześniej to tylko mrzonki na forum były, jak sobie gracze między sobą pisali, że z CK trzeba się dogadać bo ich sparrow wystawi. :)
A to było wiadome od dawna, że cenzura zerwie z nim pona czy co tam mieli. Wystarczyło tylko trochę poudawac i znaleźć pretekst, a o to nie jest trudno :D
 
No ja na to pytanie nie odpowiem. Ustalcie jedną wersję, najlepiej tę prawdziwą i tyle a nie jakieś słowne zagrywki. Najlepiej podać jeszcze kiedy, gdzie i dokładny czas zegarka na piekarniku przy podpisywaniu paktu
Jakie słowne zagrywki? Pakt jest od niedawna, co powiedzieliśmy, a to że gracze ze sobą rozmawiali wcześniej, to jest ich sprawa
 
No ja na to pytanie nie odpowiem. Ustalcie jedną wersję, najlepiej tę prawdziwą i tyle a nie jakieś słowne zagrywki. Najlepiej podać jeszcze kiedy, gdzie i dokładny czas zegarka na piekarniku przy podpisywaniu paktu
Tego jeszcze nie było żebym z paktów lub ponów miał się tłumaczyć na FO
Pakt z Dezerterami był podpisany wtedy i tylko wtedy gdy nam na tym zaczęło zależeć a że ludzie się znają z tych dwóch sojuszy i szanują to chyba dobrze co nie??
 
Świat zapowiada się na długi, jeszcze dużo może się wydarzyć:pnp. jakieś szaraki tych co zwykle szarakują:cool:dziwne nie? jeden taki sojusz ma kilku założycieli/radnych co lubią to robić..2-3 miesiące grania i jak zwykle to samo co na końcu każdego amerykańskiego westernu..czyli the end:Dchłopaki - presja czasu
 
Świat zapowiada się na długi, jeszcze dużo może się wydarzyć:pnp. jakieś szaraki tych co zwykle szarakują:cool:dziwne nie? jeden taki sojusz ma kilku założycieli/radnych co lubią to robić..2-3 miesiące grania i jak zwykle to samo co na końcu każdego amerykańskiego westernu..czyli the end:Dchłopaki - presja czasu
Zgaduję, że to szpileczka znowu w naszym kierunku. Miło, że o Nas pamiętasz. Też Was pozdrawiamy tylko My troszkę w inny sposób - mieczykami na grepo, bo to chyba ciekawsze niż siedzenie tutaj i wywoływanie kolejnej wielkiej dramy, chociaż ostatnio zaczynam w to wątpić, patrząc na niektórych.
 
Gmart jestem przekonany, że jakbyśmy osobno stworzyli mapkę świata, zależności i układów korzystając tylko z dwóch kolorów (biały i czarny) to byłyby bliźniacze..
P.S. Pozdrawiam ciepło.
 
Elo, wbiłem se dzisiaj na serw, ale widzę że totalny monopol, jedna guilda ma ponad 100 graczy, opłaca się w ogóle zaczynać ?