Sytuacja na świecie Lapitos

Jest tu tyle kwiatuszków, na które bym chętnie odpowiedziała, że aż nie wiem w czym wybierać :D pitolenie o honorze to mi zawsze humor poprawia, a najbardziej gdy idzie w parze z podwójną moralnością :D No dobra, to wybrałam taki kwiatek do komentarza:

Gratuluję Tuptusiom przegrania tego świata. Moralnego przegrania tego świata. Najpierw w niehonorowy sposób dostanie się na nasze niebieskie wyspy dogadując się z naszym graczem z rozbiórki, który wycofał nasze czujki i Wam te miasta oddał (możliwe, że to wasz kret, nie wnikam). Dzisiaj zaś przyjęcie gracza z wrogiej koalicji bez oddania jego miast, czym na kolejne nasze wyspy się dostaliście. BRAWO !!!
Przyznaj zatem wszem i wobec że koronę na eubea zdobyłeś niehonorowo. Bo to, o czym piszesz to normalne praktyki stosowane w śpiochach, o czym jako założyciel śpiochów z Eubea radośnie wszystkich tu zgromadzonych zawiadamiam.

co się tyczy zrywania ponów - dajcie se siana z tym. Gara zerwie każdy pon, który przestanie się opłacać. Tak było, jest i będzie. Myślicie że dlaczego sparoł mu codziennie buty czyści? :) Od początku tłumaczę sparołowi co zrobił i do jakiej czarnej jamy wlazł, ale nadal nie kuma :D
Macie jednego z najzręczniejszych dyplomatów, cieszcie się tym zamiast się rzucać że jakiś gracz zmienił stronę i oburzać o jakies pony zerwane trzysta lat temu.
 
Gratuluję Tuptusiom przegrania tego świata. Moralnego przegrania tego świata. Najpierw w niehonorowy sposób dostanie się na nasze niebieskie wyspy dogadując się z naszym graczem z rozbiórki, który wycofał nasze czujki i Wam te miasta oddał (możliwe, że to wasz kret, nie wnikam). Dzisiaj zaś przyjęcie gracza z wrogiej koalicji bez oddania jego miast, czym na kolejne nasze wyspy się dostaliście. BRAWO !!!
Podwójne standardy. Kiedyś wszyscy narzekali, że Tuptusie wygrywają każdy świat dzięki dyplomacji.Teraz te same osoby które narzekały na postępowanie Tuspusiów same poukładały się z większością świata i bronią swojego twierdząc, że kto nam bronił zrobić tak samo i że nikt nas widocznie nie lubi.. Teraz są zarzuty o przyjmowanie wrogów.. Przecież to są naturalne sprawy i dla wszystkich oczywiste ale niektórzy muszą widocznie do tego dorosnąć.. Lubimy ustalać normy i przecierać szlaki. Fajnie wiedzieć, że jesteśmy wzorem dla niektórych i mimo, że hejtujecie to po jakimś czasie naśladujecie.
 
Do nas jak doszły osoby z Dezerterów to oddały najpierw wszystkie miasta u siebie. gdyby nie to dezerterzy mieliby mega problemy u siebie, bo byliby mega pokropkowani. Każdy wie, że miasta są sojuszu, a nie gracza.
Co do dyplomacji... Szanse na tym serwerze są równe. Ja nie jestem w stanie określić, która koalicja wygra. Być może Ty jesteś, ale jeśli nie, to szanse są wyrównane. Wy jak się układaliście z innymi to mieliście ogromną przewagę nad wrogą koalicją i zwycięstwo w kieszeni. My mimo przewagi liczebnej nie możemy o sobie tego powiedzieć.
 
(...)
Przyznaj zatem wszem i wobec że koronę na eubea zdobyłeś niehonorowo. Bo to, o czym piszesz to normalne praktyki stosowane w śpiochach, o czym jako założyciel śpiochów z Eubea radośnie wszystkich tu zgromadzonych zawiadamiam.

co się tyczy zrywania ponów - dajcie se siana z tym. Gara zerwie każdy pon, który przestanie się opłacać. Tak było, jest i będzie. Myślicie że dlaczego sparoł mu codziennie buty czyści? :) Od początku tłumaczę sparołowi co zrobił i do jakiej czarnej jamy wlazł, ale nadal nie kuma :D
Macie jednego z najzręczniejszych dyplomatów, cieszcie się tym zamiast się rzucać że jakiś gracz zmienił stronę i oburzać o jakies pony zerwane trzysta lat temu.
Zapamiętajcie panowie i panie - jeśli teraz ktoś pisze tak o poprzednim świecie, gdzie w dodatku radośnie zawiadamia, że jako założyciel miał w tym swój udział, tak samo obsmaruje każdego innego :)

Brawo Ty!

i Ty serio uwazasz że to jest normalne? ze tak się konczy pakty czy Pony?

Ps przypominam że u was gra Sisi która tez prowadziła ten sojusz
Zgadza się i nie zgadzam. Ja zajmowałam się TYLKO ludźmi i obroną, wszelkie inne kwestie należały do założyciela, którym nie byłam :)

Paktu i PONy kończy na ogół silniejszy i to w różny dla siebie sposób. Na każdym świecie tak jest, było i będzie. Jaki sens się jest kłócić? Raz jedni wypowiadają, raz drudzy. Raz jedni zmieniają strony, raz inni itp, itd. Zostaje na grepo grono ludzi, którzy nie przechodzą do wroga, nie zrywają paktów i nie łamią zasad - ich jest naprawdę malusio, więc kochani przestańcie być hipokrytami, bo dziś negujecie jedną sprawę, za chwilkę na innym świecie, będzie to dla Was na plus.

Zajmijmy się walką :)
 
Jest tu tyle kwiatuszków, na które bym chętnie odpowiedziała, że aż nie wiem w czym wybierać :D pitolenie o honorze to mi zawsze humor poprawia, a najbardziej gdy idzie w parze z podwójną moralnością :D No dobra, to wybrałam taki kwiatek do komentarza:



Przyznaj zatem wszem i wobec że koronę na eubea zdobyłeś niehonorowo. Bo to, o czym piszesz to normalne praktyki stosowane w śpiochach, o czym jako założyciel śpiochów z Eubea radośnie wszystkich tu zgromadzonych zawiadamiam.

co się tyczy zrywania ponów - dajcie se siana z tym. Gara zerwie każdy pon, który przestanie się opłacać. Tak było, jest i będzie. Myślicie że dlaczego sparoł mu codziennie buty czyści? :) Od początku tłumaczę sparołowi co zrobił i do jakiej czarnej jamy wlazł, ale nadal nie kuma :D
Macie jednego z najzręczniejszych dyplomatów, cieszcie się tym zamiast się rzucać że jakiś gracz zmienił stronę i oburzać o jakies pony zerwane trzysta lat temu.
Ty tam będziesz mlaskać ozorem w dowolny sposób, byle nastawić innych przeciwko nam. Dobrze, że nie jesteś dyplomatą u siebie, bo niezbyt zręcznie Ci to idzie.
 
a kogo ja niby obsmarowałam? :D bo nie kumam chyba :D
Proszę ze zrozumieniem czytać moje wypowiedzi :>

gerczix ja nikogo nie nastawiam przeciw Wam. Jedyny sojusz, który obrażam regularnie to cenzury :) o śpiochach sie zawsze dobrze wypowiadałam , mam tam wielu znajomych, których cenię.
Nie zarzucam nic śpiochom a personalnie Tobie - hipokryzję. Chyba się z choinki urwałeś z tymi tekstami o moralnej porażce. Albo po prostu jesteś niedoinformowany, że Twój sojusz działa tak samo. I wszystkie inne również, na tym ta gra polega. Nawet na nikai wbiliśmy kilka razy kasyniarzom czerwone kropki bo ktoś się na nich obraził i nam miasta pooddawał. O co ty się burzysz? Na Eubea to była norma, dzień powszedni.

A tu nagle płacz o honorze i moralnej porażce. W łeb się stuknij chłopie bo już nie wiem co mam innego Ci powiedzieć.
 
ja na Nikai nie grałem z Wami. Na Eubei nie miałem żadnego wpływu na to co się dzieje w sojuszu, cokolwiek tam uważasz, że rada zrobiła nie w porządku, to jesteś tego częścią, a ja z tym nic wspólnego nie mam. Zarzucaj mi hipokryzję ile chcesz, ale ja nigdy nie zagrałem nie w porządku w stosunku do kogoś na grepolis i będę krytykował tego typu zachowania po jednej, czy po drugiej stronie. Sojusznicy też się nasłuchali kilka razy o tym, że nie w porządku się zachowali względem wroga, więc nie mam powodu, żeby wroga również o to nie upomnieć. Gdzie tu hipokryzja?
 
Ja nie uważam że rada robiła coś nie w porządku :D w tym sęk. Rada działała normalnie, jak każda inna.
Przyjmuje się czasem czerwonych. Czasem się wbija na czerwone wyspy. Ja za to nie krytykuję tylko stwierdzam fakty.

U Was też są ludzie którzy przeszli z drugiej strony a miast nie oddali i nie było nawet o tym mowy (złotyzłoty) no i co? :> I jajco, gramy dalej a nie sramy żarem o moralnej przegranej.

Kumasz? Czy też powiesz że nie masz nic do powiedzenia w sprawie złotego wiec blablabla nie twoja wina. :D
Jeśli nie masz nic do gadania to weź pod uwagę że 99% tuptusiów również nie ma nic do gadania, nie ciskaj im więc wszystkim zarzutów o moralności :p
 
Myślałem, że to oczywiste, że moje słowa kierowane są do rady i do osób, które tak postępują. Co do złotego, to on chyba po prostu się bije przeciwko Haszkowi, a sojusz w którym jest mu obojętny. Tuptusie przyjęły Haszka, to odszedł.
 
Próbuję Ci tylko pokazać że to, co nazywasz niehonorowym jest po prostu w grze czyms zwykłym :> My tu nie walczymy o ojczyznę :D To gra tylko. Jak się komuś nie podoba w śpiochach niech idzie sobie tuptać. Jak się nie podoba tuptanie to odwrotnie. Wyluzujta poślady :>
 
(,,,)
U Was też są ludzie którzy przeszli z drugiej strony a miast nie oddali i nie było nawet o tym mowy (złotyzłoty) no i co? :> I jajco, gramy dalej a nie sramy żarem o moralnej przegranej.

Kumasz? Czy też powiesz że nie masz nic do powiedzenia w sprawie złotego wiec blablabla nie twoja wina. :D
Jeśli nie masz nic do gadania to weź pod uwagę że 99% tuptusiów również nie ma nic do gadania, nie ciskaj im więc wszystkim zarzutów o moralności :p
W sprawie złotego to ja się mogę wypowiedzieć. Wbił na świat nie wiedząc kto gra. Znalazł chwilę przede mną guzika, więc do niego poszedł. Za chwilkę znalazł mnie i rozmawiając, zauważyliśmy, że bliżej ma do naszego sojuszu. Miał dylemat, czy zostać u guzika, czy przejść do mnie. Ale ostatecznie zdecydował, że nie zmienia sojuszu, bo to nie jest w jego zwyczaju. Ma swoja zasady, Jedną z nich jest również, że NIGDY też nie zagra z Haszkiem, o czym guzik wiedział. Zdecydowano o jego przyjęciu wtedy odszedł z sojuszu. Chciał zakończyć grę, ale namówiłam go na zostanie ze mną. Miał wtedy jedno miasto, bo jedno oddał Tobie chcąc się przenieś bliżej Tuptusi. Po przyjęciu Haszka i przejściu do mnie miał jedno inne miasto, a jego drugie to było moje co mu oddałam, by mógł pograć ze mną.

Więc o czym Ty piszesz?
 
ja ci tylko rzuciłam pierwszym lepszym nickiem, który mi do głowy przyszedł. Zmiany stron sa normalne, a okoliczności zawsze inne. Nie warto tym sobie ani innym głowy zawracać.
 
Spoko, akurat nick nie trafiony, bo zloty należy do tej mniejszości, co gra honorowo, chociaż już tego słowa staramy się na grepo unikać :)
 
A Wy ciagle o honorze... A nic o tym, ze ta dominacja jest beznadziejna i opiera sie na werbowaniu do koalicji jak najwiekszej ilosci ludzi, ktorzy pracuja na nie swoj sukces.
Siemasz Jack ;) dawno nie widziałem Cię :p

Tak sobie pykam na uboczu, patrzę co się dzieje i po prostu zachłysnąłem się ze śmiechu kawką, gdy na naszym forum przeczytałem o wypowiedzi gerczix-a - dzięki wielkie, You have made my day...

Naucz się interpunkcji, ortografii i składni zdania. Potem możemy pogadać.
Jako, że niektórzy po mnie w Tuptusiach jeździli, iż jestem fanatykiem pisania po polsku :D to ja Ci udzielę odpowiedzi w formie, o którą walczysz...
Gratuluję Tuptusiom przegrania tego świata. Moralnego przegrania tego świata. Najpierw w niehonorowy sposób dostanie się na nasze niebieskie wyspy dogadując się z naszym graczem z rozbiórki, który wycofał nasze czujki i Wam te miasta oddał (możliwe, że to wasz kret, nie wnikam). Dzisiaj zaś przyjęcie gracza z wrogiej koalicji bez oddania jego miast, czym na kolejne nasze wyspy się dostaliście. BRAWO !!!
Moralnego? Chłopie, to jest gra strategiczna, w dodatku o charakterze wojennym, a nie kółko różańcowe - moralizować możesz więc samego siebie, ewentualnie swoją menażerię domową - o ile takową posiadasz (od razu podkreślę, by nie było niedomówień - mam na myśli zwierzątka domowe, a nie domowników).
Jak gracz od Nas walnął szaraki informując Was o tym, to nikt z Was nie skorzystał? No kurcze - Himalaje hipokryzji...
Poza tym pokaż mi, co nam nakazuje nie przyjmować graczy od Was. Jakiś pakt? Aneks do wypowiedzenia wojny? Co takiego roi Ci się w Twojej ślicznej główce?
Jak żyję i gram w grepo, nie słyszałem podobnej bzdury - pokaż mi przykład oddawania miast, przy przyjmowaniu kogoś z czerwonych... Czyli, krótko mówiąc - jak my wnikamy na Wasze wyspy - jest niedobrze, ale jak Wy się tak czy inaczej dostaniecie na nasze wyspy - już jest źle? Mentalność Kalego - czyli jak Kali ukraść krowę dobrze, a jak Kalemu ukradli krowę, to już "ratuj, łapaj złodzieja".
Ochłoń, nie ośmieszaj się i przestań bajdurzyć...

W gronie tuptusi grają ludzie z idalium, tam też był wypowiedziany pon ze strony Giętych i atak z miejsca.... mamy kontr argumenty...
Macie po pierwsze kontrargumenty... bo tak się to słowo prawidłowo pisze - a już nie pamiętasz jak jeszcze w trakcie PON-a z Giętymi namawialiście sojusz, z którego z grupą ludzi wystąpiłem z celem dojścia do Giętych, by zaznaczyli Gięło na czerwono? No chłopie... Mieli Giętych na czerwono, Was na zielono bo żeście tak sobie to wymyślili. Nie bądź śmieszny więc jak już mówisz o Idalium...
 
Gratuluję Tuptusiom przegrania tego świata. Moralnego przegrania tego świata. Najpierw w niehonorowy sposób dostanie się na nasze niebieskie wyspy dogadując się z naszym graczem z rozbiórki, który wycofał nasze czujki i Wam te miasta oddał (możliwe, że to wasz kret, nie wnikam). Dzisiaj zaś przyjęcie gracza z wrogiej koalicji bez oddania jego miast, czym na kolejne nasze wyspy się dostaliście. BRAWO !!!
O wow, to jest jednocześnie najzabawniejsza i najgłupsza rzecz, jaką dane mi było przeczytać na FO od dłuższego czasu, a jest w czym wybierać
 
Może zaprosimy jakiegoś człowieka który jak wy nie żyje w świecie wirtualnym i oceni czy wasze wypowiedzi są zabawne/głupie. Na pewno uśmiałby się po pachy ;)
 
więc kochani przestańcie być hipokrytami
Może jeszcze namówimy ludzi, żeby do gry podeszli z większym dystansem, a paru "WIELKICH I WSPANIAŁYCH" wbiło sobie do głowy, że ani wielcy ani wspaniali nie są
?

To już prędzej zacznę na forum mądre rzeczy wygadywać.

A ajk cśo to to na gurze pisaldk kolgea



@Psssssyt, Panje modźje, zdecyduj sje Pan, albo Pan ksuje wsystkie moje posty, albo niekótre? Nie karzdy musi umić pisać poparawnie..
 
Ostatnia edycja: