Sytuacja na świecie Lapitos

Nie wiem właśnie kto by atakował jak wróg ma bonus +20% do obrony. Trochę samobójstwo. A Ty Orlando jak się nudzisz to się na offa przerzuć. U nas za mało offowców jest, a deffowców ciągle przybywa.
 
najwidoczniej nie...bo dzis postacie pierwszoplanowe z serwera walcza,aby zajac miejsca biednych statystów...czyzby blask jupiterów na pierwszym planie ich raził i postanowili usunac sie z pierwszej linii...ale mowie Wam,za statystowanie marne przychody sa
 
Hmm. Tuptusie po odejściu swojego lidera stracili na wigorze. Wręcz powiedziałbym, ze to już nie ten sam sojusz . Na początku to oni byli faworytami, a teraz według moich obserwacji, nie są nawet w top 3. Bardziej stali się chłopcami do bicia, a tych co oni bija są jeszcze większymi chłopcami do bicia. Obecna rada tez pozostawia wiele do życzenia ( ale to nie koncert życzeń - i dobrze ). NZ i CSW wysunęły sie na pozycje lidera, a ich zorganizowanie offowe można tylko podziwiać. Choć tez jakby tracili na sile, ale to raczej z braku godnego przeciwnika. CK dezerterzy w przeciwieństwie do pozostałych wydaje mi się, ze bardziej odgrywają role sami gracze niz rada. Przez co w sumie wyszli z pozycji worka treningowego NZ na sojusz godny obserwacji. Ocenzurowani jakby trochę ucichli? czyżby można odliczać dni ? a Kohorta niczym wierny sługus u boku NZ.
Krotko mówiąc świat o ciekawiej fabule lecz raczej chyba już łatwy do przewidzenia. Chyba ze reżyser zaskoczy nas nagłym zwrotem akcji :)
 
Statysci tez nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa:) te kilkadziesiat slotów z ostatnich 2dni moze zawazyc o losach swiata...przeciez mamy dominacje,a tu ilosc,nie wielkosc miast bedzie sie liczyła...pytanie tylko gdzie te sloty wykorzystamy... sa propozycje z bahamów,z florydy ale i z mrocznej syberii tez.

narazie przed nami wycieczka dookoła siwata,ktora planowo ma trwac 42dni,ale organizatorzy przewidzieli dodatkowe dni za niewielka oplata
 
Hmm. Tuptusie po odejściu swojego lidera stracili na wigorze. Wręcz powiedziałbym, ze to już nie ten sam sojusz . Na początku to oni byli faworytami, a teraz według moich obserwacji, nie są nawet w top 3. Bardziej stali się chłopcami do bicia, a tych co oni bija są jeszcze większymi chłopcami do bicia. Obecna rada tez pozostawia wiele do życzenia ( ale to nie koncert życzeń - i dobrze ). NZ i CSW wysunęły sie na pozycje lidera, a ich zorganizowanie offowe można tylko podziwiać. Choć tez jakby tracili na sile, ale to raczej z braku godnego przeciwnika. CK dezerterzy w przeciwieństwie do pozostałych wydaje mi się, ze bardziej odgrywają role sami gracze niz rada. Przez co w sumie wyszli z pozycji worka treningowego NZ na sojusz godny obserwacji. Ocenzurowani jakby trochę ucichli? czyżby można odliczać dni ? a Kohorta niczym wierny sługus u boku NZ.
Krotko mówiąc świat o ciekawiej fabule lecz raczej chyba już łatwy do przewidzenia. Chyba ze reżyser zaskoczy nas nagłym zwrotem akcji :)
fajny opis, ale jednak mocno powierzchowny, bez znajomości szczegółów i częściowo bardzo chybiony :)
kto jest tym liderem tuptusi, którego odejście tak zmieniło soj? o_O
NZ - tu na pewno pozycja lidera i bardzo fajna gra off, bezdyskusyjnie
CSW - ich bym docenił za grę deff, bardzo fajnie to wygląda. Jeżeli chodzi o off, to raczej zyskują na tym, że mają tylko jeden front, w dodatku dla nas front drugorzędny. Tym samym prosta matematyka wskazuje, że jak walczymy z NZ, to na froncie z CSW może defa braknąć i pojawiają się straty.
Co do tuptusi się nie wypowiadam.... bo chłopcy do bicia głosu nie mają przecież :cool: