Sytuacja na świecie Lapitos

No ale nie powiesz mi, ze Wasza moc trochę zmalała ( pomijając szczegóły, których faktycznie mogę nie znać) w porównaniu z czasem przedtem jak NZ zaczęło atakować. Kazdy liczył na odpowiedz z Waszej strony, na jakiś kontratak. Wy porostu zmieniliście kierunek jeśli sie nie mylę , pewnie ze względów taktycznych budowy zaplecza itd ... lecz i tak jakby Wam czegoś brakowało.
 
No ale nie powiesz mi, ze Wasza moc trochę zmalała ( pomijając szczegóły, których faktycznie mogę nie znać) w porównaniu z czasem przedtem jak NZ zaczęło atakować. Kazdy liczył na odpowiedz z Waszej strony, na jakiś kontratak. Wy porostu zmieniliście kierunek jeśli sie nie mylę , pewnie ze względów taktycznych budowy zaplecza itd ... lecz i tak jakby Wam czegoś brakowało.
nie no, to poza sporem jest :)
Musieliśmy przejść dużo bardziej w def, co skutkuje znacznym osłabieniem siły ataku....
 
szkoda, ale liczę na to, ze jeszcze coś pokażecie na tym świecie :)
Wbrew pozorom w tej chwili w najlepszej sytuacji powinny być sojusze "drugoplanowe"(bez urazy) . Tj. Dezerterzy, Kohorta i Ocenzurowani, a nawet Don Kichoty( nie wiem w jakiej koalicji są / czy w ogle do jakiejś nalezą ) powinni wykorzystać sytuacje NZ/CSW- Tuptusie i nabijać PW na sobie.
 
tuptusie nie mają lidera. a niektóre radne nawet nie wiedzą jak mapę ogarnąć, coraz więcej graczy się wykrusza a co za tym idzie sojusz upada
swoich niewygodnych graczy oddaja czerwonym na pozarcie
niektórzy pseudo radni rżną tu takich ważniaków że hoho a nic w sojuszu nie jest ogarniane.
 
tuptusie nie mają lidera. a niektóre radne nawet nie wiedzą jak mapę ogarnąć, coraz więcej graczy się wykrusza a co za tym idzie sojusz upada
swoich niewygodnych graczy oddaja czerwonym na pozarcie
niektórzy pseudo radni rżną tu takich ważniaków że hoho a nic w sojuszu nie jest ogarniane.
A skąd to niby wiesz?
 
tuptusie nie mają lidera. a niektóre radne nawet nie wiedzą jak mapę ogarnąć, coraz więcej graczy się wykrusza a co za tym idzie sojusz upada
swoich niewygodnych graczy oddaja czerwonym na pozarcie
niektórzy pseudo radni rżną tu takich ważniaków że hoho a nic w sojuszu nie jest ogarniane.
Szkoda, że trzeba ukrywać się za innymi nickami, żeby siać ferment i nie ma odwagi się napisać swojego. Inny nick na Fo i tak Ci nie pomoże, bo my wiemy :)
 
tuptusie nie mają lidera. a niektóre radne nawet nie wiedzą jak mapę ogarnąć, coraz więcej graczy się wykrusza a co za tym idzie sojusz upada
swoich niewygodnych graczy oddaja czerwonym na pozarcie
niektórzy pseudo radni rżną tu takich ważniaków że hoho a nic w sojuszu nie jest ogarniane.
Misiu Kolorowy...
Zapomniałeś jeszcze o jednym :)
O podaniu swojego nicka z gry. Tak trudno stanąć z podniesioną przyłbicą i powiedzieć coś wprost?
 
CSW - ich bym docenił za grę deff, bardzo fajnie to wygląda. Jeżeli chodzi o off, to raczej zyskują na tym, że mają tylko jeden front, w dodatku dla nas front drugorzędny. Tym samym prosta matematyka wskazuje, że jak walczymy z NZ, to na froncie z CSW może defa braknąć i pojawiają się straty.

Banita rusz no swoich dowódców bo bez rozmachu offem dyryguja